tralalumpek
26.09.04, 11:48
W ostatni weekend spotkalismy sie w kilku przy piwie. Ktorys z nas
stwierdzil, ze piwo zawiera kobiece hormony. Po tym, jak z powodu jego
glupich przemyslen wzielismy go na muszke, postanowilismy ze temat piwa i
kobiecych hormonow naukowo sami przebadamy.
I tak kazdy z nas (oczywiscie tylko w celach naukowych) wypil po 10 piw.
Po 10 piwie stwierdzilsmy co nastepuje:
- przybralismy na wadze
- gadalismy duzo i bez sensu
- mielismy problemy z prowadzeniem auta
- nie bylismy w stanie nawet w przyblizeniu logicznie myslec
- nie bylismy w stanie przyznac sie do zadnej winy, do zadnego bledu, nawet
wtedy kiedy nam wyraznie wine udowodniono
- kazdy z nas wychodzil z zalozenia ze to wlasnie on jest pepkiem swiata
Po nastepnych 10 piwach:
- mielismy bol glowy i zadnej ochoty na seks
- nie moglismy opanowac naszych emocji
- trzymalismy sie za rece
- do toalety musielismy chodzic co 10 minut i to w dodatku wszyscy na raz
- ukoronowaniem bylo to ze musielismy siadac zeby sie wysikac
Dalsze badania naukowe sa zbedne: piwo zawiera kobiece hormony!