Dodaj do ulubionych

BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE

08.12.04, 12:11
Tak, tak, wiem i wiedziałam: interenet nisie za sobą, poza ogromnymi
możliwościami, także ogromne ryzyko.Ryzyko nie tylko zawirusowania komputera,
ale co gorsza włanego organizmu. Niby pamiętając o tym,czytając różne źle
zakończone historie, będąc ostrożną i sceptyczną, nie udało mi się nie
popełnić błedu!!!! Ale nie piszę po to, by wylewać tu swoje żale i ból. Moja
historia nie zakończyła się bardzo dramatycznie, mimo że bez łez się nie
obeszło.Wiem, że takich osób, jak ja jest niestety wiele. Uważam, że powinna
powstać jakaś strona, może forum, gdzie osoby w jakikolwiek sposób boleśnie
doświadczone znajomościami internetowymi, będą mogły nie tylko wymieniać
swoje uwagi, ale przede wszystkim demaskować wszelkie "wirusy"; począwszy od
naciągaczy, oszustów matrymonialnych do tych pozornie najmniej szkodliwych,
zadających ból emocjonalny i psychiczny. Powinniśmy pisać o "facetach
aniołach": inteligentnyh, błyskotliwych, zabawnych, potrafiących zaimponować
kobietom samodzielnym, wrażliwym, dojrzałym, ale spragnionym ciepłych uczuć,
którzy po bliższym, nawet długotrwałym poznaniu, okazują się być np
emocjonalnie niezrównoważeni, nawet chorzy. Uważam, że artykuły w gazetach na
ten temat, to zbyt mało. Poza tym zwykle porusząja przypadki bardzo
skrajne.Ja natomiast chcę mówić także o tych, które pewnie nigdy nie trafią
na łamy gazet. Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • incognitto Re: BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE 08.12.04, 21:49
      Ja natomiast chcę mówić także o tych, które pewnie nigdy nie trafią
      > na łamy gazet

      no to napisz anonimowa_kobieto (za pozwoleniem Pana Pawła rzecz jasna:)
      co spowodowało wylanie łez Twoich, będzie to może przestoga dla innych,
      warto ratować każde złamane serce

      pozdr.
    • cohones_art Re: BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE 06.01.05, 08:30
      >Ale nie piszę po to, by wylewać tu swoje żale i ból. Moja historia nie
      >zakończyła się bardzo dramatycznie, mimo że bez łez się nie obeszło.

      Wiec po co piszesz? I nie historia a histeria albo co najwyżej epizod.

      >Uważam, że powinna powstać jakaś strona, może forum, gdzie osoby w
      >jakikolwiek sposób boleśnie doświadczone znajomościami internetowymi, będą
      >mogły nie tylko wymieniać swoje uwagi, ale przede wszystkim demaskować
      >wszelkie "wirusy"; począwszy od naciągaczy, oszustów matrymonialnych do tych
      >pozornie najmniej szkodliwych, zadających ból emocjonalny i psychiczny.

      No jasne bo to faceci są tylko;). A na dodatek każdy kto sie zaloguje z
      automatu odda głos na zniesieniu ustawy o ochronie danych osobowych w stosunki
      do facetów.

      >Powinniśmy pisać o "facetach aniołach": inteligentnyh, błyskotliwych,
      >zabawnych, potrafiących zaimponować kobietom samodzielnym, wrażliwym,
      >dojrzałym, ale spragnionym ciepłych uczuć, którzy po bliższym, nawet
      >długotrwałym poznaniu, okazują się być np emocjonalnie niezrównoważeni, nawet
      >chorzy. Uważam, że artykuły w gazetach na ten temat, to zbyt mało.

      Zranił Cie bardzo. Ale pisanie w usenecie o tym jest dziwne. Idź do
      psychoterapeuty albo z koleżankami na wódke.

      >Ja natomiast chcę mówić także o tych, które pewnie nigdy nie trafią na łamy
      gazet.

      I oby. Czasami w kibelku lubie poczytać.

      Wstań od klawiatury idź na siłke i nie użalaj sie nad sobą. Pielęgnujesz wlasną
      głupotę i prowokujesz do tego żeby cie ktoś znowu potraktował jak na to
      niestety zasługujesz [za ten apel o gazetach - naprawde lubie czytac w kibelku].
      • arieta Re: BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE 06.01.05, 11:43
        Strasznie brutalna odpowiedź:)
        No jak można pozwolić komuś się tu powyżalać no jak??;)


        Justyna
    • anonim_ka Re: BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE 29.01.05, 20:23
      Witaj kobieto :)))Mam nadzieje ze masz wiecej niz 16 lat. Odpowiem Ci troche trywialnym dowcipem .. na plocie bylo napisane okragle slowo .. d..a, czy nie rozsmieszylby cie facet ktory gladzac napis wbija sobie zadry w palce ???
      Mysle ze zabraklo ci dystansu:)))
      Znam troche netowe zwyczaje i wiem ze wiele kobiet postepuje podobnie.
      Technicznie nie ma takich mozliwosci aby chronic kazdego netowicza przed jego wlasnymi bledami. Chociaz przyznaje ze znam kilka przypadkow , kiedy komus sadownie zabroniono dostepu do internetu.Dotyczylo to potwierdzonych przypadkow lamania prawa.
      pozdr
    • foryou Re: BOLESNE ZNAJOMOŚCI INTERNETOWE 25.04.05, 04:02
      Hejka
      Nawet nie wiesz jak bardzo Ciebie rozumiem i popieram.Dziwie sie tylko tym
      panom ,tu wypowiadajacym sie,ze az tak ostro podchodza do tego tematu -zadnego
      zrozumienia ani poparcia.Dziwi mnie to.Przeciez sami gdzies sobie czatuja, maja
      znajome, kolezanki....
      PS.Jesli masz ochote to mozemy porozmawiac na ten temat via email.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka