Dodaj do ulubionych

Kobiecość a codziennosć?

16.11.04, 13:57
Nie mieszkałam nigdy z facetem,ale mozliwe,ze to przede mną.
Zasatanawiam się jak Wam sie udaje dbac o siebie w wirze codzienności.
Pracuje, wracam do domu wieczorem i codziennie kapanie i pełna depilacja,
zajmuje mi to min 30 min z innymi zabiegami pielegnacyjnymi zanim wróce do
łózka. Lubie dbac o siebie, ale codzenne walczenie z odrastajacymi włoskami
mnie męczy strasznie.Teraz mieszkam sama i po prostu myję sie wieczorem i ide
spac jak nie mam siły na prysznic. Przy facecie jestem w stresie,ze mogłabym
cos "ptrzoczyć" i jezeli wszystko nie ejst idealne to nie czuje sie
swobodnie. Tez macie takie klimaty? Fobia odrastahjacych włosków jest dla
mnie koszmarem.Może jest coś ze mną nie tak,ale za krótko się znamy,żebym
mogła o tym z Nim porozmawiac. Co w sytuacji kiedy mieszkacie ze swoim
facetem i spedzacie ze soba całe dni? Jak to wszystko pogodzić?
Obserwuj wątek
    • kohol Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:11
      Dziwne, dziwne, codzienna depilacja? Słuchaj, jak zamierzasz mieszkac z facetem
      to co, będziesz udawać, że makijaż masz permanentny, a włoski na nogach to Ci
      naturalnie nie rosną, aha - i w ogóle nie korzystasz na przykład z toalety? Jak
      facet Cię będzie kochać, to uwierz mi, wybaczy Ci bycie nieidealną non-stop :D
      Wyluzuj po prostu.
      Łażę po domu na przykład niewydepilowana i w starym t-shircie. I on twierdzi,
      że w tym t-shircie wyglądam najlepiej.
      Jesli zamierzasz go oszukiwać, to wyobraź sobie, jak to będzie wyglądało za
      rok, dwa, dwadzieścia. Możesz o tym z nim porozmawiać, ale spodziewaj się, że
      on Ci powie, że robisz z igły widły :)
    • six_a Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:16
      poszukaj takiego co ma fobię trzydniowego zarostu i brudnego kołnierzyka, to
      będziecie stanowić zgrane stadło ;)
    • kopov Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:19
      i w która rubryke mam to wpisac fobie czy higiena????????
      • six_a Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:23
        w fobie, a przy higiena zrób sobie podział na brak, standard i full opcja (tu
        właśnie postaw plusik) :)
        • kopov Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:28
          pod higiena mam jeszcze miejsce na uwagi, tam jest to wszystko:))))
          myslisz, ze fobie? a moze nałogi?;)
          • Gość: six_a Re: Kobiecość a codziennosć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:31
            denerwuje mnie ten system, trudno, odmawiam logowania po raz setny.


            Nałóg to by był, jakby z pięcioma mieszkała równocześnie i musiała pięć razy
            dziennie zmieniać komplet bielizny, bo dla każdego obowiązkowo inny :)
            • kopov Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:34
              pieprzy się dzisiaj mocno:(
            • katee1 Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:35
              To poczatek znajomosci, moze się wyluzuję... Chociaz watpie...
              Mam cos z głową na bank...
              • six_a Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:39
                nie, nie, po prostu się stresujesz, bo chcesz wypaść jak najlepiej. Ale jeśli
                to początek znajomości, to poczekaj jeszcze trochę z tym wspólnym mieszkaniem :)
                • Gość: katee1 Re: Kobiecość a codziennosć? IP: 195.117.138.* 16.11.04, 15:48
                  Nie boje sie ,ze zobaczy mnie bez makijazu, nigdy nie spie w makijazu.
                  Chyba depilacja jest dla mnie jakos tak wstydliwa.
                  Dzięki za słowa otuchy scotek i six_a... ma razie nie mam mowy o wspólnym
                  mieszkaniu, ale spędzanie ze soba całych dni i nocy prawie niczym sie nie
                  rózni... Przed snem znikam w łazience na ok. 30 min, maszynki, antyperspiranty,
                  balsamy, bielizna... wariactwo... mam włosko-fobie...
                  Moze tak jak mówicie z czasem minie....
                  • scoutek Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 16:22
                    musi minac bo inaczej zadreczysz .... SIEBIE.....
                    pozdrawiam:)
                    • katee1 Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 10:03
                      Scoutek... wiem, musi minąc,ale nie mija od wielu, wielu lat... jestem juz
                      strasznie zmeczona... ale nie bardzo wiem co zrobic... Pozdrawiam
                      Katee
      • katee1 Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:26
        To fakt, najchetniej udowodniłabym,ze nie rosna mi włoski nigdzie oprócz
        głowy :) To absurd, zdaje sobie z tego sprawę... jestem bezradna to nerwica...
        mam to od zawsze... Tak samo... rano ubieranie bielizny.. jak jestesmy razem
        nosze komplety, te same majtki, do tego góra... jak bym była sama, ubrałabym
        najwygodniejsze gacie i luz... a atk swiadomość,ze ktos Cie ciagle
        obserwuje.Stresujace to dla mnie... Może jak ludzie sa juz długo ze soba to nie
        zwracaja na to uwagi?
        • six_a Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:29
          jak obserwuje? rentgen ma w oczach? bez przesaaaady. nie mówię, żeby zaraz
          jakieś barchany zakładać. Ale codziennie kompleciki? ile ja bym tego musiała
          mieć?
        • sol_bianca Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 10:21
          katee1 napisała:

          > To fakt, najchetniej udowodniłabym,ze nie rosna mi włoski nigdzie oprócz
          > głowy :) To absurd, zdaje sobie z tego sprawę... jestem bezradna to nerwica...

          Zafunduj sobie depilację laserową.
    • 1975a2 Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:26
      znajdz sobie faceta o którym piszemy w poście WALKA Z BRUDASEM . od razu
      spojrzysz inaczej na życie.
    • 1975a2 Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:32
      a tak poważnie to poprostu idz dfo kosmetyczki na depilacje woskiem będziesz
      miała spokój na długi czas
      • scoutek Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 14:38
        mialam kiedys kolezanke, dla ktorej problemem bylo to, by facet nie zobaczyl
        jej rano nie umalowanej, takiej "z wody".... wyszla za maz i jej przeszlo....

        bo wiesz... w zyciu sa rozne chwile i czasem ludzie choruja..... i ta druga
        osoba zobaczy Cie malo, ze nie wydepilowana to takze zasmarkana, z
        przekrwionymi oczami i goraczka.... i co wtedy? wykopiesz go? powiesz by sie
        wyprowadzil na ten czas?

        kocha sie nie za cos tylko POMIMO
    • drinkit WITAJ KATEE!!! 16.11.04, 19:21
      haha, podoba mi sie Twoj list! ale nie smieje sie złosliwie, tylko
      dobrodusznie, bo ja miałam dokładnie takie same obawy:) wiesz, faceci z natury
      nie przywiazuja d wszystkich szczegołow wwagi, i np. nie ma problemy zebys
      depilowała nogi co 2 dni a to juz roznica, na korzysc wygody:).z prysznicem -
      wierz mi, Twoj ukochany tez bedzie wracał zmeczony do domu. a raz nie wykapac
      sie przed pojsciem spac, nie oznacza ŚMIERDZIEĆ!!!po prostu połozycie sie razem
      spac. to nie oznacza tez zapuszczenia sie w otchłan brudu. gwarantuje Ci ze
      NAPEWNO znajdziecie porozumienie, a przy tym bedziesz w pełni
      kobieca.Pozdrawiam!!!
      • katee1 Re: WITAJ KATEE!!! 17.11.04, 09:56
        drinkit... kobiety i faceci postrzegani są inaczej... mezczyzni maja wydaje mi
        wieksze przyzwolenie na luz codzienny. Ja niestety mam chyba patologiczny
        pedantyzm jesli chodzi o ciało.Spaliłabym sie ze wstydu, gdyba "natknął" się na
        mnie nie świerzą.Meczy mnie to strasznie.To nie jest miłe, ciagła obsesja czy
        wszystko jest ok.Ale masz rację... trzeba wyluzować,bo codziennośc bedzie się
        kręcic wokół depilacji.Ale dziekuję Ci za zdrową poradę :)
    • alpepe Re: Kobiecość a codziennosć? 16.11.04, 19:28
      masz w jednym rację: jest z Tobą coś nie tak...
      Wrzuć na luz.
    • totempotem Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 10:25
      Nie panikuj...jak będziesz się codziennie goliła, to po kilku miesiącach
      zarośniesz jak małpa i Twój facet zacznie używać Cię jako szczotki ryżowej albo
      pumeksu :)))
      Ja nie rozumiem po co Ci antyprespiranty na noc, jakieś dezodoranty
      itp...będziesz smierdziała ja fabryka chemiczna...

      Po prostu prysznic, ząbki...
      kup sobie kremy depilujące...na początku efektu nie widać ale z czasem włoski
      się osłabiają ( cebulki) i nie odrastają tak szybko... mi wystarcza depilacja
      raz na tygodzień ( w tej fazie gdy krem zadziałał prawidłowo)
    • caprice83 Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 10:49
      Widzę że robię podobnie jak ty, choć nie do końca.
      Ja depiluje się całkowicie trzy razy w tygodniu, bo wtedy myję włosy i wykonuję
      wszystkie takie zabiegi kosmetyczne.
      Nie denerwuję się natomiast jeśli nie jestem całkowicie gładka na skórze.
      Prisznic biorę rano i wieczorem, nie tylko dlatego żeby być ładnie odświeżoną
      dla niego, ale żebym ja sama dobrze się czuła.

      Zachowuj się tak jak jest wygodnie dla ciebie, a on na pewno pokocha twoją
      naturalność.
    • Gość: margie Re: Kobiecość a codziennosć? IP: *.bpoint.pl / 217.11.141.* 17.11.04, 11:52
      jezus, kobieto, oszalalas? On tego wogole nie zauwaza, znaczy tych wloskow:)
      sam ma owlosione nogi i recze ci, ze nie czuje twojego "zarostu" na nogach. Ja
      sie gole co 2 dzien jedynie w lecie jak mam wlozyc spodnice i chodze z golymi
      nnogami, w zimie tylko wtedy, jak mam zalozyc cienkie rajstpy albo juz tak
      odrosly, ze wylaza przez ponczoche i w zyciu zaden facet mi slowa na ten temat
      nie powiedzial!!! Nieumalowana w weekendy chodze standardowo i tez nikt sie do
      tego nie przyczepia, a jak jeden kiedys cos powiedzial, to mu powiedzialam, ze
      jak sie bedzie codziennie golil, to ja sie bede codziennie malowac. I sie
      zamknal:) Naprawde, w zwiazku nie liczy sie staranna depilacja, tylko zupelnie
      cos innego. A swoja droga to zreczywiscie moze jakas porada psychologa by ci
      pomogla, bo to wygklada na fobie i obsesje, z ktora sobie nie radzisz no i
      laserowa depilacja...
      • katee1 Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 15:37
        wiecie cos o lasoerowej depilacji ? Czy któras z Was jest juz "po" ? Warto czy
        nie ?
        • niedzwiedzica_sousie Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 15:59
          kup sobie depilator mechaniczny i już! ;)
          • totempotem Re: Kobiecość a codziennosć? 17.11.04, 16:38
            ja już na sam dźwięk się boję...:)))
            a poza tym jak ktoś ma cienką skórę to odpada depilator, wosk i inne wyciągające
            włosy na siłę "przyrządy"...
            z kremów jestem zadowolona :))
      • Gość: nutka Re: Kobiecość a codziennosć? IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 17.11.04, 16:46
        Ja to samo. Latem depiluję częściej ale bez przesady! Co 3-4 dni mi wystarcza.
        A zimą to tak samo, jak ty, jak mam spódnicę założyć. Bo jak latam w portkach
        to mi się nie chce. I szczęśliwa z tym jestem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka