LUBIĘ UWODZIĆ...

03.06.05, 16:55
TAKICH BEZBRONNYCH, NIEWINNYCH, SPOKOJNYCH I WIERNYCH MĘŻCZYZN, LUBIĘ
UDOWADNIAĆ IM, ŻE TAK NA PRAWDĘ ICH GRUBE, BRZYDKIE ŻONY ZANIEDBUJĄ ICH, A JA
SPEŁNIAM ICH EROTYCZNE MARZENIA... PANIE MOGĄ TU MNIE POWYZYWAĆ, PANOWIE PODAĆ
KONTAKT DO SIEBIE, A WSZYSTKICH POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MIŁEGO I UPALNEGO CZERWCA.

P.S.

JEŻELI KTOŚ MA OCHOTĘ MOGĘ OPISAĆ SZCZEGÓŁY, ALE CO BĘDZIE JAK POZNACIE W NICH
SIEBIE LUB SWOICH, HIHI, MĘŻÓW?

P.S.2

TO NIE JEST PROWOKACJA:*

    • magdzie Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 17:16
      1) panikuje jak ktos do mnie krzyczy
      2) a ja juz nie lubie uwodzic...
      • niepierwsza Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 17:33
        DLATEGO NA KOŃCU PRZEPROSIŁAM ZA DUŻE LITERY, BO OSTATNIO MNIE OPI.. NA FORUM,
        HIHI, A MI NA SERIO JESTTAK ŁATWIEJ... A CZEMU JUZ NIE UWODZISZ? ZNUDZIŁO SIĘ,
        CZY DOROSŁAŚ, HIHI, MI TO CHYBA NIE GROZI, CZY WIEK JUŻ NIE TEN? SORKI ZA
        CIEKAWOŚĆ, DRĄŻĘ TEMAT ŻEBY GO POZNAĆ...:)
        • magdzie Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 17:38
          panicznie sie zaczynam bac twoich postow ze wzgledu na te litery...;)

          jestem w stalym zwiazku, kocham mojego mezczyzne. nie czuje potrzeby niszczyc
          cudzego szczescia. wraz z momentem kiedy Go pokochalam przestali mnie obchodzic
          inni faceci, nie szukam juz okazji do ich poznania, choc moja natura walczy z
          tym co sobie postanowilam i musze sie kontrolowac non stop...

          a jesli chcesz naprawic ich nieszczescie i czujesz do tego powolanie to idz na
          seksuologie, psychologie, pedagogike...
          • super.kinia Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 20:25
            > a jesli chcesz naprawic ich nieszczescie i czujesz do tego powolanie to idz na
            > seksuologie, psychologie, pedagogike...


            resocjalizację
        • six_a To Ty jesteś 03.06.05, 20:21
          ta z Australii, co napiwków nie chce płacić? ;)))))
          względnie ta, co prostytutką była, żeby dziecko utrzymać?

          capslock jest wykańczający, zainwestuj lepiej w okulary.
    • pink.freud Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 17:56
      Jestem bezbronny, niewinny, spokojny i wierny, mam ochotę opisz szczegóły i prześlij fotki, hihi:)))
      • scania81 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 13:52
        I co wysłała? Napisz czy warta jest grzechu:>
        • pink.freud Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 10:18
          Skąd mam wiedzieć, zapięta po samą szyję:)
          Wygląda na grzeczną dziewczynkę;)))
          • scania81 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 18:15
            Jakie Ci wysłała? Mi takie w czerwonym topie, hihi:) Chyba myślała, że jestem
            facetem...
            • pink.freud Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 19:51
              Grzeczną fotkę od nieśmiałej panienki:)))
              Nie bądź taka ciekawska:)))
    • squirrel9 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 03.06.05, 20:42
      A W KTÓRYMŚ WĄTKU PISAŁAŚ ŻE UDAŁO CI SIĘ Z TYM SKOŃCZYĆ BO MASZ WSPANIAŁEGO
      FACETA... JAK TO Z TYM JEST ?
    • nosek123 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 11:59
      a wiecie dlaczego tak sie dzieje? bo faceci sa slabi. ja tez nie robie nic
      specjalnego, a mezczyzni po luzniejszej rozmowie nie chca sie do mnie odkleic.
      i oczywiscie maja zony, dzieci... ale poniewaz lubie komplementy, zaczynam w
      koncu kokietowac i roznie to sie konczy. nie znaczy to natomiast, ze sama nie
      mam partnera. troche urozmaicenia nigdy nie zaszkodzi.
      • niepierwsza Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 13:04
        No dobradostosuję się z tym kapslem, okulary przetarłam;P a co do tego piszesz,
        to jest dokładnie tak jak u ciebie:)
    • feema-to-ja Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 12:11
      a swistak siedzi i zawija te sreberka.....
      W tym watku wyraznie widac jak dobroczynna funkcje pelni forum. Kazdy/kazda
      zakompleksiony /a moze tu poczuc sie kims lepszym, bardziej wartosciowym,
      pomarzyc, pochwalic sie, podleczyc nadszarpniete poczucie wlasnej wartosci...
      milego dnia dziewczynki:)
      • nosek123 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 12:16
        pewnie masz i racje. ale wiesz jak jest: skoro w domku nie do konca dostajesz
        na co masz ochote, to dobrze jest uslyszec mile slowa od kogos innego.
        • ona_au Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 13:17
          w Australii sie napiwkow nie placi.

          Wiesz czemu lubisz uwodzici? bo nie masz wziecia u facetow wolnych;
          a zonaci czuja sie dowartosciowani jak ktos zwroci na nich uwage
          Oczywiscie reaguja, bo nic nie maja do stracenia, nie musza z Toba byc na stale.
          Zal mi Ciebie.
          • niepierwsza Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 13:36
            oj tu niestety cię zmartwię:) mam wzięcie i u wolnych i u zajętych, natomiast co
            to za sukces poderwać młodego, wolnego, napalonego? a w tych kategoriach myślę o
            tym na dzień dzisiejszy. A co do uwagi, że tu piszę, że nadal zdradzam, a gdzie
            indziej, że przestałam i wyszłam z tego... Czytajcie uważniej co komentujecie.
            Mam wieksze potrzeby niż mój partner, bardzo często go nie ma w domu, ja tez nie
            wnikam w jego życie,obojgu nam jest tak dobrze. Skończyłam z seksem za kasę,
            teraz robię to, bo mam na to ochotę.
            • kokieteryjna Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 14:32
              pomysl o prostytucji. przynajmniej za szmacenie sie bedziesz miala kase. bo tak
              za friko sie szmacic, eee.. toz to czyste frajerstwo! frajerka jestes i tyle.
              ps. tez lubie uwodzic ale nie daje sie robic w bambuko
    • scania81 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 13:50

      oczywiście, że to nie jest prowokacja... pewnie, że nie... wcale...
    • pimpek_sadelko Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 16:00
      1) nie drzyj sie. wylacz caps lock.
      2) lubisz sie puszczac to sie puszczaj. pamietaj tylko ze co dasz innym z
      siebie to wroci do ciebie.
      3) gratuluje wysokiej samooceny, tylko jeszcze oprocz uwag o swojej dupie
      zamiesc cos o swoim intelekcie bo marnie tu wypadl.
      • pimpek_sadelko ps.1 04.06.05, 16:03
        pisz koniecznie te zwierzenia. umieram z ciekawosci:)
    • landrynka8 Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 16:29
      po co tak wymyślać tematy "na siłę", czy aż tak jest Twoje życie nudne?

      Przecież codziennosć dostarcza tylu wrażeń, że naprawdę aż takie kombinowanie
      jest niepotrzebne.
    • przemkowa.b Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 19:46
      Daj znać jak złapiesz HIV-a. Czekamy z utęsknieniem.
      • mlodziutka_zonka Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 04.06.05, 23:14
        dumna jestes z tego ze lubisz uwodzic ? chwalidupa od siedmiu boleści..takie
        kobiety nie mają facetom nic do zaoferowania oprócz sexu..beznadziejnego sexu
    • brytan Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 01:32
      faktycznie dla zonatego jestes swietna terapia. Facet znudzony troche
      malzenstwem a tu babk pokazuje zainteresowanie. I tak ma zabawe bez zobowiazan.
      Szukasz najlatwiejszego lupu. idziesz po latwiznie. Sprobuj zdobyc kogos dla
      siebie by Ciebie kochal.
      • hihun Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 03:12
        A czy Ty nie wiesz ze do czlowieka wracaja dobre uczynki ale i zle tez???
        Bedziesz jeszcze plakala kiedy mlodsza, piekniejsza seksowniejsza Tobie
        odbierze ukochanego. A odbierze, zobaczysz....
    • grogreg Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 18:17
      O! Darmowe porno bedzie.
    • widokzmarsa Re: LUBIĘ UWODZIĆ... 05.06.05, 22:37
      bez takich jak ty, duzo facetów odeszłoby od swoich żon, a tak można spuscić z
      krzyża jak już amok opadnie i wrócić do domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja