listonoszka16
12.02.22, 09:12
Wlasnie jak to jest u was kobietki z uczuciami, wobec dzieci a zwlaszcza obcych? Zastanawia mnie to juz bardzo dlugo, poniewaz mam tak ze dzieci w rodzinie sa dla mnie ok, lubie je, bawie sie z nimi itd. Natomiast obce dzieci, jak mi kolezanka z pracy pokazuje zdjecia wnukow, to ja udaje ze sie nimi zachwycam ze sa takie slodkie, a tak naprawde do mam je gdzies, nie interesuja mnie cudze dzieci, nie chce mi sie nimi zachwycac i sluchac jakie one sa zdolne...takie zdole jak kazde inne😆bo umie liczyc do 10ciu😆 Przeszkadza mi to slepe zachwycanie sie nimi. W gazecie jak widze dziecko to po prostu przekladam dalej. Ale to nie jest tak ze ich nienawidze, jesli wodze placzace dziecko to je piciesze, to oczywiste, z drugiej strony mam straszna niechec do rozwydrzonych dzieci. Jak to jest u was? Jakie wy macie odczucia co do obcych dzieci???