tu.zetek
30.04.15, 14:56
Moja Żona urodziła niedawno pierwsze dziecko. Niestety od powrotu ich ze szpitala dzień w dzień przebywa u nas moja teściowa czyli matka żony. Mam wrażenie, że próbuje mnie w oczach zony odsunąć od dziecka na zasadzie, że faceci się nie znają, że kobiety lepiej sie opiekują noworodkami, a facet niech najlepiej sie nie zbliża bo jeszcze coś zrobi dziecku. Dla niej to nienormalne, że facet chce sie normanie zajmować dzieckiem swoim. Co gorsza zdaje mi się że żona moja zaczyna wierzyc w te farmazony mamusi swojej i niby nie, ale za każdym razem jak podchodze do dziecka to bacznie kontroluje co robie. I teraz nie wiem, nie chce robić konfliktów, nie chce teściowej odsuwać od dziecka, ale do cholery tak być też nie może... może jakiś pomysł jak to sprytnie rozwiązać? Tzn najlepiej ograniczyć wizyty mamusi, tylko jak to zrobić, żeby nie było zbyt wprost?