Gość: kobieta IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:22 Interesuje mnie jak dlugo trzeba czekac od dnia usuniecia ciazy, kiedy mozna znowu sie kochac? Slyszalam o 2 tygodniach, czy to prawda? Prosze darujcie sobie zlosliwe komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ewa Re: seks po aborcji IP: *.pl 11.06.02, 21:24 ok. 2, 3 tygodnie, ale jak jest wszytsko OK to mozna i po kilku dniach, ale z zaachowaniem higieny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Judit Re: seks po aborcji IP: *.dabrowa.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:12 Kolejna egoistka, która myśli tylko o sobie. A dziecko, które zabiłaś nie śni ci sie po nocach?... Odpowiedz Link Zgłoś
dawidania211121 Re: seks po aborcji 23.09.22, 11:40 A wzielas sobie pod uwagę że może miała jakiś powód na cholere takie komentarze . Musiała to zrobiła i jej napewno też z tym ciężko więc takie chrześcijańskie złośliwe komentarze nie są zbędne i adekwatne to zadanego pytania chcesz pomóc to pomóż a nie oceniasz bo sama święta nie jesteś nikt z nas nie jest ! Czasem zdarza się ze trzeba podjąć trudną decyzję w swoim życiu z którą nie do końca się zgadzamy i nie radzimy z nią! A ocenianie innych po czynach a nie po tym jakim jest człowiekiem i jak bardzo przeżywa dana sytuacje jest obleśne. Życzę Tobie abyś miała taka trudna decyzję w swoim pieprzonym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alennka Re: seks po aborcji IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:26 Nie mam zamiaru niczego komentować. I nie przejmuj sie tymi co Cie tu odsądzą od czci i wiary (a będą tacy, zobaczysz.) Te dwa tygodnie to chyba troche za mało. Poczekaj (może niesłusznie założyłam, że chodzi o Ciebie) chociaż miesiąc. Tam w środku wzystko jest ponaruszane, jak otwarta rana, myślę, że istnieje ryzyko jakiejś infekcji czy cos takiego. Poczekaj. I trzymaj się. Pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: seks po aborcji IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:28 Dzieki dziewczyny. Ale jesli robic to delikatnie, w prezerwatywie, bez zbyt glebokiej penetracji? Chyba powinno byc ok, bo ja po paru dniach czuje sie calkiem niezle? Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Re: seks po aborcji 30.07.13, 18:36 Lepiej,zeby w prezerwatywie to nastepnego zabijac nie bedziesz musiala. Degeneracja do kwadratu-zabic dziecko i juz o bzykaniu na nastepny dzien myslec.Rzyg. Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: seks po aborcji 11.06.02, 21:27 jednak nie moge nie zapytac po to usuwalas zeby znow zajsc? to sie nazywa w kolo macieju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: seks po aborcji IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:29 Wlasnie takich pytan sie obawialam. Prosze daruj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alennka Re: seks po aborcji IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:32 Ja bym jednak poczekała. Bo naprawdę jak Ty czujesz się dobrze to jeszcze nie znaczy, że wszystko się już zagoiło. Jeśli mogę spytać - czy masz ochotę na seks? Bo jeśli to dla faceta to tym bardziej - poczekaj! I chciałam zaznaczyć, że to nie jest złośliwość. Nie musisz zreszta odpowiadać. Pozdrawiam Alennka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: seks po aborcji IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:38 Ja czuje sie dobrze i o dziwo mam ochote na seks. Nie chodzi o faceta, choc moze po czesci tak. To byla zaledwie 3,5 tygodniowa ciaza, wiec tak bardzo nie jestem naruszona (chyba). W zasadzie juz mnie nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alennka Re: seks po aborcji IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:41 Będę się trzymać twardo swojej wersji. Ja bym poczekała. Ale może delikatnie spróbować? Sama nie wiem. Aha - jak nas obrzucą błotem na tym forum to trzymamy sie razem :-)) Pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Kolejny watek dla podpuchy. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 21:34 kazda normalna osoba nie zadawalaby takich pytan na forum, tylko zapytalaby lekarza, ktory tego zabiegu dokonal. A jak ktos chce wywolac burze, to zaklada takie watki, wiec nie dziw sie, ze bedziesz obrzucana obelgami, ale chyba o to ci chodzilo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:40 Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza, mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: 11.06.02, 21:43 Gość portalu: kobieta napisał(a): > Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza, > mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych > przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle. To moze lepsze na tego typu pytania byloby forum Zdrowie kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: IP: *.chello.pl 11.06.02, 21:48 Tam tez napisalam, ale jak dotad nie ma zadnej odpowiedzi. Chyba mniejsza frekwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell No to jestes masochistka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 22:12 Jak zadajesz tu, takie pytania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: No to jestes masochistka IP: *.pl 11.06.02, 22:17 nie martw sie, kobieta, po kilku dniach juz mozesz, moja kolezanka kochala sie juz na drugi dzien, w prezerwatywie oczywiscie, bo akurat byl sylwester Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka Re: No to jestes masochistka 11.06.02, 23:28 1) 3.5 tygodniowej ciazy zaden lekarz nie usunie, musi byc potwierdzona jako CONAJMNIEJ 6-cio tygodniowa a i wtedy wielu lekarzy sie nie zobowiaze 2) zaden lekarz ci nie powie ze po 2 tygodniach MOZNA, kazdy lekarz powie ze musisz czekac do 1-szej miesiaczki 3) ktos tu wciska kit a szkoda bo ludzie sie przejmuja wymyslonymi problemami innych a pozniej ignoruja powazne pytania bo mysla ze znowu jakis zartownis sie wyglupia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: No to jestes masochistka IP: *.chello.pl 11.06.02, 23:54 Bzdura, mi jakos usunal a ciaze mialam potwierdzona na wszelkie sposoby. Jak sie chce i sa pieniadze to mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: No to jestes masochistka IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 12.06.02, 02:34 Gość portalu: kobieta napisał(a): > Bzdura, mi jakos usunal a ciaze mialam potwierdzona na wszelkie sposoby. Jak > sie chce i sa pieniadze to mozna. Droga kobieto, pozwole sobie jednak skomentowac Twoj post. Nie jest moim zamiarem ani danie upustu zlosliwosci, anie osadzanie Cie, ale naprawde Cie nie rozumiem. Zakladasz taki watek, bo moze ktos slyszal ze mozna wczesniej niz 2 tygodnie. Nawet jesli ktos slyszal to czy w zwiazku z tym rozpoczniesz wspolzycie wczesniej, bo jakas nie znana ci wirtualna postac stwierdzi, ze tak, mozna? Czy jesli tak zrobisz to Ty jestes powazna? Z taka sprawa , skoro masz watpliuwosci musisz chyba tylko i wylacznie udac sie do lekarza. Inaczej mozesz z gory zalozyc ze ktos powie ze mozna wczesniej i kochaj sie wczesniej skoro tego potrzebujesz. Naprawde nie rozumiem motywow zakladania tego watku. Natomiast to, ze prowokujesz nim jest po prostu oczywiste. Pokazaujesz sie na tym forum jako osoba pozbawiona wyrzutow sumienia, myslaca tylko o sobie i jeszcze pokornie prosisz o powstrzymanie sie od zlosliwych komentarzy. Usuwasz ciaze - twoja sprawa. Swietnie sie czujesz - co to kogo obchodzi. Potrzebujesz faceta - szalej, tylko po co sie tym wszystkim dzielisz z obcymi ludzmi na forum, po co? Z gory dzieluje za objasnienie mnie w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: 12.06.02, 08:40 Gość portalu: kobieta napisał(a): > Prosze nie wtracaj sie, jesli nie masz nic do powiedzenia. Pytalam lekarza, > mowil o ok 2 tygodniach, ale byc moze sa osoby, ktore slyszaly o innych > przypadkach, kiedy mozna bylo sie kochac wczesniej. Tyle. I akurat Ty zignorusz opinię lekarza, a zaufasz kompletnie nieznanym osobom z foum internetowego... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: seks po aborcji 12.06.02, 08:38 Gość portalu: kobieta napisał(a): > Wlasnie takich pytan sie obawialam. Prosze daruj sobie. Wbrew pozorom być może, jego pytanie ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: seks po aborcji 12.06.02, 08:49 paw_dady napisał(a): > jednak nie moge nie zapytac po to usuwalas zeby znow > zajsc? to sie nazywa w kolo macieju Dobre pytanie! Dlaczego niektóre kobiety usuwają ciąże a potem szybciutko znowu myślą o bzykaniu? Zeby jak najszybciej! Czy nie macie np. wyrzutów sumienia, wstrętu do seksu? Chyba, że to już rutyna. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Szkoda tylko że... 12.06.02, 08:56 o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie bynajmniej jest to nie zrozumiałe. Dlaczego jeżeli miałaś pieniądze na zabieg to nie miałaś na antykoncepcję? Przecież są teraz naprawdę różne środki i metody zapobiegania nciąży. Kobiety co z wami jest?Brak dobrych lekarzy? A jak stosujesz środki to i ten seks odbierasz inaczej bez obawy o wpadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Szkoda tylko że... 12.06.02, 09:23 lastka napisał(a): > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Lastka, nie wiesz ? Bo dzisiaj to jest politycznie poprawne. Tak wypada... Dla mnie > bynajmniej jest to nie zrozumiałe. Dlaczego jeżeli miałaś pieniądze na zabieg > to nie miałaś na antykoncepcję? Przecież są teraz naprawdę różne środki i > metody zapobiegania nciąży. Dobre pytanie, ale nie mile widziane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szkoda tylko że... IP: 62.233.139.* 12.06.02, 12:06 lastka napisał(a): > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie > bynajmniej jest to nie zrozumiałe. dla mnie tez Lastko. Wrecz przerazajace Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Szkoda tylko że... 12.06.02, 12:14 Gość portalu: frisky2 napisał(a): > lastka napisał(a): > > > o usuniętym dziecku mówi się jak o zjedzonej bułce z masłem. Dla mnie > > bynajmniej jest to nie zrozumiałe. > > dla mnie tez Lastko. Wrecz przerazajace Myślę, że dla większości jest to przerażające, pamiętam jeszcze jak uczyłam się w szkole średnie i koleżanka z klasy wpadła i facet kazał jej usunąć, zrobiła to ale w jakim była stanie psychicznym to lepiej nie mówić. A musiała zrobić to bo facet ją zostawił a ona miała dopiero 17 lat i pomimo swojego wieku bardzo to przeżywała. Do tej pory jak czasem coś ją najdzie to siedzi płacze, chociaż minęło już 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Szkoda tylko że... IP: 62.233.139.* 12.06.02, 12:17 Jedna z moich kuzynek to zrobila ponad 20 lat temu i tez nadal przezywa. Odpowiedz Link Zgłoś
dawidania211121 Re: Szkoda tylko że... 23.09.22, 11:45 Po 1 aborcja to nie tylko zabieg chirurgiczny ! Są metody farmakologiczne które mniej oddzialowywuja na psychikę kobiety a sex każdej z nas jest potrzebny! T9 nie jest tak że usunęła ciążę i zaraz w następna zajedzie co z wami jest wy jesteście ludźmi? Czy jakimiś bogami żeby oceniać jprdl . Ludzie niech każdy popatrzy na swoje życie i swoje postępki a później patrzy na kogoś. Każdy z nas ma cos za uszami . ! Nikt święty nie jest pomimo że tak się może każdemu wydawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: seks po aborcji IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 12.06.02, 09:06 Sorry, aloe mnie sie to kojarzy ze zwierzątkami, one po prostu muszą...... Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: seks po aborcji 12.06.02, 09:27 Mysle,ze nalezy kobiecie poradzic jak najszybciej do lozeczka zainfekowac sie dobrze zadnym prezerwatyw-bedzie pewnosc ,ze nikogo wiecej nie zabije.M Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Marina2 12.06.02, 09:40 matrek napisał(a): > Czy Ty masz coś wspólnego z mariem2 ? :) Nie. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell I taki byl cel tej pani... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:14 sonija napisał(a): > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie udało ! Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera, czekajac na zaciekla dyskuje zwolennikow i przeciwnikow... Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 12:21 A skąd to wiecie, dziewczyny? Temat jest kontrowersyjny, ale problem może być prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: I taki byl cel tej pani... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:28 kini napisał(a): > A skąd to wiecie, dziewczyny? Temat jest kontrowersyjny, ale problem może być > prawdziwy. Tak mysle bo: -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormalna, ale wtedy by nie umiala stukac w klawiature. - co to za ciaza 3 tygodniowa? i wiele innych rzeczy, przeczytaj dokladnie jej posty.. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 12:34 Gość portalu: Nell napisał(a): > Tak mysle bo: > -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormalna, al > e wtedy by nie umiala > stukac w klawiature. Tutaj ludzie o różne rzeczy pytają. Popatrz wątek "jak popełnić samobójstwo" - moim zdaniem jest o wiele bardziej kontrowersyjny. Kobieta, która zadała pytanie w tym wątku, nie prosiła o komentarze, a wręcz przeciwnie. Ja nie znam odpowiedzi na jej pytanie, więc jej nie odpowiadam, tym bardziej w stylu pod tytułem "ty idiotko". > - co to za ciaza 3 tygodniowa? A co w tym niezwykłego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: I taki byl cel tej pani... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:36 kini napisał(a): > Gość portalu: Nell napisał(a): > > > Tak mysle bo: > > -kto normalny zadaje takie pytanie na forum?? No chyba, ze jest nienormaln > a, al > > e wtedy by nie umiala > > stukac w klawiature. > > Tutaj ludzie o różne rzeczy pytają. Popatrz wątek "jak popełnić samobójstwo" - > moim zdaniem jest o wiele bardziej kontrowersyjny. Kobieta, która zadała pytani > e > w tym wątku, nie prosiła o komentarze, a wręcz przeciwnie. Ja nie znam odpowied > zi > na jej pytanie, więc jej nie odpowiadam, tym bardziej w stylu pod tytułem "ty > idiotko". > > > > - co to za ciaza 3 tygodniowa? > > A co w tym niezwykłego? > Nie poczekala az okres dostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 12:40 Gość portalu: Nell napisał(a): > Nie poczekala az okres dostanie? O matko, a jak jej gumka pękła????? Wtedy można od razu przypuszczać, że jest się w ciąży. Poza tym okres następuje ok. dwa tygodnie po owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: I taki byl cel tej pani... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 12:46 kini napisał(a): > Gość portalu: Nell napisał(a): > > > Nie poczekala az okres dostanie? > > O matko, a jak jej gumka pękła????? Wtedy można od razu przypuszczać, że jest s > ię > w ciąży. > Poza tym okres następuje ok. dwa tygodnie po owulacji. Oki, oki, oki. Ja to wszystko wiem Mi sie okres spoznial 2 tygodnie , poszlam do lekarza i bylam w 6 tygodniu. . Tym nie mniej post wydaje mi sie smieszny a sprawa przedstawiona malo prawdopodobna. Ale jak chcesz to wierz:)))) Nie bronie ci i sie ekscytuj.... Temat aborcja- powraca jak bumerang Pozdrawki:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaonmyi Re: I taki byl cel tej pani... 04.08.13, 16:37 Gość portalu: Nell napisał: > > > - co to za ciaza 3 tygodniowa? > > > > A co w tym niezwykłego? > > > > Nie poczekala az okres dostanie? Tak sobie czytam ten wątek, bo lubię kontrowersyjne tematy (dla mnie żadnej kontrowersji w tym temacie akurat nie ma) i choć nie miałam zamiaru nic pisać bo: po co?, bo dość stary wątek, bo etc., ale na łopatki rozłożyło mnie pytanie - czy nie mogła poczekać do miesiączki?... Nie wiedziałam, że tylu analfabetów jest na świecie, że takie durne pytania zadają, nie potrafią liczyć, nie mają pojęcia, w którym momencie cyklu zachodzi się w ciąże... żenada.pl I potem taka jedna z drugą krzyczy, że morderstwo, że bułka z masłem, itp. a sama jest potencjalną kandydatką do aborcji przy tak żałosnej wiedzy w tym temacie a zapewne i w wielu innych... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 12:23 Gość portalu: Nell napisał(a): > sonija napisał(a): > > > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie udało ! > > Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera, czeka > jac na zaciekla dyskuje > zwolennikow i przeciwnikow... Wiesz co wcale nie koniecznie, u mnie na osiedlu mieszka kobieta która usunęła tyle razy, że w pale się nie mieści o większości usuniętych nawet mąż nie wie, a zaraz kilka dni po bzykała się jak cholera i potem sama jeszcze o tym mówiła. Dletgo też gdzieś tam wspomniałam, że dla niej to może być rutyna albo bułka z masłem. Takie (kobiety?) nie nie zasługuje chyba na tą nazwę, takie babsztyle też niestety są. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 12:51 lastka napisał(a): > Gość portalu: Nell napisał(a): > > > sonija napisał(a): > > > > > Wiecie jeszcze nikt mnie nie wk..wił na tym forum, ale tej K. sie uda > ło ! > > > > Wymislila sobie jakas bzdure o jakims seksie po aborcji- i łapki zaciera, > czeka > > jac na zaciekla dyskuje > > zwolennikow i przeciwnikow... > > > Wiesz co wcale nie koniecznie, u mnie na osiedlu mieszka kobieta która usunęła > tyle razy, że w pale się nie mieści o większości usuniętych nawet mąż nie wie, > a > zaraz kilka dni po bzykała się jak cholera i potem sama jeszcze o tym mówiła. > Dletgo też gdzieś tam wspomniałam, że dla niej to może być rutyna albo bułka z > masłem. > Takie (kobiety?) nie nie zasługuje chyba na tą nazwę, takie babsztyle też > niestety są. Lastka, darowałabyś sobie tę uszczypliwość, przecież o to prosiła autorka wątku. A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:01 wierna1 napisał(a): > A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda? Dlaczego nie na miejscu????? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:02 kini napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > A swoją drogą prośba nie na miejscu, prawda? > > Dlaczego nie na miejscu????? A co chciała ta pani usłyszeć? Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o niej świadczy. Chyba, że myślisz inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:12 wierna1 napisał(a): > A co chciała ta pani usłyszeć? Odpowiedź na swoje pytanie! Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie > j > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej. Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać. A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych, bo wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depresję, obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a tu pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości! Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:13 kini napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > A co chciała ta pani usłyszeć? > > Odpowiedź na swoje pytanie! > > > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie > > j > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej. > > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać. > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych, bo > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depresję, > > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a tu > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości! No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:18 wierna1 napisał(a): > kini napisał(a): > > > wierna1 napisał(a): > > > > > A co chciała ta pani usłyszeć? > > > > Odpowiedź na swoje pytanie! > > > > > > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie > > > j > > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej. > > > > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępiać. > > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburzonych > , bo > > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, depr > esję, > > > > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach, a t > u > > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości! > > No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone. Ale inni chyba mogą myśleć inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:23 kini napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > kini napisał(a): > > > > > wierna1 napisał(a): > > > > > > > A co chciała ta pani usłyszeć? > > > > > > Odpowiedź na swoje pytanie! > > > > > > > > > Już samo to, że przeprowadziła aborcję źle o nie > > > > j > > > > świadczy. Chyba, że myślisz inaczej. > > > > > > Owszem, myślę inaczej. Bo nie znam jej sytuacji, więc nie mogę potępi > ać. > > > A w ogóle to doszłam do wniosku, że tutaj bardzo dużo osób jest oburz > onych > > , bo > > > wydaje im się, że każda kobieta po aborcji musi przeżyć jakąś żałobę, > depr > > esję, > > > > > > obowiązkowo MUSI tego żałować, dziecko powinno jej się śnić po nocach > , a t > > u > > > pytanie o seks!!! Toż to szczyt nieprzyzwoitości! > > > > No właśnie, tak myślę, bo kocham dzieci. Również te nienarodzone. > > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej? No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:38 wierna1 napisał(a): > > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej? > > > No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja. Ale nie w tym wątku. Tutaj dołączyłaś się do większości. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 14:14 kini napisał(a): > wierna1 napisał(a): > > > > Ale inni chyba mogą myśleć inaczej? > > > > > > No jasne, że mogą. Przykładem na tym forum jestem ja. > > Ale nie w tym wątku. Tutaj dołączyłaś się do większości. To chyba logiczne, że z niektórymi osobami się zgadzam, a z innymi nie. Nie jestem tym, za kogo mnie uważasz. Przytakiwanie wszystkim wokoło świadczy o braku własnego zdania i chęci przypodobania się innym, aby go zaakceptowali. Na szczeście ja tego nie muszę robić. Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:01 A może ona właśnie tak przechodzi depresję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: I taki byl cel tej pani... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 13:04 lastka napisał(a): > A może ona właśnie tak przechodzi depresję? Buhahhahhah, i ta depresja rzuca ja w wir mysli i pragnien seksu..... Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: I taki byl cel tej pani... 12.06.02, 13:15 lastka napisał(a): > A może ona właśnie tak przechodzi depresję? Tak, na depresję nalepiej się rzucić w wir seksu. A jak się kto rzuca to raczej nie myśli o skutkach,, i będziemy mieli następną aborcję. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: seks po aborcji 12.06.02, 12:23 Nie, nie chcem być złośliwa, ale muszem. A może lepiej pomyśleć zanim się weźmie za ten seks o jakimś zabezpieczeniu, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
sonija Re: seks po aborcji 12.06.02, 12:36 Przecież nikt nikomu nie zabrania bzykania....to nawej fajne ,tylko te efekty uboczne !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: seks po aborcji IP: *.chello.pl 12.06.02, 13:47 Tak myslałam, ze pojawi się tu cała armia fundamentalistow obrońców życia dzieci nienarodzonych i nawet mnie to nie oburza. Trudno, ulżyjcie sobie. Ja prosiłam tylko o informacje, czy ktos sie zetknął albo sam miał takie doświadczenie. Zapewniam, że mam pieniądze i na aktykoncepcje i na aborcje, ale niestety czasem bywa tak, że cos nie zadziala. Wierzcie mi, ze aborcja to nie jest dla mnie bulka z maslem, ale bylo mi o tyle latwiej, ze zrobilam to jak najszbciej jak tylko sie dalo, kiedy tylko odkrylam i sie potwierdzilo, wiec nawet nie zdazylam przyzwyczaic sie do mysli, ze bylam w ciazy. Jasne ze nie zrobilabym tego w 4 miesiacu! Ale oczywiscie dla Obrońców Zycia Nienarodzonych nic mnie nie usprawiedliwia. Jestem normalna kobieta, zapewniam, i to chyba oczywiste ze interesuje mnie kiedy bede mogla znowu sie kochac. Czy to jest takie złe? Dziekuje wszystkim, ktorzy mi RZECZOWO odpowiedzieli. Na podstawie tego, co mowi lekarz i pewne osoby na tym forum wnioskuje, ze bede mogla to zrobic, gdy bede czula ze wszystko jest ok. Wiec nawet mniej niz 2 tygodnie po. Odpowiedz Link Zgłoś
wierna1 Re: seks po aborcji 12.06.02, 14:19 Gość portalu: kobieta napisał(a): > Tak myslałam, ze pojawi się tu cała armia fundamentalistow obrońców życia > dzieci nienarodzonych i nawet mnie to nie oburza. Trudno, ulżyjcie sobie. Ja > prosiłam tylko o informacje, czy ktos sie zetknął albo sam miał takie > doświadczenie. Zapewniam, że mam pieniądze i na aktykoncepcje i na aborcje, ale > > niestety czasem bywa tak, że cos nie zadziala. Wierzcie mi, ze aborcja to nie > jest dla mnie bulka z maslem, ale bylo mi o tyle latwiej, ze zrobilam to jak > najszbciej jak tylko sie dalo, kiedy tylko odkrylam i sie potwierdzilo, wiec > nawet nie zdazylam przyzwyczaic sie do mysli, ze bylam w ciazy. Jasne ze nie > zrobilabym tego w 4 miesiacu! Ale oczywiscie dla Obrońców Zycia Nienarodzonych > nic mnie nie usprawiedliwia. > Jestem normalna kobieta, zapewniam, i to chyba oczywiste ze interesuje mnie > kiedy bede mogla znowu sie kochac. Czy to jest takie złe? Dziekuje wszystkim, > ktorzy mi RZECZOWO odpowiedzieli. Na podstawie tego, co mowi lekarz i pewne > osoby na tym forum wnioskuje, ze bede mogla to zrobic, gdy bede czula ze > wszystko jest ok. Wiec nawet mniej niz 2 tygodnie po. Gdybyś od razu napisala coś więcej o sobie, nie spotkałabyś się z takim odbiorem. Wiem, że słowa potrafią wyrazić więcej niż lakoniczny tekst. Ale taka jest siła forum. Poza tym, biorąc pod uwagę, jak traktuje się w tykm kraju aborcję, nie mogłaś chyba liczyć na pobłażanie? Wiem, to bardzo intymna sprawa, dlatego, jeżeli już zdecydowałaś się powierzyć ją temu foum mogłaś więcej napisać. I nie dziw się, bo nie zadałaś pytania, jak ustrzec się przed kolejną ciążą tylko, kiedy znowu mogę. To wzbudziło chyba największe emocje. Ja osobiście nigdy nie zadałabym takiego pytania w internecie. Poszłabym do ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: seks po aborcji 12.06.02, 14:32 wierna1 napisał(a): > Gdybyś od razu napisala coś więcej o sobie, nie spotkałabyś się z takim odbiore > m. No widzisz, nie wiesz dokładnie, a potępiłaś w czambuł. > Poza tym, biorąc pod uwagę, jak traktuje się w tykm kraju aborcję, nie > mogłaś chyba liczyć na pobłażanie? Wiem, to bardzo intymna sprawa, dlatego, > jeżeli już zdecydowałaś się powierzyć ją temu foum mogłaś więcej napisać. Co napisać? Jakie były dokładnie okoliczności zajścia w ciążę? Z kim współżyła? Czy ma męża? Czy i jak się zabezpiecza? Tego oczekiwałaś? Ostatnio przecież pisałaś, że forum nie jest od tego, żeby się tak uzewnętrzniać. Kobieta napisała proste pytanie i oczekiwała prostej odpowiedzi. A zamiast niej dostała wiadro pomyj. > I nie dziw się, bo nie zadałaś pytania, jak ustrzec się przed kolejną ciążą > tylko, kiedy znowu mogę. Bo to pewnie WIE. To wzbudziło chyba największe emocje. Ja osobiście nig > dy > nie zadałabym takiego pytania w internecie. Poszłabym do ginekologa. Przypominam, że w Polsce aborcja jest praktycznie zabroniona i generalnie lepiej się do niej nie przyznawać. Odpowiedz Link Zgłoś
carlie25 Re: seks po aborcji 28.07.13, 01:34 Witam serdecznie moje drogie panie. Zawsze przeglądam fora anonimowo, bo cenię sobie prywatność. Lecz wobec tego co tutaj się dzieje ni mogę przejść obojętnie. Zacznę od tego, że sama jestem po aborcji i to odcisnęło na mnie swoje piętno. Mam kochającego narzeczonego, zamierzamy się wkrótce pobrać i oczywiście mieć dzieci. Lecz na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe, gdyż oboje studiujemy i pracujemy. On jest niemcem ja polką. Nie mam tu nikogo oprócz niego a ciąża była zagrożona. Czy wiec jestesmy skukinsynami bez serca jezeli usunelismy ukochane dziecko??? Nie ma czasem innego wyjscia z sytuacji. Nienawidze ludzi ktorzy oceniaja innych. Gdyz sa wzorowymi matkami polkami! Smiechu warte. Wiec teraz jezeli chcemy wrócić do współżycia bo sie kochamy ( tacy z nas zbereznicy) z odpowiednim zabezpieczeniem ( trzeba dodać gdyz to ni jest oczywiste) to bedziemy potepieni? PARANOJA Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk-systemu-edukacji Re: seks po aborcji 28.07.13, 14:45 > Zacznę od tego, że sama jestem po aborcji i to odcisnęło na mnie swoje piętno. > Mam kochającego narzeczonego, zamierzamy się wkrótce pobrać i oczywiście > mieć dzieci. Lecz na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe, gdyż oboje studiujemy (...) He, he. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: seks po aborcji 28.07.13, 15:56 Nie wiem, co jest z tobą nie tak, ale z pewnością coś jest, skoro wyciągasz wątek po 11 latach od jego założenia. To chyba rekord tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: seks po aborcji 30.07.13, 20:05 qw994 napisała: > Nie wiem, co jest z tobą nie tak, ale z pewnością coś jest, skoro wyciągasz wąt > ek po 11 latach od jego założenia. To chyba rekord tego forum. moze zeby jakies inne odpowiedzi zobaczyc? po jedynastu latach moglo sie wszak cos zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: seks po aborcji 30.07.13, 20:12 A jak wpadła na ten wątek? Trzeba go przecież jakoś wyszukać w archiwum. Dla mnie to obsesyjne zachowanie i jej komentarz o tym świadczy, moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nina877 Re: seks po aborcji 28.07.13, 08:58 To zależy jaką metodą miałaś przeprowadzaną tą aborcje, w Polsce najpopularniejsza jest aborcja farmakologiczna oraz gdzie indziej odchodząca w zapomnienie, metoda 3- świata jaką jest wyłyżeczkowanie jamy macicy. Jeśli chodzi o aborcję farmakologiczną ( mizoprostolem i mifepristonem )to lekarze twierdzą, że jeśli nie było komplikacji to wystarczy odczekać 7 dni. ( W praktyce czekanie może potrwać trochę dłużej bo możesz mieć jeszcze przez jakiś czas lekkie krwawienia/plamienia ).W przypadku wyłyżeczkowania zawartości jamy macicy bądź pod kontrolą lekarza który Ci ją przeprowadził i poczekaj z seksem PRZYNAJMNIEJ do pierwszej miesiączki po aborcji. A co do pobocznego wątku dyskusji, to uważam że o wiele lepiej jest usunąć ciążę na jej wczesnym etapie niż np. poddając się presji rodzinnej, społecznej czy presji pro-lifowego partnera, zakładać z powodu wpadki rodzinę z kimś kogo się prawie nie zna. Takie rodziny mają to do siebie, że szybko się rozpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: seks po aborcji 28.07.13, 14:24 Uważasz, że tu całe podziemie aborcyjne na forum siedzi? Skoro po porodzie czeka się około 6 tyg, to i w tym przypadku wypadało by poczekać, z resztą nie wiem, ja bez gumy faceta do wyra bym nie wpuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
mojemieszkanie24 Re: seks po aborcji 28.07.13, 15:55 mi po takim czymś odechciałoby się seksu... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: seks po aborcji 30.07.13, 20:01 stopien twojej degeneracji przerazil mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk ale jaja 30.07.13, 20:11 jakis pajac, co wlasnie dostal robote w wyborczej was wkreca, w sposob dosc prymitywny zreszta... a wy piszecie i piszecie. no przeca mozna od razu. pol godziny po. i minute przed. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: ale jaja 30.07.13, 20:13 co więcej, piszą już od roku 2002. autorka już pewnie wnuków się doczekała, chociaż niekoniecznie swoich;) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: ale jaja 30.07.13, 20:17 aaa... na to nie zwrocilem uwagi... :) swoich na pewno nie, ale ktos podniosl ten waten po latach... tez pracuje i sie stara. i pewnie autor, nie autorka :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: ale jaja 30.07.13, 20:21 Nie znoszę idiotów podnoszących wątki sprzed lat :/ Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: ale jaja 30.07.13, 20:29 Bałdzo dobrze, dziękuję najuprzejmiej :) A u cię? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: ale jaja 30.07.13, 20:34 alez oczywiscie, idealnie, tak jak u Ciebie :) i dlatego oboje tutaj piszmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: ale jaja 30.07.13, 20:46 cóż, takie życie :) znasz moja teorie, kto pisze na forach interenetowych. nie przytocze, bo nozyce cenzora czyhaja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: ale jaja 30.07.13, 20:49 Niestety już nie pamiętam, chodzi o frustratów i nieudaczników? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: ale jaja 30.07.13, 20:54 nie... zaczynalo sie rowniez na "nie...", ale bynajmniej nie chodzilo ani o jednych ani o drugich :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: seks po aborcji 31.07.13, 10:08 alboś głupia albo troll:/ już Ci sie ryćkać chce???? Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: seks po aborcji 31.07.13, 12:56 Do autorki wątku-można uprawiać sex po ok 3 tygodniach po aborcji.. Nie czytaj komentarzy ,,świętojebliwych" obrońców płodów-dziamgają aby dziamgać.To jest Twoja i tylko Twoja sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr czy wy nie zwracaie uwagi NA DATE postow? 31.07.13, 13:05 Swoja droga forum siegnelo dna (i to nie tylko to) skoro trzeba odgrzewac stare tematy zeby cyrk sie krecil. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: czy wy nie zwracaie uwagi NA DATE postow? 31.07.13, 13:19 to nie odgrzewaj;) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: czy wy nie zwracaie uwagi NA DATE postow? 31.07.13, 18:00 Pełne poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
natka1100 Re: seks po aborcji 04.08.13, 17:09 Pani ktora zaczela watek jest z C:S:I: . lepsza od Grissoma . ja czyhalam na swoja ciaze,probowalam od ponad 3.5 lat, bylam jej spragniona jak kania dzdzu, a i tak sie zorientowalam w 7 tygodniu, a pani zdazyla usunac w 3.5 tyg - to znaczy ze czekala z ginekologiem za drzwiami, az "wpadnie" - zenada..... to watek sluzacy do pochwalenia sie ze sie ma kase, szkoda ze wydana "po" a nie przed.... jak jej gumka pekla, to jest pigulka " po", wiedza o tym 18to letni koledzy mojego brata..... nie trzeba bylo czekac do okresu albo do braku okresu, tylko leciec do gina 24 h po. Odpowiedz Link Zgłoś