Gość: motylek_ona
IP: 80.51.242.*
01.12.04, 19:36
Czy Wy, wszystkie kobiety w wieku rozrodczym, cieszycie sie na myśl, że
będziecie miały dziecko, ktore wcześniej rosło w Waszym brzuchu, przyczyniało
się u większości do wzdęć, porannych wymiotów, żylaków, też tych odbytu, a
później wywoływało rozstępy, zwiotczenie skóry, oklapłe, bardzo nieestetyczne
piersi? I co z tego, że macie dziecko, skoro, jak to w naturze bywa, kocha
Was mniej niż Wy jego? Nie zawsze jest wdzięczne, powoduje w życiu wiele
problemów i kompliakcji i chwilowy kaprys w łózku z partnerem powoduje
zburzenie całego poprzedniego życia? Jets Wasz "spełnieniem się"? Czy
naprawdę aż tak wiele z was jest mało ambitnych i zakompleksionych, że
musicie sie ratować, zakładając rodzinę, która w przyszłości może być
kolejnym chorym domem jakich mamy coraz więcej na tym "najpiekniejszym ze
światów"? Życzę sukcesu na przyszłość oraz łatwego, mało wyczerpującego i
bardzo pięknego porodu