Dodaj do ulubionych

noc, cisza, samotnosc....

IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 02:46
Uwielbiam. Wyspalam sie miedzy 21 a 2 w nocy, teraz sobie wstalam, poskladalam
balagan i siedze, pisze, czytam maile, wysylam, cisza, dobre duchy przychodza i
glaszcza mnie po glowie, na icq i gg tylko najwierniejsi przyjaciele , dobrze
sie czuje tak jak teraz . Pozdrawiam tych, co nie spia, noce sa piekne, bo
cicho :))
Obserwuj wątek
    • sfizofremia Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 14:49
      tak, noCe sa faJne, nie to co dZien, hehe... ja zaMierZam sie przErZucic na
      noCny tRyb zyCia, bo w sUmie ja caŁy dzIonek zmeCzona jestem, a doPiero w noCy
      noRmalnie funkCjonUje... :):)
      • Gość: renia Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 15:29
        sfizofremia napisał(a):

        > tak, noCe sa faJne, nie to co dZien, hehe... ja zaMierZam sie przErZucic na
        > noCny tRyb zyCia, bo w sUmie ja caŁy dzIonek zmeCzona jestem, a doPiero w noCy
        > noRmalnie funkCjonUje... :):)

        sfizofremka, to tak jak ja, tylko po nocy normalnego funkcjonowania potem w dzien
        zasypiamna stojaco, kurna:((( pzdrw,r
        • sfizofremia Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 15:31
          Gość portalu: renia napisał(a):

          >
          > sfizofremka, to tak jak ja, tylko po nocy normalnego funkcjonowania potem w dzi
          > en
          > zasypiamna stojaco, kurna:((( pzdrw,r

          no to moje gRatulaCje, bo ja maM to saMo :):) dla mNie dzIen to najLepszA poRa na
          Sen, praWdziwe zyCie za Czyna ie w Nocy, heHe :):)
          Pozdrawiam

          • Gość: renia Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 16:21
            Sfizo, jak to milo spotkac kogos, kto tez ma na glowie postawiony zegar
            biologiczny.. Juz nawet te duze litery wymieszane z malymi mniej mnie draznia,
            jako ze cie lubie:)) czy masz tez tak jak ja, ze w nocy wszystko idzie
            sprawniej i konkretniej, od sprzatania domu do pisania pracy mgr? Ja potrafie
            przesnuc sie przez caly dzien po domu i nic nie zrobic i nie wynika to z
            lenistwa, tylko nie potrafie zdecydowac od czego zaczac, wszystko mnie
            przertasta w dzien, a w nocy jak dostane wiatr w plecy to trzy godziny i
            wszystko zrobione co w dzien przez kilkanascie godzin sie nie udalo. Znasz to?
            Pozdrawiam nocne marki:) r
            • sfizofremia Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 17:38
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > czy masz tez tak jak ja, ze w nocy wszystko idzie
              > sprawniej i konkretniej, od sprzatania domu do pisania pracy mgr? Ja potrafie
              > przesnuc sie przez caly dzien po domu i nic nie zrobic i nie wynika to z
              > lenistwa, tylko nie potrafie zdecydowac od czego zaczac, wszystko mnie
              > przertasta w dzien, a w nocy jak dostane wiatr w plecy to trzy godziny i
              > wszystko zrobione co w dzien przez kilkanascie godzin sie nie udalo. Znasz to?
              > Pozdrawiam nocne marki:) r

              jakBys czyTala w mOich mYslach :):) dokladNie :):) ach, milo wieDziec, ze nie
              tyLko ja jeStem tAka 'przeKrecona', ze tak poWiem :):)

              ja od razu po wstaniu z lozka czuje sie zmeczona, wszystko mnie nudzi na niczym
              sie skupic nie moge i w ogole taka jakas rOzKojaRzona jeStem, a w nOcyy wRecz
              przEciwNie- tRyskaM enErgia na wSzystkie sTrony :):)

              • Gość: renia Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 19:59
                sfizofremia napisał(a):

                > Gość portalu: renia napisał(a):
                >
                > > czy masz tez tak jak ja, ze w nocy wszystko idzie
                > > sprawniej i konkretniej, od sprzatania domu do pisania pracy mgr? Ja potra
                > fie
                > > przesnuc sie przez caly dzien po domu i nic nie zrobic i nie wynika to z
                > > lenistwa, tylko nie potrafie zdecydowac od czego zaczac, wszystko mnie
                > > przertasta w dzien, a w nocy jak dostane wiatr w plecy to trzy godziny i
                > > wszystko zrobione co w dzien przez kilkanascie godzin sie nie udalo. Znasz
                > to?
                > > Pozdrawiam nocne marki:) r
                >
                > jakBys czyTala w mOich mYslach :):) dokladNie :):) ach, milo wieDziec, ze nie
                > tyLko ja jeStem tAka 'przeKrecona', ze tak poWiem :):)
                >
                > ja od razu po wstaniu z lozka czuje sie zmeczona, wszystko mnie nudzi na niczym
                >
                > sie skupic nie moge i w ogole taka jakas rOzKojaRzona jeStem, a w nOcyy wRecz
                > przEciwNie- tRyskaM enErgia na wSzystkie sTrony :):)
                >

                Sfizofreńka skarbie, kocham Cie:))))))))
    • lalka74 Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 16:39
      Hej - a ja wręcz przeciwnie, przestaję myśleć ok 10 -tej wieczorem i
      najbardziej lubię wcześnie chodzić spać - ale pozdrawiam. :)
      • Gość: renia Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 16:44
        lalka74 napisał(a):

        > Hej - a ja wręcz przeciwnie, przestaję myśleć ok 10 -tej wieczorem i
        > najbardziej lubię wcześnie chodzić spać - ale pozdrawiam. :)

        A co Ty mi tu Lalka za badziewie sprzedajesz? Przeciez to Ty urzadzasz wyscigi
        kto na forumie do rana dosiedzi, nawet ja z Toba przegrywam, a tteraz taka
        porzadnicka zgrywasz? Jak to bylo? Porzadna dziewczyna powinna juz o 10 byc w
        lozku, zeby o 8 (nastepnego dnia oczywiscie) byc w domu? hihihi Pozdrowionko i
        nie sciemniaj sciemniaczko spod ciemnej gwiazdy ;))))
        • lalka74 Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 16:56
          Czesc Reniu - ściema ściemą ale tak bym właśnie chciała o 10 -tej już w
          łożeczku i snem sprawiedliwego do 8 -mej, a że rzadko się udaje to trudno. ;)
        • .klamka. Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 17:55
          eh,skad ja to znam. tez moge caly dzien zmarnowac, snujac sie z kata w kat, a
          rozbudzam sie dopiero kolo 7wieczorkiem.noc ma dla mnie jakis magiczny wymiar,a
          slowa jakby mialy podwojna wage. tego zwyczajnie nie da sie opisac ...

          rowniez w nocy robie wszystko 5razy szybciej i nie mam problemow z
          koncentracja. podczas ostatniej sesji zimowowej doszlo dotego, ze kladlam sie
          spac kolo5 nad ranem, a wstawalam po12.

          • .klamka. Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 17:56
            pamietam,ze byl tu kiedys watek o nocnych sowach:)
            • sfizofremia Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 18:04
              .klamka. napisał(a):

              > pamietam,ze byl tu kiedys watek o nocnych sowach:)


              a moze o nocnych stforach ?
              • Gość: renia Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.06.02, 20:01
                W nocy muzyka piekniej i wyrazniej brmi, wystarczy puscic bardzo cichutko i
                doskonale slychac, na tej samej glosnosci w dzien nie sposob nic uslyszec,
                zauwazyliscie?
                • .klamka. Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 20:40
                  Gość portalu: renia napisał(a):

                  > W nocy muzyka piekniej i wyrazniej brmi, wystarczy puscic bardzo cichutko i
                  > doskonale slychac, na tej samej glosnosci w dzien nie sposob nic uslyszec,
                  > zauwazyliscie?


                  jeju, jak ja doskonale wiem o czym mowisz:)))
                  bo noca zmysly bardziej wyczulone:)

                  i ta doskonala cisza o ktores pisalas... ehh
                  • tuli_pan Re: noc, cisza, samotnosc.... 01.06.02, 22:39
                    ja siedze w pracy do 8 rano i postanowilem nie zasnac, mam nadziej ze mi sie uda,
                    trzymajcie kciuki
                    • Gość: Vika Re: noc, cisza, samotnosc.... IP: *.ewave.at 01.06.02, 22:54
                      A ja sie wybieram do domciu dopiero w poniedzialek.Jak praca to praca.mam tak
                      juz od czwartku z kilkugodznnymi przerwami.Ale fajnie jest.Pozniej znowu
                      normalnie bedzie.
                    • .klamka. Re: noc, cisza, samotnosc.... 02.06.02, 01:42
                      tuli_pan napisał(a):

                      > ja siedze w pracy do 8 rano i postanowilem nie zasnac, mam nadziej ze mi sie ud
                      > a,
                      > trzymajcie kciuki

                      tuli_pan postanowiles niezasnac? no ladnie, ladnie. to zwykle spisz zamiast
                      pracowac? :p

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka