annajustyna 09.01.18, 15:28 Czy jest dla Was istotne, jak kobieta jest zbudowana intymnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:00 ????? zdefiniuj proszę pojęcie budowy intymnej...czy chodzi o jakiś schron przeciwatomowy? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:14 Najważniejsze są przepisy BHP w schronie... Kask na głowę, maska na twarz i dobrze oznakowane wyjście ewakuacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:23 czuję, Mariusz, że się rozkręcasz idę po popcorn :) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:37 Mariusz, kocham Cie jednak. Kiedy i gdzie ta miesiecznica? Możemy się spowić w sztandar i toczyć, śpiewając pieśni patriotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:53 Możesz nas nagrać i szantażować. U mnie nie za wiele do wyciągnięcia Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:36 Wyszłabym wtedy z roli i nie potrafiłabym się odnaleźć. Zwykle to mnie szantażują, lub przekształcają moje dwuznaczne wypowiedzi w jednoznaczne. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:38 Tym lepiej. Przetoczylibyśmy się owici w sztandar, np. maryjny, a Ty byś patrzyła bezbronnym wzrokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:45 jeżeli klimat osiągnąłby poziom pastiszu lub kampu, to nagrałabym, a potem puszczała sobie codziennie przed snem jak mantrę mogłabym wymyślić do tego nawet modły Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:46 eee Mariusz nie dałby się namówić on świątobliwy jest z Hipokrytów Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:00 To się złamie. Taka okazja trafi się tylko raz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:11 Ziuciu...Twoje ust milczenie jest dość wymowne aby wypowiedzieć rozkaz, który i hipokryta za świętość weźmie oby doznać rozkoszy grzechu z boskością Twego łona.... Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:47 popcorn mi się kończy ! :D mogę z wami pod ten maryjny sztandar? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:51 chodź! wtulimy się w Twoje cycuszki! (jeśli pozwolisz) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 19:59 Chodź, chodź, ja zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:20 tylko pójdę sobie Bogurodzicę przypomnieć :D Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:35 Hihih. Jeszcze są inne pieśni. Mój ojciec miał nawet płytę z takiego typu utworami. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:11 annajustyna napisała: > Czy jest dla Was istotne, jak kobieta jest zbudowana intymnie? Jeśli te drugie taką samą słodycz obiecują, jak u Ciebie, tak. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:45 Pytanie bez zwiazku z moja osoba... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:47 Jedni lubią gruszki, drudzy jabłka. Ja usłyszałam raz od jednego człowieka, że moje zewnętrzne narządy płciowe są słodkie i sympatyczne, tego się trzymam i będę trzymać nawet, jak będą wyglądały jak wyblakła suszona śliwka, czego i Tobie życzę, tzn. pozytywnej opinii o własnej c.ce. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:15 sikałem niedawno do ekopisuaru, który oszczędza wodę i nie stosuje chemii...muzyka mi grała... ale smród był niemiłosierny... lubię eko... to łechce moje ego... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 16:58 A czy dla Ciebie jest istotne jak zbudowani są intymnie faceci? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 17:21 Faceci też zauważają różnice. Jednym podobają się okrągłe pozamykane bułeczki, dla innych seksowniejsze są wargi mniejsze wychodzące spod większych. Tak jak jednym podobają się blondynki, a innym brunetki, a jeszcze innym bez różnicy. Wiem, bo wypytałam kolegów... jak byłam mała. Co wy z tymi infantylnymi tematami ostatnio??? Czy jesteś po prostu napalona, bo nie uprawiałaś dawno seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 09.01.18, 17:39 późno odkrywamy naszą kobiecość, tak to jest z kobietami, które miały nawaloną do łba propagandę katolicką i żyły w zgodzie z naukami KRK. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 17:47 uuuu nie spodziewałam się takiej trafnej, mocnej odpowiedzi akurat pod tym postem <love> Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:39 Trzeba było się nie dawać indoktrynować. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:46 Tam indoktrynowac. Naczytalam sie o operacjach intymnych i WTF? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:54 Ja do alpepe i do jej wpyłwu ideologii katolickiej na jej osobowość. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:47 Żiżi, moja prababka była tercjanką, taką prawdziwą, jak żyć, panie? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 21:17 No i ? Moj dziadek był niewidomy i np. nauczyłam się prowadzić ślepego. I kiedy o 23 w centrum niezbyt dobrej dzielnicy Wrocławia pojawił się ślepiec pod humorem, bo wracał od kolegi, to go zaprowadziłam fachowo na przystanek. On był zachwycony, że ja prowadzę go, a ja byłam zaskoczona, że po latach absenscji w prowadzeniu ślepca ja to miałam wszystko we krwi. Aha, mój dziadek był ślepcem glęboko religijnym, codziennie w kościele i miał dowody na istnienie boga. Namacalne, jak stiwerdziła moja mama, mając na myśli oczywiście dowody trwałe. Ale mnie się skojarzyło z braką wzroku u dziadka i ledwo co powstrzymałam śmiech. Bo wyobrażałam sobie te dowody dziadka i jak je jak to ślepiec obmacuje. Także widzisz sama, że i ja miałam ciężki start wyjściowy. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 09.01.18, 22:05 No dobrze, ale może kojarzysz Dżumę i księdza Rieux bodajże, który CHCIAŁ i POSTANOWIŁ wierzyć? No, to ja byłam jak ten ksiądz. Jak się powiedziało a, trzeba było powiedzieć b. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 22:11 Niestety nie pamiętam, ale jeśli Ty chciałaś i postanowiłaś wierzyć, to jest to Twoja sprawa. To nie babcia, ani nie ideologia kościoła. Chciałaś i postanowiłaś. Może nie wiedziałaś o konsekwencjach tej wiary (np. czystość), ale miałaś własną wolę, aby chęć, postanowienie i osąd zmienić. W każdej chwili. Ja też byłam dlugo religijna i pierwsza myśl o tym, że boga nie ma napełniła mnie samą przerażeniem. No ale jak to tak. Miałam 14 lat wówczas i to był strach - czy wolno mi tak myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 10.01.18, 13:25 Ależ oczywiście, że ideologia kościoła, która jest jasna, najpierw ślub przed Bogiem, potem współżycie seksualne, tylko w małżeństwie i "do końca". Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 10.01.18, 13:42 Przyjęłaś tę ideologię , wzięłaś ją do serca i dopiero potem zaczęłaś wątpić. (lepiej późno niż wcale!) Jak każdy inny człowiek, masz rozum i zdolności do refleksji, a także do buntu i zmiany przyjętej ideologii. W każdej chwili,. Jak to ładnie mówią - tylko krowa nie zmienia poglądów. Pochodzę zreligijnej rodziny i wiem, co to jest ateistyczny coming out i to w dodatku oficjalny, kiedy mnie siostra poprosiła o to, abym była chrzestną jej córki. Byłam wtedy tuż przed 30 i wiem , jak to jest jest. Bunt boli i nie jest przyjemny. Wcześniej oficjalnie nie chodziłam do kościoła od dawna. Nadal jestem jedyną oficjalna ateistką, ale już mnie nikt nie dręczy pytaniami o sumienie i duszę. Już sobie wyjaśniliśmy. Rola buntownika nie jest ani łatwa, ani przyjemna. Za to po coming oucie nikt Ci nic nie może. Gdzieś to wyczytałam - najskuteczniejsza broń to prawda. To fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 10.01.18, 14:55 niczego nie rozumiałaś, w krk nie ma wolności, jest czarne i białe, inna sprawa, jak ludzie tym czarnym i białym żyją i naprawdę nie masz mi co opowiadać, co ty, ja się buntowałam do babci jako dziesięciolatka, już tak dojrzale. Inna sprawa, którą drogą zdecydowałam się podążyć. Jak to szło w pieśni kościelnej: wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój. Cóż, zwyciężył rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 10.01.18, 15:01 Oczywiście że zrozumiałam i opuściłam system, w którym nie ma wolności. Dla mnie, dla mojego życia. To dosyć proste. Jak mi się nie podoba, to wychodzę, niekoniecznie muszę trzaskać drzwiami. Też to mogłaś zrobić w każdej chwili. Opowiadać mogę, co robiłam, jak i Ty opowiadasz. Jak każdy. Nie chciałaś się zbuntować, mimo że byłaś dojrzałą dziesięciolatką, to Twoja sprawa. A nie babci czy kościoła. Nie włączyłaś rozumu na czas. To też Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Pytanie do panow 10.01.18, 15:37 znana.jako.ggigus napisała: > Rola buntownika nie jest ani łatwa, ani przyjemna. Za to po coming oucie nikt C > i nic nie może. Niezupełnie tak jest. Nawet po ujawnieniu osoby, z którymi jesteś bardzo mocno związana uczuciowo (np. rodzice) mogą zrobić niejedno kuku. Czasami tylko całkowite zerwanie więzi może pomóc. > Gdzieś to wyczytałam - najskuteczniejsza broń to prawda. > To fakt. Problem w tym, że prawda może mieć zupełnie różne oblicza w zależności od poglądów. Może być tak, że mówisz swoją prawdę, a oni swoją. Odrzucają twój punkt widzenia i próbują cię naprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 10.01.18, 16:26 Tak, po coming oucie mialam pare rozmow typu - czy masz sumienie i dusze. To jest kuku, to jest nieprzyjemne. Ja bylam w bojach juz doswiadczona, bo bylam wegetarianka wiele lat. Tez trzeba przedyskutowac co i dlaczego. Oczywiscie ze moja prawda zostala odrzucona orzez nich, przez moja rodzine. Ale oni majs swoja prawde, ja swoja. Po coming uocie nikt mnie nie moze do niczego jak absurdalna rola matki chrzestnej zmusic. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Pytanie do panow 10.01.18, 15:31 znana.jako.ggigus napisała: > Niestety nie pamiętam, ale jeśli Ty chciałaś i postanowiłaś wierzyć, to jest to > Twoja sprawa. > To nie babcia, ani nie ideologia kościoła. Chciałaś i postanowiłaś. To nie takie proste. Wpływ autorytetów rodzinnych i kościelnych na światopogląd dzieci i młodzieży jest bardzo silny. Jako istoty społeczne, w młodym wieku mocno zależne od najbliższego otoczenia, nie zawsze jesteśmy w stanie przełamać bariery mentalne. Siła indoktrynacji religijnej jest ogromna. > Ja też byłam dlugo religijna i pierwsza myśl o tym, że boga nie ma napełniła mn > ie samą przerażeniem. No ale jak to tak. Miałam 14 lat wówczas i to był strach > - czy wolno mi tak myśleć. Mnie przerażeniem napełniało to, co ksiądz powołujący się na boga mówił o ludziach innej wiary. To był impuls, który doprowadził mnie do odrzucenia samozwańczych autorytetów moralnych. Reszta to wiedza i logiczne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 10.01.18, 16:24 Tak ale w pewnym momencie doroslego zycia nie mozna sie usprawiedliwiac sila indoktrynacji religijnej. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 21:46 nie wiem czy pamiętasz seks w naszych czasach.... to była jazda.... pamiętam mój pierwszy odkurzacz... (link poniżej) www.google.pl/search?q=odkurzacz+komuna&rlz=1C1OPRB_enPL539PL558&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=K31NeTEHekosSM%253A%252CaujhfS2AxrxhqM%252C_&usg=__PGO1M6G0siDBc2eI3mjje_aTwpA%3D&sa=X&ved=0ahUKEwiA0NLB3cvYAhXIXhQKHZO7ArwQ9QEINjAB#imgrc=K31NeTEHekosSM: jak on ssał! i rodziców odbicie w akcji w meblach w programie mm na wysoki połysk... a potem sąsiadka z bloku vis a vis w listopadowy wieczór na wielkiej płycie w zupełnym mroku jak siebie zachwycała i blok po sąsiedzku młodymi piersiami przed lustrem.... w dłoniach i tańcu w rytm Liam Ross pieszczonych marząc o dłoniach księcia z bajki... i muzyczka z Liam poniżej naturalnie... hej www.youtube.com/watch?v=Lo4H6-pOY2k Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:43 W spoleczeństwie patriarchalnym ocena przydatności kobiety należy właśnie do mężczyzny. A ocenia się głównie wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:47 Faceci tez sa tam roznie zbudowani i nie mam na mysli tylko rozmiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:55 Tak ale jak już napisałam, chodzi mi o kwestię różnicy. O kwwstię podejścia do wyglądu kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy nieprawda. 09.01.18, 18:48 znana.jako.ggigus napisała: A ocenia się głównie wygląd. tak maja moze Mlodziency. dorosli ludzie oceniaja (jej, kobiety): - seksualnosc - pracowitosc - inteligencje - stan majatkowy gdyz sklada sie to na bilans korzysci i kosztow jakie w kontakcie z (dana) kobieta mozna poniesc i doznac. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 18:55 kurde, zauważyłam, że jestem coraz bliższa popierania twoich postów czyżby czas na leki? Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy prawda. 09.01.18, 19:00 piataziuta napisała: zauważyłam, że jestem coraz bliższa popierania twoich postów > czyżby czas na leki? na to czas przyjdzie. poki co - masz czas na doroslosc. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 18:58 Co to zanczy dorosśli ludzie oceniają pracowitość? Jak chcesz to ocenić. O inteligencji nie wspomnę. I samo pytanie - dlaczego ocenia się czyjąś seksualność( cokolwiek to znaczy, że za dużo, że za malo dawala, że nie tobie). Weź jakiekolwiek czasoposimo do reki i zobacz, co jest oceniane. Męską gazetę i damską, Obejrzyj serial, reklamy, poczytaj, co piszą o moherowych beretach i poczytaj, jakie się operacje robi. Pocuytaj, co robią sobie kobiety, aby się podobać. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy Aniele... 09.01.18, 19:03 znana.jako.ggigus napisała: Poczytaj, co robią sobie kobiety, aby się podobać. Aniele. od jakichs 20-tu lat tego nie czynie. - nie jestem kobieta i nie musze sie podobac. i dlatego zachowuje "zdrowy rozum" :) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Aniele... 09.01.18, 19:40 No nie jesteś. Ty w tej syksusji nie pełnisz roli obiektu ani podmiotu. mowa jest o kobietach, mój drogi dysputancie. Czasem warto pozbawić się pierwiastka osobowego i zaimka ja w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 19:40 gdy przekształcisz jego wypowiedź w: "od kiedy jestem dorosły" zamiast "dorośli ludzie oceniają pracowitość" wszystko się będzie zgadzało Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 19:49 No nie wiem. Nie wiem, jak te pracowitość ocenić. Majątkiem, domkiem, samochodem, tym, co w głowie, ilością obejrzanych książek, ilością przeczytanych książek, ilością zadanych sobie pytań, ilością km, które ktoś przebiegł, ilością dzieci, które wychował, swetrów, które zropbił, obrobionych tyłków, ilością wywołabnych kłótni, ilością pomysłów ma życie, które nie wyszły, ilością pomysłów, które wyszły, iloócią skrzydlatych słów, które weszły do użycia czy dowcipów, ilością plotek. To tak na pierwszy rzut. Poza tym mnie wkurza ocenianie, bo to zawsze jest z perspektywy oceniającego. 7 mldów perspektyw. Np, dla mie trąba to człowiek, który nie zna ... i tu mogę wymieniać. ale po co, po co się bawić w ocenę. A w kwestii kobiet dochodzi wygląd, seksualna atrakcyjność w sensie płodności, bo nie sama atrakcyjność i parę innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 20:15 Ale po co się nad tym zastanawiasz? To powiedział obrotowy, w swoim imieniu, głupio używając "wszyscy", ale wiadomo, że chodzi o niego. O ile nie jesteś zainteresowana obrotowym, to nie ma sensu zgłębiać, co konkretnie miał na myśli. Sednem jest, że każdy człowiek, jak obrotowy, z wiekiem wykształcił swoje własne osobliwe preferencje na różne tematy - między innymi urody, czy to intymnej, czy tej z wątku eata. I owszem, kwestia urody kobiet w patriarchacie ma się mocno (najbardziej w mediach), ale gdy zapytasz dojrzałego pana Mietka spod 12stki, co ceni najbardziej u kobiet, jest szansa, że przed symetrią twarzy, czy strefy intymnej, powie że dobrze ulepione pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: nieprawda. 09.01.18, 20:29 wiedziałem, że to Mietek z 12 tki.... pytam ... dlaczego mnie okłamywałaś?... sprawia Ci przyjemność ranienie bezbronnego mężczyzny, który umie kochać... oh doloż moja doloż! Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 20:30 No to co innego osobiste preferencje, a co innego ocenianie. Osobiste preferencje - lubię wargi sromowe zewnętrze większe, a ocenianie - ale masz fatalną c.., zoperuj się. Zastanawiam się nad sensem takich postów jak ten wyjściowy czy ten obrotowego, pełen poklepywań mnie. Pełen tego ton - ja wiem lepiej i nie jesteś partnerką w dyskusji, kicia. Chociaż możesz pomiauczeć, byle było miło. Zastanawiam się, dlaczego mężczyźni tak nie toczą walk o bycie najbardziej hot dupeczką sezonu. Co prawda to się powoli zmienia, ale bycie tym najbardziej sexy nie jest jeszcze w kanonach męskości. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 20:58 No ale kto tu ocenia? Wyjściowy post też nie ma dla mnie sensu - łatwo sobie na niego odpowiedzieć samemu, po chwili namysłu. Co do "poklepywań" obrotowego w stosunku do Ciebie - nie wyglądały (w moim subiektywnym odczuciu) personalnie. "Nie jesteś partnerką w dyskusji, kicia" - widziałam to wcześniej względem Ciebie, ale w tym wątku jakoś nie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 21:02 Co do toczenia walk przez mężczyzn o najbardziej hot dupeczkę sezonu, oni to robią Żiżi, gdy są szczeniakami -każdy ciutkę inaczej. Jeden taki przypadek mam nawet nagrany. Wydarzenie sprzed laty :D. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 21:07 Kochanie, oni między sobą. Ale gazety nie są pełne rad dla mężczyzn, jak zostać dupeczką, nikt nie mówi, że mają się cieszyć, że ktoś chce ich pomacać, bo za parę lat pies z kulawą nogą, nie ma diet, przemysłu sztucznych rzęs, sztucznego wołosienia, usuwania owłosienia, nie ma tej męskiej słodyczy w zatrutych komplementach (Fajnie wyglądasz, odważna jesteś, ja bym w moim wieku tego nie ubrała - koleżanka uszłyszała od swojej 10 lat młodszej koleżanki) i tak dalej i tak dalej .... Widzisz różnice Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 21:17 Widzę, ale głównie w mediach. Widzisz to na co dzień wokół siebie? Ja nie bardzo. W mediach są już też odpowiedniki tego typu dla mężczyzn, np. Logo. Ja, raz na ruski rok słyszę coś w kontekście ślubu, mniej lub bardziej zawoalowanie - że ja na pewno chcę, więc skoro ślubu nie ma, to on mnie nie chce. Może czasem jakaś koleżanka powie z zaskoczenia, że inne mówią, że coś powinna/nie powinna, i są to mega seksistowskie teksty. Choć może ja nie mam tyle koleżanek, żeby się wypowiadać konstruktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 21:30 Tak, podawałam w którymó wątku cytaty z ostatnich miesięcy, mogę jeszcze raz. A co ty taka dziś elegancka? - znajoma na ulicy (miałam koszulę, dżinsy i buty na 4 cm obcasie) Jak to szpilki masz? (kiedy przyszłam wieczorem do kina na spotkanie, 4 cm buty) 'Kochanie, nie jesteś prezesową w firmie, orzekła moja koleżanka, kiedy przyszłam do niej w trenczu i czarnej spódnicy. (Bardzo casual, ale mnie się podobało). Tobie to nie jest za zimno, kiedy w zimie mam mini i kozaki (a koleżanka następnego dnia w tym samym rynsztunku) Masz seksi buty (kolega w silowni. Zatkało mnie, przyznam. Poczułam się ordynarnie, a miałam jak zwykle koszula, dzinsy i te 4 cm czółenka. One dają fajny fekt). Pomijam uwagi na temat siłowni (że one by nie mogły. Nie proponowałam żadnej z moich koleżanek) Pomijam uwagi - tak, bo ty tak dbasz o swoje ciało (nie opowiadam o swoich zabiegach, bo ich nie wykonuję) Pomijam uwagi na temat sposobu odżywania się (jestem weganką od paru lat), pomijam te wszystkie o boże idź natychmiast do łazienki, kiedy mam lekko rozmazany tusz. Oczywiście nie mówię, że to ja jedna biedna taka myszka i że wszyscy na mnie. Jest taki typ kobiet, strażniczek. Strażniczki miały naprawdę dobry ubaw w mojej byłej pracy, jak przyszłam z zółtymi włosami po rozjaśniaczu (moja polska fryzjerka mnie namawiała). To były włosy jajecznie żółte i błyszczące z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 21:48 Czytałam te teksty, ale myślałam, że to przykłady, nie cytaty. Nie mam takich wokół siebie, lub nie zauważam. Pewnie to drugie. No może o tym, czy mi nie zimno - ciągle ktoś pyta. Ale, z drugiej strony, jakie to ma znaczenie? Tekst - czy mi nie zimno, gdy mam na sobie krótkie skórzane spodenki i kabaretki z wielkimi dziurami - mógłby być równie dobrze tekstem "czemu jest tak zimno na dworze?wolę lato" - człowiek zagaduje z grzeczności i wybiera temat najbardziej wybijający się z szarej codzienności - co by się nie powtarzać. I te nogi i kabaretki, to kąt jego znudzonego spojrzenia. Nie? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 21:55 Tak, o ile następnego dnia nie jest ubrany tak samo jak ty. Wtedy tak. Czemu jest tak zimno na dworze i wolę lato i drugie zdanie - czy TOBIE nie jest W TYM za zimno? to dwie zupełnie inne rzeczy. Czy tobie.. to nie jest small talk, jak to o lecie. Jak już pisałam, żaden dramat. Jest taki specyficzny typ człowieka, to najczęściej kobiety, strażniczki patriarchatu. Hehe. I ja te koleżanki częściowo rozumiem, bo one wsiadały do niedogrzanych samochodów, a kiedy zaczęło być cieplej, to wysiadały. Ale że się nie ruszały prawie wcale, to nie było im cieplej, więc skulone leciały z garażu do pracy, aby nastawić ogrzewanie na maks. A tu taka cizia jak ja, 20 min. rowerkiem, endorfiny, lekkie ubranie (zaczęłam się lekko ubierać, oską jestem Barbie rowerzystką), no to wiadomo - czy jej nie jest za zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 21:38 A o ślubie to ja mam inną jazdę. Otóż nie zmieniłam nazwiska. Bo mam swoje, tak uważam, lubię je i tylko dwa razy przemyśliwałam, kiedy miałam adoratora z tych....skich, bardzo znane szlacheckie nazwisko w naszym kraju. A co, taka byłam hot dupeczka. No i drugi raz kiedy S. , ten mały słodki drań, powiedział, że powinniśmy się pobrać. Jego imię i moje nazwisko nie bardzo, za to jego nazwisko i moje imię - no no. Bomba i czad. A tera do rzeczy- zawsze kiedy spotykam koleżanki w Pl, parę z nich ma takie podejście, nasza Zizi, nic się nie udało, nawet za mąż nie wyszła. Czasem wyjaśnię, a raczej wtrącę w momencie dramatycznym, że mąż i one ożywają, zara, jaki mąż? Obrączkainnenazwiskojest? A czasem nie, bo co mi tam. A kiedyś jedna co jej wyjaśniłam, przy następnym spotkaniu ciągle mówiła - twoje tak zwane małżeństwo. Zaniepokoiłam się, no bo może coś wie, może mój mąż jest bigamistą, ja oszukałam polskie USC, w ogóle żyję na wiariackich papierach. A jej chodziło o to, że jako porządna kobieta nie zmyłam tej hańby w postaci nazwiska panieńskiego. Bo gdyby dwa to jeszcze. Ale jak ktoś nie zmienił, to pewnie kłamie. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 21:58 no kuśwa, fakt niezmienienia nazwiska z panieńskiego na męża, to faktycznie taki skandal, że powinnaś iść do spowiedzi i klepać głową o posadzkę pięć razy dziennie jak masz takie koleżanki, to ja się powoli przestaję dziwić czemukolwiek W moim świecie, szaleństwem jest ślub, nazwisko rzecz drugorzędna. Aczkolwiek, jeden przytomniejszy znajomy przyjął nazwisko żony i z Ziutosławskiego stał się Żiżi - Ziutosławskim, a ona Żiżi - Ziutosławską. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 22:01 Może mniej skandal, ale nie ma dowodu. Nie nosiłam też obrączki, dodam, bo nie noszę biżuterii. Każda może twierdzić, że wyszła za mąż, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 22:09 każda może tak twierdzić ale czy to jest jakieś osiągnięcie/powód do dumy? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 10.01.18, 13:20 Ziuta ma za to stałego chłopaka. niewiele z nas może o sobie to powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: nieprawda. 10.01.18, 13:45 znana.jako.ggigus napisała: > Ziuta ma za to stałego chłopaka. niewiele z nas może o sobie to powiedzieć. Fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 10.01.18, 13:46 Niewielu z Was też. Byle nikt nic nie myślał.... Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: nieprawda. 10.01.18, 13:54 znana.jako.ggigus napisała: > Niewielu z Was też. Byle nikt nic nie myślał.... "Niewiele" w Twoim poprzednim zeznaniu potraktowałem oczywiście ponadpłciowo. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 10.01.18, 14:00 Nic nie zeznawałam. Póki co jeszcze moich paru grzeszków nikt nie odkrył. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: nieprawda. 10.01.18, 13:46 To byl cytat z mojej babci. Jak juz nie miala innych argumentow, nie do Ziuty ;). Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 10.01.18, 13:49 To rzeczywiście słaby argument i może niekoniecznie trzeba go przytaczać. Lepiej nie piszę, co uważała moja babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: nieprawda. 10.01.18, 13:53 To jest argument nie do pokonania. Kiedys odpowiedzialam na niego, ze za to mam dwa dyplomy, to sie obie ciotki i moja arcywyksztalcona mama nadely, ze sie wywyzszam. WTF?! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: nieprawda. 10.01.18, 13:54 Dziasiaj sie z tego smieje. Moja babcia byla wielka reformatorka, Lutrem na miare swych mozliwosci, co sie ksiedza w konfesjonale nie bal ;), a obok tego takie elementy z wczesnego sredniowiecza :P. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: nieprawda. 09.01.18, 21:11 Pokelpywania, jako że zawsze są skeirowane do kogoś, są personalne. Ten ton pełen dobrze ukrytej humorem wyższości, kiedy to pan tłumaczy pani. Ja tak odbieram prawie każdą jego wpowiedź do mnie. On mi teraz też wyjaśniał, jak jest, a nie objaśniał, jak on to widzi. Ja Tobie np. na Twoje argumenty podaję przykłady z przestrzeni powiedzmy publicznej, reklamy, prasa kobieca, drogerie. Ja Ci nie piszę jak jest, ja się odnoszę do tego, co piszesz i podaję moje przykład,y przemyślenia. I to nie dlatego że jesteś kobietą i mamy solidarność c..., nie. Jesteś moją równorzędną partnerką. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: nieprawda. 09.01.18, 21:19 >I to nie dlatego że jesteś kobietą i mamy solidarność c..., nie. Jesteś moją równorzędną partnerką. no wiem, ale on jest głupszy :D Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:22 znana.jako.ggigus napisała: > żczyzny. A ocenia się głównie wygląd. mężczyzna ocenia głównie intelekt ale ma utrudnione zadanie przez łatwość oceny intymnego wnętrza bunkra.... stalinizm w naszej kulturze umocnił matriarchat bazujący na energii jądrowej... dobrze, że my mężczyźni mamy swoje metody walki z grzybem... Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:41 teraz, na podstawie Twej własnej wypowiedzi, przybliżę Ci trochę świata >mężczyzna ocenia głównie intelekt ale ma utrudnione zadanie przez łatwość oceny intymnego wnętrza bunkra.... Doskonale! Jesteś bardzo blisko właściwych wniosków! Otóż ocena "intymnego wnętrza bunkra" jest łatwa i zero-jedynkowa. Znacznie trudniejsza jest ocena intelektu kobiety. Dlatego ciężar rozeznania w dzisiejszych czasach w kontekście związków, przemieścił się z seksu, na rozpoznanie intelektu. I to dlatego nie jest już jak w Twoich czasach - najpierw ślub, potem seks. Teraz jest najpierw seks, a potem ślub - o ile drugi człowiek sobie zasłuży - ludzie młodszych pokoleń mają za przykład małżeństwa takie jak Twoje - dlatego ich unikają. Konsekwencji seksu w dzisiejszych czasach uniknąć jest łatwo, konsekwencji małżeństwa - milion razy trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy absolutnie nie jest istotne. 09.01.18, 18:20 annajustyna napisała: > Czy jest dla Was istotne, jak kobieta jest zbudowana intymnie? absolutnie nie jest istotne. isttotne jest tylko to, jak to w uzytkowaniu funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: absolutnie nie jest istotne. 09.01.18, 20:25 kurde.... jakoś niemiecki pragmatyzm nie licuje mi z finezyjną polską fantazją w swerze intymnej... Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy ty , Maladjec, nie walnujsa 09.01.18, 21:25 mariuszg2 napisał: jakoś niemiecki pragmatyzm nie licuje mi z finezyjną polską fantazją w swerze intymnej... Ty, Maladjec , nie walnujsa. Russkij Kazak ma jedno i drugie w zanadrzu. "biez wodki nie razbieriosz" a jak razbieriosz - to i tak sily na reszte nie chwatit (nie starczy) Buenas Noches. Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: Pytanie do panow 09.01.18, 18:35 ,..do lba, znaczy do glowy by mi nie przyszlo zastanawiać się,czy kontemplować wygląd kobiecej waginy,zapewniam ze wszystkie sa sliczne i słodkie i Twoja zapewne rowniez, nie mysll o tym, a korzystaj z zycia,wszak ono jest takie krótkie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 09.01.18, 20:19 adoptowany napisał: >orzystaj z zycia,wszak ono jest takie krótkie. a p-ropos na marginesie.... jednak krótkie bo krótkie ale jednak nie łyse.... moim zdaniem tak po bożemu bardziej.... hę? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 20:26 czyli krótki i owłosiony więc wolisz po bożemu, czyli po ślubie? żeby przed ślubem nie uciekła? Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 20:34 jestem zachwycony efektami kremu multilifting hybrydowy 24 h 50+. Kupiłem go w sieciówce znanej niemieckiej za 14.99 PLN i po prostu jestem innym człowiekiem od wczoraj.... nawet mi nie przeszkadza żona... kocham Cię.... Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 20:34 Ja tego nie odbieram jako deklaracji Mariowego penisa. Poza tym po ślubie, to zapomnijmy, bo Mario jest żonaty, a i ja jestem mężatką. Hm czyli de dacto byłoby po ślubie. Nie wiem, seks to komunikacja, jak zawsze twierdzę i nigdy nie wiadomo, z kim sobie człowiek dobrze pogada. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 21:05 kurde, ja tam nigdy nie ogarniam co między wami klika, co nie no nie nadaję się na swatkę! co najwyżej na - jak mawia moja sąsiadka - "sygnalizatorkę" (czyt. donosicielkę) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 21:12 Tu nic nie klika, no co Ty!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 21:20 ale nigdy nie klikało? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 21:40 Oj co Wy tu wszyscy macie. Ile razy mogę pisać, że kocham Mariusza w formie Zwału i za Zwał? Poczytajcie Zwał Shutego, to zobaczycie, że w momentach szczytowej formy Mariuszowi blisko do Slawomira. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 22:10 ale jakie "wy" ja tu tam nic nie wiem ja tu tylko sprzątam Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 22:13 WY forum, bo co jakiś czas muszę pisać standardowe perzypomnienie o Shutym i o bliskości Mario do Shutego w jego (Mario) okresie szczytowym. Ostatnio zresztą Mario rzadziej ma tę jazdę. Ma, nadal ma, ale nie ma tylu erupcji co kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 22:17 każdy stary mężczyzna ma mniej erupcji Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 11.01.18, 10:44 piataziuta napisała: > każdy stary mężczyzna ma mniej erupcji ,..a czego zaczyna brakować każdej starej kobiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 12.01.18, 10:18 nie wiem, bo to jeszcze przede mną pewnie seksu skoro wy już nie dajecie tyle rady hihi Odpowiedz Link Zgłoś
adoptowany Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 11.01.18, 10:42 ,..dobra komunikacja? ,..czyli wychodzi na to,ze co ?? ,..dobra i komunikatywna kobieta, to kobieta b. wygadana? Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 11.01.18, 11:16 Wg mnie seks to taka sama komunikacja jak rozmowa, z jednym gadasz i się świetnie rozumiesz, z innym owszem mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: Żiżi, Mario o swoim kutasie 09.01.18, 20:37 Wiesz co, nie ma co kota w worku. Niech zdjęcie przyśle. Już dostałam jedno zdjęcie od stalego bywalca na forum. Mogę zacząć kolekcjonować. A jeszcze zrobię z tego sztukę konceptualną. Odpowiedz Link Zgłoś
derff Re: Pytanie do panow 10.01.18, 10:16 Tępy albo przymulony jakiś chyba jestem bo przeczytałem wszystko i niczego się nie dowiedziałem??? Hę....? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie do panow 10.01.18, 14:15 Anno,ja ci powiem:)Sa ladne i ladniejsze pipki,wiec znaczenia tto ma.Inaczej wylgada kobieta po 6 porodach a inaczej malo uzywana:) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszg2 Re: Pytanie do panow 10.01.18, 16:04 Dodam, że bywa to powodem korzystania z innych organów lub otworów zamiennie (usta, odbyt, dziura po plombie, dziąsło bezzębne, ucho, nos, pory, przestrzenie między palcami stóp, tuleja, łożysko, wąż, torebka foliowa) No i oczywiście zabawki z seks szopów typu laleczka "Take me home tonight"...o odkurzaczu nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 10.01.18, 17:02 Byłeś z kobietą po sześciu porodach??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Pytanie do panow 10.01.18, 17:15 alpepe napisała: > Byłeś z kobietą po sześciu porodach??? Założę się, że ten domorosły znawca cipek po wielu porodach, śliniłby się na widok cipki tej oto kobiety, która jest matką sześciorga dzieci: i.iplsc.com/trzeba-przyznac-ze-izabella-lukomska-pyzalska-w-ciazy-wyglad/0003JA6DGRERN15O-C122-F4.jpg :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie do panow 10.01.18, 17:55 Nie,ale foto widzialem:) Bylemm z Toba:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Pytanie do panow 10.01.18, 18:02 No wiem, i ja mam słodką, też wiem, mówiłeś mi to i po niemiecku i po polsku i to krzyczałeś w czasie wielokrotnego szczytowania, wiem, wiem, ale nie musisz mnie aż tak chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie do panow 10.01.18, 18:14 Napisalem to juz tu 2 razy,ale skasoowali:) Jesters fajna babka,lubie Cie:) Rozsadna i mila,tylko z tym, 25 latkiem mnie zdenerwowals:) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do panow 10.01.18, 23:56 Ja bylam dzis z 49-latkiem. Pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie do panow 11.01.18, 06:17 To bylas ze starszymm ,a nie jak alpepe z mlodszym o 20 lat:) Anno,wyrazil bedenken wegen Deiner Muschi?:) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Pytanie do panow 11.01.18, 08:27 alpepe napisała: > No wiem, i ja mam słodką, też wiem, mówiłeś mi to i po niemiecku i po polsku i > to krzyczałeś w czasie wielokrotnego szczytowania, wiem, wiem, ale nie musisz m > nie aż tak chwalić. alpepe, nie miałaś odruchów wymiotnych w trakcie tego aktu? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 12.01.18, 11:25 ja mam odruchy wymiotne od samego czytania Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pytanie do panow 12.01.18, 12:10 Serio? A myślałam, że ona tak na poważnie. (podpowiedź: ironia) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Pytanie do panow 12.01.18, 14:24 Po dluzszym zastanowieniu sie tez dochodze do wniosku, ze pewnie tak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Pytanie do panow 12.01.18, 17:13 Alpepe jest wlasciwej orientacji,nir tej co Ty,pomylilas adresatow:) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Pytanie do panow 10.01.18, 10:19 derff napisał: > Tępy albo przymulony jakiś chyba jestem bo przeczytałem wszystko i niczego się > nie dowiedziałem??? Hę....? A kto przychodzi na forum, żeby się czegokolwiek dowiedzieć? Na Uniwersytet Trzeciego Wieku się zapisz. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
vfib Re: Pytanie do panow 10.01.18, 18:36 Oj tam od razu uniwersytetami jedziesz :-) A od czegóż ambitny i zacięciem naukowym portal gazeta.pl :-D Jakiś czas tem ktoś na rzeczonym popełnił tekst o tym, czy rozmiar ma znaczenie. Penisa rozmiar rzecz jasna. Penis penisem, zdaje się, że wnioski były wręcz rewolucyjne: w sumie ma, ale to zależy:-) Ale ileż tam było informacji o rozmiarach i wyglądzie ci.pek w komentarzach od panów. O ci.pkach obszernych, mniej obszernych, jędrnych i mniej jędrnych. Tak, że tego... Odpowiedz Link Zgłoś