listek_a
18.11.04, 09:33
Mam kolezanke, ktorej sie buzia nie zamyka. Przychodzi do mnie i gada,
gada,gada,gada. Po godzinie nagle przestaje i mowi: "No ale powiedz co u
Ciebie, nic sie nie odzywasz". Ja powiem zdanie, a jej to nasunie kolejna
mysl i znowu gada,gada,gada. Nie rozumiem tego zupelnie. wiem ze czasami
trzeba sie wyzalic, ale ja lubie rozmawiac z ludzmi, zeby sie dowiedziec
czegos, nauczyc, wymienic poglady, poprosic o rade. A ona chyba by nie
zauwazyla, jakbym przysnela...Duzo takich na swiecie?