Dodaj do ulubionych

Maz zmusza mnie codziennie to seksu

09.05.05, 22:56
Jestesmy rok po slubie i na poczatku bylo fajnie, ale coraz bardziej mnie to
meczy. Piatek czy swiatek musimy to robic, bo inaczej on uwaza dzien za
stracony. W ciagu roku mialam moze z 5 dni bez seksu i to zwykle jak byl w
delegacji albo pozno wrocil do domu. Wszelkie moje tlumaczenia nic nie daja.
Nie mowie, ze nie lubie seksu, ale codziennie to przeciez przesada!
Obserwuj wątek
    • omcrew Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 09.05.05, 23:00
      jasne ze przesada... powinno byc conajmniej 2 razy dziennie
      • aasiula1 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 09.05.05, 23:02
        gdzie takiego męża szukać?
        • trenejro7 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 17.05.05, 12:06
          tutaj... :-D
    • loorien Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 00:19
      Raz dziennie jest jeszcze do przyjecia, gorzej gdy on chce kilka razy dziennie.
      Wszystko rozumiem, ale nie jestesmy zwierzętami, to zwyczajnie zabiera dużo
      czasu, a kiedyś tez trzeba porozmawiać;)
      • wielo-kropek Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 01:59
        loorien napisała:

        > Raz dziennie jest jeszcze do przyjecia, gorzej gdy on chce kilka razy
        dziennie.
        >
        > Wszystko rozumiem, ale nie jestesmy zwierzętami, to zwyczajnie zabiera dużo
        > czasu, a kiedyś tez trzeba porozmawiać;)
        Od zwierzaczkow to ci wara. Oni tego czesto nie robia.
        • sagis Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 11:44
          I nie z taką przyjemnością:-)Zwierzątka oczywiście:-))))
    • chocolate.coffee Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 01:48
      Jest taki film Woody'ego Allena, a ktorym w gabinecie psychoterapeuty on skarży
      sie, ze uprawia seks tylko dwa razy w tygodniu, a nastepna scena to kobieta (no
      w okularkach, ta no...za pozno jest, nie pamietam ;)), ktora tez
      psychoanalitykowi skarży się, że musi uprawiac seks na okraglo, czyli az dwa
      razy w tygodniu.

      Kwestia punktu widzenia :)

      Ja nie mam nic przeciwko nawet dwa razy dziennie ;)
      • wielo-kropek Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 02:02
        Codziennie sie je, codziennie tez sie kocha. Dzien bez kochania to tak
        jak dzien bez obiadu, tyle ze dwa razy gorszy. Ty musi mocno sliczna
        jestes ze on ci nie przepusci.
        • chocolate.coffee Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 13:51
          wielo-kropek napisał:

          > Ty musi mocno sliczna jestes ze on ci nie przepusci.

          A to do mnie było?
          Czuję się zawstydzona...

          ;)
          • wielo-kropek Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 11.05.05, 05:00
            chocolate.coffee napisała:


            > A to do mnie było?
            > Czuję się zawstydzona...
            >
            > ;)
            No co ty. Gdzie bym ja tam ciebie zawstydzal i po co bym mial to
            robic. Az taki odwazny to ja nie jestem. Bylo to do autorki. Niby
            czym mialabys byc zawstydzona? Widze ze i tobie chlop nie przepuszcza.
            A dobrze ci tak!!!! To raczej powod kobiecie do dumy, nie wstydu,
            ze chlop za nia lazi jak..........
      • trzydziecha1 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 08:30
        Mia Farrow?
        • chocolate.coffee Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 13:50
          trzydziecha1 napisała:

          > Mia Farrow?

          Albo Diane Keaton?
          No niech to... Ta scene akurat ktos mi opowiadal, i to kilka razy, wiec nie
          widzialam osobiscie, nie bede sie madrzyc. Moze ktos widzial?
          Ale wazny jest sens :)
    • john_malkovitch Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 02:11
      Najwyraźniej w łóżku nie jest tak różowo jak w sklepie Pretty Girl.
      Zamiast mu mówić, że nie chcesz seksu, powiedz mu, że się nie sprawdza.
      Jak jest inteligentny, to zacznie nad tym pracować, jak nie to się obrazi ;-P
      Najlepiej, jakbyś mu sama powiedziała co ma robić. To wiele ułatwia.
      • yagres Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 06:15
        Ogień, który mocno płonie szybko gaśnie.
        Niech oszczędza się bo mąż jest formalnie na całe życie. Jeśli bardzo lubisz
        seks znajdź sobie kochanka a męża oszczędzaj :)
        • john_malkovitch Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 13:37
          Ja?
        • wielo-kropek Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 11.05.05, 05:03
          yagres napisał:

          > Ogień, który mocno płonie szybko gaśnie.
          > Niech oszczędza się bo mąż jest formalnie na całe życie. Jeśli bardzo lubisz
          > seks znajdź sobie kochanka a męża oszczędzaj :)
          A ty taka madra nie badz! Najgorsze co by mnie w zyciu mialo
          spotkac, to to, zeby mnie ktorakolwiek (lacznie z zona) oszczedzala.
    • kalina42 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 08:36
      takiego to ze świecą szukać,tylko oby był pomysłowym dobrosexmirem,bo
      codziennie po bożemu ...nie uśmiecha mi się ;) .Hm wszystko przede mną
    • rachela180 Qrna, a ja narzekam że 5 razy tygodniowo to mało 10.05.05, 11:39

      • sagis widzę,że jak pojawiłaś się na forum,to najciekawsz 10.05.05, 11:46
        y wątek odkopałaś:-)))
        • rachela180 Re: widzę,że jak pojawiłaś się na forum,to najcie 10.05.05, 11:47
          Mam niezłe oko ;)
          • sagis Re: widzę,że jak pojawiłaś się na forum,to najcie 10.05.05, 12:01
            nie złe, czyli dobre;-)
    • starywyjadacz To jest wyzalanie czy przechwalki? nt 10.05.05, 11:45
    • mmagi Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 11:51
      eee jakis wydumany watek:P
      • poto333 pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 11:58
        • mmagi Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:00
          ba,no pewnie....zjadłam z wielkim smakiem....duuuze,czerwone i pachnace:-)
          • poto333 Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:03
            ja kupiłem truskawki i szampana.Truskawek nie miałem sumienia zjeść.Bałem
            się,że coś utracę...Po szampanie miałem brzydkie myśli...
            • mmagi Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:05
              hoho szampan z truskawkami.....brzydkie czy sprośnie;-)?
              • poto333 Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:08
                chyba będę egoistą i nie podzielę sie nimi.Wybacz Słonko,mógłbym nie trafić w
                Twoje gusta ;D.Byłabyś zniesmaczona i nie odezwałabyś się już do mnie
                • mmagi Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:17
                  eeee tam,bez przesady....zawsze sie mozna czegoś nowego nauczyć;-)
                  • poto333 Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:18
                    to w takim razie popracuję nad swoją nieśmiałością ;D
                    • mmagi Re: pamiętałaś o truskawkach? 10.05.05, 12:28
                      no to Cie zachęcam;-D
    • magdzie Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 12:19
      maz pewnie zdrowy jak rydz
      z takim to 'konie krasc'...;)

      trudno mi jest postawic sie w Twojej sytuacji...
      ja ostatnio musze sie ograniczac...
    • landrynka8 Fajny ten Twój maż n/t 10.05.05, 12:57
    • alrama Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 15:48
      Sharotko, wiem coś o tym, tzn. mój mąz może mnie nie zmusza, ale wiem,że
      chciałby codziennie, a jak się nie godzę to się obraża. Nie mam takich jak on
      potrzeb seksualnych. wystarczyłoby mi w zupełności raz w tygodniu... Może my
      jesteśmy nienormalne???!!!Co o tym myślicie???,przeraziło mnie, że żadna z
      forumowiczek cię nie poparła...
      • mamajudo Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 10.05.05, 15:53
        Ja popieram...
        Tylko jakoś trudno mi pisać, gdy tak wszyscy to czytają...
      • thistle spokojnie;) 10.05.05, 16:40
        a kto się będzie chwalił, ze od seksu woli pogadać? w naszych czasach ?
        spokojnie dziewczyny, jak to leciało w tej piosence z Ukrainy?
        Jest nas wiele?
        ;)
        • dardetka hihihihi.... 10.05.05, 16:59
          Dla mnie optymalnie jest dwa razy dziennie: rano i wieczorkiem :) Partnerowi się to podoba, ja też nie protestuje :) Fajny ten twój mąż :)
          • landrynka8 Re: hihihihi.... 10.05.05, 18:28
            Chciałabym takiego męza
            • wcalenietakimaly Milosc 11.05.05, 05:05
              Czy wy kobiety potraficie zdefiniowac ten fenomen. Czy tylko myslicie o
              dupczeniu.
            • julkajk Re: hihihihi.... 17.05.05, 08:53
              ja też
      • ktosik74 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 15:03
        Nie rozumiem was dziewczyny. samam mam ponad 3 dychy i lubie sie kochac bardzo
        czesto. jakby sie dalo to bym to robila kilka razy w tygodniu. a jak sprawa
        filmow? ogladacie razem porno albo mowicie do siebie swinstewka w czasie sexu?
        alrama napisz co o tym myslisz.moze cos z wami nie tak...
        • anik223 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 16:11
          kilka razy w tygodniu a codziennie to różnica
    • sabinka_20 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 18:34
      Powinnas sie cieszyć,a nie narzekać!!
      • anik223 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 18:52
        z czego niby ma się cieszyć?że nie zgrała się z mężem temperamentem w sypialni?
        że się zmusza do czegoś,na co nie ma ochoty?że nie potrafi powiedzieć mężowi
        nie?

        wszystko jest ok jak pasjue obu stronom,jak jedna ma problem-to nie jest ok

        i nie widzę powodu do radości
      • julkajk Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 17.05.05, 08:54
        dokładnie
    • aretse11 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 18:47
      a ja to pare razy dziennie tak nawet mam..ale cale szczescie mamy takie same
      temperamenty..wiec raz ja jego zmuszam..a raz on mnie:)
    • aretse11 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 18:48
      a swoja droga skoro Twoj ma takie potrzeby to lepiej ,zebys ty je zaspakajala a
      nie inne..
    • stephanie_s Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 19:20
      widac macie inny temperament(ja osobiscie mogłabym złóżka nie wychodzic:P)ale
      dziwne ze twój mąz nie potrafi tego uszanowac,próbowałas z nim powaznie
      porozmawiac ,przeciez nie zawsze musisz miec ochote.
    • mamagocha Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 21:34
      Hmmm....tu trzeba się cieszyć a nie smucić:))
    • triss_merigold6 Super, ciesz się, nie narzekaj. n/t 16.05.05, 21:57
    • elfik72 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:00
      a jak masz okres?
      bo ja wtedy kilka dni nie mogę, bo boli :(
      • triss_merigold6 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:16
        Twarz też cię boli?
        • elfik72 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:29
          nie, czemu?
          • triss_merigold6 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:37
            Seks to nie tylko pozycja klasyczna.P Jak nie można tradycyjnie to można
            inaczej..
            • elfik72 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:45
              wiem o tym doskonale, tylko że wtedy tak mnie brzuch boli, że nawet sexu mi się na 2 dni odechciewa :/
    • dorotka_vk Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:07
      Mam wrazenie, ze wiele z powyzszych postow jest nieuczciwe. Wiele osob pisze,
      ze maz Sharotki, to "super maz" bo trendy jest opinia, ze seks jest cool.
      Owszem, seks jest cool, ale seks to taki sam element zycia malzenskiego jak
      jedzenie, czy budowanie przyjazni w zwiazku. Nawet jesli seks jest COOL i wiele
      osob tak uwaza, bo same nie chca byc uwazane za nie cool, to jednak mimo
      wszystko smutny jest brak wrazliwosci u partnera na druga osobe. Wydaje mi sie,
      ze to co prezentuje maz Sharotki to tylko i wylacznie samczy instynkt
      przedluzenia gatunku i ja osobiscie nie widze w tym zadnej czulosci, troski czy
      delikatnosci. Codzienny seks po pewnym czasie nie rozni sie niczym od np.
      codziennego za przeproszeniem robienia kupy. Nie chcialabym, zebyscie
      pomysleli, ze nie mam nalezytego szacunku do tej drugiej czynnosci
      fizjologicznej, ale JEDNAK co bardziej wymagajace lub subtelne osoby maja
      troche inne oczekiwnia od seksu. To nie tylko czysto fizyczny akt, tylko cos
      wiecej. Zalezy oczywiscie jakie kto ma oczekiwania czy potrzeby, dla mnie np.
      seks jest na tyle wazny, ze mam nadzieje iz nigdy nie stanie sie jedynie
      czynnoscia fizjologiczna. Byloby to smutne.
      • triss_merigold6 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:16
        Wyjaśnię Ci: jeśli lubisz seks i sprawia ci przyjemność to chcesz to robić jak
        najczęściej (chyba, że partner jest kiepski, wtedy się zmienia partnera).
        Ogólnie rzecz biorąc jest to banalna, prozaiczna i dająca frajdę czynność
        fizjologiczna i miło jeśli towarzyszy temu uczucie ale uczucie nie jest
        konieczne do odczuwania przyjemności.
        Nie pisz o subtelnych i wymagających napisz wprost: ludzie którzy mają małe
        libido dodają do seksu mistykę.
        • dorotka_vk Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:30
          Tak jak napisalam powyzej, oczywiscie, ze czucie ani mistyka (??) nie jest
          niezbedna, a wszystko zalezy od poziomu... . Niespecjalnie zmiana meza (tak jak
          w przypadku Sharotki) jest frajda, ale to rowniez zalezy od poziomu... .
          Czestotliwosc absolutnie NIC nie ma do lubienia, kocham pieczonego lososia, ale
          gdybym go jadla codziennie, to po dwoch tygodniach powodowalby u mnie odruch
          wymiotny.
          • triss_merigold6 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:36
            Wiesz, ja rozumiem, że można być zmęczonym, poirytowanym, smutnym czy
            zwyczajnie nie w sosie i nie mieć sporadycznie ochoty. Ale rok to chyba za mało
            żeby się przejadło (z tym samym panem). Kompromis ok, ale sytuacja kiedy on
            chce codziennie, ona raz na miesiąc więc końskim targiem daje raz na 2 tygodnie
            to żaden kompromis, bo człowiek o większych potrzebach będzie po ścianach
            chodził.
            • dorotka_vk Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 23:04
              Nie wiemy dokladnie ile byli razem przed slubem (jesli byli). Nie wiemy tez,
              czy Sharotka chce raz w miesiacu, czy np. 4 razy w tygodniu. Z tego co
              napisala, wniosek, ktory mi sie nasunal, to taki, ze jej maz jest egoista. Mam
              nadzieje, ze nie jest to przypadek opisany ponizej.
              Bez wzgledu na cokolwiek, nie mozna drugergo czlowieka traktowac
              instrumentalnie.
              Sa np.osoby, ktore uzywaja seksu do rozladowania stresu, napiecia, i nie ma w
              tym nic zlego pod warunkiem, ze widzi sie przed soba druga osobe, a nie
              przedmiot sluzacy do fizycznego rozladowania. Do tego mozna uzyc innych
              technik.
              • triss_merigold6 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 23:08
                No, ten przypadek opisany poniżej... wyrazy współczucia dla "obiektu" takiego
                zainteresowania. Nic dziwnego, że dziewczynę aż cofa.
                W sumie dlaczego autorka nie podzieliła się z mężem precyzyjnie swoimi uwagami
                i odczuciami? Tylko jasno i wyraźnie powinna komunikować.
                • dorotka_vk Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 23:29
                  Z niektorymi ludzmi nie da sie dzielic uwagami. Czasem ktos wymaga leczenia
                  farmakologicznego i rozmowa niewiele zmieni, a czesto moze powodowac tylko i
                  wylacznie agresje. Gratuluje odwagi dziewczynie ponizej, ze zdobyla sie
                  wreszcie na rozwod, na pewno ma szanse powrocic do normalnosci pod okiem
                  inteligentnego terapeuty.
        • mxp4 [...] 17.05.05, 04:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mxp4 Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 16.05.05, 22:21
      Serdecznie ci wspolczuje, ja mialam tak 13 lat dzien w dzien i nie wazne bylo
      czy jestem chora czy zmeczona, czy jestesmy czysci czy brudni. Nawet w trasie
      kiedy jechalismy na wybrzeze poszlam za potrzeba do lasu a on zostawil dziecko
      w samochodzie, przylazl za mna i dawaj do mnie. To bylo wstretne to wszystko te
      cale lata. Jesli nie chcilalam /nie moglam nie chceiac/ to stosowal wobec mnie
      przerozne restrykcje od gniewu po nie dawanie mi pieniedzy na zycie /nie
      pracowalam/ Doszlo do tego, ze nabralam do niego wstretu fizycznego. Kiedys
      mnie nawet zgwalcil. Mowil, ze on nie po to sie zenil zeby mial sie sam
      zaspokajac, a potrzebowal tego dzien w dzien minimum raz dziennie. Jestem juz
      po rozwodzie od kilku lat i czuje wstret do seksu i nie moge zapomniec tamtego
      koszmaru. Jesli twoj maz taki jest to taki pozostanie, nie licz na to, ze mu
      minie troche ta chuc. Jak nie bedziesz mu dawala ile chce to bedzie mial
      kochanki to sa sexocholicy ludzie uzaleznieni od seksu. Wspolczuje ci
      naprawde . Nawet najpiekniejsza milosc mozna obrzydzic tym nieustannym
      idlaniem. Fuj swinie.
    • marta.uparta Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 17.05.05, 12:48
      Maria Leszczynska miala z Ludwikiem XV to samo. No i po 10 latach wymienil ja
      na madame de Pompadour:)
    • aureolle Re: Maz zmusza mnie codziennie to seksu 29.05.20, 16:58
      Jezu współczuję autorce, mi by się też nie chciało. Seks to nie obowiązek :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka