Dodaj do ulubionych

Wita się nowa

27.04.09, 21:05
Witam,
Jestem nowa smile

Po badaniach u lekarza rodzinnego miesiąc temu odebrałam takie wyniki:
FT3 6,13 (norma 3,1-6,8) - 81%
FT4 16,8 (norma 12-22) - 48%
TSH 4,27 (norma 0,27-4,20)
Przeciwciała ATG 140,2 (norma <115)
Przeciwciała ATPO 399,6 (norma <34)

Po USG lekarz powiedział, że to Hashimoto. Problemów ze zdrowiem nie miałam:
nie przytyłam, nie wypadały mi włosy, żadnej senności, nic (lub prawie nic).
TSH zrobiłam przypadkiem, podczas corocznej kontroli, a potem już poszło.
Dostałam Euthyrox N50, ale przez tydzień miałam brać Euthyrox N25. Tak też
zrobiłam. No i przy tym Euthyroksie N50 (gdzieś po 2 tygodniach stosowania)
włosy zaczęły mi wychodzić garściami... Wróciłam do Euthyroksu N25, włosy
przestały wypadać niemal z dnia na dzień. Innych objawów nie miałam, więc
poprawy nie zauważyłam: nie tyję, chudnę kiedy chcę, nie jest mi zimno, nie
jestem senna. Po trzech tygodniach na leku przy okazji zrobiłam TSH: 3,9
(norma tym razem do 4,0, bo inne laboratorium). Zostać przy tej dawce (tj.
N25) przynajmniej do następnych wyników (planuję około 25 maja, a później 25
czerwca i endokrynolog, będą akurat 3 miesiące od początku leczenia), kiedy
się lepiej czuję, tj. nie wypadają włosy? Trochę się w tym wszystkim gubię; z
jednej strony powinnam słuchać lekarza, z drugiej... Może komuś będzie się
chciało odpisać J.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Wita się nowa 27.04.09, 21:43
      euthyrox nie jest lekiem
      lecz syntetycznym hormonem,
      którego nie jest w stanie wyprodukować
      tarczyca. Od tego specyfiku niemożliwe,
      aby wypadały Ci włosy.
      Sądzę, że był to tylko zbieg okoliczności
      lub Twoje odczucie.
      Dawka 25mg to dawka maleeeeńka, która
      przy Twoich wynikach może nic nie wnieść.
      Decyzja o podniesieniu lub nie
      oczywiście należy do Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka