Dodaj do ulubionych

Pieniądze i wspólne wakacje

17.05.24, 18:54
Dziewczyny, mój mąż zarabia dokładnie 2x więcej ode mnie, 1. raz jedziemy razem na wakacje bez dorosłych dzieci, zaproponowałam że zapłacę 500 zł mniej po podzieleni na pół to mnie wyśmiał..... co byście zrobiły? powiedziałam mu, że to nasz 1 i ostatni wspólny wyjazd. Jestem załamana.
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Pieniądze i wspólne wakacje 18.05.24, 11:15
      jak z nim wytrzymałaś tyle czasu?
      • opiniamoja Re: Pieniądze i wspólne wakacje 26.05.24, 13:52
        Wcześniej dużo zarabiałam i to ja płaciłam czynsz i opiekunkę przez 8 lat...
    • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 20.05.24, 05:52
      Macie rozdzielność majątkową?

      Jak nie, to obojętne kto płaci bo wszystko to są wasze pieniądze.

      A jak macie to straszne, że po tylu latach małżeństwa rozliczacie się tak drobiazgowo z kosztów wspólnych wakacji.

    • mav.2000 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 20.05.24, 10:34
      To macie chory układ finansowy.
    • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 20.05.24, 21:18
      Wyśmiał dlatego że może to według niego głupia propozycja i on bez problemu wszystko zapłaciłby?
      • opiniamoja Re: Pieniądze i wspólne wakacje 26.05.24, 13:53
        Nie zapłacił by, to było na serio wyśmianie
        • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 27.05.24, 07:13
          Oczywiście można na serio wyśmiać i zapłacić. I jak ogólnie się to wszystko skończyło?
    • akle2 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 21.05.24, 09:09
      Wakacje to tylko czubek góry lodowej, a jak przebiega całe wasze życie? Też się składacie nominalnie po tyle samo? Jeśli, dajmy na to, czynsz to 3.000 PLN, do dajecie po 1.500? Czy jednak po takim samym procencie, co oczywiście nominalnie będzie różnie?
      • obrotowy a Tobie co ? 26.05.24, 16:51
        akle2 napisała:
        Jeśli, dajmy na to, czynsz to 3.000 PLN,

        a Tobie co ?
        najpierw czytaj - a dopiero potem pisz.

        maja dorosle dzieci i mieliby mieszkac 20 lat w czynszowce ?
        • akle2 Re: a Tobie co ? 26.05.24, 23:16
          Zamieniam słowo "czynsz" na "rata kredytu".
          Szczęśliwy?
          Dołóżmy jeszcze podatek od nieruchomości.
          Gdyby autorka sama była kamieniczniczką, to głębokim poważaniu czterech liter miałaby różnicę rzędu 500 zł.
          • obrotowy zdecydowanie. 27.05.24, 22:03
            akle2 napisała:

            > Zamieniam słowo "czynsz" na "rata kredytu".
            > Szczęśliwy?
            > Gdyby autorka sama była kamieniczniczką, to głębokim poważaniu czterech liter m
            > iałaby różnicę rzędu 500 zł.


            wlasnie.

            masz wnioski ?
            • akle2 Re: zdecydowanie. 31.05.24, 19:15
              ...że tak naprawdę nie zna się człowieka, z którym się żyło i mieszkało 20 lat. Amen.
              • obrotowy zdecydowanie. pravda. 04.11.24, 23:23
                akle2 napisała:
                > ...że tak naprawdę nie zna się człowieka, z którym się żyło i mieszkało 20 lat.
                > Amen.


                Bogu Dzieki.

                masz racje.
                czlowieka, tak naprawde, poznaje sie dopiero po 50-ciu latach.
    • wersja_robocza Re: Pieniądze i wspólne wakacje 27.05.24, 15:19
      Może się śmiał, bo on chce zapłacić za was oboje. B-)
    • kupiha Re: Pieniądze i wspólne wakacje 01.06.24, 19:31
      To chore. My may WSPÓLNE pieniądze. Nikt nikomu niczego nie wylicza. Na początku ja zarabiałam wiecej, teraz mąż.
    • li_lah Re: Pieniądze i wspólne wakacje 30.07.24, 11:24
      Czemu z nim jesteś?
      • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 16.08.24, 21:01
        Bo zarabia dwa razy więcej niż ona
        • szyszka.z.lasu Re: Pieniądze i wspólne wakacje 26.08.24, 15:12
          stasi1 napisał:

          > Bo zarabia dwa razy więcej niż ona

          I co ona z tego 'wiecej' od niego ma ?
          • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 28.08.24, 10:28
            Zawsze może coś na nią skapnac. Może mąż dwa razy do roku zaprasza ją na wystrzałową kolację za którą w większości sam płaci?
    • szyszka.z.lasu Re: Pieniądze i wspólne wakacje 26.08.24, 15:09
      Byłam w takiej sytuacji. Pusciłam życiu lejce luzem. Rzuciłam wszystko w cholerę i zajęłam się swoim życiem. Stwierdziłam że w takim razie mój były partner pojedzie na wakacje beze mnie. Wyprowadziłam się szybko. Na wymarzone wakacje pojechałam z koleżanką i bawiłyśmy się świetnie. Teraz nadal układam wszytko na nowo i wolność cudownie smakuje. Polecam. Budzę się szczęśliwa i warta każdych pieniędzy tego świata.
    • mariola2001 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 04.11.24, 14:53
      A wiesz co, ostatnio na wakacjach spotkałam taką parkę. Oboje śliczni, fajni, z dzieckiem. Jak to czasem bywa na wakacjach zaprzyjaźniliśmy się tak wakacyjnie i oczywiście szły duże pogaduchy w damskim gronie. Okazało się, że dziewczyna ma taką samą sytuację jak Twoja. Też za wakacje musiała zapłacić ze swoich pieniędzy (ona nauczycielka, on zarabia o wiele razy więcej od niej), hotel był drogi. Na życie też wszystko po połowie. Kto by pomyślał, z boku wyglądało to zupełnie inaczej.
      W każdym razie takie sytuacje mają miejsce, nie tylko Ty tak masz. Ale nie znaczy, że to nie jest patologiczne. Ja tam pogadałam nad tym z tamtą dziewczyną i próbowałam wnikąć skąd w tym jej facecie ta skłonność do dusigrosza. No trudno to jednoznacznie określić. On na jej protesty odpowiadał ponoć tym, że przecież nnikt jej nie broni więcej zarabiać (ona kocha to co robi, a nauczycielki wczesnoszkolne nie zarabiają dużo. Musiałaby mienić pracę) Mimo to i tak na jej miejscu bym pomyślała o tym by jakoś mu pokazać (ale to ja tak mam).
      Myślę, że problem leży po stronie faceta (jakaś blokada, brak zauwania, jakiś strach). Trzeba to przepracować. Tylko on by musiał chcieć to zrobić, nie zmusisz go do tego, a to są jego pieniądze, może nimi rozporządzać jak chce. Więc trochę jesteś na straconej pozycji. Wiele nie wskórasz, awantury nic nie pomogą, bunt też nie. Masz kilka opcji, ale nie wiem czy są dobre:
      1. Zostawić go z jego problemem, niech sobie zostanie z tą całą kasą i szuka szczęścia. Znając życie na następną pannę będzie wydawał mnóstwo kasy)
      2. Płacić za siebie, przymykać oko i pozwolić by się w Tobie gotowało.
      3. Nie jeździć z nim na wakacje wcale - ale trochę może być to przykre.
      4. Próbować coś wskórać i zmienić jego podejście, chociaż to stracona misja, On musiałby zrozumieć, że nie ma racji.
      Nie wiem ktora opcja najlepsza.
      Moja rada - postawić jasno sprawę, wyznaczyć granice. Wzmocnić siebie, swoją niezależność, być gotowym, na odpuszczenie. Myślę, że jego odcięcie finansowe to brak zaufania drugiej osobie, które się może nie zmienić.
      • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 06.11.24, 07:37
        Skoro hotel drogi to jak ja było na niego stać?
        • mariola2001 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 14.11.24, 13:34
          wydała oszczędności
      • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 06.11.24, 08:03
        Bo to trzeba od początku regulować a nie czekać aż on mi kiedyś zaufa.

        Wytłumaczyć że jak chcesz ze mną jeździć to musisz płacić też i za mnie bo inaczej razem nie pojedziemy. W przyrodzie zdarza się że ludzie sponsorują wspólne wycieczki mniej zamożnym przyjaciołom bo lubią ich i chcą z nimi spędzać czas.

        • mariola2001 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 14.11.24, 13:36
          a co jeśli partnerowi wystarczą wakacje na działce?
          Nie jeździć z nim? Nie jeździć wcale?
          Można zabrać koleżankę, czy kogoś z rodziny, ale jakoś tak chce się jechać z partnerem jednak. Czy nie?
          • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 14.11.24, 13:42
            Na działkę chyba nie trzeba mieć za dużo pieniędzy ?

            Ty chyba mówisz o tym że macie inne wakacyjne plany , to całkiem inny temat od tego tutaj. Tak już jest że ludzi się różnie dobierają, mają różne potrzeby, trzeba to przedyskutować , może tydzień działki i tydzień zagraniczne wczasy. Małżeństwo to kompromis.
    • amelia.majowa Re: Pieniądze i wspólne wakacje 12.11.24, 08:00
      niezła akcja z wakacjami ale co dużo mówić, mój mąż nieustannie wypomina rodzinie ze kupuje wakacje, osobiście wolałabym się złożyć na pół byleby nie było tego wypominania
      • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 12.11.24, 08:58
        To dlaczego się nie składasz ?
        • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 13.11.24, 09:32
          Może nie ma? Ale najczęściej w rodzinie powinny być wspólne pieniądze. Przynajmniej od momentu wspólnych dzieci
          • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 13.11.24, 09:45
            Ale zawsze ma wybór. Gdyby ktoś mi wypominał że wydaje na mnie pieniądze to by przestał je na mnie wydawać.
            • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 14.11.24, 09:27
              Pewnie to też nie tak działa. Zawsze jest teoretycznie lepiej być z kimś kto zarabia 5 razy krajową Sr. I wytyka niż być z tym kto ma minimalną. Kwestia priorytetów.
              Podejrzewam że kiedyś jakby się spytali Melanii czy by wyszła za mąż za takiego Trumpa. Daję głowę że w życiu by odpowiedziała
              • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 14.11.24, 09:59
                Masz to na co godzisz się. Naprawdę istnieją ludzie którzy zarabiają dużo więcej niż współmałżonek i mówią to jest nasze , a nie moje.
                • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 18.11.24, 18:22
                  Wiem o tym ale są i w druga stronę i się na to zgadzają. Kwestia tego czego chcemy od życia
                  • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 18.11.24, 18:52
                    Można chcieć od życia braku szacunku ?
                    • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 19.11.24, 15:09
                      Spytaj się Melanii. Chociaż podobno ostatnio Trump jest zdenerwowany na kremlowska propagandę bo pokazali roznegliżowane jej zdjęcia jak była modelką
                      • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 19.11.24, 15:58
                        Nie wiem jak jest u Melanii. Ja się bardziej sobą interesuję, nie obcymi.
                      • eagle.eagle Re: Pieniądze i wspólne wakacje 19.11.24, 16:20
                        I nie wiem co ma z tym tematem wspólnego temat Melanii?
                        Czy Melania popiera osobę która wystawiła jej zdjęcia?
                        • stasi1 Re: Pieniądze i wspólne wakacje 23.11.24, 13:43
                          To że raczej ona nie ma szacunku u swojego męża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka