fuzja-jadrowa
02.07.15, 12:03
Tak się zastanawiam, dlaczego niektórzy forumowe dyskusje ucinają hasłami "bez odbioru" albo "nie sil się na odpowiedź, i tak nie odpiszę" itp.
Nie można nie odpisać, gdy dyskusja zmęczy, znudzi lub nie chce nam się jej dalej ciągnąć? Czemu służy, z czego wynika to "bez odbioru"? Obawa, że druga strona pomyśli, że nas zagięła, przegadała, miała rację? Czy to po prostu takie "o, zobacz, mam cię w dupie". :)