Dodaj do ulubionych

do ciezarnych pan - ku przestrodze :(

14.04.05, 18:43
Od kilku miesiecy spotykam sie w celach lozkowych z zonatym swietnym
atrakcyjnym i madrym facetem na poziomie. Jego zona jest w szostym miesiacu
ciazy. Przytyla 20 kg, siedzi w domu na wyludzonym od lekarza zwolnieniu i
calymi dniami obzera sie. Jedzenie to glowna jej rozrywka. Oprocz tego, ze
przytyla, zrobila sie nieestetyczna (szlafrok do popoludnia, zero makijazu,
tluste wlosy) i leniwa (moj przyjaciel nie moze liczyc na cieply obiad i
sprzatniety mily dom po powrocie z ciezkiej pracy). Non stop pretensje,
humorki, placze (zwala wine na hormony, wiadomo, tak najlaTwiej). Na poczatku
stale wymiotowala, a potem ze szczegolami mu opowiadala. Teraz co chwilke
lata siusiu. Poza tym probuje ciagac meza na wizyty do gina. Doprowadzila do
tego, ze facet nie moze na nia spojrzec bez obrzydzenia, zastanawia sie nad
rozwodem, nie moze pojac, co sie stalo z atrakcyjna madra (kiedys)
dziewczyna, z ktora sie ozenil. Ciaza to nie choroba. Nie przestawajcie o
siebie dbac, nie opychajcie sie bez opamietania, badzcie mile dla waszych
mezczyzn, jesli nie chcecie, zeby zaczeli wam uciekac z domu. Ja nigdy nie
popelnie takiego bledu. Niechlujstwo, wieczne wymowki, nieestetyczne widoki
zniszcza kazda milosc.
Obserwuj wątek
    • baba_krk marna prowokacja nt. 14.04.05, 18:49
      • tralalala8 Re: marna prowokacja nt. 14.04.05, 18:51
        Nie prowokacja, tylko samo zycie...
        • baba_krk Re: marna prowokacja nt. 14.04.05, 18:54
          jeśli jak piszesz samo życie - to naprawdę nie masz się czym chwalić
          • tralalala8 Re: marna prowokacja nt. 14.04.05, 19:44
            Nie chwale sie. Opisuje tylko sytuacje. Chyba miedzy innymi po to sa fora
            dyskusyjne.
            • baba_krk Re: marna prowokacja nt. 14.04.05, 21:15
              Tak - forum m.in. służy do opisywania sytuacji, ale także do wyrażania swojego
              zdania - i jeszcze raz powtarzam wg mnie nie masz się czym chwalić. Skoro
              chciałaś dyskutować to przedstawię Ci jak ja to widzę:

              Piszesz, że:
              - spotykasz się z żonatym na seks -> a nie ma już wolnych na świecie??
              - facet jest na poziomie -> dla mnie zdradzanie nie jest na poziomie, a
              zwłaszcza kobiety, która spodziewa się jego dziecka...
              - żona przytyła 20 kg - no ale chyba logiczne, że w ciąży się tyje
              - żona siedzi w domu i się obżera -> ciąża to nie choroba to fakt, ale skąd
              wiesz jak ona ją znosi??? no i chyba nikt nie oczekuje, że kobieta w ciąży
              będzie się odchudzała
              - non stop pretensje, humorki, placze -> a nie pomyslałaś, że to serio może być
              wina hormonów + braku zainteresowania i wsparcia ze strony męża
              - probuje ciagac meza na wizyty do gina -> każdy normalny facet z radością
              uczestniczyłby w takich badaniach

              - nigdy nie popelnisz takiego bledu -> napisz na forum jeszcze raz jak już
              będziesz w ciąży

              Poza tym podziwiam, że tak ślepo wierzysz temu facetowi. Skąd wiesz czy skoro
              ją oszukuję to nie oszukuje i Ciebie robiąc z siebie ofiarę losu i
              nieszczęśliwego faceta, który ma okropną żonę...

              A faktu, że sypiasz z nim wiedząc, że jego żona spodziewa się ich dziecka nie
              skomentuję... po prostu brak słów.
              • lychnis Re: marna prowokacja nt. 15.04.05, 07:45
                Baba_krk popieram, ta tralalala8 to jakaś straszna idiotka, a do tego naiwna!
              • axela Re: marna prowokacja nt. 22.04.05, 10:44
                Tragedia co sie do cholery dzieje na tym swiecie :O
                Dumna kobietka p.... sie z zonatym facetem na poziomie, domyslam sie ze jego
                portfel tez jest na poziomie a 'cele luzkowe' odpowiednio oplacane (oj samo
                zycie nic za darmo). On biedny Misio nie chce z zona chodzic do gina to raczej
                oczywiste po co jaki kolwiek wysilek i wsparcie i partnerstwo (tp tak odnosnie
                tego jego wysokiego poziomu)skoro ma sie chetna dupke o ktora nie trzeba dbac.
                A zona meda wstretna nie czeka na mezusia z obiadkiem kiedy ten wraca styrany
                do domu spotkaniami z Pania X niewiarygodne niewdziecznica. Jakby taki obiadek
                upichciala rowniez dla kochanki( wlasciwie nie kochanki bo ta z zalozenia
                powinna miec w sobie troche magii i uroku a nie prostactwa)to tez by sie nic
                leniwcowi nie stalo przeciez siedzi w domu.
                Gratulacje!!!!!!!
                Jednak uwazaj skarbie bo mezowie lubia wracac do zon po nawet kilku letnim
                wybryku i zazwyczaj zonie opowiadaja ze Ona jest cudowna i kochana i td a tamta
                to tylko sex a wogole to generalnie szmata Powodzenia
            • airin Re: marna prowokacja nt. 16.04.05, 10:26
              A może On jest powodem tego że ona przestała o siebie dbać i wyobraź sobie
              kochanico że kobiety w ciąży niektóre naprawde źle się czują i nie mają siły
              sprzątac i siedzieć przy garach. Mężuś lata do kochanicy olewa żone to się
              załamała i ciężko jej w tej sytuacji.
              • kochanica-francuza Re: marna prowokacja nt. 16.04.05, 11:34
                airin napisała:

                > A może On jest powodem tego że ona przestała o siebie dbać i wyobraź sobie
                > kochanico


                o kurcze myślałam że to do mnie i się zdziwiłam:-))))
                ale spoko już rozumiem:-))))
    • alpepe poza tym wszyscy zdrowi? n/t 14.04.05, 19:18
    • moshimoshi Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 19:27
      tralalala8 napisała:
      Ciaza to nie choroba. Nie przestawajcie o
      > siebie dbac, nie opychajcie sie bez opamietania, badzcie mile dla waszych
      > mezczyzn, jesli nie chcecie, zeby zaczeli wam uciekac z domu.
      > Niechlujstwo, wieczne wymowki, nieestetyczne widoki
      > zniszcza kazda milosc.

      Troche masz tację. Ciąża to nie choroba.
      Ale dlaczego ten mąż nie porozmawia z żoną, nie wesprze jej psychicznie.
      Przecież ta ciąża jest też jego i powinno go obchodzić samopoczucie matki jego
      przyszłego dziecka, a nie tylko przyjemności i zaspokajanie własnych potrzeb.
      Wywaliłabym takiego chlopa z domu i poradziłabym sobie sama z dzieckiem. Taki
      chłop nie byłby godzien być ojcem mojego dziecka!
      • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 19:42
        Ona raczej nie moze go wywalic, bo mieszkanie przed slubem nalezalo do niego,
        wiec nie jest wspolne. Dlaczego z nia nie porozmawia? Ilez mozna rozmawiac...
        Kobieta calkiem zglupiala w tej ciazy i raczej ciezko z nia o czymkolwiek
        spokojnie pogadac. Probowal, staral sie - efektow nie bylo. Wiec w koncu go to
        zmeczylo i postanowil olac. Nie dziwie mu sie.
        • misscraft Facet nie dorósł do ojcostwa 15.04.05, 20:45
          Ja uważam, że kobiecie w ciązy wolno wszytko, kobieta która tego nie przeżyła
          nie wie jak się trzeba męczyć. Czuje się nieatrakcyjna, ociężała, zmęczona,
          opuchnięta, ma mdłości apetyty, to przecież naturalne. Należy się jej
          zrozumienie i cierpliwość, toche przyjemności. W końcu ona nie je tylko dla
          siebie ale też dla dziecka. Facet powinien wiedzieć jakie sa objawy ciazy,
          humorki zdarzają sie każdej kobiecie, ale inni mężczyźni to jakoś znoszą. Facet
          jest niedojżały, skoro nie potrafi zrozumieć, że to minie kiedy urodzi się
          dziecko i przede wszytkim, że zostanie ojcem i powinien być odpowiedzialny, a
          nie uciekac ilekroć pojawi się problem, cały facet.Jest jego zona, zna ją i
          powienien zaakceptować także tę ztrone, to wszytko jest ludzkie, to ona
          powinien w tym czasie dbać o jej samopoczuie, a nie ona o jego, malując się
          strojąc, choc nie ma na to siły i ochoty, bo myśli: po co i tak wyglądam
          okrponie i jestem gruba. On tez jej nie ułatwia.Powinien myślec, że żona
          oczekuje jego dziecka i potrzebuje jego wsparcia. a on jeszcze grozi odejściem,
          a sam jest przyczyną, dzicko samo sie nie zmajstrowało, więc powinien to
          przecierpieć.
    • istna Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 19:35
      Ależ ty masz dobre serduszko, tak się martwisz o żonę swojego kochanka, no po
      prostu wzruszyłam się...
      • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 19:43
        Nie martwie sie o nia. Jej los obchodzi mnie tyle co zeszloroczny snieg. Po
        prostu nie rozumiem, jak kobiety moga sobie tak na wlasne zyczenie rozwalac
        zycie i malzenstwo. Troche to dziwne, przyznasz.
        • znikad Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:21
          Wiesz co tralalala, to jest jakas opowiastka z XIX wieku. Normalny mezczyzna
          czuje sie wspolodpowiedzialny za ciaze i za dobre samopoczucie zony przez tych
          najwazniejszych 9 miesiecy. Mam 3 dzieci, z Ich mama jestem rozwiedziony ale
          slowa nie dam na Nia zlego powiedziec chociaz w kolejnych ciazach bywala
          trudna. Ale to jest taki czas i jesli facet jest gowniarz, przeszkadzaja mu Jej
          tluste wlosy albo dodatkowe kilogramy, to co wiedzial jak sie na dziecko
          decydowali? Zanim sie ma dzieci, trzeba sobie poczytac co i jak moze byc a
          potem o zone dbac. Skoro jego dbanie o Nia to przelatywanie ciebie, to on nie
          jest wart nawet pieciu minut rozmowy. Szczeniak i tyle.
          • baba_krk zgadzam się z Tobą w 100%!! nt. 14.04.05, 20:58
          • kohol Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:04
            Bardzo fajnie napisane. Popieram.
        • baba67 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:22

          A ja nie rozumiem, jak kobity moga za takiego sukinkota, co przy pierwszych
          trudnosciach byle cipy szuka w ogole wychodzic za maz.
        • rachela180 Skończona kretynka z ciebie 15.04.05, 12:52

    • magdascho Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:29
      wiesz co tralala?
      zanim sie spostrzezesz sie w nim zakochasz, a po tem on ci zrobi takie samo
      tralala, niezaleznie od tego jak bedziesz o siebie dbala..
    • magdzik-m Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:42
      No cóż nie popieram zdrad; ale sytacja jest patowa.
      Mój znajomy, nie miał tyle rozumu co Twój przyjaciel. Teraz jest roztytym do
      granic możliwości 30-to latkiem. Żona, pomimo że siedzi w domu z dzieckiem i
      uwaga !!! niańką nawet obiadu mu nie gotuje. Więc się stołuje w MC-D i pije.
      Nie wiem co lepsze.
      Pozdr.
      • annb Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:56
        magdzik-m a temu znajommu raczki urwało że sobie sam ugotować nie potrafi?
        tylko musi jeść śmieciowe żarcie?
        • magdzik-m Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:00
          Masz rację !!! Powinien zwolnić się z pracy i gotować dla siebie, żony, niańki,
          dziecka i psa. Proste rozwiązanie. Ciekawe tylko kto na to wszystko zarobi ???
          • annb Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:12
            magdzik-m psu można dać z puszki, niance się płaci więc niekoniecznie trzeba
            jeszcze ją karmić
            może on lubi takie żarcie?
            o gustach się nie dyskutuje
            a na otyłość jest sport
            wiesz, piłka, siatkówka. basen.ale możesz napisac ze utyrany więc nie ma siły
            no cóz..jego zycie więc zyje jak chce ;)
          • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:12
            magdzik-m napisała:

            > Masz rację !!! Powinien zwolnić się z pracy i gotować dla siebie, żony, niańki,
            >
            > dziecka i psa.

            A jak myślisz,KIEDY gotują kobiety ,które pracują na cały etat???

            Odpowiedź:WIECZOREM lub RANO,PRZED WYJŚCIEM DO PRACY.
            • annb Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:13
              kochanica-francuza bo widzisz,.....największym wrogiem kobiety jest druga
              kobieta
              faceta rozgrzeszą a kobietę za to samo zjedzą
              • magdzik-m Re: boszesz :)) 14.04.05, 21:18
                i jeszcze czytać nie umieją :))
        • reniatoja Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:03
          Annb, no wybacz, ale jeśli w chacie siedzą dwie kobiety z dzieckiem, to chyba
          przyznasz, dziwne byłoby, żeby facet przychodził po pracy wieczorem, czy nawet
          po płudniu i gotował jeszcze obiad dla całej rodziny. Nie musiało mu raczek
          urywać, ja na jego miejscu tez wolałabym isc do knajpy (akurat nie wybrałabym
          MD, ale moze on lubi) niz w takiej sytuacji po pracy gotowac obiad bo żona z
          niańką przez cały dzień nie zdołały tego zrobic. W ogóle to chore jakieś.
          • annb Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:09
            reniatoja nie piszę o całej rodzinie
            piszę o konkretnym facecie
            po prostu nie rozumiem jak można wybrać takie żarcie
            no ale z całokształtu widac że gosciu to masochista ;)

            • reniatoja Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:20
              > reniatoja nie piszę o całej rodzinie


              Ale piszesz "czy temu panu raczki pourywało?" - w domyśle: dlaczego ten pan nie
              ugotuje sobie sam obiadu. Jakby już sam sobie gotował to mógłby od razu dla
              reszxty rodziny ugotować równocześnie. Więc ja rozumiem, że ten pan wybiera
              jedzenie poza domem. A czy on je w porządnej restauracji czy w MD to kwestia
              drugorzędna. On widocznie lubi w MD, albo nie przejmuje się jakością tego co
              je, albo może tam jest najtaniej. Chodzi o zasade. Nie moze być kobieta w domu
              i nie ugotować obiadu przez cały dzień. A w każdym razie jeśli tak robi to
              powinna to zmienić, bo to jest nie fair wobec pracjącej połowy związku.
              • annb Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:24
                reniatoja ile ludzi tyle opinii
                roztył się na własną prośbę a teraz na żonę zwala
                :-)
                można jeść po barach i trzymać linię
                widac ten typ tak ma :)
                ale jak już pisałam..jego życie, jego wybory jego otyłośc jego zdrowie
                nie moje
                daj mu tego linka
                www.odchudzanie.med.pl/
                może mu się przyda
                • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:34
                  annb napisała:

                  > reniatoja ile ludzi tyle opinii
                  > roztył się na własną prośbę a teraz na żonę zwala
                  > :-)
                  >
                  ciekawe że kobiety zawsze mają trzymać linię,niezależnie jak i gdzie się żywią
                  hehehehehe
          • magdzik-m Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 21:11
            reniatoja napisała:

            > W ogóle to chore jakieś.
            Dla mnie chore to są NIEKTÓRE kobiety. Nas było dwoje dzieci w domu; ojciec
            chodził do pracy na 5-tą rano, mama na 7-dmą i wracała różnie, bo była
            księgową. Nie przypominam sobie, by w domu nie było obiadu. Czasami było nie
            sprzątnięte jak trzeba ale obiad zawsze był.



    • zona_wojtka Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 14.04.05, 20:46
      tralalala8 napisała:

      > moj przyjaciel nie moze liczyc na cieply obiad i
      > sprzatniety mily dom po powrocie z ciezkiej pracy

      A ta ciężka praca to pieprzenie cię na boku????
    • kochanica-francuza ma przestać siusiać? 14.04.05, 21:13
      a co jej mężowi to przeszkadza?
      ciężarna macica uciska pęcherz,no to się lata siusiu...
      • baba_krk Re: ma przestać siusiać? 14.04.05, 21:18
        no ale jak widać dla niektórych może to być jednym z argumentów przemawiających
        za rozwodem...

        • blackcry ciurlac im sie chce 14.04.05, 21:39
          Dla mnie tralala jestes prosta jak wlos mongola. I zalezy ci chyba na wygrywaniu takiej melodyjki jak twoj nick na interesie tego frajera.Obecnie moja kochana zoneczka jest w drugiej ciazy , zmywam gary , robie obiady tak jak na prawdziwego chlopa przystalo.I nie dlatego ze Ona nie chce ale dlatego ze chce Ja troche odciazyc.A twoj lovelas nie jest az tak biedny i pokrzywdzony tylko mu sie ciurlac chce.Ty i on zaslugujecie na najwieksza krytyke na tym czy innym forum !
          • blackcry Re: ciurlac im sie chce 14.04.05, 21:40
            cos pominalem ???
          • baba_krk przywracasz mi wiarę w facetów :-) nt. 14.04.05, 21:41
            • kochanica-francuza Re: przywracasz mi wiarę w facetów :-) nt. 14.04.05, 21:44
              pozdrawiam kolegę:-)
              • blackcry Re: przywracasz mi wiarę w facetów :-) nt. 14.04.05, 21:49
                Bo w zyciu trzeba byc facetem a nie gumka od majtek.

                Dzieki dziewczyny za pozdrowienia i nawzajem ! :)
                • baba_krk Re: przywracasz mi wiarę w facetów :-) nt. 14.04.05, 21:54
                  tak trzymać!!!!!!!!!!! i pozdrowienia również dla żony :-)
    • pimpek_sadelko wygralas konkurs na najglupszy watek/nt 14.04.05, 22:13

      • istna Re: wygralas konkurs na najglupszy watek/nt 14.04.05, 22:18
        I jeszcze na najbardziej antypatyczną kochankę roku.
      • baba_krk Re: wygralas konkurs na najglupszy watek/nt 14.04.05, 22:20
        i niestety autorka, która podobno chciała dyskutować a nie chwalić się, gdzieś
        przepadła...
    • lena_zet Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 14.04.05, 22:37
      pozwolę sobie zacytować kawałek piosenki, przeczytaj kilka razy, to może
      zrozumiesz ich sens:

      "...znam kobiety, które dla ciepłego słowa..
      ...pozwalają napełniać się nasieniem..
      byle komu, byle gdzie..."

      dziwne, że mamy XXI wiek, a dalej po ziemi stąpają takie słodkie idiotki jak ty.
      • sergevna Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 14.04.05, 23:05
        > "...znam kobiety, które dla ciepłego słowa..

        Skąd wiesz jakie powody nią kierują?

        > ...pozwalają napełniać się nasieniem..

        To sugeruje nieco poddańczą postawę, a chyba obydwoje na tym "korzystają".

        > byle komu, byle gdzie..."

        To też mi średnio pasuje, dziewczyna nie napisała, ze staje na środku ulicy i
        czeka aż ustawi się kolejka.

        Dla wyjaśnienia - nie popieram tego co napisała tralalala, niezależnie od tego,
        czy to prowokacja czy prawda. Zakładając to drugie, to ten facet to doopa, nie
        facet, a autorka wątku jest strasznie naiwna.
        • lena_zet Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 14.04.05, 23:48
          sergevna napisała:

          > > "...znam kobiety, które dla ciepłego słowa..
          >
          > Skąd wiesz jakie powody nią kierują?

          a jakie powody nią mogą kierować, co?naiwność, naiwność i jeszcze raz naiwność.

          > > ...pozwalają napełniać się nasieniem..
          >
          > To sugeruje nieco poddańczą postawę, a chyba obydwoje na tym "korzystają".

          mnie facet zupełni nie interesuje, to skończony sku..el i tyle.Bardziej
          zastanawiam się nad tą dziewczyną.

          > > byle komu, byle gdzie..."
          >
          > To też mi średnio pasuje, dziewczyna nie napisała, ze staje na środku ulicy i
          > czeka aż ustawi się kolejka.

          gościu jest byle kim, a autorka napisała, że spotyka się z nim w celach
          łóżkowych, nie czytałaś?

          > Dla wyjaśnienia - nie popieram tego co napisała tralalala, niezależnie od
          tego,
          >
          > czy to prowokacja czy prawda. Zakładając to drugie, to ten facet to doopa,
          nie
          > facet, a autorka wątku jest strasznie naiwna.

          no przecież o naiwność mi chodzi.
      • tralalala8 Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 00:27
        Nie dla cieplego slowa tylko dla seksu bez zobowiazan. Jest dobry w te klocki i
        tyle, a ja na razie wole zajmowac sie praca niz bawic w powazne zwiazki. A co
        do napelniania nasieniem... o gumkach slyszala?
        • lena_zet Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 00:31
          no to dawaj dupy ile wlezie, nikt ci nie broni.Nie rozumiem tylko po jaką
          cholerę chwalisz się na forum, że posuwa cię żonaty?nie stać cię na "lepszego"?

          > tyle, a ja na razie wole zajmowac sie praca niz bawic w powazne zwiazki. A co
          > do napelniania nasieniem... o gumkach slyszala?

          dziołszka, to ino taka przenosnia.słyszała żeś o czymś takim?
          • tralalala8 Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 01:02
            > no to dawaj dupy ile wlezie, nikt ci nie broni.Nie rozumiem tylko po jaką
            > cholerę chwalisz się na forum, że posuwa cię żonaty?nie stać cię
            na "lepszego"?

            Stac oczywiscie. Nie ograniczam sie do niego. Mam oprocz tego kilku wolnych.
            Tylko z wolnymi jest ten problem, ze od razu chcieliby sie wiazac, oczekuja
            wylacznosci, angazuja sie.
            • lena_zet Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 01:03
              dobra, teraz widzę, że to prowokacja :) faktycznie piszę o kimś, że naiwny a
              sama dałam się nabrać :) pa.
      • kochanica-francuza Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 09:17
        lena_zet napisała:

        > pozwolę sobie zacytować kawałek piosenki, przeczytaj kilka razy, to może
        > zrozumiesz ich sens:
        >
        > "...znam kobiety, które dla ciepłego słowa..
        > ...pozwalają napełniać się nasieniem..
        > byle komu, byle gdzie..."

        czyja to piosenka,bo nie znam?
        >
        > dziwne, że mamy XXI wiek, a dalej po ziemi stąpają takie słodkie idiotki jak ty
        > .
        • lena_zet Re: uwielbiam takie kobiety jak ty 15.04.05, 09:20
          piosenka kaśki nosowskiej z płyty "pukpuk".polecam-to jedna z lepszych płyt
          jakie kiedykolwiek słuchałam.
    • triss_merigold6 Och litości DD 14.04.05, 22:59
      Różne teksty panowie walą, żeby sobie bezkonflikotowo pobzykać.
      Ten o okropnej ciężarnej zołzie to klasyka.D
      Spójrzcie na początek postu "od kilku miesięcy" (zakładam, że co najmniej od 3)
      i "jego żona jest w szóstym miesiącu ciąży". I tak babka przytyła 20 kg w trzy
      miechy? Jakoś nie wierzę, tym bardziej, że w pierwszym trymestrze kobiety
      przeważnie wymiotują a wiele nawet traci na wadze.

      Potem będą tłumaczenia:
      - żona poświęca cały czas dziecku
      - nie mamy o czym rozmawiać bo ona tylko o zupach i kupach
      - zmusiła mnie do wspólnego porodu i teraz nie widzę w niej kobiety
      - żona naciska na drugie dziecko (więc seks z nią trzeba ograniczyć) itd.

      Reasumując: wybranek łóżkowy to zwykły dziwkarz, a autorka - biedna, naiwna
      idiotka. W sumie nawet jej współczuję.
      • hansii Och litości , Dobra kobieto! 14.04.05, 23:14
        dziwkarz, czy nie dziwkarz, naiwna idiotka , czy nie...

        ale przyjemnosc najczesciej obopolna.

        masz z tym jakies problemy, Dobra Kobieto?
        • triss_merigold6 Re: Och litości , Dobra kobieto! 14.04.05, 23:30
          Nie, skąd. Zero problemów.P
          Nużąca jest jedynie powtarzalność sytuacji i tekstów w relacjach męsko-
          damskich. Coś oryginalnego bym chciała przeczytać albo usłyszeć.;)
          • hansii Re: Och litości , Dobra kobieto! 15.04.05, 10:13
            no wiesz...
            To teoria Libressy, ze zycie jest banalne...
            (chociaz nie dla bezposrednio zainteresowanych)...

            Wpadnij moze na jakies Fora medytacyjne?
            jezeli "otwarte" formy rozwiazywania kryzysow malzenskich,
            lub egzystencjalnych Cie nudza...
            mnie, nadal nie.
            • kochanica-francuza Są tak głupie baby,czy nie... 15.04.05, 10:44
              z żonatymi nie romansuje się.Kropka.
              • hansii Re: Są tak głupie baby,czy nie... 15.04.05, 11:26
                tego nie wiem... - nie probowalem... nie jestem homo...

                a z mezatkami tez nie lubie romansowac.
                za duzo klopotow.
                ale z panienkami - jak najbardziej!
      • rachela180 Re: Och litości DD 15.04.05, 12:57
        Gwoli ścisłości: większość facetów po wspólnym porodzie twierdzi, że kocha żonę
        i dziecko jeszcze mocniej.

        Mój chłop przecinał córkom pępowiny. Nie przestał widzieć w ex kobiety,
        przeciwnie, pokochał ją mocniej.

        Co nie uratowało ich małżeństwa.
      • baba67 Re: Och litości DD 15.04.05, 20:39

        Z ust mi to wyjlas, Triss
    • drinkit SMUTNE ALE PRAWDZIWE 15.04.05, 01:50
      j.w.
    • feema-to-ja Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 09:07
      A skad wiesz, ze wlasnie tak jest? Widzialas ja, znasz ja, bylas przy jej
      humorkach. Przeciez ten twoj przyjaciel moze Ci wcisnac kazdy bajer a Ty mu
      uwierzysz. I jak tu nie myslec, ze niektore baby sa durne?
    • six_a facet to ma klawe życie :) 15.04.05, 09:38
      dwie d... zrobione w konia i jeszcze się kolejka pewnie ustawia :))))
    • trzydziecha1 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 09:41
      eeee tam durna prowokacja. Nie ma aż TAK GŁUPICH BAB?
    • ravny prowokacja- nie ma az tak naiwnych bab 15.04.05, 09:53
      jak ty.
      w ciemno wierzy w kazde slowo faceta-kanali
      i wydaje jej sie ze pana boga za nogi zlapala
    • listek_a Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 10:01
      ten facet na pewno nie jest ani mądry ani na pozomie, o klasie nie wspomne, Ty
      tym bardziej! dziekuje skonczyłam!
    • kicia031 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 11:03
      Ale skoro spotykasz sie z nim od kilku miesiecy, to znaczy ze zaczal zdradzac
      zone zanim sie roztyla itp. Czyli dziwkarz zwykly, a taki zawsze sobie znajdzie
      usprawiedliwienie
      • konwalka Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 12:46
        poważnie? do ginekologa go ciąga? na wspólne badania? a to suka jakas musi byc,
        nie dziewię się facetowi. i jeszcze osmiela sie wymiotować w ciązy - to już
        skandal zupełny. tu jest sprawa prosta jak 2razy 2 - inteligentny, uroczy pan
        na poziomie zachował się jak trza.i trzeba mu szepnać w łóżeczku, na śliczne
        uszko, że ten rozwód to najlepsza rzecz na świecie - dla niego, jego żony i
        dziecka. najlepiej zanim się urodzi. dzieciak wydala, płacze, choruje. może też
        nie wyglądać tak, jak czaruś zaplanował, tylko, co zakrawa na chamstwo,
        inaczej:/:/:/
        • pierozek_monika Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 12:48
          a i mnie się ten rozwód całkiem sensowny wydaje.
    • rachela180 Będę szczera 15.04.05, 12:51
      Nie chce mi sie czytac odpowiedzi, ale Twój post mnie poraził... masz rację,
      nie wolno przestać o siebie dbać - ale...

      Co to za mąż, który nie wspera zony? Dlaczego nie chodzi z nią na usg? Hmmmmm?

      A Ty? Czemu sypiasz z żonatym? Nie przyszło Ci do głowy, że n jest ojcem
      dziecka, które za chwilę sie urodzi?

      Co to z a palant, który zdradza ciężarną żone i chce ją porzucic?

      To jakaś podpucha, mam nadzieję, bo baba co sypia z żonatym i wygłasza takie
      poglądy o kobiecie w ciązy - to dla mnie zwykła zdzira.
      • kochanica-francuza Żono,kopnij gnoja w d... 15.04.05, 12:53
        i wywalcz alimenty.teraz tralala będzie musiała dbać o siebie i dziubdziusia o
        każdej porze dnia i nocy,a i tak usłyszy,że ...tak jakoś wyszło...bo tamta miała
        większy biust.,..etc etc.
      • tralalala8 Re: Będę szczera 15.04.05, 13:55
        > A Ty? Czemu sypiasz z żonatym? Nie przyszło Ci do głowy, że n jest ojcem
        > dziecka, które za chwilę sie urodzi?

        Nie wiadomo, czy to jego. Namawiam go na zrobienie testow, bo placic cale zycie
        na cudzego bachora to tez nie za fajnie. A czemu z nim sypiam? Bo nie czuje sie
        zobowiazana do lojalnosci w stosunku do obcej kobiety. To on ma zobowiazania
        rodzinne i jesli jemu one nie przeszkadzaja, to mi tym bardziej.
        • kochanica-francuza Re: Będę szczera 15.04.05, 13:57
          tralalala8 napisała:

          > > A Ty? Czemu sypiasz z żonatym? Nie przyszło Ci do głowy, że n jest ojcem
          > > dziecka, które za chwilę sie urodzi?
          >
          > Nie wiadomo, czy to jego.


          Jaaaaaaaaasne,on to wymyślił czy ty?


          Namawiam go na zrobienie testow, bo placic cale zycie
          >
          > na cudzego bachora to tez nie za fajnie.



          A co tak się troszczysz o jego portfel?


        • kasiulekhej Re: Będę szczera 15.04.05, 14:31
          jest szansa, że i Ciebie kiedyś ten wyczekany i wymarzony tak potraktuje...i
          inna kobieta będzie miała w nosie Twoje uczucia...
          mimo wszystko nie życzę
    • xy2 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 12:56
      w obżarstwo nie popada sie przez ciąże tylko przez depresje. kobiety w ciazy w
      szczesliwych małzenstwach nie obżeraja sie i nie tyją oprócz brzucha (co jest
      naturalne).

      takie rzeczy maja miejsce tylko w gó..anych zwiazkach
    • elza78 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 13:05
      hehe, a najlepiej ma koles... bzyka sobie na boczku naiwna frajerke ktorej
      wstawia bajeczki o wiecznie niemogacej i cierpiacej zonce w ciazy...
      beke mam normalnie
      • xy2 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 13:09
        całej trójce nie zazdroszcze, wszyscy maja przeje..e.

        ale tak to jest jak podejmuje sie pochopnie decyzje o małżenstwie pomimo
        jakichkolwiek watpliwosci. na całe szczescie uniknełam tego.
        przy takich decyzjach nalezy słuchac tylko siebie i miec gdzies schematy i to
        co mówia inni
    • kobieta_na_pasach wiesz co, zdziro 15.04.05, 13:15
      to dzieki tobie on jest taki dla zony, albo inaczej - on bylby taki dla kazdej,
      nawet tej zadbanej ciezarnej. sa faceci, dla ktorych kobieta w ciazy, nawet
      zadbana, jest nieatrakcyjna seksualnie. ty tez taka bylabys dla niego, gdybys
      nieopatrznie zaszla z nim w ciąze. moj mąz np. uwielbial kobiety w ciży. dzieki
      niemu czulam sie w ciązy piękniejsza i nie stracilam, wg mojego odczucia, nic
      na atrakcyjnosci, mimo, ze chodzilam w kolko w tych samych ciuchach, bo zal
      bylo mi wydawac pieniedze na rzezcy, ktorych juz potem nigdy nie włozylabym.
      • xy2 Re: wiesz co, zdziro 15.04.05, 13:20
        nie wyzywaj jej,
        świeta jestes? rzuciłabys kamieniem?

        decyzja o dziecku musi byc dojrzała, a ci ludzie popełnili błąd
        • kobieta_na_pasach Re: wiesz co, zdziro 15.04.05, 13:33
          xy2 napisała:

          > nie wyzywaj jej,
          > świeta jestes? rzuciłabys kamieniem?
          >
          > decyzja o dziecku musi byc dojrzała, a ci ludzie popełnili błąd

          swieta nie, ale niewiel mi brakuje. a poza tym nikomu nic sie nie stalo, bo sie
          zorientowalam ze to znow podpucha boskiego durnia.
    • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 13:58
      Panie, ktore sie tak oburzyly w tym watku, pewnie same w czasie ciazy zamienily
      sie w nieestetyczne paszt... tj, stworzenia i dlatego tak je zabolalo. To nie
      moja wina, ze nie chce wam sie o siebie zadbac i ze nie potraficie stworzyc
      mezczyznie cieplego domu. Do siebie miejcie pretensje, kiedy juz was zostawi.
      • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:03
        tralalala8 napisała:

        > Panie, ktore sie tak oburzyly w tym watku, pewnie same w czasie ciazy zamienily
        >
        > sie w nieestetyczne paszt... tj, stworzenia i dlatego tak je zabolalo.

        Haha,tak się składa,że jestem panną bezdzietną.
        • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:05
          To zycze jak najszybszego ulozenia sobie zycia. Sprobuj moze tutaj:
          www.sympatia.onet.pl

          Trzymam kciuki
          • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:07
            tralalala8 napisała:

            > To zycze jak najszybszego ulozenia sobie zycia.

            Ależ po co? Ty mi nie życz.Bardziej wdzięczna byłabym,gdybyś powstrzymała się od
            pełnych wyższości wypowiedzi - jak w innym wątku.
            • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:12
              Chyba po cos podciagnelas do gory ten swoj inny watek. Pomyslalam, ze przykro
              ci, ze tak malo wpisow i wpisalam sie w ramach dobrego uczynku na dzis :).
              • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:19
                tralalala8 napisała:

                > Chyba po cos podciagnelas do gory ten swoj inny watek. Pomyslalam, ze przykro
                > ci, ze tak malo wpisow i wpisalam sie w ramach dobrego uczynku na dzis :).

                Ale dlaczego tak złośliwie?
                • lena_zet Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:20
                  > Ale dlaczego tak złośliwie?

                  no bo dzisiejszej nocy jej narzeczony wolał bzykać żonę niż ja, teraz się mści.
                  • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:26
                    lena_zet napisała:

                    > > Ale dlaczego tak złośliwie?
                    >
                    > no bo dzisiejszej nocy jej narzeczony wolał bzykać żonę niż ja, teraz się mści.
                    na mnie? ja nie ta żona,zapewniam - niczyją żoną nie jestem ,ergo i tego pana:-)))
      • elza78 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:37
        a ty miej pretensje do siebie jak twoj fagas ciebie z nieestetycznym brzuchem
        zostawi i skruche walnie wracajac do zonki...
        glupich nie sieja...
        a gumy pekaja :)
        • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:47
          > a gumy pekaja :)

          Czasami pekaja, masz racje. Ale nie spedza mi to snu z powiek, bo w razie czego
          bedzie mnie stac na oplacenie aborcji.
          • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:49
            tralalala8 napisała:

            > > a gumy pekaja :)
            >
            > Czasami pekaja, masz racje. Ale nie spedza mi to snu z powiek, bo w razie czego
            >
            > bedzie mnie stac na oplacenie aborcji.


            Oh la la,coraz ładniej.
            • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:51
              Dlaczego? To byloby niemoralne miec dziecko z zonatym facetem. A poza tym ja
              wcale na razie nie chce miec dziecka i jesli antykoncepcja zawiedzie, plod
              zostanie usuniety z mojej macicy.
              • elza78 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:57
                wlasnie, pozytywne myslenie, niech tacy jak ty nie przekazuja dalej swoich
                ulomnych genow...:)
                • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:11
                  elza78 napisała:

                  > wlasnie, pozytywne myslenie, niech tacy jak ty nie przekazuja dalej swoich
                  > ulomnych genow...:)
                  >
                  > nie wspominając o genach tego facia
              • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 14:58
                tralalala8 napisała:

                > Dlaczego? To byloby niemoralne miec dziecko z zonatym facetem

                dlaczego,skoro p..się z nim nie jest?


                . A poza tym ja
                > wcale na razie nie chce miec dziecka i jesli antykoncepcja zawiedzie, plod
                > zostanie usuniety z mojej macicy.

                Na antykoncepcję doraźną cię nie stać?
                • triss_merigold6 Dulszczyzna 15.04.05, 15:16
                  Byzkają się po cichu a ciążę widać. Bzykanie z żonatym można ukryć a ciążę
                  bezślubną niekoniecznie.
                  Jest skuteczniejsza anykoncepcja niż gumki.
                  Żałosne.
                  • tralalala8 Re: Dulszczyzna 15.04.05, 15:20
                    Mhm, dulszczyzna. Zwlaszcza, ze kiedys pisalas, ze akceptujesz rekreacyjne
                    bzykanie sie z zonatymi.
                    • triss_merigold6 Do ciebie nic nie mam tylko do faceta 15.04.05, 15:27
                      Czy akceptuję? Jeśli NIC, podkreślam NIC się od tego żonatego nie oczekuje.
                      Żadnej nadziei na związek, na to, że odejdzie od żony itd. W taki układzie
                      żonaty jest bezpieczniejszy, bo nie napali się nagle na związek.
                      Nie boisz się ryzyka zakochania?

                      Widzisz, do ciebie nic nie mam tylko teksty jakie facet ci opowiada są żałosne.
                      Jeśli wierzysz to jesteś naiwna.
                      Znam żonatych - romansujących ale oni przynajmniej wykazuja się minimalną
                      lojalnością wobec żon tj. nie obgadują ich przed kochankami. Obgadywanie jest
                      takim beznadziejnym samousprawiedliwianiem się faceta: zdradzam ale ona mnie
                      zmusza.
                      • hansii Re: Do ciebie nic nie mam tylko do faceta 15.04.05, 20:24
                        bywa i tak, ale nie zawsze.
                        nie generalizuj.
                • tralalala8 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:17
                  Naucz sie czytac ze zrozumieniem, napisalam wyraznie: "kiedy antykoncepcja
                  zawiedzie". Aborcja to srednia przyjemnosc, wole jednak antykoncepcje.
                  Ekonomiczniej i wygodniej i bez takich komplikacji.
                  • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:27
                    tralalala8 napisała:

                    > Naucz sie czytac ze zrozumieniem, napisalam wyraznie: "kiedy antykoncepcja
                    > zawiedzie".

                    Pisałaś o gumce.Anty doraźna to co innego.
                  • elza78 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:31
                    nedzny prowokator :)
                  • dublin2 Tralalala - napisz po co? 15.04.05, 16:26
                    Po co wymyslilas te historie? Tak czytam i czytam i coraz bardziej mi ciebie
                    zal. Bo kompleksami daje na odleglosc. Masz problem ze soba. Jaki? Ty pewnie
                    wiesz. Ale ja ciebie widze tak - samotna, zakompleksiona dziewczyna bebni w
                    klawisze i fantazjuje. Po co wypisujesz takie brednie? Zeby zohydzic bardziej
                    ten swiat czy sama siebie? Musisz bardzo siebie nie lubic. Wszystkiego dobrego
              • paula6666 Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:07
                płód zostanie usunięty z twojej macicy tak jak mózg został usunięty z twojej
                pustej głowy. Nie pozdrawiam takich zdzir jak ty wiec bez pozdrowien

                ps. mam dziecko i maz ode mnie nie odszedl
                • kochanica-francuza Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 15.04.05, 15:12
                  paula6666 napisała:

                  > płód zostanie usunięty z twojej macicy tak jak mózg został usunięty z twojej
                  > pustej głowy.
                  :-)))))))))

                  Nie pozdrawiam takich zdzir jak ty wiec bez pozdrowien
                  >
                  > ps. mam dziecko i maz ode mnie nie odszedl
              • noshadow Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 18.04.05, 16:21
                a moralne jest sypianie z nim? cos to twoje morale pokrętne jest...
      • kohol Re: do ciezarnych pan - ku przestrodze :( 18.04.05, 16:49
        Odezwała się ta, co to życie sobie poukładała :D
        Ps. W ciąży jeszcze nie byłam :D
    • landrynka8 Dziewczyny, przecież to jest prowokacja! 15.04.05, 15:24
      Niepotrzebnie się tak angażujecie.
      • pierozek_monika Re: Dziewczyny, przecież to jest prowokacja! 15.04.05, 15:25
        e co Ty :))) nie psuj atmosfery :)))
        • elza78 Re: Dziewczyny, przecież to jest prowokacja! 15.04.05, 15:32
          :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka