eryk4
18.06.02, 14:31
Pragnę poruszyć temat, który byłby pewnie właściwszy po 23.00 dlatego z góry
proszę o wybaczenie.
Z tego co zauważyłem u koleżanek z pracy mają one pewne kompleksy na punkcie
swej rody. Martwią się tym, że nie spełniają pewnych modelowych kryteriów. Na
margesie dla mnie najważniejsze jest obopólne bicie serca w tym samym rytnie
na a nie tzw. modele ideału fizycznego.
Ale czy w związku z tym, że zewszą jesteśmy epatowani obrazami wychudłych
modelek
czy dla kobiety rozbieranie się do naga przy partnerze jest krękupujące ?
Czy z uwagi na kompleksy wolicie prowadzić igraszki miłosne z ukochanym pod
kołdrą czy też nie przeszkadza wam aby on widział was nagą w pełnej krasie ?