0babciajadzienka
09.04.15, 14:25
jasne, ze trudno ocenic jak naprawde zyje sie innej osobie. To w koncu jej sprawa. ALe sensownie opowiadala o zmianie swego zycia miedzy innymi za pomoca diety. Jada same zdrowe rzeczy. Moge cos opowiedziec na ten temat. tez bylam zmuszona do zmiany diety. Ze wzgledow zdrowtnych. Sypnelo sie wszystko. To byl mus. Wcale nie bolalo. Od czasu do czasu pojawia sie jeszcze kwas chlebowy (gazowany). Jakies dobre czekolady, ciasta z okazji swiat. Wyeliminowalam gotowe wedliny. Nie jestem strasznym miesozerca, ale od czasu do czasu chce sie kawalek mieska. Ale dobrego przygotowanego wlasnorecznie. Bez konserwantow. Jasne, ze 100 lat nie bede zyc. ALe bede zyc lepiej. A ile? A kto to wie? ZMiana jest odczuwalna.