Dodaj do ulubionych

Kij w mrowisko

13.05.15, 20:41
A moze nie, bo tu nie ma glupich matek? Ale wole tu napisac, niz na forum dla matek, bo pewnie nie przezylabym ataku:) Otoz dzisiaj rano stojac przy przejsciu dla pieszych obserwowalam mamusie z corka (ok.8-9 lat) , corka na rowerze, czekaly na zielone. Mama troskliwa, pocalowala coreczke w glowe, cos do nie mowila, zielone dla pieszych, corcia dalej na rowerku, tlum naprzeciwko, tlum z przeciwka, a corcia dalej pedaluje po pasach. Kulturalnie zwrocilam mamie uwage,ze powinna uczyc dziecko,ze po pasach rower sie prowadzi, a nie jedzie nim (dziecko jechalo zygzakiem, ludzie sie odsuwali), a matka: "jedz corciu, jedz", no to sie wkurzylam i powiedzialam tez z przekasem "jedz corciu", a matka na to:' "zajmij sie wychowaniem swoich dzieci". W sumie innej odpowiedzi sie nie spodziewalam, bo wczesniej nawet sie zastanawialam, czy jest sens zwracac uwage, ale mam juz tak, ze jak widze bezprawne czy niebezpieczne zachwanie to reaguje.Dobrze sie zachowalam czy nie?
Obserwuj wątek
    • coffei.na Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 20:50
      To się nazywa "bezstresowe wychowanie" ,zapewne na efekty i zbieranie plonów nie trzeba będzie długo czekać.
      Niestety owe plony zjadliwe nie będą.
      • perfum Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 20:54
        coffei.na napisała:
        > Niestety owe plony zjadliwe nie będą.

        ale jest nadzieja, ze moze beda zayebiste :)
        • molly_wither Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:04
          perfum napisał:

          > coffei.na napisała:
          > > Niestety owe plony zjadliwe nie będą.
          >
          > ale jest nadzieja, ze moze beda zayebiste :)

          dla matek na pewno.
      • molly_wither Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 20:57
        Wg mnie to bezmyslne wychowywanie. Dziewczynka zsiadla z roweru po drugiej stronie ulicy,ale znowu wsiadla, bo matka jej kazala (przechodzily przez kolejna ulice:). Zrobilo mi sie zal dziecka, bo wydawala sie madrzejsza od wlasnej matki, ale za kilkanascie lat bedzie taka sama ,jak jej matka. Ale nie zaluje tego,ze zareagowalam. Moze zasialam jakies ziarenko w umysle malej?

        coffei.na napisała:

        > To się nazywa "bezstresowe wychowanie" ,zapewne na efekty i zbieranie plonów ni
        > e trzeba będzie długo czekać.
        > Niestety owe plony zjadliwe nie będą.
        >
      • sid_15 Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:38
        To się nie nazywa wychowanie, tylko postawa "mam dziecko", nie mylić z "wychowuję dziecko".
    • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 20:56
      ja tam się nie wtrącam ni nie interesuję wychowaniem dzieci innych ludzi. Żaden ze mnie autorytet by pouczać obce osoby.
      • molly_wither Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:05
        Nie chodzi o autorytet.Nie wtracam sie,kiedy dzieciak ryczy, a matka z go ciagnie i uwaza,ze sie nic nie stalo. Tutaj chodzilo o zagrozenie na drodze i zasady ruchu.
        samuela_vimes napisała:

        > ja tam się nie wtrącam ni nie interesuję wychowaniem dzieci innych ludzi. Żaden
        > ze mnie autorytet by pouczać obce osoby.
        • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:15
          niby jakie zagrożenie? Co najwyżej dzieciak mógł komuś na nogę najechać. Słyszałaś, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu?
          • coffei.na Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:57
            No nie wiem Selavi....może sławnemu Frogowi też folgowano kiedy przekazywał się swoimi wyczynami...i zobacz jak teraz koncertowo łamie przepisy drogowe...

            Moim zdaniem nie jest nie ma nic złego w zwróceniu uwagi,jeżeli widzimy coś co może mieć złe skutki.
            Sama nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania i mierzi mnie strasznie pyskate dziecko,które wszystko może ,a każdy uśmiecha mu się głupkowato.
            Mały egoista rośnie..
            • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 22:02
              > No nie wiem Selavi....może sławnemu Frogowi też folgowano kiedy przekazywał się
              > swoimi wyczynami...i zobacz jak teraz koncertowo łamie przepisy drogowe...

              jeszcze nikogo nie zabił. A jak zabije siebie, to jego problem.

              uważam, że każdy żyje jak chce i nic mi do tego. Zareagowałabym jedynie w przypadku przemocy ' i nie pisze tu o klapsie w pupę'.
              > Mały egoista rośnie..

              a niech sobie rośnie. Nie mój egoista, nie mój problem. Już wyrosłam z etapu, żeby przejmować się losem obcych mi ludzi. A nie wróć, ja nigdy takiego etapu nie miałam. :-)
              • coffei.na Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 22:12
                Selavi...trochę mnie załamałaś...serio? nie obchodzi Cię to?? Ja rozumiem,ze nie interesuje Cie coś co Cię nie dotyczy...ale uważasz,ze kiedy dzieje się coś złego w twoim otoczeniu należy odwrócić głowę?
                To już chyba początki znieczulicy...

                Tak,rośnie...ale może nadejść taki dzień,że ten pieprzony egoista przestąpi Twój próg,trzymając Twoje dziecko za rękę...
                Życie pisze scenariusze na haju....
                • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 22:28
                  Wiem, wiem nie jestem idealna. Ale litości, dziewczynka jadąca przez ulicę na rowerku to nie był szczyt niebezpieczeństwa. Abstrahując od sytuacji, reaguję w przypadku przemocy. Pod innymi względami daje ludziom wolną rękę. Ich życie nic mi do tego.

                  > Tak,rośnie...ale może nadejść taki dzień,że ten pieprzony egoista przestąpi Twó
                  > j próg,trzymając Twoje dziecko za rękę...
                  > Życie pisze scenariusze na haju....

                  Jeśli tak się stanie wtedy będę się martwić. Póki co staramy się tak córkę wychowywać by żaden popapraniec jej w głowie nie zawrócił.
                  Zwykle babki lokują swoje uczucia w nieodpowiednich facetach, jeśli miały w domu złe wzorce, choć nie jest to oczywiście regułą.
                  Poza tym słowo egoista... ja jestem egoistką a za najbliższe mi osoby oddam życie.
                  • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 09:56
                    I wlasnie dlatego jestes egoistka:)
                    A slyszalas cos o przepisach ruchu drogowego, o kodeksie karnym etc? Kiedys byly przy szkolach szkółki rowerowe, w jakims celu istnialy, nie? Jesli ich teraz nie ma to kto powinien przekazywac dzieciom wiedze? Dorosli.Rozumiem,ze Twoje dziecko tez bedzie sobie zasuwac po pasach na rowerze , bo to popierasz? Czyli bedziesz je uczyla łamania przepisow. Gratuluje postawy.

                    samuela_vimes napisała:
                    > Poza tym słowo egoista... ja jestem egoistką a za najbliższe mi osoby oddam życ
                    > ie.
                    • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 17:13
                      > A slyszalas cos o przepisach ruchu drogowego, o kodeksie karnym etc? Kiedys byl
                      > y przy szkolach szkółki rowerowe, w jakims celu istnialy, nie? Jesli ich teraz


                      nieeee, nigdy w życiu! A co to takiego?
                      • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 18:53
                        Z cynikami z zasady nie dyskutuje,wiec juz skonczylam z Toba.
                        • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 23:53

                          > Z cynikami z zasady nie dyskutuje,wiec juz skonczylam z Toba.

                          o nie, a sądziłam że to była gra wstępna :-(
              • sid_15 Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 15:29
                > a niech sobie rośnie. Nie mój egoista, nie mój problem. Już wyrosłam z etapu,
                > żeby przejmować się losem obcych mi ludzi.

                No raczej też Twój, bo za kilkanaście-kilkadziesiąt lat przyjdzie Ci żyć w społeczeństwie dorosłych już ludzi, wychowanych przez takie skretyniałe mamuśki, które ozłacaniem dziecka rekompensują sobie własne braki i kompleksy.
                • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 17:14
                  za kilkadziesiąt lat mamy zupełnie inne plany niż żyć jak na emeryta przystało. Jeśli zdrowie nam pozwoli.
                  • sid_15 Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 18:10
                    Ok, ale o ile nie na odludziu, to problemy społeczne będą Cię dotykać.:)
                    • znana.jako.ggigus ja też się zastanawiam, jak to będzie gdy 14.05.15, 18:15
                      dorosną ludzie nie nauczeni jako dziecko np. do baw się ciszej. Albo nie wiedzący, że na świecie nie każdy będzie piał z zachwytu nad nimi, jak ich rodzice.
                      Chociaż teraz np. dzieci idą na studia, a rodzice piszą życiorysy (to widać po doborze słów), załatwiają praktyki. Są matki, które mówią - chodzimy do fajnego przedszkola.
                      Ogólnie będzie niezły czad, jak ja generacja ludzi skupionych na sobie pójdzie w świat.
                      • sid_15 Re: ja też się zastanawiam, jak to będzie gdy 14.05.15, 18:36
                        E tam, niezły czad, ja autentycznie trochę się tego boje, jeszcze będę musiała im ustępować miejsca w autobusie, chociaż będę o 20-30 lat starsza.:)
                        • znana.jako.ggigus ustępować miejsca? 14.05.15, 18:52
                          będziez szła skulona chodnikiem:)
                          • sid_15 Re: ustępować miejsca? 14.05.15, 18:58
                            I będę przepraszała, że żyję.:)
                    • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 18:54
                      Nie beda jej dotykac,bo ja nie obchodzi spoleczenstwo.
                      • sid_15 Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 18:57
                        To chyba nie takie proste.:)
                    • samuela_vimes Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 23:51
                      dotykać to mnie może mój niemąż ;-) problemy społeczne po mnie co najwyżej mogą spływać :-)
                      • sid_15 Re: Kij w mrowisko 17.05.15, 21:51
                        A, czyli jednak odludzie lub inna pustynia?:) To powodzenia życzę!:)
              • stasi1 Re: Kij w mrowisko 15.05.15, 09:22
                A jak zabije ciebie? Albo tylko okaleczy? Nie wszyscy szaleń cy zabijają tylko siebie. To też tylko jego problem?
          • fuzja-jadrowa Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 12:39
            Dzieci na rowerze jeżdżą niepewnie.

            I tak:
            - mogła wjechać w inne dziecko też na rowerze,
            - wjechać komuś w dupę,
            - wjechać komuś w krocze,
            - wywalić się na kogoś,
            - podciąć kogoś, np. idące dziecko, starszą osobę.

            Myślę, że wystarczy.
            • samuela_vimes fuzja 14.05.15, 17:12
              amen :-)
    • mariuszg2 Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:03
      molly_wither napisał(a):

      > ie wkurzylam i powiedzialam tez z przekasem "jedz corciu", a matka na to:' "zaj
      > mij sie wychowaniem swoich dzieci".

      pewnie miała przerwę w pisaniu na ematce... ciekawi jaki nick będzie miała córcia tamże i o czym będzie jej pierwszy post....niech zgadnę...."faceci to dranie"?
      • molly_wither Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:07
        Jesli ma ojca madrzejszego od matki to niewykluczone,ze tak moze byc za kilkanascie lat.
        mariuszg2 napisał:

        >
        > pewnie miała przerwę w pisaniu na ematce... ciekawi jaki nick będzie miała córc
        > ia tamże i o czym będzie jej pierwszy post....niech zgadnę...."faceci to dranie
        > "?
        >
        >
    • molly_wither Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:13
      Kiepskie to mrowisko:) Ide spac,dzieki za wsparcie.Mam nadzieje ,ze nie przysni mi sie mala dziewczynka na rowerku , ktora wpada pod ciezarowke.
      • sid_15 Re: Kij w mrowisko 13.05.15, 21:40
        A jednak nie opuścił cię dzisiaj czarny humor. :)
      • six_a Re: redrum 13.05.15, 21:54
        do spania polecam chłopca na rowerku.
        kolorowych.

        https://www.cageyfilms.com/wp-content/uploads/2012/10/shining_15.jpg
        • sid_15 Re: redrum 13.05.15, 22:05
          O tak, chłopiec na rowerku jest zaraz za dziewczynką wychodzącą ze studni.
          • molly_wither Re: redrum 14.05.15, 09:57
            No i mialam dzisiaj przez was koszmary senne:(

            sid_15 napisała:

            > O tak, chłopiec na rowerku jest zaraz za dziewczynką wychodzącą ze studni.
    • znana.jako.ggigus moja przygoda z matką rowerzystką 14.05.15, 11:01
      zapchana ulica w weekend majowy - dużo turystów, matka pedałauje z małym, może 4-5 letnim dzieciakiem po chodniku, wolno jej jako osobie towarzysztącej. Dziewczynka w tym tłumie na małym rowerze i nie umie jeździć prosto, zajeżdża pod koła innym, także mi, więc używam dzwonka.
      A matka do niej - widzisz, jak się wszyscy śpieszą nawet w niedzielę?
      Szlag mnie trafił.
      Można uczyć małe dziecko na rowerze jećdzić, ale nie w tłumie.
    • znana.jako.ggigus można jeździć po pasach, gdy jesteś na ścieżce r. 14.05.15, 11:04
      To przecież bez sensu, że rowerzysta ma stać i czekać na światłach, iść po pasach i potem wsiąść na rower.
      Należy oczywiście uważać na przechodniów.
      • leptosom Re: można jeździć po pasach, gdy jesteś na ścieżc 14.05.15, 12:12
        bez sensu, ale jadąc, nie ma pierszeństwa, inaczej, gdy idzie.
        • znana.jako.ggigus dlaczego bez sensu? 14.05.15, 12:25
          ścieżka jest po obu stronach ulicy, oddzielona światłami.
          Czekasz na czerwonym, stojąc na światłach i zielone: potem wsiadasz na rower i jadąc po pasach, osiągasz kolejny odcinek ścieżki.
          Dlaczego niby rowerzyści mieliby stawać się pieszymi na paru metrach?
          Oczywiście wymaga to uwagi z obu stron - piesi nie idą po lewej stronie chodnika, gdzie są ścieżki i nie idą po lewej stronie pasów, jeśli widzą stojących tam rowerzystów. Także rowerzyści trzymają się swojej strony.
          • czoklitka Re: dlaczego bez sensu? 14.05.15, 12:46
            >Dlaczego niby rowerzyści mieliby stawać się pieszymi na paru metrach?

            a to nie ma czasem takich przepisów, które mówią, że na pasach się przechodzi, a nie jeździ czy przebiega?
            • znana.jako.ggigus na logikę 14.05.15, 12:50
              jeśli rowerzysta bierze udział w ruchu ulicznym w tej dwukołowej roli, to nie może co światła stawać się pieszym.
              To nielogiczne.
              • czoklitka Re: na logikę 14.05.15, 12:55
                ale przejścia dla pieszych są, jak sama nazwa wskazuje, dla pieszych, więc nie dla użytkowników pojazdów jednośladowych.
                • znana.jako.ggigus samochody też jadą po pasach 14.05.15, 13:03
                  i motocykle.
                  W końcu jakoś trzeba tę ulicę przejechać.
                  Nie, pasy to element ruchu ulicznego, z którego korzystają wszyscy.
                  Na logikę - nie możesz wymagać od rowrzystów, aby co chwila, kiedy ścieżka rowerowa kończy się z powodu świateł, stawali się pieszymi.
                  Wsiądź na rower i zrób sama, czego się domagasz - ego idź po każdych pasach z rowerem.
                  • czoklitka Re: samochody też jadą po pasach 14.05.15, 13:08
                    ale samochody i motorki pierdziuchy przejeżdżają... hmmm... podłużnie, a nie poprzecznie, że tak to ujmę ;)

                    A wiemy, co mowią przepisy na ten temat, czy tylko gdybamy? ;)
                    • czoklitka Re: samochody też jadą po pasach 14.05.15, 13:13
                      "Bardzo istotną kwestią jest przemierzanie przejścia dla pieszych przez rowerzystów. Obowiązuje kategoryczny zakaz przejeżdżania rowerem lub motorowerem przez przejście. Z pojazdu trzeba zsiąść, przeprowadzając go powoli przez pasy."

                      Ale ale ale, co ciekawe (!):
                      "Wyjątkiem są dzieci do lat 10, które są pod opieką dorosłego pieszego. W takim wypadku jadąc na rowerze są one traktowane jako pieszy."
                      • znana.jako.ggigus przemierzanie przejścia na pasach 14.05.15, 13:15
                        to nie jest jazda rowerem.
                        A co cytujesz?
                        • czoklitka Re: przemierzanie przejścia na pasach 14.05.15, 13:20
                          Przemierzanie odbywa się na pasach piechotą...
                          Jakiś artykuł cytuję, teraz już sama nie wiem jaki, bo wyłączyłam.
                          Ale mogę poszukać.
                          • znana.jako.ggigus samochody przejeżdzające po pasach 14.05.15, 13:24
                            ze słownictwem fachowym.
                            Art. 26
                            2. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża.
                            • znana.jako.ggigus rowery jadące po pasach 14.05.15, 13:25
                              Art. 33
                              . Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
                        • czoklitka Re: przemierzanie przejścia na pasach 14.05.15, 13:25
                          dobra, tu masz jeszcze cos innego: wrower.pl/prawo/rowerzysta-na-pasach,2285.html

                          ważne: "Pamiętajmy, że zupełnie inna sytuacja jest, kiedy obok pasów dla pieszych jest namalowany przejazd rowerowy. W takim wypadku rowerzysta nie musi zsiadać z roweru."
                          • znana.jako.ggigus sama widzisz 14.05.15, 13:27

                            • czoklitka Re: sama widzisz 14.05.15, 13:30
                              no widzę, myślałam cały czas, ze mówisz o przejściu dla pieszych nie poprzedzonym żadną ścieżką rowerową. Sorry, nie doczytałam początku.
                              • znana.jako.ggigus przecież parę razy pisałam niemalże 14.05.15, 13:33
                                to samo do Ciebie:
                                Jak np. tutaj:
                                Na logikę - nie możesz wymagać od rowrzystów, aby co chwila, kiedy ścieżka rowerowa kończy się z powodu świateł, stawali się pieszymi.
                                • czoklitka Re: przecież parę razy pisałam niemalże 14.05.15, 13:37
                                  no to nie byłam wtedy pewna, czy aby rzeczywiście można przejeżdżać na pasach dla rowerzystów. A logika mi niewiele pomaga ;) wole przepisy zobaczyć, niż logikować ;)
                                  • znana.jako.ggigus pasy to element ruchu drogowego 14.05.15, 13:40
                                    i nie da się korzystać z ulicy, nie przejeżdżając po nich czy jako kierowca samochodu, czy jako rowerzysta. (podałam przepisy ze słownictwem fachowym).
                                    Nie mam prawa jazdy, ale jestem córką instruktora nauki jazdy, który całe lata namiętnie przy kierownicy perorował, więc takie zagadnienia mam opanowane w wymiarze drogowym, filozoficznym i strategicznym.
                                    • czoklitka Re: pasy to element ruchu drogowego 14.05.15, 13:49
                                      > i nie da się korzystać z ulicy, nie przejeżdżając po nich czy jako kierowca sam
                                      > ochodu, czy jako rowerzysta.

                                      masz rację, choć ja bym się zamotała uważając, ze przebywanie pasów "podłużne" musi być czymś innym niż przebywanie ich "poprzeczne".
                                      Poza tym da się - można przechodzić pieszo tylko prowadząc rower pod ręką... ale to juz na pasach nie poprzedzonych ścieżka rowerową. ;)
                                      • znana.jako.ggigus prowadzenie roweru przez pasy to także korzystanie 14.05.15, 13:57
                                        z pasów:)))
                                    • six_a Re: pasy to element ruchu drogowego 14.05.15, 15:07
                                      na drogach rowerowych nie masz pasów ułożonych poprzecznie. m.in. po to, żeby ludzie się po tym nie szwendali. a jak jedziesz ulicą (lub pasem wydzielonym dla rowerów), to obowiązują cię takie same przepisy, jak dla samochodów, więc stoisz, kiedy piesi przechodzą.

                                      https://regiomoto.pl/portal/sites/regiomoto/files/imagecache/655x/images/regiomotopl/15/01.jpg
                                      • znana.jako.ggigus podałam paragraf na tę sytuację 14.05.15, 15:11
                                        ze słownictwem fachowym.
                                        • six_a Re: podałam paragraf na tę sytuację 14.05.15, 15:33
                                          możliwe, tylko że to, co podałaś nie ma nic wspólnego z opisaną sytuacją = dziecko na rowerku na pasach dla pieszych.
                                          • znana.jako.ggigus bo ja dyskutowałam z czoklitką o tym, 14.05.15, 15:35
                                            czy rowerzysta ma się stać pieszym na pasach.
                                            Dzieci do lat 10 mogą przebywać na ulicy, ergo pasach pod opieką dorosłych. Na to też jest przepis.
                                            • six_a Re: bo ja dyskutowałam z czoklitką o tym, 14.05.15, 15:42
                                              no ale nie na rowerze przecież. bo pasy są dla pieszych. ewentualnie piesów.
                                              • znana.jako.ggigus oczywiście że na rowerze. Oto art. 33 14.05.15, 16:00
                                                5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

                                                opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
                                                • znana.jako.ggigus ale ta regulacja jest znana niewielu 14.05.15, 16:04
                                                  posiadaczom prawa jazdy:))
                                                  Pocieszę.
                                                • six_a Re: oczywiście że na rowerze. Oto art. 33 14.05.15, 16:24
                                                  przejście dla pieszych nie jest fragmentem chodnika ani drogi dla pieszych, tylko częścią jezdni.
                                                  skoro masz zakaz przejeżdżania rowerem przez pasy, to znaczy, że przed jezdnią nawet ten uprzywilejowany rodzic ma ściągnąć dzieciaka z roweru i koniec.

                                                  albo kończy się to tak:
                                                  www.se.pl/wiadomosci/polska/warszawa/potracenie-dziecka-na-pasach-chlopczyk-zmarl_405826.html
                                                  • znana.jako.ggigus no to punkt 1 art. 33 ku pamięci 14.05.15, 16:27
                                                    1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
                                                  • six_a Re: no to punkt 1 art. 33 ku pamięci 14.05.15, 16:31
                                                    ale a propos czego mi to przytaczasz? nie możesz równocześnie mieć praw pieszego i poruszającego się pojazdem, albo jesteś tym, albo tym.
                                                    jako rowerzysta nie będziesz przejeżdżać przez pasy w taki sam sposób jak przechodzi pieszy, tylko tak jak samochody. to jest inna sytuacja.
                                                  • znana.jako.ggigus przecież nie pisałam, 14.05.15, 16:40
                                                    że rowerzyści na pasach mają być jak piesi. Tym bardziej kierujący samochodem.
                                                    To czoklitka domagała się, aby rowerzyści zsiadali z roweru, bo pasów przejeżdżać nie wolno! i jako piesi osiągali drugi krawężnik.
                                                    To jest dopiero utopia.
                                                    --
                                                    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                                                  • six_a Re: przecież nie pisałam, 14.05.15, 16:46
                                                    napisałaś: oczywiście że na rowerze i wstawiłaś paragraf i jeszcze że mało kto zna regulację.

                                                    a jeszcze mniej kto, wie, co to przejście dla pieszych, lol.

                                                    dobra tam, nie od dziś wiadomo, że brak prawa jazdy = nie znam przepisów w ogóle.
                                                  • znana.jako.ggigus oj, jeszcze do niedawna nie znałaś 14.05.15, 16:52
                                                    regulacji w kwestii towarzyszenia dziecku do lat 10.
                                                    Powinnaś okazać trochę wdzięczności za kaganek oświaty.
                                                    Znam przepisy, jak widać.
                                                  • six_a Re: oj, jeszcze do niedawna nie znałaś 14.05.15, 16:54
                                                    z czego, przepraszam, niby wynika, że nie znałam?
                                                  • znana.jako.ggigus napisałaś o 14:52 14.05.15, 17:08
                                                    no ale nie na rowerze przecież. bo pasy są dla pieszych. ewentualnie piesów.

                                                    Na co zacytowałam kodeks
                                                    . Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

                                                    opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
                                                  • six_a Re: napisałaś o 14:52 14.05.15, 17:13
                                                    > no ale nie na rowerze przecież. bo pasy są dla pieszych.
                                                    usunę psy, bo to był żart. najwyraźniej niezrozumiany.

                                                    cała reszta się zgadza, na przejściu dla pieszych dziecko na rowerze pod opieką dorosłego musi przechodzić prowadząc rower, a nie przejeżdżając na rowerze.

                                                    wytłumaczyłam ci, gdzie popełniłaś błąd. a popełniłaś go, traktując przejście dla pieszych jak fragment chodnika/drogi dla pieszych. zacytowany przez ciebie przepis NIE dotyczy przejść dla pieszych.

                                                    nie wiem, o co się kłócisz.
                                                  • znana.jako.ggigus ja się nie kłócę 14.05.15, 17:16
                                                    ja tylko piszę posty.
                                                    Może mnie z kimś pomyliłaś?
                                                  • czoklitka Re: przecież nie pisałam, 14.05.15, 16:56
                                                    Rowerzyści na pasach dla pieszych zsiadają z rowerów. Rowerzyści na przejeździe rowerowym nie muszą zsiadać z rowerów.
                                                  • znana.jako.ggigus konstrukcja przejazdu rowerowego 14.05.15, 17:08
                                                    nie istnieje
                                                  • six_a Re: konstrukcja przejazdu rowerowego 14.05.15, 17:22
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Przejazd_dla_rowerzyst%C3%B3w
                                                  • znana.jako.ggigus dzięki za link! 14.05.15, 17:24
                                                    Jaka sdzkoda, że nie można, jak przed wieloma laty postulowałam, kasować własnych postów.
                                                    Dziękuję za poszerzenie moich horyzontów myżlowych i realiów ojczyźnianych.
                                                • molly_wither Re: oczywiście że na rowerze. Oto art. 33 14.05.15, 20:15
                                                  Z CHODNIKA , nie z PASÓW.Zaraz mnie szlag trafi .
                                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                                  > 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jedn
                                                  > ośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                                                  >
                                                  > opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem
                    • znana.jako.ggigus niekoniecznie 14.05.15, 13:14
                      przecież kiedy samochód skręca w prawo na światłach, przepuszcza pieszych, a potem myk po pasach.
                      Jeśli za samochodem stoi rowerzysta, to rowerzysta musi czekać, aż przejdą i przejadą wszyscy, czasem ma wtedy czerwone i stoi kolejną rundę. Bo kierowcy często dbają oto, aby rowrzysta się nie przecisnął.
                      Ja wiem. Pluralis maiestatis, choć choroba powszechna, mnie nie dotyczy:)
                • klocki.lego Re: na logikę 14.05.15, 16:27
                  Dziecko do lat 10 jadace na rowerze zgodnie z kodeksem jest pieszym.
                  • six_a Re: na logikę 14.05.15, 16:39
                    na chodniku tak, a na jezdni nie! zebra jest częścią jezdni.
                    dziękuję za uwagę.
                  • molly_wither Re: na logikę 14.05.15, 19:16
                    Tak, ale tylko na chodniku. Ludzie,czy wy potraficie czytac?
                    klocki.lego napisała:

                    > Dziecko do lat 10 jadace na rowerze zgodnie z kodeksem jest pieszym.
                • smith78 Re: na logikę 15.05.15, 09:10
                  Jak sama nazwa wskazuje, samochód sam chodzi, ergo, powinien poruszać się chodnikiem :)
                  • six_a Re: na logikę 15.05.15, 09:50
                    parkingi też bywają na chodniku, to powinno wyczerpać roszczenia do chodzenia samochodem po chodniku.
              • leptosom Re: na logikę 14.05.15, 18:58
                To nielogiczne.

                Zgadzam się. Na podobnej zasadzie kierowcy, motocykliści, skuterzyści powinni przepychać swoje pojazdy przez skrzyżowanie, a bachory wysiadać z wózeczków przekraczając jezdnię.
        • znana.jako.ggigus ale ja nie pisałam o pierwszeństwie 14.05.15, 12:45
          Ale teraz widzę, że i ja Ciebie źle zrozumiałam. Wyczytałam, że się domagasz, aby rowerzyści na każdych pasach stawali się pieszymi.
      • molly_wither Re: można jeździć po pasach, gdy jesteś na ścieżc 14.05.15, 19:02
        Nie , nie jest bez sensu. Na rowerze jadac powoli latwo stracic rownowage.Dot. to malych dzieci i osob w starszym wieku (wiem cos o tym:). Z tego tez powodu nie powinno jezdzic sie po chodniku o szer.mniejszej niz 2 metry. Sama jadac kiedys rowerem po chodniku (szerszym niz 2 m)potracilabym kobiete .
        • znana.jako.ggigus jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 14.05.15, 19:05
          w kwestii roweru, powinaś uważać.
          Ale nie możesz zakładać, że inni rowerzyści - dorośli mają ten sam problem i mają zsiadać z roweru na pasach.
          To absurd wymagać od rowerzysty, aby stawał się poeszym. Są ulice przesiane przejściami, światłami i nieuważnymi pieszymi.
          • molly_wither Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 14.05.15, 19:17
            Ale to nie jest moje widzimisie tylko przepisy ruchu drogowego tak mowia!
            znana.jako.ggigus napisała:

            > w kwestii roweru, powinaś uważać.
            > Ale nie możesz zakładać, że inni rowerzyści - dorośli mają ten sam problem i m
            > ają zsiadać z roweru na pasach.
            > To absurd wymagać od rowerzysty, aby stawał się poeszym. Są ulice przesiane prz
            > ejściami, światłami i nieuważnymi pieszymi.
          • six_a Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 14.05.15, 19:55
            >że inni rowerzyści - dorośli mają ten sam problem i mają zsiadać z roweru na pasach.
            ale jacy rowerzyści w ogóle??? jak w polsce nie możesz jeździć po chodniku z zasady. jedyny przypadek to to dziecko i opiekun. ich prawo do poruszania się po chodnikach nie obejmuje jezdni. a przejścia masz na jezdniach, torach.

            nie odróżniasz, że nikt nie domaga się przeprowadzania rowerów przez rowerzystów poruszających się po ULICACH i po DROGACH ROWEROWYCH? bo już naprawdę ile można to międlić.

            napisałaś, że dziecko może po ulicy, a potem przytaczasz przepis dla chodnika i w koło macieju to samo.
            • smith78 Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 09:23
              >ale jacy rowerzyści w ogóle??? jak w polsce nie możesz jeździć po chodniku z zasady. jedyny >przypadek to to dziecko i opiekun. ich prawo do poruszania się po chodnikach nie obejmuje jezdni. a >przejścia masz na jezdniach, torach.
              Nie, nie jedyny przypadek. Dodatkowo masz:
              - chodnik o szerokości >=2m i dopuszczalna prędkość na drodze obok>50km/h
              - złe warunki pogodowe, deszcz, śnieg etc.

              No i teraz powiedz mi, skoro w nocy można jeździć 60km/h, to jeśli nie ma explicite ograniczenia do 50km/h lub mniej, to każdy chodnik w mieście spełnia warunek że przy drodze można jeździć szybciej niż 50km/h.

              A poza tym, ograniczenie ograniczeniem, ale jak jadę samochodem mniej niż 70km/h w mieście to tylko tico mnie nie wyprzedzają.
              • six_a Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 09:47
                tak tak, wiem nie chciało mi się robić korekty, przypadek dotyczy dziecka pod opieką dorosłego na przejściu, a nie śniegu i ulic z ruchem szybszym niż 50.
                nie ma to wpływu na to, że obojętne kto jedzie chodnikiem i z jakiego powodu, po dojechaniu do przejścia, z roweru należy zejść.

                > No i teraz powiedz mi, skoro w nocy można jeździć 60km/h,
                teoria może i fajowa, ale sory, ale pokaż mi konkretną ulicę gdzie masz ten chodnik odpowiedniej szerokości, masz tę drogę bez znaków i gdzieś tam masz znak terenu zabudowanego i masz noc - bo z opisu to na jakąś wieś z paroma domkami wygląda, a i tak wątpię by był tam szeroooooooooooki chodnik

                w mieście dla odmiany na niemal każdej ulicy masz ograniczenia poniżej 50 lub domyślnie 50, a obok dróg z ograniczeniem dajmy na to 80 w ogóle ciężko znaleźć chodnik, bo są to drogi wydzielone barierkami albo pasami zieleni np. i nie możesz sobie dowolnie zjeżdżać i wjeżdżać na chodnik.

                wracając do tematu, jak już znajdziesz takie warunki, które opisujesz, to koniecznie wybierz się tam na rower o trzeciej w nocy. poszalejesz po chodniku. powodzenia.

                • smith78 Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 11:03
                  W mojej wsi (Lublin) znaku 50km/h nie uświadczysz. Jeśli nie ma innego ograniczenia to jest 50km/h a w nocy 60km/h. Znaczy się na tej drodze jest dopuszczony ruch powyżej 50km/h. I co z tego że warunkowo, jest dopuszczony i już :)

                  Jeśli 2m wydaje Ci sie taaaaak dużo, to zrób experyment. Idąc chodnikiem rozłóż ręce maksymalnie na boki. Jeśli chodnik jest ciut szerszy niż odcinek od dłoni do dłoni to pewnie ma te 2 metry.

                  • six_a Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 11:26
                    > W mojej wsi (Lublin) znaku 50km/h nie uświadczysz. Jeśli nie ma innego ogranicz
                    > enia to jest 50km/h a w nocy 60km/h
                    może idź na górę i zapoznaj się z tematem wątku, bo nie są nim ograniczenia prędkości w dzień, w nocy, w czwartki, w święta kościelne ani w lublinie.

                    a oto typowy chodnik krajowy na wsi, znaków istotnie nie posiadacie, może ukradli:
                    ...maps/mS3bQ
                    • six_a Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 11:27
                      https: //...maps/mS3bQ

                      usunąć spację i wkleić do przeglądarki.
                    • smith78 Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 11:41
                      Tematem jest nieprzestrzeganie PRD przez rowerzystów.
                      W tym temacie stwierdzasz że istnieje tylko jeden wyjątek kiedy można jeździć po chodniku. A ja Cie poprawiam że wyjątków jest więcej a na dodatek prawo jest niespójne. Dodatkowo wyjątki uzależnione są od przepisów których i tak nikt nie przestrzega, przez co przestrzeganie prawa wiąże się ze zwiększonym ryzykiem śmierci i kalectwa.
                      a ty zamiast się do tego odnieść to mnie na wieś wysyłasz...
                      • six_a Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 11:52
                        > Tematem jest nieprzestrzeganie PRD przez rowerzystów.
                        ciekawe w którym miejscu, bo wg mnie wątek jest o dziecku na rowerku, które nawet NIE jest rowerzystą.

                        jak chcesz porozmawiać o czymś innym, to przyczep się do kogoś innego.

                        >A ja Cie poprawiam że wyjątków jest więcej
                        dziękuję, że zwróciłeś na to uwagę, jednakowoż napisałam, że wiem o tym i nawet w wątku jest to gdzieś wyżej opisane, a nie chciało mi się tego poprawiać, bo wątek i tak nie dotyczy innych przypadków.

                        >to mnie na wieś wysyłasz...
                        a co ci się w lublinie znowu nie podoba? kuuuśwa, nie dogodzisz.
                        • smith78 Re: jeóli jesteś niepewna swoich umiejętności 15.05.15, 12:31
                          Aha. znaczy się oboje gadamy nie na temat i od rzeczy.
                          Ale teraz to moja wina :)
    • czoklitka Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 11:58
      tez bym zwróciła uwagę.
    • kino.mockba Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 16:57
      > Otoz dzisiaj rano stojac przy przejsciu
      > dla pieszych obserwowalam mamusie z corka (ok.8-9 lat)

      Co jest bardzo istotne - zgodnie z artykułem 2 Kodeksu Drogowego dziecko do lat dziesięciu kierujące rowerem jest pieszym. Z tego wynika, że nie może poruszać się po jezdni, ale tylko po chodniku.

      Osoba dorosła opiekująca się dzieckiem może iść obok niego po chodniku, lub jechać na rowerze - także po chodniku. Artykuł 33 punkt 5. dopuszcza jazdę na rowerze po chodniku osoby dorosłej, właśnie w przypadku, kiedy opiekuje się dzieckiem do lat 10.

      wrower.pl/prawo/dziecko-na-rowerze,2064.html
      • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 19:05
        Jeszcze raz przypominam: dziecko przejezdzalo przez pasy, nie jechalo po chodniku. A pasy znajduja sie na JEZDNI, nie na chodniku:)
        • znana.jako.ggigus kwestię pasów i rowerzystów rozwiązuje 14.05.15, 19:12
          kodeks drogowy.
          • molly_wither Re: kwestię pasów i rowerzystów rozwiązuje 14.05.15, 19:18
            Co kodeks?
            znana.jako.ggigus napisała:

            > kodeks drogowy.
            • znana.jako.ggigus kwestię pasów i rowerzystów rozwiązuje 14.05.15, 19:21
              drogowy. W tej dyskusji są odp. paragrafy.
              W skrócie - nie masz racji, niestety.
        • six_a Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 19:59
          przecież to jest właśnie napisane jak wół: "Z tego wynika, że nie może poruszać się po jezdni, ale tylko po chodniku."
          • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 20:09
            Mnie odpowiadasz?
            six_a napisała:

            > przecież to jest właśnie napisane jak wół: "Z tego wynika, że nie może poruszać
            > się po jezdni, ale tylko po chodniku."
            >
            • six_a Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 20:13
              tak, albo się źle dopisałaś, albo niepotrzebnie przypominasz.
              • molly_wither Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 20:17
                Ale jak chce przejsc jezdnie to musi sie po niej poruszac, czyli zsiasc z roweru.
                six_a napisała:

                > tak, albo się źle dopisałaś, albo niepotrzebnie przypominasz.
                >
                • six_a Re: Kij w mrowisko 14.05.15, 20:21
                  to jest właśnie napisane w poście kino, do którego się dopisałaś z przypomnieniem.
                • molly_wither "Jazda po pasach jest zabroniona i... 14.05.15, 20:25
                  ...nie ma od tego wyjątków" . Takie stwierdzenie wlasnie znalazlam na portalu dla rowerzystow i to zamyka dyskuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka