Petes Singer - Rzadki przykład rozsądku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 13:18
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2531075.html?as=1&ias=4
Oto mądry człowiek o otwartym umyśle. Uważam, że gdyby więcej ludzi podzielało
jego poglądy, wszystkim żyłoby się lepiej.
Jak dobrze jest wiedzieć że są takie osoby! Racjonalizm not dead!
    • Gość: rusałka Peter, oczywiście - sorry za błąd w tytule. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 13:20
    • Gość: zet Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 14:03
      czyli okrężną drogą wracamy do selekcji naturalnej.... głupie to nie jest
    • peachess cóż, widać gawiedź nie jest zainteresowana 05.02.05, 15:50
      rozważaniem kontrowersyjnych poglądów etycznych.
      Wszystkie kwoki mają już pewnie ustalony porządek dziobania....

      dzięki za artykuł, fajny ten pan Singer... pozdro:)
      • alpepe Re: cóż, widać gawiedź nie jest zainteresowana 05.02.05, 16:04
        peachess napisała:

        > rozważaniem kontrowersyjnych poglądów etycznych.

        > Wszystkie kwoki mają już pewnie ustalony porządek dziobania....

        Cóż za pogarda dla kwok i ciekawe skąd...
        >
        > dzięki za artykuł, fajny ten pan Singer... pozdro:)
        • peachess Re: cóż, widać gawiedź nie jest zainteresowana 05.02.05, 16:34
          > alpepe napisał
          Cóż za pogarda dla kwok i ciekawe skąd...

          Z czytania tego forum, rzecz jasna...

          wiesz, po prostu zdziwił mnie ten brak reakcji bo temat i artykuł jest wg mnie
          bardzo ciekawy, choć nie trzeba się z tymi poglądami zgadzać.
          A tu nic, natommiast niezmiennym wzięciem cieszą się wątki typu "odszedł....
          czy naprawdę miał to na myśli?!" - no bo wiadomo, że to, w przeciwieństwie do
          dyskusji o wartości życia, nie są "naiwne wypociny które szkoda komentować".

          hehehe

          możecie się cieszyć: spadam z tego kurnika
          • alpepe Re: cóż, widać gawiedź nie jest zainteresowana 05.02.05, 16:38
            po pierwsze, komentarze pod artykułem nie są automatycznie kierowane na to
            forum, po drugie, niektórzy nie mają ochoty się wywnętrzać na temat tez z
            artykułu, ale to nie oznacza, że ktoś nie zastanawiał sie nad treściami
            zawartymi w artykule.
            ko ko
    • Gość: istna Re: Petes Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.chello.pl 05.02.05, 16:17
      A ja się w wielu punktach nie zgadzam, myślę, że może te teorie sprawdzałyby
      się w jakimś "lepszym świecie", ale nie uwzględniają realiów naszej
      rzeczywistości, pełnej ludzi głupich, podłych i małych, także będących przy
      władzy.
      • Gość: istna Re: Petes Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.chello.pl 05.02.05, 16:19
        cytat
        "Nie przeraża Pana wizja, że grozi nam koniec ludzkości jako jednego gatunku?
        Dzieci bogatych będą mądre i piękne dzięki inżynierii genetycznej, a dzieci
        biednych odziedziczą cały bagaż złych genów.

        - Ja w to nie wierzę. W moim idealnym świecie nie będzie podziału na bogatych i
        biednych. Nie będzie w nim miliardów nędzarzy, którzy nie są w stanie zapewnić
        dzieciom opieki medycznej i wykształcenia."

        świadczy chyba o jego naiwności.
        • alpepe Re: Petes Singer - Rzadki przykład rozsądku 05.02.05, 16:22
          no, ale zawsze można stwierdzić, że kwoki nie komentuja artykułu, bo mają
          ustalony porządek dziobania;-) A tymczasem naiwnych wypocin aż nie chce sie
          komentować...
      • Gość: rusałka Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 16:25
        Gość portalu: istna napisał(a):

        > A ja się w wielu punktach nie zgadzam, myślę, że może te teorie sprawdzałyby
        > się w jakimś "lepszym świecie", ale nie uwzględniają realiów naszej
        > rzeczywistości, pełnej ludzi głupich, podłych i małych, także będących przy
        > władzy.

        hmmmmm, masz sporo racji, to nie jest spobób myślenia, ze tak powiem,
        adaptowalny dla idiotów.

        ja się zgadzam właściwie ze wszystkim, oprócz tego że "starszy rodzic powinien
        wybrac eutanazję żeby nie obciążać swoich dzieci" - uważam że to przesada, a
        eutanazja powinna być dozwolona w tylko przypadkach kiedy ktoś bardzo cierpi i
        nie ma szans na jego wyleczenie.

        skracanie cierpień np. noworodkow bez mózgu wydaje mi się natomiast działaniem
        rozsądnym i humanitarnym.
        • alpepe Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku 05.02.05, 16:35

          > skracanie cierpień np. noworodkow bez mózgu wydaje mi się natomiast działaniem
          > rozsądnym i humanitarnym.
          Rusałko, przecież i w Polsce to robią lekarze, jak usg wykazuje bezmózgowie, to
          się kobiecie wstrzykuje to i owo i nastepuje "niespodziewane" rozwiązanie.
          Przynajmniej położna, która do mnie przychodziła, opowiadała mi o takich
          praktykach.
        • Gość: istna Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.chello.pl 05.02.05, 16:35
          Nie do końca mnie zrozumiałaś, mam wrażenie. Chodziło mi o to, że bardziej
          liberalne prawo daje możliwość wielu nadużyć.
          A jeszcze - na twoim miejscu zawahalabym się przed nazwaniem ludzi wierzących
          idiotami...
          • Gość: rusałka Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 16:44
            mówiąc o idiotach miałam na mysli ludzi "głupich małych i podłych", jak to
            określiłaś, bo głupota i niegodziwość daje szanse dla wielu nadużyć, które w
            takiej sferze byłyby bardzo niebezpieczne.

            natomiast co do ludzi wierzacych - nikt im nie nakazuje stosowania takich
            praktyk. nie rozumiem natomiast dlaczego religijna większość z którą się nie
            utożsamiam, miałaby ustalać prawa według których mam żyć i umierać, nawet jeśli
            ich nie akceptuję.
            • istna Re: Peter Singer - Rzadki przykład rozsądku 05.02.05, 16:56
              > mówiąc o idiotach miałam na mysli ludzi "głupich małych i podłych", jak to
              > określiłaś, bo głupota i niegodziwość daje szanse dla wielu nadużyć, które w
              > takiej sferze byłyby bardzo niebezpieczne.

              A to jednak mnie dobrze zrozumiałaś, sorry za nieufność. Ale dla wierzących
              takie poglądy z definicji są nie do zaakceptowania. Dla mnie samej, choć
              katoliczką jestem tylko z wychowania, pewne tezy Singera są nieakceptowalne,
              np. zróżnicowanie wartości życia ludzkiego w zależności od wieku, brrr! To
              brzmi jak klasyfikacja wstępna w Auschwitz - ten się nadaje do pracy, ten do
              gazu. Nie będę komentować każdego problemu poruszanego w artykule, ale takich
              mocno kontrowersyjnych, jak dla mnie, jest tam dużo więcej.
              Chyba nie podobałby mi się ten jego "idealny świat"...

              nie rozumiem natomiast dlaczego religijna większość z którą się nie
              > utożsamiam, miałaby ustalać prawa według których mam żyć i umierać, nawet
              jeśli
              > ich nie akceptuję

              Heh, taki już urok demokracji...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja