Dodaj do ulubionych

Rozbijanie zakwasów - jakieś triki?

22.07.15, 17:42
Z racji zbliżającego się ślubu koleżanki poczłapałam na dietę i chciałam podciągnąć tyłek ćwiczeniami(miesiąc mam). Efekt jest taki, że od wczoraj nie mogę za bardzo podnieść ręki nie mówiąc o dalszych ćwiczeniach. Jakieś skuteczne rady na rozbicie tych cholerstw?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 18:03
      Klina klinem
    • gyubal_wahazar Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 18:49
      Mocarzem go
    • piataziuta Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 19:22
      Nie ma spektakularnych metod.
      Trochę pomaga masaż ostrą gąbką, kąpiel w wodzie z solą, sauna, pływanie w basenie, rozciąganie i (według mnie) alkohol.
      • piataziuta Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 19:23
        znaczy pływanie po prostu - nie musi być w basenie :P
        • molly_wither Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 19:37
          a najlepiej plywanie w szampanie.
          piataziuta napisała:

          > znaczy pływanie po prostu - nie musi być w basenie :P
          • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 08:58
            Chyba to pływanie w szamponie zastosuję, bo jest cholibka coraz gorzej.
            • jatojagodnik Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 11:21
              Jeśli trenowałaś wczoraj, to najgorsze jeszcze przed toba. Jutro sie nie ruszysz. Nie ma dobrego sposobu, trzeba przecierpieć. Z zakwasami w nogach po schodach do dołu poruszaj się tyłem, jest duzo łatwiej niż tradycyjnie. Piwo podobno troche pomaga, ale podejrzewam, że to tylko doraźne znieczulenie :-)
    • molly_wither Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 19:37
      Podobno po kazdych cwiczeniach dobrze jest wypic piwo.
    • m.a.l.a_syrenka Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 19:43
      Możesz spróbować jakimś specyfikiem na cellulit, solidnie rozgrzewającym i rozruszać.
    • czoklitka Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 21:37
      Na mnie działają mocne leki przeciwbólowe na bazie paracetamolu, kodeiny i kofeiny dostępne w aptekach bez recepty.
    • six_a Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 22.07.15, 23:23
      właśnie stwierdziłam [eureka], że moja praca niszczy tyłek.
      oczy, ręce
      i dodaje garba
      gratis

      idę leżeć;)
      • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 08:58
        A mówiłam żebyś pracowała ze mną, to nie chciałaś:)
        • six_a Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 22:26
          :)
      • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:00
        six_a napisała:
        > idę leżeć;)

        Odradzam leżenie w samotności, bo to niszczy intelekt:O
    • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 08:58
      "Klina klinem" ale bez przesadyzmu. Ćwicz dalej ale z mniejszym obciążeniem, smaruj maścią rozgrzewającą (uwaga, one czasem mają "specyficzny" zapach). Po tygodniu przejdzie.
      • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:00
        Program ćwiczeń jest tak przygotowany. Mogłabym zmniejszyć czas każdego z ćwiczeń, ale one i tak są dość krótkie.
        • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:05
          bialeem napisała:
          > ... one i tak są dość krótkie.

          Przecież wiadomo, że wszystko co krótkie, to jest do ... niczego:/
          • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:18
            Skoro mam zakwasy, to jednak coś tam zadziałało:)
      • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:17
        Pamiętaj aby "zapisane w programie" ćwiczenia poprzedzać rozgrzewką, czyli małe obciążenia powtarzane wielokrotnie, od wolnego tempa do coraz większego. Po rozgrzewce winnaś mieć ślady potu ... np. na czole.
        Zaniechanie rozgrzewki może skutkować bolesną kontuzją...
        • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:19
          Była rozgrzewka. Są małe obciążenia powtarzane wielokrotnie, bo to calanetics:P
          • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 09:30
            No to tylko pozostaje ci polubić zakwasy :/
            Z zakwasami jest podobnie jak z katarem, leczony trwa ...
            Sugeruję abyś ćwiczenia [niekoniecznie te calanetiksowe] kontynuowała również po ślubie koleżanki. Wymyśl sobie jakąś motywację, bo bez niej długo nie poćwiczysz:) i pojawi się jojo:/
            • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 10:04
              Dla schudnięcia to jest dieta. Calan jest do podnoszenia tyłka i ogólnej kondycji. Motywacje mam. Trzeba tym podniesionym tyłkiem w bikini sprawić, by śliniło się na urlopie pół plaży:> Po prostu te zakwasy mi uniemożliwiają podnoszenie tyłka w krótkim czasie pozostałym do imprezy weseliskowej. No nic. pomasuję, wygrzeję, strzele piwo, przegryze kodeiną i wieczorem spróbuję znowu.
              • jantoni.jajcorz Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 12:58
                bialeem napisała:
                > ...Trzeba tym podniesionym tyłkiem w bikini sprawić, by śliniło się na urlopie pół plaży

                SADYSTKAAA :d
              • znana.jako.ggigus calan to rewelacja 23.07.15, 14:05
                niby nic nie robisz, a potem porzadne zakwasy.
                • bialeem Re: calan to rewelacja 23.07.15, 15:55
                  Nie dość, że zakwasy, to jeszcze od razu prosto i wciągnięto i podniesiono, ale czy "nic" to ja nie wiem. To cholerstwo z nogą za plecami przy barierce można stosować jako tortury.
                  • znana.jako.ggigus a tego to nie znam 24.07.15, 01:28
                    te cwiczenia na skosne miesnie brzucha czy na uda to tez byla masakra. niby tylko sciskac krzeslo, a potem zakwasy.
                    • bialeem Re: a tego to nie znam 24.07.15, 12:15
                      Akurat brzuch mam stalowy i mogę je robić do woli, ale te przysiady na nogi - palą.
                      • znana.jako.ggigus masz jakis link na te cwiczenia? 24.07.15, 16:24
                        ciekawam. Cwiczylam call w latach 90, dzis wole bieganie i silownie, ale chetnie sie dowiem czegos nowego.
    • fuzja-jadrowa Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 10:56
      Tu nie ma czego rozbijać. "Zakwasy", to mikrouszkodzenia włókien mięśniowych.

      Możesz rozgrzać ciało ciepłą kąpielą, zastosować maść rozgrzewającą, delikatnie się rozciągać, lekko masować bolesne miejsca. Z leków nie żaden paracetamol, a właśnie niesteroidowe leki przeciwzapalne, np. ibuprofen.

      Niestety musisz uzbroić się w cierpliwość na kilka dni. :)
    • znana.jako.ggigus stretching i zakwasy 23.07.15, 13:53
      trwaja z reguly 48 g
    • ursyda Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 14:31
      Rozciąganie po oraz sauna - u mnie działało
      • female.pl Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 15:47
        W pierwszym dniu zakwasow zaleca siezimne oklady na bolace miesnie. Nastepnie nalezy miesnie lekko rozgrzac cwiczeniami.
        Z kolei zeby nie miec zakwasow nalezy po intensywnych cwiczeniach zjesc banana, a najlepiej dwa, albo wypic magnez.

        • bialeem Re: Rozbijanie zakwasów - jakieś triki? 23.07.15, 16:02
          O. Tego z bananem nie znałam, a niby logiczne - dostarczyć szybki cukier żeby się na gwałt mlekowy nie tworzył. Hm. Dzięki:) Spróbuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka