Dodaj do ulubionych

Kto jest po slubie bez wesela?

IP: *.sieradz.mediaclub.pl 22.01.05, 21:46
ja bardzo bym chciala - slub i juz, bez tego cyrku typu wesele - jesli ktos
lubi - prosze bardzo,ale mnie to poraza, On nie bardzo jest przekonany do
takiego pomyslu, czy Ktos ma podobne doswiadczenia? Moze slub a potem
podroz...? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kutwiarz Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.acn.waw.pl 23.01.05, 02:32
      Przed pójściem przed ołtarz odkładaliśmy na nową Skodę, więc musieliśmy obejść
      się bez wesela.
      • kombinezon Re: Kto jest po slubie bez wesela? 23.01.05, 10:48
        Ja jestem :) wspominam ten dzień jako jeden z najlepszych, wszystko sie udało, a
        rodzinie po prostu powiedzieliśmy, że zapraszamy tylko na skromny obiad kilka
        najbliższych osób. W ogóle nie daliśmy sobie robić żadnych wymówek, wiec w sumie
        nikt nie mial szans ponarzekac. A w dzien slubu bylo tak ladnie, ze juz nikt nie
        mial sily na marudzenie, ktore i tak na nas nie zrobilo by wrazenia ;)
        • Gość: Darby Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 09:06
          Nie stać mnie na wesele, rodzice nam nie pomogą, a nas czeka kosmiczny remont!
          I tak dobrze, że mamy chociaz mieszkanie, bo bez tego to juz zupełnie nie wiem,
          jak mielibysmy sie urządzić!
          Takie mamy czasy "prorodzinne" i "romantyczne".
          Pozdrawiam
    • beatach1 Re: Kto jest po slubie bez wesela? 23.01.05, 10:58
      My rowniez z wyboru nie mielismy wesela. Bo po co?

      Pozdrawiam
      Beata
      _______________________________ ___
      Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
      przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
      ze stron przyjacielem.
      Bias z Prieny
      (VI / V w. p.n.e.)
      • Gość: justyna Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 12:08
        My też nie mieliśmy wesela, bo go nie chcieliśmy. Była mała impreza w restauracji bez tańczenia. Dzień był piękny (koniec października w południe było 20 stopni),wszystko było tak jak sobie wymarzyliśmy.Rodzice męża gderali,nic im się nie podobało,ale nie zwracaliśmy na nich uwagi
        • alpepe Re: Kto jest po slubie bez wesela? 26.01.05, 14:29
          to przecież nie ja pisałam a też brałam ślub w końcu października a było 25
          stopni po południu!
    • odrey Re: Kto jest po slubie bez wesela? 23.01.05, 13:43
      moi znajomi wybrali zamiast wesela obiad dla rodziny, potem pojechali na
      tydzień do miłego zakątka, a po powrocie zaprosili znajomych na imprezkę już
      bez całej pompy :) byłosuper. Oni też to dobrze wspominają:)
    • Gość: karo Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 00:23
      Przerażało nas nie tylko wesele, ale i sam ślub... Załatwiliśmy to więc baaardzo
      kameralnie (4 osoby) w konsulacie polskim w Lizbonie. Było cudownie, a rodzina
      jakoś nam wybaczyła (odpadło im przynajmniej kupowanie prezentów :-).
    • Gość: xy2 Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 24.01.05, 00:27
      to ma byc twój dzien (no nie tylko twój) a nie potencjalnych gości. ale to ty
      musisz sie porozumiec z partnerem
    • Gość: elka Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 26.01.05, 12:00
      Oj ile otuchy we mnie wlaliście! Ten pomysł z impreza dla znajomych jest fajny,
      rozwaze go :) i podroz tez, jak najbardziej :) dziekuje Wszyskim
    • Gość: gosia ja bym bardzo chciala miec slub bez wesela ale... IP: 80.51.250.* 26.01.05, 13:29
      moja rodzina chyba tego nie zaakceptujei tego sie boje najbardziej :(
      powiedzcie mi jak mam o tym powiedziec rodzicom bo jak juz raz z tata
      rozmawialam to mowilam mu ze nie chce orkiestry, chce tylko najblizsza rodzine,
      a tata oczywiscie a dlaczego nie moze niektorzy chcieli by sie pobawic przy
      muzyce, a jak wymienilammu osoby ktore chce to zaraz powiedzial a tych a
      tamtych tez musisz zaprosic :((( bezsensu...... a moja mama to juz w ogole
      staroswiecka jak jej o tym powiem to chyba zawalu dostanie.
      w koncu to moj dzien a nie dla nich a oni tego pojaac nie moga.... zreszta po
      co mam zapraszac cala rodzine ?? chyba tylko po to bo tak wypada.... powiem
      szczerze ze w ogole nie ciesze sie na ten slub...... bo jesli rodzice postawia
      na swoim to bedzie to najgorsza impreza w moim zyciu.....
      ja np chcialabym wziac tylko slub w kosciele z rodzicami rodzenstwo swiadkowie
      chrzestni no i dziadkowie i to wszyscy a po kosciele obadek i kazdy w swoja
      strone idzie... :) ale to raczej nie wypali :((( i zastanawiam sie czyby nie
      pojechac(kolega mi mowil ze jest w gorach taka miejscowosc ze ksieza zakonni
      daja slub bez tych wszystkich pie..np nauki przedmalzenskie itp.nawet nie
      biora za slub pieniedzy) i zastanawiam sie czy czasami tam nie pojechac na
      weekend i wziac slub :)) bylabym tylko ja moj misiek(on tez chce taki slub jak
      ja bez imprezy i bez tego calego cyrku)no i swiadkowie :)) czy to dobry
      pomysl?? jak myslicie?? w sumie to nawet jakby rodzina sie pobrazila to mamy
      gdzie mieszkac i samochod tez jakis tam jest nic nowego ale jezdzi, no i prace
      tez mamy tylko ze ja studiuje i jeszcze musze palcic za szkole bo jestem na
      zaocznych. co wy o tym myslicie??
      prosze o rade i opinie co byscie zrobili na naszym miejscu

      pozdrawiam
      • tomasdyg płacisz-decydujesz, płcą rodzice, oni decydują 27.01.05, 09:28
    • Gość: mm Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:33
      popieram,ja gdybym miała tamte lata i ten rozum to tez wesela by nie było:-)))
    • pierozek_monika Re: Kto jest po slubie bez wesela? 26.01.05, 14:02
      ja jestem po ślubie bez wesela. Brałam ślub w takiej sytuacji nieciekawej, że
      nie pracowałam jeszcze, moi rodzice nie są zbyt bogaci, męża też nie, no i nie
      mogłam wyprawić weselicha - zresztą - do tej pory tego nie zrobiliśmy, i już
      chyba nie zrobimy. Po samej ceremoni w UC my, świadkowie, i najbliższa rodzina
      (rodzice, rodzeństwo, dziadki) udaliśmy się na uroczystą kolacyjkę i tyle.
      Było skromnie - zresztą było jak było i nie zmieni się już tego.
      • padre_di_merda Re: Kto jest po slubie bez wesela? 01.02.05, 16:29
        Wyjełaś mi to z ustów
    • alpepe Re: Kto jest po slubie bez wesela? 26.01.05, 14:28
      ja, po ślubie poszliśmy na obiad do restauracji. BYło super.
    • Gość: DagnyJuel Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:35
      popieram taki zwyczaj...najważniejsze, żeby państwo młodzi byli zadowoleni bo
      to ich dzień.Też nie planujemy wesela bo uważamy że, to:
      zwyczaj "buraczany"(dużo wódki, disco-polo, rodzina której sie nie zna ani nie
      lubi), wolimy zamiast tego kameralny obiad w restauracji dla najbliższej
      rodziny.A kaskę na wesele wydać na miesiąc miodowy...Poza tym nie lubimy spędów
      a wesele to spęd nie lada...Ale niech kazdy robi co lubi...Na szczęście ja i
      moj men zgadzamy sie co do tego że wesela nie chcemy i nie znaczy to że gorzej
      sie kochamy...:)
    • Gość: em-ka Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.chello.pl 26.01.05, 14:42
      Ja. Ślub my+ świadkowie ( rodzeństwo) + rodzice=8 osób. Szmpan, życzenia i
      fruuuuuuuuuuuuuuu na lotnisko.
      Bez wesela żyjemy 19 lat. Może będziemy obchodzić srebrne w powiększonym
      gronie - o 17 letnie bliźniaki i rodzinę rodzeństwa.
    • Gość: asia Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:52
      ja od zawsze chcialam malutkie, kameralne przyjatko dla bardzo ograniczonej
      liczby osob, w ktorych towarzystwie czulabym sie swobodnie. Los tak chcial, ze
      tak sie wlasnie stanie...
      Wcale nie mam zamiaru przejmowac sie gadaniem rodziny, zrzedzeniem i
      marudzeniem. To jest nasze swieto i chcemy spedzic je w taki sposob, aby nam
      bylo cudownie.
      Nie podoba mi sie robienie wesela na sile, dla rodziny, ciotek i wujkow,
      ktorych pierwszy/drugi raz widze na oczy. Czulabym sie okropnie skrepowana.
      Mysle, ze sam fakt slubowania wystarczajaco mnie zdenerwuje, takze nie
      potrzebuje dodatkowo denerwowac sie komentarzami i wscibskimi oczami szanownych
      gosci.
    • Gość: mila Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.icpnet.pl 26.01.05, 15:32
      A ja będę miała wesele, bo chcę. Rozważaliśmy wersję ślub + kameralny obiad,
      ale nam sie nie podobala. Byłoby nam przykro gdybymśmy w tym dniu nie mogli sie
      podzielić swoim szcześciem z rodziną i z przyjaciółmi.
    • Gość: ollus Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:18
      Pomysł przerabiam od jakiegoś czasu. U mnie rodzina niewielka i nie będzie
      problemu z zaproszeniem ograniczonej ilości osób tym bardziej że już takie
      obiado-wesela były i nikt szat nie rozdzierał.
      Gorzej z chłopem bo u niego rodzina większa, nawet z tzw dalszą utrzymują
      bliski kontakt i nikt szlaku nie przecierał.
      A ja chciałabym pójść jeszcze dalej i zamiast obiadu tylko razem do jakieś
      przyjemnej kawiarni na lody. Później jak któraś już pisała fruuuu na lotnisko.
      Obaczym co przejdzie, ale wesela z tańcami ze sobą w roli głównej na 100% nie
      będzie.
    • Gość: elka Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.sieradz.mediaclub.pl 31.01.05, 23:22
      Witam, nie bylo mnie chwile ale z ogromna radoscia przeczytalam wszystkie
      wiadomosci. dzieki za wrazenia, same szczesliwe pary tu widze! :) Co do
      partnera - on to juz nawet jest do tego przekonany, ale jego rodzina... Tu lezy
      problem, jak ktos juz napisal - szlak nieprzetarty. Ale fakt, to nasz dzien i
      juz! Tez podoba mi sie opcja fruuuu na lotnisko. Z pewnoscia dam znac jak to
      sie zakonczylo, poki co - dzieki Wszystkim
    • Gość: iwona Re: Kto jest po slubie bez wesela? IP: *.crowley.pl 01.02.05, 09:55
      My także nie robiliśmy wesela, bo po prostu nie było nas na nie stać. Po
      ceremoni zaprosiliśmy najbliższych na obiad do domu, a wieczorem wybraliśmy się
      do Kazimierza na parę dni. Dla nas to był naprawdę piękny dzień.
    • Gość: gk Cyrk? IP: *.civeng.tuniv.szczecin.pl 01.02.05, 11:50
      Co Ty dziewczyno piszesz? Najwyraźniej nie jestes związana z rodziną i ludźmi.
      Slub a potem wesele to wielkie przeżycie dla całej rodziny i bliskich,
      serdecznych ci ludzi ( bo tylko takich zapraszasz). To chwile w ktorych
      poznajesz czy rodzina jest rodziną, czy ludzie ktorych uważałaś za przyjaciół
      sa przyjaciółmi......
      Sama miałam duze wesele, 2 lata temu zrobiliśmy je starszej córce, a teraz
      przygotowujemy sie do nastepnego ślubu i wesela dla mlodszej.
      Nie wachaj sie zróbcie przyjęcie weselne, napewno nie będziesz Załować
      • truskawka75 Re: Cyrk? 01.02.05, 12:42
        Ja. Wymyslilismy sobie ślub daleko, bez tych wszystkich ciociów babciów i
        innych. Pojechaliśmy w góry, wzieliśmy ślub w malutkim połemkowskicm drewnianym
        kościółku (kiedyś cerkiew dziś katolicki). Byli nasi świadkowie i chłopak
        świadkowej który robił zdjęcia, dzieci ze wsi, pani co się kościółkiem
        opiekuje, dwie turystki co szły akurat tym szlakiem i ksiądz misjonarz z Afryki
        razem jakieś dwanaście osób. My bez gajerków i sukien, ale oboje na biało, tak
        po wiejsku. Po ślubie dzieci dały mi bukiety z polnych kwiatków. A potem
        wypiliśmy szampana z gwinta na polu. A potem poszliśmy na słowacką stronę żeby
        coś zjeśc i się piwa napić. Pan w sklepo-knajpie jak się dowiedział, że
        jesteśmy nowożeńcami to poleciał po sąsiadów, jeden miał akordeon, i do drugiej
        w nocy siedzieliśmy na werandzie i śpiewaliśmy wszystkie słowiańskie piosenki
        jakie znaliśmy my po polsku oni po słowacku. To było cudowne i nie zamieniłabym
        tego na żadne wesele. A w tydzień póxniej zrobiliśmy imprezę też w górach dla
        znajomych, rodziców poinformowaliśmy po fakcie i bardzo dobrze to przyjęli.
        • Gość: gosia super mialas slub :) tez bym taki chciala .... IP: 80.51.250.* 01.02.05, 13:54
          bez szumu obgadywania kuzynek i ciotek jak teraz wygladasz jak wyglada pan
          mlody, bez tancow przy muzyce disco polo i bez chuchania w twarz alkoholem
          przez wujkow ktorzy porywaja panne mloda do tanca ....

          poprostu super mialas slub a szampan z gwinta tez mi sie podobal :)
          szczerze zazdroszcze :) i pozdrawiam
          • truskawka75 Re: super mialas slub :) tez bym taki chciala ... 01.02.05, 15:21
            No ja też strasznie miło to wszystko wspominam. Psiejsko, czarodziejsko i
            magicznie. Po tych śpiewach, jak przekraczaliśmy granicę w stanie upojenia i
            rozśpiewania, celnicy chceli nam co prawda wlepić nam mandat za śpiewanie na
            granicy. A potem szliśmy czternaście kilometrów w deszczu, bo nam wszystko
            pouciekało. Ale wszystko to było super i jest do dziś zarąbistym wspomnieniem.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Cyrk? 01.02.05, 15:43
          ale wypas, truskawa!!! :))

          my po us wzięliśmy 11 osób na kolację
          a na drugi dzień impra w pabie dla znajomych, było niedrogo, wszyscy zadowoleni
          i git :)
          • truskawka75 Re: Cyrk? 01.02.05, 17:24
            No bo najfajniej to właśnie tak bez zadęcia. My nie mieliśmy kasy i
            stwierdziliśmy, że za nic nie zrobimy czegoś ponad nasz stan z emerytur
            rodziców. W sumie na wszystko wszyściuteńko, łącznie z imprą i noclegami dla
            znajomych zapłaciliśmy jakieś 2,5 tysiąca. A najfajniejsze było, że przy takim
            ślubie zdarza się tyle cudnych niespodziewanek, jak te dzieci z kwiatkami,
            turystki takie wzruszone jak składały nam życzenia, Słowacy z harmoszką i nawet
            ten deszcz. Jakby szef z góry na to wszystko patrzył i fundował kolejne
            cudeńka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka