Dodaj do ulubionych

Mania zdrobnien

13.06.02, 11:36
Forumowiczki i Forumowicze KOchani,
wytlumaczcie biednej emigrantce dlaczego w Polsce tak czesto uzywa sie
zdrobnien w przedziwnych sytuacjach i kontekstach? Dziewczyny na Urodzie
biegaja na lanczyki (lub lunczyki, lunchyki - pisownia dowolna, ale nie o to
chodzi), w biegu kupuja sobie dzinsiki i kremiki. Kelnerka w kawiarni pyta czy
wole kawke czy herbatke, i czy z mleczkiem czy ze smietanka. W barze moge napic
sie piwka lub wodeczki. Pani kosmetyczka masuje moja buzke - a ja sie czuje jak
bobasek rozpieszczany przez mamusie:) Skad to sie bierze?
Komentatorom mojej emigracji i procesu wynaradowienia sie w kontekscie
jezykowym z gory serdecznie dziekuje. A wszystkich pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • suzume Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:38
      z ogólnej infantylizacji językowej
      może oprócz 'śmietanki do kawy' - do kawy śmietany nie wlejesz ;)
      • amor_latino Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:40
        nie lubisz zdrobnien gateczko?
        • gataka Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:45
          Amorku Latinku! KOcham! Ale we wlasciwym czasie i na wlasciwym miejscu.

          Buziaczki,

          Gataczka
      • aise_ Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:45
        z ogólnej infantylizacji, nie tylko językowej...
    • Gość: anE Re: Mania zdrobnien IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 11:40
      mnie tez to denerwuje. zauwazylam jednak, ze ludzie starsi maja taki
      nawyk: "rybko" albo "kochanie" - do nieznajomych uwazam za przesade.

      a najlepsze sa babcie, które do wnuczek mówią czasem: "cipcia" - o rany! żenada
      • lastka Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:45
        Gość portalu: anE napisał(a):

        > mnie tez to denerwuje. zauwazylam jednak, ze ludzie starsi maja taki
        > nawyk: "rybko" albo "kochanie" - do nieznajomych uwazam za przesade.
        >
        > a najlepsze sa babcie, które do wnuczek mówią czasem: "cipcia" - o rany! żenada

        Moja babcia jeszcze jak żyła mówiła na nas "moje psiutki"

        • Gość: anE Re: Mania zdrobnien IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 11:51
          o rany!
          mi by to przez gardło nie przeszło.
      • matrek Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:56
        Gość portalu: anE napisał(a):

        > mnie tez to denerwuje. zauwazylam jednak, ze ludzie starsi maja taki
        > nawyk: "rybko" albo "kochanie" - do nieznajomych uwazam za przesade.
        >
        > a najlepsze sa babcie, które do wnuczek mówią czasem: "cipcia" - o rany! żenada

        Nie słyszalem tego, ale co chcesz - maja rację :)))
        • Gość: anE Re: Mania zdrobnien IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 12:14
          ha ha, to do wnuczkow powinny sie zwracac: "penisiki", tak?
          • lastka Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:44
            Gość portalu: anE napisał(a):

            > ha ha, to do wnuczkow powinny sie zwracac: "penisiki", tak?


            Eeee tam może "cipaki" byłoby ładniej co? albo "pisiorki"
    • wierna1 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:42
      Z domu. A poza tym Polacy są długo dziećmi i trzymają się cycka matki.
      Ja nie lubie zrobnień. Używam ich tylko w stosunku do najbliższych mi osób.
      • tuli_pan Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:47
        wierna1 napisał(a):

        > Z domu. A poza tym Polacy są długo dziećmi i trzymają się cycka matki.
        > Ja nie lubie zrobnień. Używam ich tylko w stosunku do najbliższych mi osób.

        a jak brzmi slowo "wierna" zdrobniale?

        • wierna1 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:51
          tuli_pan napisał(a):

          > wierna1 napisał(a):
          >
          > > Z domu. A poza tym Polacy są długo dziećmi i trzymają się cycka matki.
          > > Ja nie lubie zrobnień. Używam ich tylko w stosunku do najbliższych mi osó
          > b.
          >
          > a jak brzmi slowo "wierna" zdrobniale?
          >

          Powiem Ci, jeśli Ty mi powiesz, do czego Ci ta wiedza?
          • tuli_pan Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 11:59
            wierna1 napisał(a):

            > tuli_pan napisał(a):
            >
            > > wierna1 napisał(a):
            > >
            > > > Z domu. A poza tym Polacy są długo dziećmi i trzymają się cycka matki
            > .
            > > > Ja nie lubie zrobnień. Używam ich tylko w stosunku do najbliższych m
            > i osó
            > > b.
            > >
            > > a jak brzmi slowo "wierna" zdrobniale?
            > >
            >
            > Powiem Ci, jeśli Ty mi powiesz, do czego Ci ta wiedza?

            bo musze do cibie mowic jakos gdy bede pod twoim lozkiem, a najlepiej na..

            • wierna1 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:02
              tuli_pan napisał(a):

              > wierna1 napisał(a):
              >
              > > tuli_pan napisał(a):
              > >
              > > > wierna1 napisał(a):
              > > >
              > > > > Z domu. A poza tym Polacy są długo dziećmi i trzymają się cycka
              > matki
              > > .
              > > > > Ja nie lubie zrobnień. Używam ich tylko w stosunku do najbliższ
              > ych m
              > > i osó
              > > > b.
              > > >
              > > > a jak brzmi slowo "wierna" zdrobniale?
              > > >
              > >
              > > Powiem Ci, jeśli Ty mi powiesz, do czego Ci ta wiedza?
              >
              > bo musze do cibie mowic jakos gdy bede pod twoim lozkiem, a najlepiej na..
              >

              Powtarzasz się z tym łóżkiem. Może więcej oryginalności?
              No, niech Ci będzie -Wierusia, Wierunia.
        • suzume wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 11:53
          • wierna1 Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 11:55
            suzume napisał(a):


            Eee tam. Pisałam Ci kiedyś Su, że to od Wiery. Wierusia chyba raczej, ale to
            brzmi, jak Marusia, a ja "Czterech pancernych" nie znoszę.
            • suzume Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:01
              oj tam, bo Tobie to się nie podoba wszystko, co wymyślę :(((
              może wiereczka?

              > Eee tam. Pisałam Ci kiedyś Su, że to od Wiery. Wierusia chyba raczej, ale to
              > brzmi, jak Marusia, a ja "Czterech pancernych" nie znoszę.

              • wierna1 Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:04
                suzume napisał(a):

                > oj tam, bo Tobie to się nie podoba wszystko, co wymyślę :(((
                > może wiereczka?
                >
                > > Eee tam. Pisałam Ci kiedyś Su, że to od Wiery. Wierusia chyba raczej, ale
                > to
                > > brzmi, jak Marusia, a ja "Czterech pancernych" nie znoszę.
                >
                Dlaczego tak piszesz? Czytałam, co napisałaś po moim odejściu o mnie i było mi
                miło, biorąc pod uwagę to, co nas wcześniej łączyło (ha, ha). Tamto mi się
                podobało, a co do mojego nicka to się droczę z Tobą.

                • suzume Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:06
                  wierna1 napisał(a):

                  > Dlaczego tak piszesz? Czytałam, co napisałaś po moim odejściu o mnie i było mi
                  > miło, biorąc pod uwagę to, co nas wcześniej łączyło (ha, ha). Tamto mi się
                  > podobało, a co do mojego nicka to się droczę z Tobą.

                  no wiem, że się droczysz
                  a tak wogóle - fajnie, że wróciłaś (co nie znczy, że się z Tobą zgadzam)
                  ps: to o marsie, to Twój wątek?
                  • wierna1 Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:15
                    suzume napisał(a):

                    > wierna1 napisał(a):
                    >
                    > > Dlaczego tak piszesz? Czytałam, co napisałaś po moim odejściu o mnie i był
                    > o mi
                    > > miło, biorąc pod uwagę to, co nas wcześniej łączyło (ha, ha). Tamto mi się
                    >
                    > > podobało, a co do mojego nicka to się droczę z Tobą.
                    >
                    > no wiem, że się droczysz
                    > a tak wogóle - fajnie, że wróciłaś (co nie znczy, że się z Tobą zgadzam)
                    > ps: to o marsie, to Twój wątek?


                    Suzume, nie zakładałam żadnego z tych głupich wątków. Piszę tylko i wyłącznie pod
                    swoim nickiem. Nie byłam ani Szczerą, ani Wredną, ani czym tam jeszcze.
                    Dementowanie tego za każdym razem jest męczące i trochę bezowocne. I tak, ten kto
                    mnie nie lubi będzie myślał inaczej. Jest mi przykro, ale jednocześnie pocieszam
                    się że to tylko forum, co nie znaczy, że można się mniej szanować niż w realu. No
                    a wczorajszy dzień przejdzie do historii. Podejrzewam, że to Mario, bo nie ma go
                    tu od wczoraj, a mam z nim na pieńku przez skzrynkę pocztową. Potraktowałam
                    sprawę poważnie, bo jestem osobą poważną i nie mogę dać się tak bezkarnie
                    obrażać, tym bardziej, że nie odzywam się już do tego faceta. Czy mi uwierzyłaś?
                    • suzume Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:17
                      Oczywiście, że Ci uwierzyłam - skoro tak mówisz, to znaczy, że tak jest. To, że
                      się przważnie nie zgadzamy, nie znaczy, że mam Cię za idiotkę-populistkę.
                      Tak tylko pytałam, dla porządku, bo już się gubiłam. :)
                      • wierna1 Re: wieroczka ;-)))) (n/t) 13.06.02, 12:33
                        suzume napisał(a):

                        > Oczywiście, że Ci uwierzyłam - skoro tak mówisz, to znaczy, że tak jest. To, że
                        >
                        > się przważnie nie zgadzamy, nie znaczy, że mam Cię za idiotkę-populistkę.
                        > Tak tylko pytałam, dla porządku, bo już się gubiłam. :)

                        No to dzięki. Jeszcze jedna rozsądna dziewczyna na tym forum. Najważniejsze dla
                        mnie jest to, że w ogóle zapytałaś o to.
                        • suzume dzięki wierna : )))) (n/t) 13.06.02, 12:40
    • Gość: lo Re: Mania zdrobnien IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 11:51
      Część ludzi nadużywa zdrobnień, bo wydaje im się, że w ten sposób zmniejszają
      dystans, że będą odbierani jako bardziej przyjacielscy. "Pożyczysz mi trochę
      pieniążków?". Tak postawione pytanie ma na celu uczynienie prośby mniej
      dotkliwą. Inni w ogóle nie zdają sobie sprawy z niewłaściwości zdrabniania. Stąd
      smieszne sytuacje, gdy dorosła kobieta w kwiecie wieku oznajmia: "muszę kupić
      sobie krem do buzi". Ona nie ma pojęcia, że to słowo zastrzeżone jest do twarzy
      dziecka. Słyszałam też kiedyś jak starszy facet pytał żonę: "mam tu na buzi
      zdrapanie?"
      Ogólnie rzecz biorąc ta mania zdrabniania jest irytująca.
    • goga.74 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:09
      Zdrobnien nie znosze!
      A juz na pewno nie lubie jak ktos sie zwraca do mnie zrobniale - skarbenko,
      rybenko itd. A swoja droga to sobie postanowilam ze jak bede miala kiedys dzieci
      to dam im krotkie proste imiona zeby nie mozna bylo ich zdrabniac.
      • Gość: Tomek Re: Mania zdrobnien IP: 213.76.149.* 13.06.02, 12:26
        > to dam im krotkie proste imiona zeby nie mozna bylo ich zdrabniac.

        No i co? Do 2-3 letniego dzieciątka bedziesz mówić "Janie" albo "Zofio"
        czy "Anno". "Zjedz zupę", "Wypij mleko", "Pójdziemy na spacer?", "Nie ciągnij
        kota za ogon!", "Chodź do matki"?

        Biedne te dzieci...

        • goga.74 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:40
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > > to dam im krotkie proste imiona zeby nie mozna bylo ich zdrabniac.
          >
          > No i co? Do 2-3 letniego dzieciątka bedziesz mówić "Janie" albo "Zofio"
          > czy "Anno". "Zjedz zupę", "Wypij mleko", "Pójdziemy na spacer?", "Nie ciągnij
          > kota za ogon!", "Chodź do matki"?
          >
          > Biedne te dzieci...
          Alez Anna czy Zofia maja cale mnostwo zdrobnien. Zisenka- powie potem ktos do 18-
          letniej pannicy.
          Anna az sie porsi o zdrobnienie, Ania, Anka, nikt do nich Anna nie mowi bo to
          brzmi powaznie, ale np. Dorota juz brzmi fajnie i nikt jej nie musi zdrabniac.

        • dixit Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:43
          Nie tylko nad Wisla sie zdrabnia. W Holandii kasuje sie bilecik, naciska
          guziczek na zadanie, a juz we wlasciwym miejscu zamawia pare piwek, zadajac
          wczesniej pytanko n/t dostepnosci swego ulubionego...
          • goga.74 Re: Mania zdrobnien 13.06.02, 12:45
            i pije biertje na feestje. Oni sa mistrzami w tej dziedzinie.
            • Gość: Melba Re: Mania zdrobnien IP: *.chello.pl 13.06.02, 12:51
              i stąd mój przyjaciel mianuje się (fonetycznie) Arturkcie :), co zaakceptował
              nawet mój plauś :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka