Dodaj do ulubionych

Gdzie pływają?

18.03.05, 10:48
Witam,
nie jestem z marynarzem, zwykły ze mnie szczur lądowy.
Z ciekawości pytam: dokąd pływają Wasi M.? Oczywiście wiem, że nie są to
wycieczki krajoznwcze, ale może czasmi uda się jakieś palmy albo misie
polarne zobaczyć?

Opowiedzcie, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kraxa na wyspy karaibskie 18.03.05, 10:52
      buahaha, zupelnie jak slynne Bergamuty
      • goda Re: na wyspy karaibskie 21.03.05, 23:00
        A Mój właśnie pływa po Karaibach i Bahamach. Opowiada, że brud i smród, w
        Hondurasie po "ulicach" biegają olbrzymie karaluchy.
    • lovcen Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 10:54
      HAH! Same słoneczne rejony, głównie Ameryka Południowa i Środkowa.
      Właśnie zbliża się do Brazylii. Póżnej Jamajka. Nic tylko pływać! Takie work &
      travel.

      Pozdrawiam
      • chiara76 Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 11:02
        Jeśli któryś z Waszych Marynarzy zawita kiedyś do Japonii lub ma to w planach,
        zapraszam na moje japońskie forum po info (link w sygnaturce).

        A w ogóle, to Was pozdrawiam, chociaż jestem żoną szczura lądowego, ale z
        sentymentem czytam Wasze miłe forum (z wyjątkami, cóż, "przyjemności" internetu
        i to złudne poczucie anonimowości w sieci).

        mam sentyment do morza, może dlatego, żem zodiakalna Ryba.

        Pozdrawiam wszystkie dzielne Dziewczyny i Kobietki z tego forum!
        • kraxa chiara 76 18.03.05, 11:07
          Zludne to moze i ty masz poczucie ale inteligencji. Gdybym chciala pozostac
          anonimowa, po co podawalabym tyle szczególów z mojego zycia. Daruj sobie,
          sayonara
          • chiara76 Re: chiara 76 18.03.05, 11:20
            popłakałam się Kraxa...

            ze śmiechu:))

            Nie pozdrawiam:)
      • kizdam47 Re: Gdzie pływają? 22.03.05, 09:30
        Mój tatko też zbliża sie od Brzylii, ale chyba wejdą w Argentynie:)
        • kizdam47 Re: Gdzie pływają? 22.03.05, 09:37
          A tak w ogóle nie ma miejsca na ziemii, w którym mój tato by nie był. Aha,
          jest: Czechy i austria (może Szwajcaria), z wiadomych względów.
          Czasami wydaje mi się - wybaczcie, że nie macie pojęcia o pracy marynarza.
          Mój ojciec nie widuje misiów polarnych, nie zawija do kei na Hawajach, gdzie
          panny z kwiatami na szyi tańczą wokół nich.
          Czy widzieliście kiedys port? Nie jest to ani przyjemne, anie romantyczne
          miejsce.
          Ojciec pływa statkiem handlowych op długości 300 metrów. Masowcem. Na ląd
          schodzi może raz w ciągu - z reguły - półrocznych rejsów.

          A na pokład nie wyjdziesz, kiedy Ci się podoba, bo to nie parostatek
          wycieczkowy.
          Ciekawa, ale ciężka praca. Sami wybrali.
          Pozdrawiam, Magda
    • rudzikowa Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 12:19
      moj po północnym ciezko bo zima pogoda starszna ale za to niezwykle zdjecia
      sztormow chociaz ciut przerazajace
    • barborka81 Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 13:40
      Alaska w zimie, w lecie ok. Seattle
      • chloe30 Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 15:01
        O, Alaska, tam bym popłyneła chętnie :)))
        Co nieco już tu poczytałam, i chyba nie jest tak, że możecie się mężowi do
        kajuty wpakować i popłynąć w siną dal?
        Szkoda :((

        Pozdrawiam

        Szczurzyca Lądowa
        • barborka81 Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 15:20
          widzisz moj chlopak chcialby zebym z nim pracowala na statku. Jest nawet taka
          mozliwosc, ale ja nie moge sie zdecydowac. poza tym boje sie, ze nie dam rady i
          klaustrofobii sie nabawie;-) Pozdrawiam
          • chloe30 Re: Gdzie pływają? 18.03.05, 15:34
            No co Ty, klaustrofobii?? Będziesz często na pokład wychodzić, możesz się
            szybciej agorafobii nabawić :)))
            Ja bym spróbowała, bo ja powsinoga jestem, i jakbym mogła popatrzeć chociaż na
            powietrze na Alasce to bym szczęśliwa była :)
            • jagusiaa Re: Gdzie pływają? 22.03.05, 02:02
              Moj plywa na Polnocnym, Baltyku, czyli prawie standard zawsze Norwegia (tu
              zawsze zachwyca sie fiordami), Niemcy, Holandia i czasem wyskoczy jakis porcik.
              Juz 2 razy Polska i przez ten czas mieszkalam na statku, jak dobry kucharz jest
              to raj na ziemi, na takiego przynajmniej raz trafilam, no i chwile nie
              zapomniane z ukochanym :). A plynac, plynelam, z Gdanska do Gdyni, w tym jeden
              dzien w morzu na kotwicy ;). Nazwiedzalam sie jak czort :). Co do zwiedzania,
              to rzadko kiedy ma taka mozliwosc, raczej, raz, dwa razy w rejsie. Ale wczeniej
              na poprzednich sie nazwiedzal troche. Pozdrawiam :). Jagusia
    • mar100 Re: Gdzie pływają? 25.03.05, 21:15
      USA, panama, hong kong, korea, panama,USA i tak w kolo macieju...cztery miesiące

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka