Dodaj do ulubionych

Spanie przy dzieciach... pomocy

15.05.05, 17:46

Większość dzieci w "całych" rodzinach widuje mamę i tatę razem w łóżku. Jest
to oczywiste i naturalne. Następuje jednak rozwód i rodzice nie śpią już
razem.
Aż w końcu mają spędzic weekend u ojca. Sęk w tym, że tata mieszka ze swoja
dziewczyną - a więc ma z nią wspólne łóżko i sypialnię.

U mnie właśnie tak jest... co więc zrobić? Tata i dziewczyna (ja) śpią razem
i dzieci o tym wiedzą? Czy spią w oddzielnych pokojach?
My tak zrobiliśmy (przyznam, że ten weekend "spadł" nam bardzo
niezapowiedzianie): spaliśmy oddzielnie... i żadne z nas nie zmrużyło oka :(

A jak wy rozwiązaliście taki problem? Dziewczynki są w wieku 8 i 11 lat,
rozróżniaja już seksualne od aseksualnego. Czy to nie jest tak, że
świadomość, że tata z inną kobietą śpi jak kiedyś z mamą (od rozpadu
małżeństwa minęło 3,5 roku), to świadomość, że tata "zdradza" mamę? Sama nie
wiem. Poradźcie coś na przyszłość :(
Obserwuj wątek
    • tamara30 Re: Spanie przy dzieciach... pomocy 15.05.05, 18:11
      O Rachela jestes, w koncu doczekalam sie znajomego nicka :)pozdrawiam. Moje
      pytanie brzmi a jak jest w domu u dziewczynek tzn. czy ich mama ma kogos? i czy
      ten ktos mieszka z nimi caly czas ? jesli ma to problem z glowy, bo przeciez
      chyba nie spia osobno ze wzgledu na dziewczynki? bo wtedy mama "zdradza" tate! A
      tak wogole to chyba tata powinien porozmawiac z corkami na ten temat.Wydaje mi
      sie, ze sa juz na tyle duze,ze odgrywanie takiego "przedstawienia" z osobnym
      spaniem moglibyscie sobie oszczedzic. Porozmawiac z dziewczynkami. A jak maja
      zwyczaj przybiegania do sypialni/bo sie boja / to nie zostaje Wam nic innego jak
      zakup pizamek, i korzystania z nich podczas obecnosci panienek w Waszym domu.
      Pozdrawiam
    • glonik Na litość boską... 15.05.05, 19:04
      rachela, opamiętaj się. Te dzieci, to, zdaje się, dość duże sąą. Żeby dorosłe
      nie powiedzieć. Cierpisz na syndrom Munchaussena? Przestań pleść brednie, tylko
      po to, żeby zaistnieć w jakikolwiek sposób.

      PS Żeby śmiszniej było, sama kliknę na kosz.
    • mary_an Re: Spanie przy dzieciach... pomocy 15.05.05, 19:52
      Tez mysle, ze to przesada, dzieci w tym wieku doskonale wiedza, o co chodzi.
      Przeciez widza was razem na codzien i nie musicie spac w jednym lozku zeby
      wiedzialy, ze jestescie para i ze tata ma inna kobiete.
      A poza tym dzieci doskonale wyczuwaja, ze cos jest nie tak, ze czujecie sie
      skrepowani, tylko nie wiedza dlaczego i moga pomyslec, ze jestescie nerwowi
      wlasnie z powodu ich wizyty ("tata nas tu nie chce") a to moze miec o wiele
      gorsze skutki.
    • sara-bez-zegara Re: Spanie przy dzieciach... pomocy 16.05.05, 14:36
      Wiesz co, przesadzasz. A co Ty psu spod ogona wypadłaś, żeby Cię chować w
      drugim pokoju na czas wizyt dzieci? W końcu to Twój dom. Jeść też będziesz w
      kuchni samodzielnie jak oni już skończą się posilać wspólnie bo mama jadała
      kiedyś z tatą i z nimi przy jednym stole?
      Poza tym skoro już rozróżniają seksualne od aseksualnego to chyba doskonale się
      orientują, że dzieci się nie tylko w sypialni robi. Można i na stole w kuchni.
    • mmagi Re: Spanie przy dzieciach... pomocy 16.05.05, 14:41
      ja bym spała z chłopem,przeciez one zapewne beda wasz czesto odwiedzały a po za
      tym wiedza ze tata ma piekna flamę;-) i co..zobacza ze oddzielnie śpicie..ee
      Rachela co ty z byka spadaś:-))))))))))
    • margie Re: Spanie przy dzieciach... pomocy 16.05.05, 14:43
      Jezu, rachela, robisz z igly widly. Oczywiscie, ze spicie razem!!! A jakby byly
      jakies pytania, to sie im tlumaczy.. Toz to nie malutkie dzieci, one doskonale
      juz wiedza o co chodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka