Dodaj do ulubionych

gdy ktos wymyśla bzdury

06.05.15, 00:30
Jak zachować spokój i sie nie denerwować gdy ktos tworzy alternatywny obraz waszego zycia i klapie na ten temat jęzorem. Nie mieszka z wami, zna was pobieżnie a dośpiewuje sobie bzdury bo jest wścibski,jakie sa fakty dowiedzieć sie nie moze wiec tworzy.paskudna cecha charakteru, chore interesowanie sie innymi,ja ńie umiem sie nie irytować słysząc bzdury i wiedząc jakie sa fakty, ktos z was miał podobnie i dał rade to olać? Celebryci to dopiero musza miec cieżko, na ich temat cały czas ktos wymyśla,chyba szulim powiedziała w jakimś wywiadzie ze to sa jakies dwa alternatywne zycia, stworzony i to co sie dzieje, jej chyba wystarczy ze wie jak jest naprawde, ja nie jestem celebrytka a mnie to wk...
Obserwuj wątek
    • tulsa00 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 03:22
      Tak, mialam. Olac I zerwac calkowity kontakt. Znudzi sie. Chyba ze to rodzina to Moga tak Cale zycie dokuczac
    • aqua48 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 09:40
      Uśmiechnąć się pobłażliwie dodając: "czego to już ludzie nie wymyślą" i zostawić bez komentarza. A z paplą nie utrzymywać kontaktów. Znudzi się.
    • varia1 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 09:53
      pomyśl sobie jak bardzo ta osoba ma samotne i nudne życie, skoro musi żyć życiem innych
      nie współczujesz choremu? ja tak
      czego to na mój temat nie wymyślali ludzie, ksiażkę bym mogła napisać, a najbardziej mnie rozbawiła wypowiedź kuzynki mojego ex męża, świadka w naszej sprawie rozwodowej : uważam że u państwa X (znaczy u nas) pożycie nie ustało. Sąd pyta: dlaczego pani tak uważa? Kuzynka: ponieważ pani X (znaczy ja) chodzi uśmiechnięta
      :D
      • piataziuta Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 10:34
        ojp
      • taki-sobie-nick Samotność i nuda to nie jest choroba 06.05.15, 16:47
        varia1 napisała:

        > pomyśl sobie jak bardzo ta osoba ma samotne i nudne życie, skoro musi żyć życie
        > m innych
        > nie współczujesz choremu?

        Samotność i nuda to NIE JEST choroba.
        • varia1 Re: Samotność i nuda to nie jest choroba 06.05.15, 17:31
          ale współczuć mogę? dziękuję
          • taki-sobie-nick Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 11.05.15, 16:27
            varia1 napisała:

            > ale współczuć mogę? dziękuję

            chodzi mi o to, żeby NIE OCZERNIAĆ.
            • varia1 Re: Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 11.05.15, 19:18
              dla mnie jak ktoś ma objawy wytwórcze to jest chory, a ja chorym współczuję
              • taki-sobie-nick Re: Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 11.05.15, 22:25
                varia1 napisała:

                > dla mnie jak ktoś ma objawy wytwórcze to jest chory, a ja chorym współczuję

                PLOTKI to objawy wytwórcze...? Od kiedy?

                Wiesz co, powtórz ty tę psychiatrię, jeśli ją kiedykolwiek studiowałaś.
                • varia1 Re: Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 12.05.15, 20:30
                  plotki nie, urojenia - tak
                  i do tego nie trzeba studiować psychiatrii:D

                  wrzuć na luz, co?

                  • taki-sobie-nick Re: Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 12.05.15, 21:02
                    varia1 napisała:

                    > plotki nie, urojenia - tak
                    > i do tego nie trzeba studiować psychiatrii:D

                    a jak odróżniasz urojenia od zwykłych fantazji, przesądów czy przekonań?
                    >
                    > wrzuć na luz, co?

                    aaaaależ po co? kupa osób wokół wrzuca, po kiego ci jeszcze ja?
                    • varia1 Re: Współczuć to możesz nawet Billowi Gatesowi 13.05.15, 12:45
                      taki-sobie-nick napisała:


                      > a jak odróżniasz urojenia od zwykłych fantazji, przesądów czy przekonań?

                      w poście startowym przeczytałam : (...)
                      Jak zachować spokój i sie nie denerwować gdy ktos tworzy alternatywny obraz waszego zycia (...)dośpiewuje sobie bzdury (...)chore interesowanie sie innymi (...)
                      no i takie sobie założenie poczyniłam

                      > >
                      > > wrzuć na luz, co?
                      >
                      > aaaaależ po co? kupa osób wokół wrzuca, po kiego ci jeszcze ja?

                      aaaależ ja tu nie rozmawiam z kupą :D
      • aqua48 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 07.05.15, 09:51
        varia1 napisała:

        > uważam że u państwa X (znaczy u nas) pożycie nie ustało. Sąd pyta
        > : dlaczego pani tak uważa? Kuzynka: ponieważ pani X (znaczy ja) chodzi uśmiechn
        > ięta

        Nie wzięła pod uwagę, że może chodzisz uśmiechnięta właśnie dlatego, że ustało?
        • varia1 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 07.05.15, 18:07
          no wiesz, nie mogę jej winić, była świadkiem powołanym przeciwko mnie :D
          ale dzięki temu wybrykowi zapisała mi się w pamięci
    • allerune Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 09:58
      miałem to samo, na szczęście osoba, która to robiła to powszechnie znany andersen-baśniopisarz, który rzeczywistość widzi po swojemu i dopowiada do niej różne dziwne rzeczy. Ludzie to wiedzą, a i tak wiele razy się uśmiałem z tego co im opowiadał... ograniczenie kontaktów pomogło
    • piataziuta Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 10:28
      Traktować jak umysłowo niedorozwiniętego - ignorować z pobłażaniem.
      Wszelkie gwałtowne reakcje zadziałają na twoją niekorzyść.

      No chyba, że masz możliwość dać tej osobie w mordę i sobie tym nie zaszkodzić :D
    • dziala_nawalony Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 10:36
      ..jak zachowac spokoj,.? normalnie jesli tylko potrafisz miec dystans do siebie samej, to takie historie jak twoja udaje sie z latwoscia olac..nigdy nie przejmowlem, tym co i kto, o mnie pie..li, ,bo ci na ktorych mi zalezy znaja mnie na tyle dobrze, ze nie musze nic komentowac, czy zaprzeczac, mam wybitnie strazacki stosunek do idiotow klapiacych jezorem na moj temat, a zdarza sie od czasu do czasu nawet jeszcze teraz..se-la-vi..uszy do gory Bejbe!!
    • czoklitka Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 14:01
      O tak, miałam. Rada - w d* to mieć.
    • taki-sobie-nick Ja sprowadzam do absurdu 06.05.15, 16:48
      Zazwyczaj skutkuje.
    • miau.weglowy Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 17:42
      ja dodaje napredce wymyslone przeze mnie fakty w krotkiej riposcie i porzucam temat ;)
    • coffei.na ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 18:25
      zauważyłam coś dziwnego....
      ogólnie jestem mega milusia,taka do rany przyłóż,ale mam często jazdy z godzinami prawdy bez ściemy! I co się okazuje??im dosadniej powiem coś komuś...tym mocniej ten ktoś ma czelność przylgnąć do mnie i mianować się moim bliskim znajomym!
      WTF??
      • czoklitka Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 18:33
        może myśli, że skoro fatygujesz się z prawdą, to Ci na nim jakoś zależy.
        A że Ciebie nie da się nie lubić...
        • coffei.na Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 18:45
          serio! to jest dla mnie zagadka! nawet mój stary ostatnio mi mówi : ty to jedziesz z tym koksem kocico moja :P
          No cóż...można mnie kochać albo nienawidzić - myslę,że szale raczej nie odchylają się w żadną stronę
          • czoklitka Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 19:00
            lub z nienawiści przechodzić w miłość, wtedy się wyważy ;)
            • coffei.na Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 19:27
              podobno od nienawiści do miłości tylko jeden krok..uff tylko dlaczego tak często oznacza to krok w przepaść...
              • czoklitka Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 20:56
                może dlatego, że zawczasu nie pomyślało się o zbudowaniu mosteczka
                • coffei.na Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 21:06
                  żeby w razie draki poczynić w tył zwrot?
                  • czoklitka Re: ja to mam dopiero problem ;/ 06.05.15, 21:13
                    o, dobre :-)
                    no, lub żeby przejść spokojnie na drugą stronę mocy
    • samuela_vimes Re: gdy ktos wymyśla bzdury 06.05.15, 19:19
      miałam taką cioteczkę. Słowo miałam jest tu bardzo istotne, bo zerwałam z nią i całą rodziną wszelkie kontakty.
    • back.office Re: gdy ktos wymyśla bzdury 07.05.15, 06:29
      Podejdź i zapytaj o kolejne sceny telenoweli, którą tworzy, bo nie masz scenariusza i nie wiesz co dalej robić ze swoim życiem.
    • bufo.bufo Re: gdy ktos wymyśla bzdury 07.05.15, 17:42
      https://szafunia.pl/img/big/2012/8/1316.jpg
    • lilith70 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 08.05.15, 00:23
      Olej, po co się denerwujesz jakimiś plotami na swoj temat. Ignorowanie takich bzdur daje Ci siłę. A z czasem temu komuś znudzi się.
      Mnie to nie obchodzi, co myślą na mój temat i mojego życia, ludzie, którzy mnie nie znają.....
      Nieważne co mówią, ważne że w ogóle mówią, bo to oznacza, że nie jesteś nijaka :D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 01:33
        Nijakość jest super. Ci wszyscy hiperindywidualni, "odjechani" ludzie jakoś się desperacko tej uwagi domagają. Czy każdy musi być "jakiś"?
        • lilith70 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 07:18
          Nijakość nie jest fajna, bo jest bez smaku, bez koloru, itd., pozbawiona cech dominujących. Czy to w potrawach czy napojach lubimy czuć nutkę dobrego smaku, w napojach bukiet smaku, tak samo człowiek bez tej nutki jest jak nieprzyprawiona potrawa.
          Bycie na siłę oryginalnym wynika z kompleksów, ale bycie naprawdę "jakimś" jest atutem, bo może świadczyć też o nietuzinkowej inteligencji.
          • czoklitka Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 16:41
            Nietuzinkowej inteligencji? Jak inteligencja może być nietuzinkowa? Nie pomyliło Ci się czasem z osobowością?
            • lilith70 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 13.05.15, 19:10
              Czoklitka - Nie, nie pomyliło mi się z osobowością, inteligencją też można się wyróżniać, bądź nie :)

              Grzeczna dziewczynka nie uważam, żeby wyrazistość była nudna, tacy ludzie właśnie przyciągają innych, bo są interesujący. Nie mylić wyrazistość z krzykliwością :)
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 13.05.15, 22:29
                No to banał, ale prawdziwy: każdy jest unikatowy. Tylko jedną lubię, innej nie;)
                • lilith70 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 14.05.15, 09:51
                  Tak w swojej nijakości też można być unikatem :P
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 12.05.15, 20:10
            Te cechy "dominujące" to często efekt jakiś kompleksów, traum, problemów itd. "Wyrazistość" to dopiero nuda. Tak jak teraz, każda potrawa musi być z chili, a każdy deser z czekoladą, bo inaczej grozi nijakością.
            Ja tam wolę "normalnych", co to może ubierają się nijako, ale fajnie się z nimi czas spędza;)
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 01:31
      A skąd wiesz o tych plotach? Do mnie czasem docierają takie pozytywne. A negatywne to nie docierają, ale wiadomo, żaden bliski by mi ich nie powtórzył. A może po prostu o mnie nie plotkują, bo jestem nieciekawa. I problem z głowy.

      Stańcie się nudziarami, to nikt sobie Wami nie będzie zaprzątał głowy! Ja tak robię i działa;)
      • czoklitka Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 12:38
        Jasne, Ty i nudziara ;D
        A kto tu prawie że w kółko o seksie nawija?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: gdy ktos wymyśla bzdury 12.05.15, 20:06
          W kółko do znudzenia o seksie - nudy:)
          • czoklitka Re: gdy ktos wymyśla bzdury 15.05.15, 18:48
            ale sam temat jak najbardziej nie jest nudny ;)
    • liisa.valo Re: gdy ktos wymyśla bzdury 11.05.15, 17:32
      Miałam podobną sytuację, dodatkowo te bzdury stawiały mnie w bardzo złym świetle i mogły negatywnie wpłynąć na moją opinię w pracy. Po wkurzaniu się doszłam do wniosku, że nic z tym nie zrobię, im bardziej się wkurzam, tym bardziej się ploty robią. Dałam sobie spokój, wychodząc z założenia, że jak ktoś mnie zna, to w to nie uwierzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka