Dodaj do ulubionych

a'propos (sic)

IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 24.06.02, 15:28
Co lepsze? Unikanie obcojezycznych wstawek w polskim tekscie gdy nie ma sie
100% pewnosci co znacza czy stosowanie ich w blogiej nadziei, ze moze akurat
tam gdzie mi ladnie zabrzmia to i sie merytorycznie nadadza?
Obserwuj wątek
    • Gość: buzz Re: a'propos (sic) IP: 157.25.84.* 24.06.02, 15:30
      Gość portalu: renia napisał(a):

      > Co lepsze? Unikanie obcojezycznych wstawek w polskim tekscie gdy nie ma sie
      > 100% pewnosci co znacza czy stosowanie ich w blogiej nadziei, ze moze akurat
      > tam gdzie mi ladnie zabrzmia to i sie merytorycznie nadadza?

      nie, ja, ja!! ja mam najlepsze pytanie!!:
      co lepsze: wychodzic przez okno, uznajac, ze nie ma pieter, jest tylko parter,
      czy moze otwierac drzwi, zeby wpuscic wiecej slonca??
      b.
    • Gość: renia Re: a'propos (sic) IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 24.06.02, 16:15
      Mowi kolezanka do blondynki:
      - Wiesz, ze fama glosi, ze jestes niedouczona i uzywasz slow, ktorych nie
      rozumiesz?
      Na to blondynka:
      - Powiedz Famie, ze sama jest niedouczona i vice versa!
    • matrek Re: a'propos (sic) 24.06.02, 16:35
      Probrem jest szerszy, nie dotyczy tylko wyrazów obcych, ale także naszych
      własnych. Klasyczny przyklad to np. wyraz "bynajmniej" :)
      • Gość: ´Vika Re: a'propos (sic) IP: *.ewave.at 24.06.02, 20:11
        bynajmniej temat ten w kontekscie naszej idei merytorycznej jest nieadekwatny
        do zlozonosci zagadnienia spolecznie patologicznego pod wzgledem
        lingwistycznym, o czym wszyscy sa niedoinformowani permanentnie,w wyniku czego
        nie nastepuje progres rozwojowy a nawet widac efekty regresywne w zalozeniu
        pojec umiarkowanie sensorycznych,czego dowodem jest,ze nic z tego nie wynika:-)
        • matrek Re: a'propos (sic) 24.06.02, 20:19
          Bynajmniej, z filozofizczno-metafizycznej złożoności abstrakcji, wynika bowiem
          jej aspekt kontiuum czasoprzestrzennego, dzieki któremu wielowatkowość tego
          problemu zachacza o absurdalno-progresywny nichilizm tak bezpardonowo
          dezawuowany przez Einsteina, przy czym do pojęcia jego kwintesencji, niezbędna
          jest koniunkturalna dywersyfikacja komunalów, którymi posługują się
          interlokutorzy.
          • Gość: Vika Re: a'propos (sic) IP: *.ewave.at 24.06.02, 21:10
            matrek napisał(a):

            > Bynajmniej, z filozofizczno-metafizycznej złożoności abstrakcji, wynika bowiem
            > jej aspekt kontiuum czasoprzestrzennego, dzieki któremu wielowatkowość tego
            > problemu zachacza o absurdalno-progresywny nichilizm tak bezpardonowo
            > dezawuowany przez Einsteina, przy czym do pojęcia jego kwintesencji, niezbędna
            > jest koniunkturalna dywersyfikacja komunalów, którymi posługują się
            > interlokutorzy.
            Nie zgadzam sie z kunktatorskim punktem spojrzenia intelektualnego na zlozonosc
            problemu prezentowanego przez moich adwersazy,albowiem jest udowodnione sensu
            stricte,ze nie maja racji pod wzgledem archaizmow rozwojowych w lingwistycznym
            rozumieniu werbalnych pojec jezykowych ,co w kontekscie intelektualnym nie
            pozostawia nic do zyczenia oprocz ewentualnych makaronizmow.Jedynym rozwiazaniem
            bylby jezyk uniwersalny jaki demonstuja dobitnie i glosno tuja kucharki i szewcy
            oraz pijacy roznych profesji.

            • Gość: renia Vika, Matrek IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 25.06.02, 09:51
              Rany boskie ludzie, co wy? Pogło was czy ki pieron? :))))))
            • Gość: Remo Re: a'propos (sic) IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 25.06.02, 10:21
              Znaczy się nie p***ć tyle, ta?
              ;)
          • kini Re: a'propos (sic) 25.06.02, 10:05
            matrek napisał(a):

            > Bynajmniej, z filozofizczno-metafizycznej złożoności abstrakcji, wynika bowiem
            > jej aspekt kontiuum czasoprzestrzennego, dzieki któremu wielowatkowość tego
            > problemu zachacza o absurdalno-progresywny nichilizm tak bezpardonowo
            > dezawuowany przez Einsteina, przy czym do pojęcia jego kwintesencji, niezbędna
            > jest koniunkturalna dywersyfikacja komunalów, którymi posługują się
            > interlokutorzy.

            Nihilizm przez "h"!!! :)))
            • Gość: alka Re: a'propos (sic) IP: *.oc.oc.cox.net 26.06.02, 08:06
              kini napisał(a):

              > matrek napisał(a):
              >
              > > Bynajmniej, z filozofizczno-metafizycznej złożoności abstrakcji, wynika bo
              > wiem
              > > jej aspekt kontiuum czasoprzestrzennego, dzieki któremu wielowatkowość teg
              > o
              > > problemu zachacza o absurdalno-progresywny nichilizm tak bezpardonowo
              > > dezawuowany przez Einsteina, przy czym do pojęcia jego kwintesencji, niezb
              > ędna
              > > jest koniunkturalna dywersyfikacja komunalów, którymi posługują się
              > > interlokutorzy.
              >
              > Nihilizm przez "h"!!! :)))

              Jak szalec, to szalec: ZaHacza przez samo H!
          • Gość: aga Re: a'propos (sic) IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 25.06.02, 10:09
            Phi! Ale "nihilizm" to sie pisze przez samo "h". Wypadaloby o tym pamietac
            popisujac sie.
            • matrek Re: a'propos (sic) 25.06.02, 10:12
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > Phi! Ale "nihilizm" to sie pisze przez samo "h". Wypadaloby o tym pamietac
              > popisujac sie.

              Wypadaloby zrozumieć, o co tak na prawdę chodzi.
              • Gość: aga Re: a'propos (sic) IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 25.06.02, 23:02
                O to juz sie nie martw.
    • Gość: maly.k Re: a'propos (sic) IP: 139.57.24.* 24.06.02, 22:44
      Reniu,

      Doradzam wszystkim wokol stosowanie tej drugiej zasady. Tak jest duzo weselej.

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: Vika Re: a'propos (sic) IP: *.ewave.at 24.06.02, 23:19
        Gość portalu: maly.k napisał(a):

        > Reniu,
        >
        > Doradzam wszystkim wokol stosowanie tej drugiej zasady. Tak jest duzo weselej.
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > mk.
        No to pogadac lepiej po ludzku.........:-)))))Renatka!Buzi i wiesz
        co ...najlepiej gadac czysto po polsku.Nawet z tymi sierotami po gestapowcach
        mozna sie dogadac.Swojego ramola wynarodowilam w pol roku.I gada po naszemu tylko
        szum idzie...Pa!Dobranoc.Rodzinke juz polozylam...mam swiety spokoj:_)))))))

    • Gość: Liwia Re: a'propos (sic) IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 25.06.02, 09:59
      Ludzie, ja mam to na co dzień. Niektórzy nasi naukawcy
      (nie mylić z naukowcami) używają tylu skomplikowanych
      wyrazów, że chyba sami siebie już nie rozumieją. Na
      szczęście przwie cała lit. z której korzystam jest po
      angielsku. Chociaż jak się trafi jakiś autor Anglik to
      człowieka też trafić może.... :)
    • Gość: Liwia Prawnicy, Ci to mają gadane... IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 25.06.02, 10:25
      nawet jak niewiele z tego rozumiesz. Pozdrowienia dla
      "papug".
    • wierna1 Re: a'propos (sic) 26.06.02, 08:11
      Oporządził, nakarmił, paszy podsypał ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka