Dodaj do ulubionych

Za moim oknem gory

11.03.05, 14:40
a ja chcialabym marynarza, takiego po 40.Marzylam kiedys o mezczyznie, ktory
najabardziej w swiecie potrafi tesknic,marzyc.Wiem, kazdy jest inny,ale taki
mi sie marzy.Pozdrawiam Panie marynarzy, zycze duzo sily, nie macie latwego
zycia .
Obserwuj wątek
    • lovcen Re: Za moim oknem gory 11.03.05, 15:07
      To dobry początek, mieć marzenia.

      Trwaj

      Pozdrawiam
    • keti3 Re: Za moim oknem gory 11.03.05, 16:20
      wiesz co farukhh? ja tez jestem prawie z gor, wkazdym razie do morza bardzo
      dalekao i mam meza wlasnie marynarza! i jestem najszczesliwsza kobieta na
      ziemi.wlasnie dzieki niemu!trzymaj sie cieplo
      • farrukh2 Re: Za moim oknem gory 12.03.05, 14:31
        Wiec zycze tego szczescia az na cale zycie !A moj marynarz moze kiedys do mnie
        doplynie, jesli nie, no coz ,bywaja bezludne wyspy :).
    • malysmutek Re: Za moim oknem gory 12.03.05, 14:48
      Przypomnialas mi swoim postem, ze ja tez kiedys marzylam o takim chlopaku
      Pamietam jak sluchalam jednej piosenki Starego dobrego małżeństwa - "Z nim
      bedziesz szcześliwsza"(ja coz, włóczęga, niespokojny duch, ze mna mozna tylko
      pojsc na wrzosowisko i zapomniec wszytsko - jaka epoka, jaki wiek, jaki rok,
      jaki miesiac, jaki dzien i jaka godzina konczy sie a jak zaczyna) i marzylam o
      kims wlasnie takim - troche szalonym, z marzeniami nie do spenienia - dla
      kazdego innego - ale nie dla niego

      nawet nie zauwazylam ze spelnily sie nastoletnie marzenia jak jak go spotkalam -
      dzieki farrukh.
      • farrukh2 Re: Za moim oknem gory 13.03.05, 09:32
        dziekuje za wypowiedzi i pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka