Do feministek.

30.05.05, 22:52
Zauważyłam wśród moich brzydszych koleżanek modę na feminizm. Wydaje mi się
to kompletnie nieprzemyślane i ściśle powiązane z upodobaniem do
pseudointelektualizmu, który miałby im zastąpić satysfakcjonujące kontakty z
mężczyznami.

Już przed sufrażystkami pojawiły się kokoty wszelkiej maści i jak dla mnie to
to były feministki generacji 0, bo bez dorobionej teorii, którą można
opluwać, ale wystarczająco sprytne, żeby grać na nosie patriarchatowi. Jest
coś w tym, że wygrać z tzw. Systemem można tylko, stając się najprężniej
działającym trybikiem w jego obrębie. Postseksistowska cywilizacja istnieje
tylko w telewizji. Tylko czy można mieć pretensje do kogokolwiek? Nie. Bo
patriarchat istnieje przez zasiedzenie. A Jaruga-Nowacka i koleżanki wydają
się niepoważne, spoglądając z góry i żądając wprowadzenia dodatkowych ulg,
jakby bycie kobietą stanowiło rodzaj kalectwa.
    • lena575 Re: Do feministek. 30.05.05, 23:47
      Obawiam się,że pseudointelektualizujesz i właściwie nie wiesz o czym piszesz.
    • kohol Re: Do feministek. 31.05.05, 09:56
      No przeczytałam, skoro się do mnie zwróciłaś - i co?
    • grogreg Ja prosty facet jestem i nie rozumiem. 31.05.05, 10:36
      > Zauważyłam wśród moich brzydszych koleżanek modę na feminizm. Wydaje mi się
      > to kompletnie nieprzemyślane i ściśle powiązane z upodobaniem do
      > pseudointelektualizmu.

      Jak odroznic intelektualizm autentyczny od pseudo?

      > który miałby im zastąpić satysfakcjonujące kontakty z
      > mężczyznami.

      W jaki sposob feminizm moze zastapic "satysfakcjonuja kontakty z mezszczyznami"?

      >Postseksistowska cywilizacja istnieje
      > tylko w telewizji.

      Jako stary seksista musze zaprotestowac.

      > A Jaruga-Nowacka i koleżanki wydają
      > się niepoważne, spoglądając z góry i żądając wprowadzenia dodatkowych ulg,
      > jakby bycie kobietą stanowiło rodzaj kalectwa.

      Na pewno piszesz o feminizmie?
      • squirrel9 Re: Ja prosty facet jestem i nie rozumiem. 31.05.05, 10:47
        Jak to jak odróżnić ... autorka wątki napisała wyraźnie PO URODZIE, ładne są
        prawdziwymi feministkami (bo pewnie są choć nie muszą) a brzydkie muszą choćby
        nie chciały ale nic innego im nie zostało.
        Koleżanka liczy na to,ze jest ładna i woli trzymać się od tego z daleka ale
        jednak wypowiedzieć się ... my wiemy,że nie jest mądra więc moze choć jest
        łądna i nie musi.
    • spragnienie Re: Do feministek. 31.05.05, 11:45
      Kotku!
      Bycie feministką ma niewiele wspólnego z urodą (stereotypowe myślenie nie
      świadczy o wybujałej inteligencji - przemyśl to, proszę).
      Gdyby nie głosy tych "brzydkich" pań, inaczej wyglądałaby sytuacja kobiet w
      POlsce, choć daleko jej do doskonałości. Dobrze jest mówić, krzyczeć lub czasem
      powrzeszczeć (tylko ta forma trafia do ciasnych umysłów) w słusznej sprawie.
      NAjgorsze jest narzekanie i "pewność", że niezależność dzisjeszych kobiet,
      coraz większa, wzięła się z kosmosu.
      Piękna.
    • wenus.de.bjutiful Re: Do feministek. 31.05.05, 11:56
      ooooooooooo. widzę, że nie tylko ja chcę być w okienku reklamowym gazety. to
      oznacza małą rywalizację.... :]
      • awgee Re: Do feministek. 31.05.05, 11:58
        kochanie, możemy sie zjednoczyc przeciwko motłochowi.
    • fajnaret moje zdanie 31.05.05, 16:16
      Nie maja powodzenia wsród mężczyzn to uciekaja sie w poglady feministyczne. tak
      to juz jest że trzeba jakos zniszczyc konkurencję! Znam przypadek gdzie kobiety
      z rozpaczy za swoim idolem poszły do klasztoru bo okazało sie że ich olewa a
      one chciały go na siłę zdobyć.
      • anahella Re: moje zdanie 31.05.05, 19:38
        fajnaret napisał:

        > z rozpaczy za swoim idolem poszły do klasztoru bo okazało sie że ich olewa a
        > one chciały go na siłę zdobyć.

        Chcialy go na sile zdobyc w klasztorze? Toz to perwersja!;)
        Tez czytalam podobne historie, zdaje sie u Markiza de Sade ;P
      • grogreg Re: moje zdanie 01.06.05, 02:04
        A coz to jest feminizm?
    • spragnienie Re: Do feministek. 31.05.05, 19:29
      Zatem feministka jest kobietą, która nie może miec konkretnego mężczyzny...
      Hmmmmmm............ To ciekawa teoria.
      A wiesz, że nie wierzę także w to, że Ziemia jest płaska???
      • anahella Re: Do feministek. 31.05.05, 19:39
        spragnienie napisała:

        > A wiesz, że nie wierzę także w to, że Ziemia jest płaska???

        Oczywiscie, ze nie jest plaska. Jest wklesla! Swiadczy o tym niezbicie fakt, ze
        w podeszwach butow najpierws scieraja sie obcasy i czubki;)
        • kohol Anahello, CUDNE! n/t 01.06.05, 12:22

Inne wątki na temat:
Pełna wersja