Gość: a.
IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.*
11.11.04, 22:01
Poznaje fantastczych facetow, nie wiem , jak mi sie to udaje, ale jakos to
sie dzieje. Problem ze mna polega na tym,ze kiedy sie z nimi bardziej
zaprzyjazniam, to okazuje sie,ze nagle sie w nich zakochuje. Problem z nimi,
polega na tym,ze oni we mnie nie.. I jest placz i zgrzytanie zebow..teraz
jest glownie placz..jak mam poznac takiego, ktory sie we mnie zakocha i
jednoczesnie bedzie przyjacielem??