gertrutka
02.07.03, 10:09
Mam takiego mola co mnie gryzie: Mam koleżankę, którą często zapraszam do
siebie. Lubimy się. Ostatnio gdy ją zapraszałam, ona beztrosko rzuciła do
słuchawki "Przyjdę z kimś tam". A ja ucieszona, że ona przyjdzie bez
zastanowienia opowiedziałam "Dobrze." Ale za chwilę dotrarło do mnie, że ja
tej drugiej osoby nie chcę gościć u siebie w mieszkaniu. Znam ją z kontaktów
nazwijmy to podwórkowych i nie podoba mi się jak mówi o innych ludziach
przez pryzmat ich możliwości finansowych czy wyglądu mieszkania. No i mam
dylemat: jak powiedzieć mojej lubianej koleżance, żeby nie przychodziła z tą
drugą? Zaznaczam, że nie jesteśmy jeszcze na etapie przyjaźni tylko na
koleżeńskiej stopie, jednak czuję, że mogłybyśmy zostać nawet
przyjaciółkami. Nie lubię też mówić źle o innych osobach, zamiast tego nie
mówię wcale i unikam. Jestem w kropce, bo wymiguję się teraz od jej wizyty w
obawie, że ta druga też przyjdzie. Poradzicie mi coś?