little_my
17.05.05, 18:48
Poznałam super facet, zabawny, romantyczny, szarmancki. mimo że nie wygląda
jak model, do tego jest kilka cm niższy odemnie, jest moim ideałem. spędziłam
z nim dwa cudowne miesiące. zakochałam się i wiem że z wzajemnością. dzisiaj
rano mój świat się zawalił. napisał mi sms'a że jego była prawdopodobnie jest
w ciąży. w ogóle to dziwna historia bo ON dowiedział sie tego od kolegi który
rozmawiał z "byłą". "była" też tego nie powiedziała tego wprost ale widocznie
jakoś to zasugerowała, skoro cała ta afera się rozpętała. jestem wściekła na
niego bo nie uważał i na nią bo czekała z powiadomieniem go prawie 4 miesiące
(!). dlaczego tak długo z tym zwlekała, dlaczego właśnie teraz jej się
przypomniało?może dowiedział się że ON kogoś ma i się przestraszyła. nie mam
pojęcia co nią kierowało, wiem tylko że zniszczyła mi życie. brzmi to
strasznie egoistycznie, ale mam złamane serce. nie sądziłam że łączy NAS coś
tak silnego. wprawdzie ON powiedział że nie chce się z nią żenić, że jej nie
kocha, ale nie wyobrażam sobie jak moglibyśmy być razem: ja, ON, jego dziecko
i "była". czy złamane serce da się wyleczyć? Marquez napisał: nie płacz że
coś się skończyło, tylko usmiechaj się że coś ci się przytrafiło. łatwiej
napisać niż zrobić :( właściwie to sytuacja była by nawet śmieszna, gdyby nie
dotyczyła mnie, zupełnie jak z brazylijskiej telenoweli. może nie powinnam
sie nad sobą użalać na forum, ale musiałam to z siebie wyrzucić