Dodaj do ulubionych

humorki męża

13.07.21, 10:47
Mam już dość, że źle odłożyłam ścierkę ,że nie pozamiatałam, że za dużo piasku, dziennie to samo nerwica natręctw, tylko dlaczego ja czuje się jak zero?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: humorki męża 13.07.21, 11:33
      Po co za niego wyszłaś? Przecież takie cechy widać od razu, chyba że nie chce się ich widzieć.

      Czujesz się jak zero na własne życzenie, bo potulnie przyjęłaś rolę służącej, którą można pomiatać. Przestań się tak zachowywać; mówi, że źle odłożyłaś ścierkę? To niech sam ją odłoży lepiej. Nie pozamiatałaś? To niech sam pozamiata, jak mu to przeszkadza.
      • obrotowy nieprawda, 13.07.21, 13:51
        horpyna4 napisała:
        > Po co za niego wyszłaś? Przecież takie cechy widać od razu, chyba że nie chce s
        > ię ich widzieć.


        Nieprawda, Slubna byla przez cwierc wieku - jak do rany przyloz.

        Dopiero gdy przychowek "wydzedl" z domu dostala malpiego rozumu i zaczela przypie*dalac sie do wszystkiego (sladem swojej mamuski)

        co to nuda robi z czlowieka...
        • 3-mamuska Re: nieprawda, 17.07.21, 17:56
          obrotowy napisał:

          > horpyna4 napisała:
          > > Po co za niego wyszłaś? Przecież takie cechy widać od razu, chyba że nie
          > chce s
          > > ię ich widzieć.
          >
          >
          > Nieprawda, Slubna byla przez cwierc wieku - jak do rany przyloz.
          >
          > Dopiero gdy przychowek "wydzedl" z domu dostala malpiego rozumu i zaczela przyp
          > ie*dalac sie do wszystkiego (sladem swojej mamuski)
          >
          > co to nuda robi z czlowieka...


          A może w końcu, może ci dopier..dolić za lata zdrad ,bo w już dzieci nie słuchają i nie przezywają kłótni rodziców.
          Karma wróciła😂
          • obrotowy a scond. 18.07.21, 00:33
            a scond za leniwa jest na to.
            jak i ja.

            co myslisz o seksie w troje ?
            • grubagrubsza Re: a scond. 08.12.21, 08:27
              Obrotowy uważasz ,że to było śmieszne?Mam problem i nie radzę sobię z nim...bywają i tacy ludzie ,a Ty wyjeżdżasz o trójkącie?
              Nie dziwie się,że w Polsce ludzie nie potrafią rozmawiać skoro nawet na forum udupiąją
              i nie nie oczekiwałam litowania się tylko albo aż ZROZUMIENIA
              • obrotowy przepraszam, to przeciez nie bylo do Ciebie. 08.12.21, 14:04
                grubagrubsza napisał(a):
                > i nie nie oczekiwałam litowania się tylko albo aż ZROZUMIENIA


                przepraszam, to przeciez nie bylo do Ciebie. tylko do mamuski (znamy sie forumowo od dawna)

                a w Twojej sprawie: - Slubna tez sie do mnie od paru lat (jak dzieci wyfrunely z domu) doslownie o wszystko przypie*dziela.

                I co robie ?
                Oodszczekuje sie
                To do niczego dobrego nie prowadzi, ale takie zycie...

                (czasami, ale to rzadko - gdy mam dobry humor) odpowiadam z usmiechem: - masz racje, Kochanie...

                • grubagrubsza Re: przepraszam, to przeciez nie bylo do Ciebie. 08.12.21, 14:54
                  to w takim razie zwracam honor i sorki:)
    • grubagrubsza Re: humorki męża 13.07.21, 12:00
      Przecież takie cechy widać od razu, chyba że nie chce się ich widzieć....nie widać nie mieszkałam z nim od samego początku takie rzeczy zaczęłam dostrzegać po jakimś czasie.
      Ale ja zaczęłam mówić to ty masz problem nie ja, bo mi to nie przeszkadza co nie zmienia faktu,że przejmuje się takim czymś
      • horpyna4 Re: humorki męża 13.07.21, 13:31
        Nie trzeba razem mieszkać, żeby poznać rozmaite cechy człowieka. Tyle, że trzeba na niego krytycznie patrzeć.

        Skoro teraz zaczęłaś mu odpowiadać tak, jak piszesz, a jednak cała sytuacja Ci doskwiera, to wybierz się do psychologa. Chodzi o uporządkowanie tego, co masz w głowie.

        Inna rzecz, że związek pedanta z osobą pozbawioną tej cechy rzadko bywa udany. Zwłaszcza kiedy pedantem jest facet, bo u facetów zachowania silniej utrwalają się, niż u bab. Baby są lepszymi aktorkami.
        • grubagrubsza Re: humorki męża 13.07.21, 14:24
          horpyna4 napisała:

          > Nie trzeba razem mieszkać, żeby poznać rozmaite cechy człowieka. Tyle, że trzeb
          > a na niego krytycznie patrzeć.
          >
          > Skoro teraz zaczęłaś mu odpowiadać tak, jak piszesz, a jednak cała sytuacja Ci
          > doskwiera, to wybierz się do psychologa. Chodzi o uporządkowanie tego, co masz
          > w głowie.
          >


          > Inna rzecz, że związek pedanta z osobą pozbawioną tej cechy rzadko bywa udany.
          > Zwłaszcza kiedy pedantem jest facet, bo u facetów zachowania silniej utrwalają
          > się, niż u bab. Baby są lepszymi aktorkami.

          Masz całkowitą racje, o psychologu myślałam już i chyba faktycznie uderze do niego

        • znana.jako.ggigus Re: humorki męża 15.07.21, 23:34
          "Inna rzecz, że związek pedanta z osobą pozbawioną tej cechy rzadko bywa udany. Zwłaszcza kiedy pedantem jest facet, bo u facetów zachowania silniej utrwalają się, niż u bab. Baby są lepszymi aktorkami."

          kobiety z Plutona (Pluton jest na zawsze planetą i już), mężczyźni z Saturna.
          Naprawdą uważasz, że spora grupa ludzkości zahcowuje się tak samo, np aktorzenie.
          Różne zachowania się różnie utrwalają u ludzi też.
    • six_a Re: humorki męża 13.07.21, 19:14
      przecież może sam zamiatać, odkładać ścierki i tak dalej. na pewno zrobi to idealnie i wtedy będzie zadowolony.
      • znana.jako.ggigus Re: humorki męża 13.07.21, 22:56
        o to to, daj mu się wykazać
      • stasi1 Re: humorki męża 08.12.21, 17:12
        Kiedyś znajomy do laski z którą mieszkał mówi: Choć posprzątamy mieszkanie, ona że nie chce się jej. Dzwoni matka jej że będzie za godzinę. Ona na to że sprzątamy, on że już mu przeszło
    • akle2 Re: humorki męża 14.07.21, 14:20
      Wręczyć ścierę i szczotkę z komentarzem, że nikt od niego lepiej nie obsłuży. Ja tam bym się czymś takim nie przejmowała, aczkolwiek rozumiem, ze to może być przykre i wkurzające.
    • 3-mamuska Re: humorki męża 17.07.21, 17:58
      Za każdym razem jak tak gada.
      To mów: to popraw ścierkę jak ci nie pasuje.
      To weź odkurzacz jak ci nie pasuje ,moje zamiatanie.
      I tak za każdym razem. Rób sam nie będziesz miał problemu.
      • stasi1 Re: humorki męża 27.07.21, 15:32
        To nie zawsze działa. Ten który zauważa ,, braki" może stwierdzić że przecież całego życia nie będzie jej uczył jak zamiatać
        • horpyna4 Re: humorki męża 12.12.21, 21:31
          Nie ma uczyć, tylko zamiatać, skoro uważa, że robi to lepiej.

          U mnie każde robi to, co lepiej umie. Jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem, chociaż sprzeczne ze stereotypami.
          • stasi1 Re: humorki męża 14.12.21, 09:41
            Gorzej jak w rodzinie i będzie tylko jeden który lepiej robi . to zacharuje się na śmierć
            • lumeria Re: humorki męża 14.12.21, 11:27
              Nikt jeszcze nie umarł od sprzątania
              • stasi1 Re: humorki męża 15.12.21, 16:08
                Od sprzątanie może i nie. Ale jeden lepiej sprząta jeden lepiej gotuje jeden lepiej pierze. A co jak tym jednym będziesz ty? Też stwierdzisz że od tego się nie umiera?
                • lumeria Re: humorki męża 15.12.21, 17:05
                  Stwierdzę, ze nie umiera się od niedomytej podłogi, niedoszorowanego sedesu, niewyprasowanych ciuchów, wiec niech ten "mniej utalentowany" te zajęcia tez ogarnia.


              • obrotowy a humorki żony ? 15.12.21, 17:53
                lumeria napisała:
                > Nikt jeszcze nie umarł od sprzątania


                no niby nie, ale jak baba zagania mnie do mycia podlogi w kuchni, czy kiblu - to potem mam caly dzien humor popsuty.

                i to nie przez sama robote - tylko przez robote - bez sensu.
                • lumeria Re: a humorki żony ? 15.12.21, 18:04
                  Dlaczego mycie kibla bądź podłogi to robota bez sensu? Chcesz czekać aż trzeba będzie brać młot pneumatyczny by zbić kamień z muszli albo grudę z podłogi?


                  • obrotowy Re: a humorki żony ? 15.12.21, 18:09
                    lumeria napisała:
                    > Dlaczego mycie kibla bądź podłogi to robota bez sensu?


                    wolno mi tak uwazac ? - wolno

                    no k... ostatecznie moge to zrobic raz na miesiac, ale nie uwazam - by bylo to konieczne raz na tydzien.

                    a jak babie to za malo - to niech sama zasuwa - a nie sypie mi piach do uszu.
                    • rikol Re: a humorki żony ? 16.12.21, 22:06
                      To mieszkaj sam w syfie a nie z kimś. A jak mieszkasz z kimś ,to twoim psim obowiązkiem jest sprzątanie.
                      • obrotowy Re: a humorki żony ? 17.12.21, 15:31
                        rikol napisała:
                        > To mieszkaj sam w syfie a nie z kimś. A jak mieszkasz z kimś ,to twoim psim obo
                        > wiązkiem jest sprzątanie.

                        alez tak. - ale mycie podlog raz na miesiac - a nie raz na tydzien.
                    • stasi1 Re: a humorki żony ? 17.12.21, 15:58
                      A jak baba powie że tylko raz w miesiącu da ci jeść?
    • lumeria Re: humorki męża 08.12.21, 12:58
      Chwileczkę - facet się czepia w stylu "zupa zbyt słona" - bo chce się czepiać, czy tez faktycznie ma zdiagnozowaną nerwice natręctw?

      Jesli drugie, to sa rożne metody ogarniania - np. wyznaczanie jego terenu, na którym może mieć zorganizowane po swojemu, oraz terenów wspólnych gdzie może sprzątać, ale nie wolno mu krytykować. Ale tych metod trzeba sie nauczyć - raczej osoba z nerwica musi sie nauczyć - na terapii.

      Tak czy inaczej terapia dla Ciebie jest konieczna by się wzmocnić, załapać dystans i ewentualnie odejść jeśli zachowania męża wkraczają w obszary prześladowania. Bo można mieć natręctwa, ale atakować partnerkę to już nie fair.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka