Dodaj do ulubionych

cholerne gg...

11.06.05, 09:47
jestem zla... wczoraj bylam u mojego faceta i cos sprawdzalam na necie...
bylo wlaczone gadu... cos mnie podkusilo i weszlam w archiwum... wiem, ze nie
powinnam ale to babska ciekawosc. i co tam widze? moj luby zwraca sie do
jakies dziewczyny per "kochanie"... no to sie wscieklam, zrobilam awanture,
on przepraszal, ze nie wiedzial, ze mnie to zaboli, ze to na zarty itd...
niby pozniej bylo w miare dobrze, ale mi ciagle to chodzi po glowie... co mam
zrobic? on zachowal sie nie w porzadku i mnie to boli... Dzis jak gdyby nigdy
nic spytal czy pojdziemy do kina... no ludzie... wezcie bo zaraz nie
wyrobie... doradzcie cos...:(
Obserwuj wątek
    • poto333 Re: cholerne gg... 11.06.05, 09:49
      Może powinnaś popracować nad Sobą?
    • vwmadison Re: cholerne gg... 11.06.05, 09:50
      uuuuuuuuuuuuuuuu.....................
      nie wiem jak długo jesteście ale odpuśc go sobie...dla niego jestes mało
      interesująca skoro tak sobie pogrywa na gg.. no i kwestia o czym tam pisał ;)
    • kalina42 Re: cholerne gg... 11.06.05, 09:52
      rozejrzyj się za innym.Tylu ich chodzi po tym świecie...;)))
      • sopcia Re: cholerne gg... 11.06.05, 09:58
        A moze to jakis internetowy podrywacz? Daj Sobie z nim spokój...
        • anecik3 Re: cholerne gg... 11.06.05, 11:59
          zwraca sie do innej kobiety slowami "kochanie" i to ma byc tylko w formie
          zartu??ma dziwne poczucie humoru
    • ml_500 Re: cholerne gg... 11.06.05, 14:17
      madry facet archiwum kasuje lub ma wylaczone.
      • ml_500 Re: cholerne gg... 11.06.05, 14:17
        oczywiscie jak oszukuje bo jak nie to nie musi
    • scania81 Re: cholerne gg... 11.06.05, 16:31
      Często na gg do kogoś zwracam się per kochanie albo słonko, bo to po prostu
      miłe, a jeśli miał to w archiwum, to znaczy że cię nie oszukuje i nie uważatego
      za coś złego. Powiedz mu że jesteś zazdrosna o samo słowo, że tylko ty możesz
      być jego kochaniem, a nie o osobę do której pisał. Na pewno zrozumie, i nie
      przejmuj się wszystkim, bo spaprzesz związek. Więcej zaufania i nie czytaj
      archiwum bez pozwolenia:) Poczytajcie razem, będzie na bieżąco tłumaczył o co
      chodziło i razem się pośmiejecie, nie będzie się czuł sprawdzany. Powodzenia!!
      • czarnushka Re: cholerne gg... 11.06.05, 20:22
        dzieki... scania81.... chyba masz racje... rozmawialam z nim... bedzie w
        porzadku... jeszcze raz dzieki
        • one2one22 Re: cholerne gg... 12.06.05, 18:53
          tak, dokładnie jak scania81 napisała, pogadaj z nim, że tylko Ty możesz być
          jego kochaniem itd. Za to co najmniej zastanawiający wydaje się fakt, że Twój
          facet używa tego słowa w stosunku do kogoś innego. Dziewczyny często tak mówią,
          do koleżanek, ale facet? Więc mimo wszystko radze troszkę ostrożności. Moja
          dziewczyna np. nie sprawdza mi poczty, ale jak siedzi koło mnie i chce coś
          zobaczyć, to pokazuję jej, nie stanowi to dla mnie dyskomfortu ;)
    • iberia29 Re: cholerne gg... 12.06.05, 19:38
      zapewne to nie jedyny taki wybryk a panienek do ktorych twoj luby zwraca sie
      jest raczej wiecej....troche malo ostrozny jest twoj facet skoro nie kasuje
      archiwum lub przynajmniej nie blokuje dostepu haslem....
      • literka_m Re: cholerne gg... 13.06.05, 13:21
        bez kontekstu, to niewiele wiadomo, no bo moglo byc tak:

        "- kochanie, nie pozwalaj sobie tak bo znow nie jest z ciebie taki cud"

        i o niczym to nie swiadczy. Moglo byc rowniez tak:

        " ... potem bede cie calowal kochanie po brzuchu i...."

        i juz jest gorzej. Wiec nie czepiaj sie slowek.

        literka m

        ps
        jakby do jakiejs dziewczyny powiedzial "ty glupia suko" to bys byla bardziej
        zadowolona ?
    • nikt_inny nie badz naiwna 13.06.05, 13:29
      zanim go zostawisz
      popros, bedac w domu u niego
      (zeby nie zdazyl wczesniej wykasowac)
      ze skoro Ci ufa i Ty mu takze ufasz. zeby Ci dal do przeczytania cala historie
      tych rozmow.
      Chyba nie ma nic do ukrycia? przeciez to byly tylko takie zarty, tak?
      a jesli juz skasowal to znaczy ze mial jednak cos do ukrycia ;)
      • mala_mi7 Re: nie badz naiwna 14.06.05, 13:47
        ja mojego lepiej zalatwilam :D zbaczylam ze gada z TAKA JEDNA na gg a nie otwiera okienka rozmowy, jak ja sie zblizam. z mojego kompa ukradlam mu potajemnie plik z archiwum gg i jak dwa dni pozniej byl w pracy to sobie na spokojnie odczytalam :D to byly moje najgorsze walentynki :(:(:(pisal smarkatej ze ja kocha i jak to sie beda kochac (fizycznie) smarkata zna tylko przez czat i gg, ale bolalo jak cholera. jak wrocil z pracy i zapytal co sie dzieje, nerwy mi puscily i w morde dostal (pierwszy raz)i tez pierwszy raz byla awantura nieprzecietna. w koncu sie pogodzilismy (znam go z tego, ze pisac to on umie ale nawet nie zatanczy z inna, jak jest w zwiazku), ALE dostal zakaz wlazenia na czat do odwolania, zakaz gadania na gg z panienkami pokroju smarkatej i obietnice kontroli z mojej strony, co systematycznie i dyskretnie cznilam :D minelo wlasnie 4 miesiace od tamtej pory, na czat wlazl, ale sie przyznal zanim sprawdzilam, poza tym byl grzeczny, smarkatej nie odpisuje (a ta mucha natretna sie dobija) no i kare odwieszono. AAAAA tamta rozmowe od razu wykasowal z archiwum i tez sie tlumaczyl ze to zarty. faktycznie, ale sie usmialam... :-S
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka