eok1
12.04.02, 18:21
Czy któraś z was trzy razy wyszła za mąż? Albo dwa razy sie rozwiodła? Czy
uważacie, że to normalne, żeby zrywać przysięgę i znowu przysięgać? A może
przeżyłyście więcej niż trzy związki, może nie były one przypieczętowane
papierem w urzędzie, ale traktujecie je zupełnie poważnie? Czy "po przejściach"
wierzycie wciąż w prawdziwą miłość? Czy już zawiodłyście się i uważacie, że już
żaden facet was nie zainteresuje? A może uznałyście, że się do tego nie
nadajecie? Czy wręcz przeciwnie: wielokrotne związki uważacie za naturalne, bo
to oczywiste, że miłość przychodzi i z czasem odchodzi?