zabkam
04.04.05, 13:27
tak mi sie akurat udalo ze mam cudownego chlopaka a zawsze wychodzilam z zalozenia ze lepiej byc sama niz z byle kim i dzis dostalam na to dowod. gdy jechalama rano na uczelnie w autobusie juz siedzialo 4 chlopakow - oczywiscie nie bylo mowy zeby ktorys z nich ustapil mijsca dla starszej babci ale to juz pomijam. strasznie glosno rozmawilali wiec nie bylo mozliwosc nie uslyszac co mowia - wspominali o wykrecaniu numerow w pracy ze np. prezerwatywe wlozyli dla kogos do kanapki i ta osoba nie rozpoznala ze tam cos innego jest niz boczek. pozniej rozmawiali o telefonach i jeden z nich mowi " w sumie to mi telefon do niczego nie jest potrzebny bo i tak nikt do mnie nie dzwoni, no najwyzej Magda (przepraszam jesli jakas osobe uraze o tym imieniu) jak ja c-i-p-k-a swiedzi" po tych slowach myslalam ze padne. az mi sie szkoda tej dziewczyny zrobilo. nie mam zielonego pojecia dlaczego jest z takim facetem ktory jej nie szanuje?