Dodaj do ulubionych

Bez odbioru

02.07.15, 12:03
Tak się zastanawiam, dlaczego niektórzy forumowe dyskusje ucinają hasłami "bez odbioru" albo "nie sil się na odpowiedź, i tak nie odpiszę" itp.

Nie można nie odpisać, gdy dyskusja zmęczy, znudzi lub nie chce nam się jej dalej ciągnąć? Czemu służy, z czego wynika to "bez odbioru"? Obawa, że druga strona pomyśli, że nas zagięła, przegadała, miała rację? Czy to po prostu takie "o, zobacz, mam cię w dupie". :)
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:11
      w pracy używają walkie-talkie i tak im zostało.
      • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:08
        > w pracy używają walkie-talkie i tak im zostało.

        No nie wiem, ja mówię fakju.
        • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:49
          A ja senkju, dankju albo merci.
    • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:13
      Rozumiem, że pijesz do mnie. ;-) Odpowiem zatem, że dla mnie jest to jasny komunikat, że nie mam zamiaru kontynuować konkretnej dyskusji, a co o tym myśli adresat/-ka lub postronna obserwatorka to zupełnie inna para kaloszy.
      • wiarusik Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:16
        LOL
        EOT
        jak mnie słyszysz? bez odbioru.
        • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:21
          Roger! Out!
      • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:35
        Ostatnio użyłaś "bez odbioru", można powiedzieć, że byłaś natchnieniem. :) Ale nie jesteś jedyna, więc wątek nie tylko o Tobie.


        > dla mnie jest to jasny komunikat, że nie mam zamiaru kontynuować konkretnej dyskusji

        Skąd potrzeba poinformowania drugiej strony o braku zamiaru? Chyba nie z szacunku dla jego/jej cennego czasu? ;)
        • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:37
          fuzja-jadrowa napisał(a):

          > Skąd potrzeba poinformowania drugiej strony o braku zamiaru? Chyba nie z
          > szacunku dla jego/jej cennego czasu? ;)

          Z szacunku dla siebie.
          • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:02
            > Z szacunku dla siebie.

            Szczerze, to nie rozumiem, ale dzięki za odp.
            • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:21
              z szacunku do siebie, żeby nie poczuć, że ktoś mógł pomyśleć, że przegrała dyskusję
              czyli tak na prawdę nie z szacunku tylko ze strachu :D
              • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:47
                Jak to dobrze, że ty wiesz lepiej, co ja myślę. ;-) Gdybyś jednak była w stanie wziąć pod uwagę moje prywatne zdanie, to polecam moją odpowiedź na ostatni komentarz fuzji. Nie dziękuj! ;-)
                • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:23
                  ależ wiem, że masz swoje zdanie na swój temat
                  i bardzo mi przykro, że moje zdanie na twój temat jest inne niż byś chciała :)
                  • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:30
                    Ależ masz prawo do posiadania opinii na mój temat i to opinii różniących się od moich własnych. Tylko, że tu nie o opinię chodzi tylko o to, że ty utrzymujesz, że wiesz jakimi intencjami ja się kieruję i o czym myślę. Wybacz, ale to kompletna bzdura. ;-)
                    • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:34
                      ale to nie jest prawda
                      nigdzie nie napisałam że coś "wiem", poza "wiem, że masz inne zdanie" :)
                      • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:50
                        piataziuta napisała:

                        > ale to nie jest prawda
                        > nigdzie nie napisałam że coś "wiem", poza "wiem, że masz inne zdanie" :)

                        To jest prawda, ponieważ "odcyfrowałaś" moje rozumienie szacunku do siebie w sposób jednoznaczny, a fakt, że nie użyłaś słowa "wiem" niczego w tej kwestii nie zmienia. Twoja wypowiedź jest jednoznaczna. :-)
                        • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:55
                          nie udawaj, że wiesz lepiej ode mnie co zrobiłam
                          :)
                          • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:00
                            Wiem, co napisałaś, ale "bez odbioru". ;-D
              • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:49
                A tak na marginesie - twój komentarz opiera się na twoich własnych zachowaniach "dyskusyjnych"? ;-)
                • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:23
                  nie, nigdy nikomu tak nie napisałam :)
                  • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:33
                    W takim razie twoja opinia odzwierciedla po prostu twój tok myślenia, który nie ma nic wspólnego z moim i jest tylko spekulacją myślową. :-)
                    • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:44
                      spekulacją i insynuacją
                      twoje zaś o sobie zdanie spowija narcystyczny idealizm, naiwność i brak umiejętności logicznego myślenia :)
                      młehehehehe
                      • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:54
                        piataziuta napisała:

                        > twoje zaś o sobie zdanie spowija narcystyczny idealizm, naiwność i brak
                        > umiejętności logicznego myślenia :)

                        No widzisz, wartościujesz moje myślenie zupełnie niepotrzebnie, a ja przedstawiam je w sposób informacyjny bez przyklejania łatek ani bez twierdzenia, że jest lepsze czy gorsze od myślenie innych ludzi. To jest po prostu moje własne myślenie, a moją rekację powoduje to, że ktoś twierdzi, że zna moje myślenie lepiej ode mnie samej. ;-)
                        • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:15
                          -wartościuję to co piszesz, bo taką mam ochotę
                          -zdaję sobie sprawę, że wydaje ci się, że nie przyklejasz łatek, mimo, że to nie jest prawda. Sama chętnie wartościujesz większość odpowiedzi, brak ci tylko umiejętności logicznego myślenia, żeby to zauważyć.
                          -nikt nie twierdzi, że zna twoje myślenie lepiej od ciebie, masz chyba jakieś obsesyjne urojenia z tym związane
                          -notorycznie mylisz swoje zdanie i subiektywne opinie z obiektywną prawdą objawioną

                          całość tworzy całkiem zabawne kręcenie się w kółko :)
                          • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:22
                            piataziuta napisała:

                            > -wartościuję to co piszesz, bo taką mam ochotę

                            Wiem, a ja mam ochotę komentować twoje wartościowanie. :-)

                            > -zdaję sobie sprawę, że wydaje ci się, że nie przyklejasz łatek, mimo, że to
                            > nie jest prawda.

                            Ja gdzieś napisałam, że nie przyklejam łatek? Gdzie? Proszę o cytat. ;-)

                            > -nikt nie twierdzi, że zna twoje myślenie lepiej od ciebie, masz chyba jakieś
                            > obsesyjne urojenia z tym związane

                            Ależ ty to wprost sugerujesz, tylko brak ci umiejętności logicznego myślenia, żeby to zauważyć. ;-)

                            > -notorycznie mylisz swoje zdanie i subiektywne opinie z obiektywną prawdą
                            > objawioną

                            Mylisz się, ponieważ ja uważam już od dawna i nieodwołalnie, że nie istnieją prawdy objawione, więc nie mogę mylić jednego z czymś, co nie istnieje. Przyznasz chyba, że to niemożliwe? ;-)

                            > całość tworzy całkiem zabawne kręcenie się w kółko :)

                            To prawda. Ty też zabawnie się kręcisz. ;-)
                            • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:37
                              proszę, cytat:
                              "wartościujesz moje myślenie zupełnie niepotrzebnie, a ja przedstawiam je w sposób informacyjny bez przyklejania łatek"

                              jesteś naprawdę beznadziejnym przypadkiem, zbyt beznadziejnym, nawet w przypadku desperackej prokrastynacji :)
                              • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:42
                                piataziuta napisała:

                                > proszę, cytat:
                                > "wartościujesz moje myślenie zupełnie niepotrzebnie, a ja przedstawiam je w
                                > sposób informacyjny bez przyklejania łatek"

                                Moja droga, przecież ta wypowiedź dotyczy tylko tego konkretnego przypadku w tym wątku, a nie wszystkich moich tekstów. ;-)

                                > jesteś naprawdę beznadziejnym przypadkiem, zbyt beznadziejnym, nawet w
                                > przypadku desperackej prokrastynacji :)

                                I vice versa, moja kochana. ;-)
                                • ursyda Re: Bez odbioru 02.07.15, 18:49
                                  jak zwykle stokrota, jak zwykle myśląca, że każdemu psu burek na imię, jak zwykle rozciągająca i ropieprzająca wątek na maksa.
                                  Aha. Bez odbioru.
                                  • stokrotka_a Re: Bez odbioru 03.07.15, 08:14
                                    I vice versja.
                              • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 12:58
                                Ej, Ziuta, wracaj, zakończ temat. Teraz nie wiem, czy odeszłaś przegrana, czy masz stokrotkę w... nosie. :D
            • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:45
              fuzja-jadrowa napisał(a):

              > > Z szacunku dla siebie.
              >
              > Szczerze, to nie rozumiem, ale dzięki za odp.

              To proste, szanuję siebie, więc jeśli oceniam, że dalsza dyskusja nie ma sensu albo że rozmówca jest nie fair, to piszę "bez odbioru", co skutecznie zapobiega moim powrotom do takiej dyskusji i traceniu czasu.
              • potworski Hahaha= 02.07.15, 13:53
                Zabiłaś mnie śmiechem. A tak na serio=weź nie chrzań głupot i nie próbuj robić wała z co bystrzejszych forumowiczów=akurat w twoim przypadku oznacza to, że najzwyczajniej w świecie skończyły ci się argumenty i próbujesz w kiepski sposób zachować twarz. Na szczęście posty nie znikają i każdy może sam to ocenić.
                • stokrotka_a Re: Hahaha= 02.07.15, 13:55
                  Bez odbioru.
              • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 12:56
                > To proste, szanuję siebie, więc jeśli oceniam, że dalsza dyskusja nie ma sensu
                > albo że rozmówca jest nie fair, to piszę "bez odbioru", co skutecznie zapobiega
                > moim powrotom do takiej dyskusji i traceniu czasu.

                Ok. Czyli gdybyś sobie nie napisała "bez odbioru", to mogłabyś ulec pokusie ciągnięcia tematu w nieskończoność. Rozumiem.

                W sumie często zdarza się na forum, że żadna ze stron nie chce odpuścić, a wini tę drugą za rozdmuchiwanie wątku. :)
    • piataziuta Re: Bez odbioru 02.07.15, 12:34
      Na forum "bez odbioru" znaczy mniej więcej tyle co "boję się że jeśli nie odpiszę, to będzie znaczyło, że przegrałam dyskusję, więc napiszę coś zamiast".

      • koszmarna.baba Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:03
        Też tak to rozumiem.
        • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:51
          Nie sztuką jest mierzyć swoją miarą.
          • koszmarna.baba Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:03
            Rozumiem,że Ty tak robisz.
            Ja mam jednak inną miarę i gdy uważam, że rozmowa traci sens to po porostu przestaję odpisywać zamiast żądać aby to inni zaprzestali konwersacji.
            • stokrotka_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 14:15
              koszmarna.baba napisała:

              > Ja mam jednak inną miarę(...)

              OK - nie mierz jednak innych swoją miarą.

              > i gdy uważam, że rozmowa traci sens to po porostu prze
              > staję odpisywać zamiast żądać aby to inni zaprzestali konwersacji.

              Ale ja nie żądam, żeby inni zaprzestali konwersacji. Moi rozmówcy nadal przecież mogą kontynuować konwersację lub monolog. Ja tylko kończę swoją część konwersacji. I jeśli rozmówcy ci chcą uważać, że kontyunowanie dyskusji lub jej kończenie ma coś wspólnego z wygraną albo przegraną to ich sprawa. Mogą sobie nawet myśleć, że ja kończę dyskusję, bo nie chcę przegrać. Przecież nie mam żadnego wpływu na to, co inni myślą.
              • facettt i b. dobrze. 03.07.15, 11:45
                stokrotka_a napisała:
                Przecież nie mam żadnego wpływu na to, co inni myślą.

                ale my mamy wplyw na to, co ty myslisz.
                i niech tak pozostanie.
        • dziala_nawalony Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:18
          nie zwracam uwagi, wystarcza mi wlasne przekonanie co do slusznosci w takiej czy innej kwestii, wygra przegra?? ..czas pokaze, kto i co. publiczne forum to nie wimbledon, pula zerowa wiec nie ma co sie podniecac.Thx.
          • kalllka Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:28
            Ano właśnie, co tam na wimbledonie?
            • dziala_nawalony Re: Bez odbioru 02.07.15, 15:39
              kalllka napisała:

              > Ano właśnie, co tam na wimbledonie?


              Mariusz Fyrstenberg i Santiago Gónzalez pokonali Radu Albota i Michaiła Kukuszkina, dzięki czemu uzyskali awans do II rundy Wimbledonu..to z dzisiejszego dnia.
          • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 13:02
            Nawalony, miałeś ten zabieg już? Przeżyłeś?
            • dziala_nawalony Re: Bez odbioru 03.07.15, 13:45
              fuzja-jadrowa napisał(a):

              > Nawalony, miałeś ten zabieg już? Przeżyłeś?

              ..czekam na list, juz z ostatecznym terminem,pierwszego bm.mialem ostatnie wstepne badania, a mam cykora, ma byc w pelnym znieczuleniu, a nigdy nie mialem, wiec wiesz..rachunek sumienia zrobiony.
              • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 14:00
                > a mam cykora, ma byc w pelnym znieczuleniu, a nigdy nie mialem, wiec wiesz..rachunek sumienia zrobiony.

                Parę lat temu miałam zabieg w pełnym znieczuleniu (też w Anglii), bałam się, że się nie obudzę (nie na tyle, żeby spisać testament ;)). Ale już przed samym zabiegiem byłam bardzo spokojna. Pielęgniarze-śmieszki zabawiali mnie gadką przed zaśnięciem (za to pielęgniarki, to mentalne matrony były, ojp).

                Wszystko będzie dobrze, a co ma nie być.
                • dziala_nawalony Re: Bez odbioru 03.07.15, 14:11
                  fuzja-jadrowa napisał(a):

                  >
                  > Parę lat temu miałam zabieg w pełnym znieczuleniu (też w Anglii), bałam się, że
                  > się nie obudzę (nie na tyle, żeby spisać testament ;)). Ale już przed samym za
                  > biegiem byłam bardzo spokojna. Pielęgniarze-śmieszki zabawiali mnie gadką przed
                  > zaśnięciem (za to pielęgniarki, to mentalne matrony były, ojp).
                  >
                  > Wszystko będzie dobrze, a co ma nie być.

                  wiesz jestem straszny cykor,kiedys przy pobieraniu krwi spojrzalem jak w strzykawce pojawia sie krew i ..duuup odjechalem, musieli mnie cucic.Personel tu jest super, czulem na kazdym kroku troske i pelne zrozumienie, a juz pielegniarki to anioly!! moglem wybrac z dwoch szpitali jeden tu najblizej mnie,a drugi troche dalej,w coventry to akademicki potezny szpital.wiec chyba troche ze strachu wybralem ten drugi,w coventry,bo ma tu super renome, no i moj staruszek mial w nim robione serducho, wiec widzialem jak obchodzili sie z nim, ale i tak lekki niepokoj odczuwam, uff. dzieki za dobre slowo..8)
      • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 02.07.15, 13:05
        No, tak to czasem wygląda z zewnątrz. :)
      • ursyda Re: Bez odbioru 02.07.15, 18:50
        *chyba, że się pisze do stokroty.
        wtedy oznacza to po prostu odcięcie stukilowej kuli u nogi.
    • sid_15 Re: Bez odbioru 02.07.15, 17:16
      Jeśli chodzi o drugie, to taki trochę foch, a jeśli chodzi o pierwsze, to informacja, że jedna strona zakończyła dyskusję.
      • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 13:00
        > a jeśli chodzi o pierwsze, to informacja, że jedna strona zakończyła dyskusję.

        A pytanie jest: po co kogoś informować? Nie wystarczy nie odpisać?

    • six_a Re: Bez odbioru 02.07.15, 19:44
      to znaczy, że wątek nigdy się nie skończy.
    • leptosom Re: Bez odbioru 02.07.15, 21:21
      niektórzy dla ucięcia piszą <ziew>
      • fuzja-jadrowa Re: Bez odbioru 03.07.15, 12:48
        <ziew>, "dobranoc", to takie mniej lub bardziej żartobliwe danie do zrozumienia, że ktoś przynudza albo że nam się nie chce silić na argumenty, ciągnąć gadki dalej.

        Dla mnie "bez odbioru", poprzedzone wymianą 1001 postów, zdradza spore zaangażowanie w dyskusję, zagotowanie się, zacietrzewienie jakieś. Charakterystyczne dla osób, które lubią mieć ostatnie słowo, ciężko im odpuścić. No bo po co komuś dawać znać, że się dyskusję skończyło, że nie będzie się czytać dalszych postów czy odpowiadać na nie? Dlaczego to takie ważne? Kogo to obchodzi w ogóle? ;)
    • facettt Lubie takie odpowiedzi 03.07.15, 12:20
      fuzja-jadrowa napisał(a):
      i tak nie odpiszę" itp.

      - lubie takie odpowiedzi.
      nigdy boviem nie licze na odpowiedz, a tylko na przyjecie mojej NAUKI do AKCEPTUJACEJ wiadomosci
    • czoklitka Re: Bez odbioru 03.07.15, 13:36
      przyłączam się do piątejziuty i stokroci. do stokroci za "jasny komunikat, ze nie che więcej kontynuować dyskusji".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka