Dodaj do ulubionych

koszmarny zalew

09.08.05, 16:36
WITAM. PATRZĄC NA KAMIENNOGÓRSKI ZALEW MOŻNA ODNIEŚC WRAŻENIE, IŻ JEST TO
ZBIORNIK PRZECIWPOŻAROWY A NIE MIEJSCE SPOTKAŃ, KĄPIELI WIEKU MIESZKAŃCÓW
MIASTA A JEDNAK JEST TO WODNY OŚRODEK SPORTU I REKREACJI. SAMA NAZWA ZAPEWNE
SUGERUJE CIEKAWE MIEJSCE W KTÓRYM MOŻNA ODPOCZĄC ORAZ ZRELAKSOWAĆ SIĘ LECZ
NIC BŁĘDNEGO TO MIEJSCE ODSTRASZA TURYSTÓW CHOC JEST ICH NIE WIELU. CZY
NAPRAWDĘ TAK TRUDNO JEST ZAINWESTOWAC W CIEKAWE MIEJSCE W TYM MIEŚCIE?
PRZYKŁADEM SĄ CZECHY GDZIE DO TAKIEJ DEWASTACJI NIKT BY NIE DOPUŚCIŁ...
JEDNAK MAM NADZIEJĘ ,ŻE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO ZAREZYKUJE ZAINWESTOWAĆ W TO
MIEJSCE I ODNIESIE Z TEGO WIELE KORZYŚCI I TEGO TEMU KOMUŚ ŻYCZĘ CHĆ BEDZIE
TO NIE LADA WYCZYN...
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: koszmarny zalew 06.09.05, 18:10
      A czemu napisałeś to tak monstrualnymi literami?
      To przejaw podniecenia tematem?
    • takj Re: koszmarny zalew 26.01.06, 01:02
      A czy pamięta ktoś basen, ten na końcu ulicy, chyba Fornalskiej? Ja się tam
      kąpałem. Nie mieszkam już w K G. i ciekaw jestem jakie są jego losy. Niech mi
      ktoś odpisze i go opisze. Dzięki. takj@wp.pl
      • bluefrog77 Re: koszmarny zalew 06.09.06, 00:01
        takj napisał:

        > A czy pamięta ktoś basen, ten na końcu ulicy, chyba Fornalskiej? Ja się tam
        > kąpałem. Nie mieszkam już w K G. i ciekaw jestem jakie są jego losy. Niech mi
        > ktoś odpisze i go opisze. Dzięki. takj@wp.pl

        To nie na ul. Fornalskiej tylko Wiejskiej - w sumie to przedłużenie tej "ulicy"
        . Teraz to nei ma po co tam zachodzić - zbutwiałe i brak desek na kładce, przez
        zardzewiałą zaporę przeciekwa woda, a generalnie to tam syf jest.

        Kiedyś często bywałem, mnóstwo lat temu ;p Ostatnio to chyba w tamtym roku
        obejrzeć jak to wygląda i wypić browarka na świeżym powietrzu :)
        • sloggi Re: koszmarny zalew 06.09.06, 22:00
          Czy w KG komuś z włodarzy miasta się jeszcze chce coś robić?
    • sloggi Re: koszmarny zalew 05.09.06, 19:15
      Czy coś się zmieniło?
    • bluefrog77 Re: koszmarny zalew 05.09.06, 23:57
      A kto będzie "RYZYKOWAŁ" tak kosztowne przedsięwzięcie. Jakieś 2 (może nawet 3)
      lata temu były calkiem poważne przymiarki do oczyszczenia dna zbiornika Zalewu.
      Jednak miasto nie wyraziło żadnego zainteresowania tym tematem, a raczej nie
      chciało wyłożyć połowy kwoty potrzebnej do tej inwestycji.

      No i odwieczy problem wędkarzy - gdziesz oni będą łowić te biedne cierniki, jak
      im się zalew osuszy? Zawsze podnoszą rwetes, gdy coś sie w okół zalewu dzieje...
      • sloggi Re: koszmarny zalew 06.09.06, 21:59
        Czyli cierniki jeszcze są?
        Odporne rybki :) A co do wędkarzy, to chyba nie są ludzie podchodzący serio do
        swojego hobby?
        • bluefrog77 Re: koszmarny zalew 06.09.06, 23:50
          Chyba są "seryjni" bo nawet jakoś na wiosnę zrzutkę zrobili i wykupili tzw
          "Buta" za ulicą Nową. Całkiem niedawno jakiś wędkarz złowił tak kilkudziesięcio
          kilogramową rybę - nie pamiętam jaki to był gatunek, ale zdjęcie wygląda
          imponująco. No cóż jak się wedkarze za ten zbiornik zabiorą to tuż się ostaną
          jeno cierniki..
          • sloggi Re: koszmarny zalew 06.09.06, 23:52
            Może chemicznie i biologicznie woda jest czysta?
            • bluefrog77 Re: koszmarny zalew 07.09.06, 11:28
              Raczej nieobecność ludzi tam - z powodu zamulenia tego zbiornika niewielu było
              amatorów kąpieli w ostatnich latach.

              A wędkarze są naprawdę "crazy". Przypomniało mi się, że rozmiawiałem ze znajomym
              wędkarzem, to oni dokładnie pamiętają rok w którym zarybili ten zbiornik akurat
              tym gatunkiem ryby ;p
              • sloggi Re: koszmarny zalew 07.09.06, 20:48
                Ciekawe co z tego zarybienia pzostalo. Mogliby lobbować za oczyszczeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka