Dodaj do ulubionych

jestem zalamana :(((((((((((((((

29.07.02, 12:26
Wróciłam dwie godziny temu od okulisty. Ide sie powiesic. Przekazalam w
genach wlasnemu dziecku wade wzroku. Od kilku pokolen tak ja sobie
przekazujemy, ale to co ja zrobilam przekroczylo wszelkie granice. Ja
zaczynalam chodzic w połowkach gdy mialam 9 lat, a ona ma teraz siedem i juz
ma 3.5 dioptrii. Zanim dojdzie do 9 lat to ile bedzie mila? czworki, piatki?
Ja mam trzydziesci lat i piatki, ona zanim dorosnie? :((((((((((((((( NO nic,
ide sie powiesic:((((((((((((((((((((((( albo se w lab szczele, jeszcze sie
namysle.
Obserwuj wątek
    • agick Re: jestem zalamana :((((((((((((((( 29.07.02, 12:49
      Renia..!!! nie szczelaj w łeb tak od razu...! (ja będziesz w trumnie
      wyglądać..?)

      moja mam mnie też przekazała wadę wzroku - jak zaczynałam to
      miałam ......+12.... normalne denka od butelek (6 lat dziecko)
      teraz mam +3.5 i noszę soczewki... - operacji nie zrobię bo się boję...

      nie musi być tak źle z oczami Twojej pociechy - wada może się cofać (tak jak u
      mnie...)

      :))
      • balkan Re: jestem zalamana :((((((((((((((( 29.07.02, 13:15
        No tak, ale cofają się plusy, minusy sie pogłębiają. To tak dla pocieszenia.
        Renia, chyba lepiej, żeby dziecko chodziło w okularach, niż żeby Matki nie
        miało, choć w zasadzie od tego, że strzelisz sobie w łeb, to wada nie minie. I
        nie panikuj. Ja od zawsze chodzę w okularach (no teraz w szkłach) i jakoś żyję
        i nie narzekam.
        • Gość: Vika Re:Reniaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 29.07.02, 13:43
          balkan napisała:

          > No tak, ale cofają się plusy, minusy sie pogłębiają. To tak dla pocieszenia.
          > Renia, chyba lepiej, żeby dziecko chodziło w okularach, niż żeby Matki nie
          > miało, choć w zasadzie od tego, że strzelisz sobie w łeb, to wada nie minie.
          I
          > nie panikuj. Ja od zawsze chodzę w okularach (no teraz w szkłach) i jakoś
          żyję
          > i nie narzekam.

          Ja moim chlopakom przekazalam wade tez a odziedziczylam ja po babci.Sama
          zaczelam chodzic w okularach w dziecinstwie(okolo 13 roku zycia )i pan doktor
          Sobanski w Lodzi,"pocieszyl" mnie i moja mame wowczas,ze jezeli wada bedzie
          postepowac w tym tempie to do 18-tu moge byc calkiem slepa.Minelo juz ponad 20
          lat od tamtego czasu z okladem i mam dotad -8.nosze soczewki kontaktowe.Fakt,ze
          moja wada galopowala sobie ostro gdzies do 18-stki.A pozniej stanela.To samo
          jest z moimi synami.Genetyczne wady wzroku maja to do siebie,ze z uplywem
          pokolen slabna.Tak twierdzi np.prof.Haras z Wiednia a uratowal wzrok wielu
          ludziom.Poza tym na swiecie statystycznie,okolo 70 % populacji powinno lub nosi
          na stale okulary.Wady wzroku byly,sa i beda.Uszy do gory:-) a wszystko bedzie
          dobrze:-) Buziaki dla malej-ciocia Vika i kup JEJ najpiekniejsze okulary swiata-
          wyglada sie w nich zawsze dostojnie:-))))))))
        • Gość: Vika Re:Reniaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 29.07.02, 13:48
          balkan napisała:

          > No tak, ale cofają się plusy, minusy sie pogłębiają. To tak dla pocieszenia.
          > Renia, chyba lepiej, żeby dziecko chodziło w okularach, niż żeby Matki nie
          > miało, choć w zasadzie od tego, że strzelisz sobie w łeb, to wada nie minie.
          I
          > nie panikuj. Ja od zawsze chodzę w okularach (no teraz w szkłach) i jakoś
          żyję
          > i nie narzekam.

          Ja moim chlopakom przekazalam wade tez a odziedziczylam ja po babci.Sama
          zaczelam chodzic w okularach w dziecinstwie(okolo 13 roku zycia )i pan doktor
          Sobanski w Lodzi,"pocieszyl" mnie i moja mame wowczas,ze jezeli wada bedzie
          postepowac w tym tempie to do 18-tu moge byc calkiem slepa.Minelo juz ponad 20
          lat od tamtego czasu z okladem i mam dotad -8.nosze soczewki kontaktowe.Fakt,ze
          moja wada galopowala sobie ostro gdzies do 18-stki.A pozniej stanela.To samo
          jest z moimi synami.Genetyczne wady wzroku maja to do siebie,ze z uplywem
          pokolen slabna.Tak twierdzi np.prof.Haras z Wiednia a uratowal wzrok wielu
          ludziom.Poza tym na swiecie statystycznie,okolo 70 % populacji powinno lub nosi
          na stale okulary.Wady wzroku byly,sa i beda.Uszy do gory:-) a wszystko bedzie
          dobrze:-) Buziaki dla malej-ciocia Vika i kup JEJ najpiekniejsze okulary swiata-
          wyglada sie w nich zawsze dostojnie:-))))))))
        • Gość: Vika Re:Reniaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 29.07.02, 13:49
          balkan napisała:

          > No tak, ale cofają się plusy, minusy sie pogłębiają. To tak dla pocieszenia.
          > Renia, chyba lepiej, żeby dziecko chodziło w okularach, niż żeby Matki nie
          > miało, choć w zasadzie od tego, że strzelisz sobie w łeb, to wada nie minie.
          I
          > nie panikuj. Ja od zawsze chodzę w okularach (no teraz w szkłach) i jakoś
          żyję
          > i nie narzekam.

          Ja moim chlopakom przekazalam wade tez a odziedziczylam ja po babci.Sama
          zaczelam chodzic w okularach w dziecinstwie(okolo 13 roku zycia )i pan doktor
          Sobanski w Lodzi,"pocieszyl" mnie i moja mame wowczas,ze jezeli wada bedzie
          postepowac w tym tempie to do 18-tu moge byc calkiem slepa.Minelo juz ponad 20
          lat od tamtego czasu z okladem i mam dotad -8.nosze soczewki kontaktowe.Fakt,ze
          moja wada galopowala sobie ostro gdzies do 18-stki.A pozniej stanela.To samo
          jest z moimi synami.Genetyczne wady wzroku maja to do siebie,ze z uplywem
          pokolen slabna.Tak twierdzi np.prof.Haras z Wiednia a uratowal wzrok wielu
          ludziom.Poza tym na swiecie statystycznie,okolo 70 % populacji powinno lub nosi
          na stale okulary.Wady wzroku byly,sa i beda.Uszy do gory:-) a wszystko bedzie
          dobrze:-) Buziaki dla malej-ciocia Vika i kup JEJ najpiekniejsze okulary swiata-
          wyglada sie w nich zawsze dostojnie:-))))))))
          • Gość: Anton Re:Reniaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!! IP: 195.94.207.* 31.07.02, 16:00
            Gość portalu: Vika napisał(a):
            > Genetyczne wady wzroku maja to do siebie,ze z uplywem
            > pokolen slabna.

            To się nazywa "rozmendlają się".

            > Poza tym na swiecie statystycznie,okolo 70 % populacji
            > powinno lub nosi na stale okulary.

            Oczywiście, poza Nową Zelandią, gdzie sobie wszyscy
            operację robią.
    • Gość: Pom Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 13:29
      Renia, spokojnie. Bez paniki. Miuałam dwa latka, złapałam zeza rozbieżnego po
      jakis lekach i do tego +6. Z wady wyrosłam i chodze bez szkieł. Jeśli to
      minusy, to można to spokojnie operować, jeżeli wada będzie się drastycznie
      pogłębiać. Maja rewelacyjne metody. Kuzyn juz prawie ślepł, dziś chodzi bez
      okularów.
      • liloom a korekcja? 29.07.02, 13:58
        Renia, a nie ma u Was korekcji laserowej? Przeciez to juz inne czasy niz jak
        same bylysmy male, sa rozne inne rozwiazania abstrahujac "zewnetrzne tzn rozne
        oprawki i soczewki kontaktowe...
        Popytaj, moze jest jeszcze jakies wyjscie? A jak dzieciom sie nie robi albo sie
        boisz to zrobi to kiedys. Czy ta wada sie rozwija czy mozna ja hamowac? Jak
        bylo u Ciebie?
        A tak naprawde to pomysl, ze sa gorsze nieszczescia !!!!!!!!!!
        Pozdrawiam serdecznie
        • default Re: a korekcja? 29.07.02, 14:06
          Rzeczywiście, powinnaś się dowiedzieć o możliwość korekcji laserem, to obecnie
          bardzo modna i skuteczna metoda. Niestety, nie we wszystkich wypadkach. Mojej
          córce wadę przekazał jej ojciec - i to w gorszym wydaniu niż sam ma. Wada (mimo
          że plus) pogłębiała się ciągle, obecnie moja córcia praktycznie nie widzi na
          jedno oko. Też jak wyszłyśmy od okulisty z tym wyrokiem (proszę pani, pani
          córka należy do tzw. "jednoocznych" i nie ma na to rady) chciałam sobie palnąć
          w łeb, prawie zaczęłam ryczeć, a moje dziecko mówi "mama, nie płacz, ja
          przecież tak zawsze miałam, to się już przyzywczaiłam, mnie to nie przeszkadza,
          na jedno oko też się świetnie widzi..."
    • Gość: buzz Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: 157.25.84.* 29.07.02, 15:11
      nie zalamuj sie, bo te rzeczy sa calkowicie nieprzewidywalne. ja np. nie mialem
      zadnej wady az do szostego roku zycia. a potem w ciagu jednej nocy (naprawde!)
      wyskoczyl mi zez i wada jakies plus 3 i pol. czesc zalatwila operacja, a czesc
      - okulary. i nie ma zadnej tragedii, bo w okularach lepiej - chyba - wygladam.
      wiec uszy do gory, w dzisiejszych czasach wada wzroku to nie koniec swiata.
      pozdrawiam
      b.
    • lyche1 Re: Spoko zaraz wypowie się fachura 29.07.02, 16:26
      która też odziedziczyła po mamie -5,5+astygmatyzm (od 5-tego roku życia)
      Reniu operacja na korektę wady wzroku nawet w takim kraju jak Polska jest w
      obecnej chwili klasyfikowana jako zabieg i trwa 15 min. To kosmetyka. Poza tym
      są szkła kontaktowe, które można wymieniać raz na miesiąc. Trzymaj się. Na
      razie.
      • Gość: Kim Re: Spoko zaraz wypowie się fachura IP: 213.77.91.* 29.07.02, 16:39
        Zaprzecza, zaprzeczam, że minusy się pogłębiają. Ja w wieku nastu lat miałam
        nawet i do -2,5 dioptrii. Z czasem mi spadło i teraz noszę umowne -0,5 - raczej
        jako zabezpieczenie przed komputerem, niż z potrzeby poprawienia wzroku.
    • Gość: Magda Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: 213.216.82.* 30.07.02, 01:35
      Zeby nie nosic grubych ciezkich szkiel sa szla pocieniane. Ja tez w wieku 25
      lat mialam plus5,5. I takie mam do dzisiaj>Dziecku trudno zakladac szkla
      korekcyjne ale te pocieniane sa super.Nie martw sie.Buzka.
      • Gość: renia Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 30.07.02, 01:58
        Jak ja wam bardzo dziekuje za te wszystkie slowa pocieszenia, ja wiem, ze jest
        laser i moze kiedys skorzystamy, na razie dziecko roznie i nie ma o niczym
        takim mowy. PO prostu zawszejak wracam od okulisty mam dwa mni deprechy i nic
        na to nie poradze. Dzieki wszystkim jeszcze raz, dobre ludzie. wlasnie jestem
        pijana moldawskim winem z tego nieszczescia poszlam do przyjaciol ukrainsko
        japonskich sie upic. Wiecie co jest fajne w zyciu za granica? POsrod miliona
        roznych zlych stron, zycie za granica ma te dobra strone, ze poznaje sie
        przeroznychludzi, roznych nacji i kultur, ja to uwielbiam, jakbym policzyla
        przyjaciol i znajomych to by wyszlo ze sa to ludzie kilkunastu narodowosci i co
        najmniej trzech kontynentow. Z tego sie ciesze, dzisiaj upilam sie w gronie
        ukrainca, Japonki, Francuzki, polaka i wlasnym :))) Bylo fajnie, nawet na wade
        azroku patze jakos tak pozytywniej, dzieki jeszcze raz za same dobre slowa ,
        Wasza, renia
        • Gość: Vika Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: *.ewave.at 30.07.02, 09:26
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Jak ja wam bardzo dziekuje za te wszystkie slowa pocieszenia, ja wiem, ze
          jest
          > laser i moze kiedys skorzystamy, na razie dziecko roznie i nie ma o niczym
          > takim mowy. PO prostu zawszejak wracam od okulisty mam dwa mni deprechy i nic
          > na to nie poradze. Dzieki wszystkim jeszcze raz, dobre ludzie. wlasnie jestem
          > pijana moldawskim winem z tego nieszczescia poszlam do przyjaciol ukrainsko
          > japonskich sie upic. Wiecie co jest fajne w zyciu za granica? POsrod miliona
          > roznych zlych stron, zycie za granica ma te dobra strone, ze poznaje sie
          > przeroznychludzi, roznych nacji i kultur, ja to uwielbiam, jakbym policzyla
          > przyjaciol i znajomych to by wyszlo ze sa to ludzie kilkunastu narodowosci i
          co
          >
          > najmniej trzech kontynentow. Z tego sie ciesze, dzisiaj upilam sie w gronie
          > ukrainca, Japonki, Francuzki, polaka i wlasnym :))) Bylo fajnie, nawet na
          wade
          > azroku patze jakos tak pozytywniej, dzieki jeszcze raz za same dobre slowa ,
          > Wasza, renia
          Prosze bardzo:-)A gdybys miala kiedys klopoty to sluze kontaktem z profesorem
          harasem w Wiedniu.Moj maz byl jego pacjentem.Po wypadku profesor uratowal mu
          oko.
    • slimaczysko Re: jestem zalamana :((((((((((((((( 31.07.02, 15:21
      reniatoja napisała:

      > ide sie powiesic:((((((((((((((((((((((( albo se w lab szczele, jeszcze sie
      > namysle.

      A trafisz? Szubienica pewniejsza.....
      • Gość: renia ślimaku zaślimaczony IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 31.07.02, 16:07
        A skad ja ci szubienice wytrzasne. Nie mam . W łeb trafie, takiego zeza nie mam
        zeby we wlasny łeb nie trafic.
        • slimaczysko Re: ślimaku zaślimaczony 31.07.02, 17:02
          Tys prowda.... to moze skocz z wysokosci na beton?
    • matrek Nie martw się Renia 31.07.02, 16:06
      Kobiety w okularach, sa bardziej ponętne :)
      • Gość: Vika Re: Nie martw się Renia IP: *.ewave.at 31.07.02, 16:12
        matrek napisał:

        > Kobiety w okularach, sa bardziej ponętne :)
        >
        >
        • Gość: renia te, Vika! ;) IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 31.07.02, 16:18
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > matrek napisał:
          >
          > > Kobiety w okularach, sa bardziej ponętne :)
          > >
          > >
          • Gość: Vika Re: te, Vika! ;) IP: *.ewave.at 31.07.02, 16:38
            Gość portalu: renia napisał(a):

            > Gość portalu: Vika napisał(a):
            >
            > > matrek napisał:
            > >
            > > > Kobiety w okularach, sa bardziej ponętne :)
            > > >
            > > >
          • matrek E tam, baby 01.08.02, 09:38
            Nie kłócić mi się tu, obie za daleko mieszkacie. Bylo nie wyjeżdżać do tych
            wżdych krajów :))
      • slimaczysko Re: Nie martw się Renia 31.07.02, 17:06
        Pod warunkiem ze Cie zauwaza.... :)
        • Gość: Vika slimak!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 31.07.02, 17:23
          slimaczysko napisał:

          > Pod warunkiem ze Cie zauwaza.... :)
          Ty sie nie wtacaj w nasze zycie prywatne.Wscibski nie badz!!!!To nasze uklady
          niemoralne ,nie Twoje!Ty nam chcesz rozbic pozycie!Znamy Cie ze zlej strony!
          • slimaczysko Re: slimak!!!!!!!!! 01.08.02, 09:27
            No co..... Matrek musial Was jakos pocieszyc.... Lepiej nie umial widocznie :)
    • Gość: kati Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: *.net.pl / 212.69.76.* 01.08.02, 19:05
      zwariowałaś!? spokojnie.są operacje, korekty, soczewki kontaktowe. ty nic do
      tego nie masz.boziu!!!!wada wzroku to nie koniec świata. sama nosze potężne
      szkiełka. ważne, że dzieciak jest zdrowy, a wady się zdarzają. ja jestem
      pierwsza w rodzinie z okularami.głowa do góry. dobrze będzie!!!
    • melanie Re: jestem zalamana :((((((((((((((( 01.08.02, 21:34
      Dramatyzujesz. Moj maz ma duza wade wzroku, więc jak urodzila sie
      coreczka,cieszylam sie,ze ma moje oczy (identyczne jak ja- i kolor i forma).
      Ale przy badaniu bilansu zdrowia dziecka okazalo sie, ze ma utrate wzroku na
      jednym oku 50%,drugie troche lepsze. Pan doktor powiedzial, ze wade przekazal
      ojciec,ale on ma zwykle minusy, ona natomiast skomplikowany astygmatyzm. Jak
      miala 5 lat miala 5+, na prawym oku, grube szkla, teraz ma 9, jest sliczna,ma
      modne oprawki, wada sie zmniejsza juz 3,5, ale najwazniejsze, ze nikt nie
      dramatyzowal,dla niej okulary to cos normalnego, dobrze sie uczy, i nawet koles
      z klasy (nie jeden sic!) w niej sie podkochuje. Kto teraz ma calkiem zdrowe
      oczy? To nie jest problem przy dzisiejszej okulistyce. Glowa do gory.
      • Gość: renia Re: jestem zalamana :((((((((((((((( IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.08.02, 22:38
        Oj wiem to wszystko, wiem ze to nie koniec swiata i ze ludzie maja wieksze
        problemy i oczywiscie ze sie ciesz ze dziecko jest zdrowe. Po prostu jak mysle
        ze bedzie miala jakies -12 czy cos w tym stylu to sie dobijam. Astygmatyzm,
        dalekowzrocznosc mozna hamowac i wyleczyc, krotkowzrocznosci nie i nie ma
        zadnego za bardzo sposobu zeby hamowac jej rozwoj. Jak na razie pozostaje
        czekac do konca rozwoju dziecka, czyli rowniez wady, potem mozna bedzie myslec
        o laserach i zobaczymy wtedy jakich jeszcze innych cidach. Dobra, konczymy
        wątek, ja mam tak zawsze jak wracam z nia od okulisty - dwa dni deprechy i nic
        nie poradze na to, trudno zebym miala dobry humor jak za kazdym razem wada
        idzie o stopien albo 0.75 do góry. A oprawki tez ma modna i w ogole jest bardzo
        aldna dziewczyna i dzieki Bogu nigdy sie nie zdarzylo zeby ktos zrobil jej
        przykrosc z powodu okularow - inne czasy chyba, bo ja sporo sie nasluchalam i
        naryczalam z powodu okularow jako dziecko, teraz na szczescie tak juz nie jest.
        Pozdrawiam i dzieki , r
        • liloom renia! 01.08.02, 22:44
          jaka masz pogode?
          (to zart!)
          • Gość: renia Re: renia! IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 01.08.02, 22:51
            Liloom, pogoda jak to w lecie, od klimy mnie postrzyklo w krzyzu. :( dzieki za
            foto, wysle swoje wkrotce (ale dżaga z ciebie kurna )
    • Gość: substance nie rób błazenady IP: 57.67.18.* 02.08.02, 00:25
      no wielkie mi rzeczy....ja mam 7,5 i 6,5 prawie od dziecka i nie narzekam a
      raczej to trudno mnie teraz sobie wyobrazić zycie bez szkieł....są jakies
      operacje korygujące ale wcale nie mam na nie ochoty.....nie panikuj jak już sie
      stało to trudno
    • titus_flavius Re: jestem zalamana :((((((((((((((( 02.08.02, 07:20
      reniatoja napisała:

      > Wróciłam dwie godziny temu od okulisty. Ide sie powiesic.

      Ave,
      Jak wieszasz się przy krótkowzroczności, to co zrobisz, jak będzie prawdziwe
      nieszczęście?
      T.









      Przekazalam w
      > genach wlasnemu dziecku wade wzroku. Od kilku pokolen tak ja sobie
      > przekazujemy, ale to co ja zrobilam przekroczylo wszelkie granice. Ja
      > zaczynalam chodzic w połowkach gdy mialam 9 lat, a ona ma teraz siedem i juz
      > ma 3.5 dioptrii. Zanim dojdzie do 9 lat to ile bedzie mila? czworki, piatki?
      > Ja mam trzydziesci lat i piatki, ona zanim dorosnie? :((((((((((((((( NO nic,
      > ide sie powiesic:((((((((((((((((((((((( albo se w lab szczele, jeszcze sie
      > namysle.
      >
      • Gość: renia DO WSZYSTKICH ZANIM SIE WYPOWIEDZA IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 02.08.02, 08:31
        WIEM ZE TO NIE JEST NIESZCZESCIE, NAPISALAM TEN POST W AFEKCIE, ZAMIERZAM
        JESZCZE SIE NIE WIESZAC JAK TO WSZYSTKO PRZEMYSLALAM, UPRZEJMIE PROSZE O NIE
        KOMENTOWANIE DALSZE JUZ NICZEGO NA TYM WATKU, NASTEPNYM RAZEM DO OKULISTY
        IDZIEMY W GRUDNIU, DO TEGO CZASU MAM ZAMIAR MIEC DOBRY HUMOR. pS, I WIEM , ZE
        SA NA SWIECIE PRAWDZIWE NIESZCZESCIA. wIERZCIE MI. z GORY DZIEKUJE, BARDZO
        SZCZESLIWA RENATA
        • titus_flavius Re: DO WSZYSTKICH ZANIM SIE WYPOWIEDZA 02.08.02, 08:56
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > WIEM ZE TO NIE JEST NIESZCZESCIE, NAPISALAM TEN POST W AFEKCIE, ZAMIERZAM
          > JESZCZE SIE NIE WIESZAC JAK TO WSZYSTKO PRZEMYSLALAM, UPRZEJMIE PROSZE O NIE
          > KOMENTOWANIE DALSZE JUZ NICZEGO NA TYM WATKU, NASTEPNYM RAZEM DO OKULISTY
          > IDZIEMY W GRUDNIU, DO TEGO CZASU MAM ZAMIAR MIEC DOBRY HUMOR. pS, I WIEM , ZE
          > SA NA SWIECIE PRAWDZIWE NIESZCZESCIA. wIERZCIE MI. z GORY DZIEKUJE, BARDZO
          > SZCZESLIWA RENATA

          Ave,
          Cieszę się, że nasze życzliwe rady przywróciły Ci właściwe widzenie proporcji
          rzeczy i dobry humor.
          Należy się nam za to słowo wdzięczności ...
          T.
          • Gość: renia Titusie IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 02.08.02, 09:11
            Gdybys sie zdobyl na wysilek i przeczytal wszystkie moje posty w tym watku
            zobaczylbys ile razy juz dziekowalam. Naprawde wystarczy. Tobie nie dziekuje,
            bo Twoja rada niczego nowego nie wniosla do mojego postrzegania problemu
            krotkowzrocznosci u mojej corki. Jak przeczytasz moje posty w tym watku to tez
            sie o tym przekonasz. Przekonasz sie rowniez, ze juz prosilam o to, zeby nie
            dorzucac swoich pieciu groszy i skonczyc ten watek. Ale Ty go ciagniesz, a ja z
            grzecznosci odpowiadam. Pocucie humoru staram sie zachowywac w kazdej sytuacji,
            ale wtedy to byla swieza sprawa i naprawde mnie przerazala. Teraz po prostu
            zaluje, ze dziecko nie ma zdrowych oczu bo zawsze chcialam zeby mialo. Tylko
            tyle. Wydaje mi sie to oczywiste. Ja juz koncze. Poniewaz z pewnoscia jestes
            osoba lubiaca miec ostatnie slowo, pozwolisz ze na kolejny Twoj post juz nie
            odpowiem, bo bedziemy to tak ciagnac bez konca. Pozdrawiam, r
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka