oktawianka
24.12.04, 14:35
Święta,święta, świeta. Nienawidzę Świąt, szczególnie w tym roku. Poprzednie
były cudowne. Poprzednie były najpiękniejsze. Były i nie powrócą. To pierwsze
moje święte bez bliskiej memu sercu i duszy osoby, bez czułości i miłości. A
powinny być najpiękniejsze, gdyż noszę pod mym serduszniem małego
człowieczka, który już na początku lutego obdarzy mnie największą,
bezwarunkową miłością. Ale co z tego. Tatuś nas zostawił, sam się dobrze
bawi, a my we dwójkę będziemy zdani w życiu tylko na siebie. Cholerne Święta.
Mogłoby ich nie być w tym roku.