Dodaj do ulubionych

wyjazd z byłą

30.06.05, 17:36
Kobiety mądre oświećcie mnie.
Zadzwoniła do mnie moja ex. Rozpadł jej się związek już kilka miesięcy temu,
mieszka za granicą, praca ja denerwowała i postanowiła coś zmienić, ciągle
chrowała, stres duży i wraca do kraju. Mówię, słuchaj jak chcesz to możemy
pojechać w góry(zawsze lubiła), posiedzisz, odpoczniesz. Powiedziała ze
świetnie bo potrzebuje spokoju i odpoczynku.
Przyleciała, zobaczyła się z mamusią i pojechaliśmy w góry.
Ja oczywiście liczyłem na więcej niż tylko jej odpoczynek bo już tak kiedyś
było że przyjechała na dłużej i mieliśmy długi goracy romans jak za dawnych
lat. Tym razem dostałem chyba za wszystkie swoje złe uczynki. O łóżku nie
było mowy, nawet potrzymania za rękę czy przytulenia. Ciągły potok oskarżeń.
Opowieści o tym jak ją podniecają rózni faceci. Stwierdziła że do łóżka to na
pewno nie ze mną. Pierwszego dnia stwierdziła też, że jedzie na weekend
imprezować po klubach.
Ona wie że ja ją wciąż kocham. Wziąłem urlop, przewiozłem 600 km tylko dla
niej, gdyby chciała mnie zje...ać jak psa to mogła to zrobić przy kawie na
miejscu. Odkąd odeszła nie dotknąłem innej kobiety bo seks bez uczuć nie ma
już dla mnie sensu i ona też o tym wie.
Czy któraś z was może mi powiedzieć po co ona ze mną pojechała? Co siedzi w
głowach kobiet? Zemsta?
Czy normalna kobieta jadąc z byłym facetem na "wczasy" nie zakłada że seks
będzie miał miejsce?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 17:40
      Niekoniecznie.
    • simonkapl Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 17:44
      Mozliwe ze tez cie kocha, le nie jestem w stanie ci pwoiedziec na pewno.Czasem
      w taki sposob, w jaki ona cie trakuje, ludzie po rpostu sie bronia przed
      uczuciem.Moj byly byl taki. Porozmawiaj z nia o tym.Moze ci wyjasni.
      • nierozumiemnic Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 17:58
        Nie jest to raczej uczucie do mnie. Mówiła mi, że kochała nowego faceta, choc
        czasem myślę, że może częściowo został użyty by łatwiej ode mnie odejść(jestem
        starszy). Teraz odeszła od niego ale stwierdziła że może z nim będzie kiedyś.
        Kupiła sobie butelke wina a po jej wypiciu na twarzy miała momentami grymas
        nienawiści i pogardy. Zrobiła się wulgarna, klnie, pali papierosa od papierosa.
        Może chce poszaleć, ma duże potrzeby seksualne i boi się że robi się za stara?
        Wiem że otarła się o bardzo bogate towarzystwo.
        Rzomawiać z nią nie chcę, bo takiej kobiety już nie chcę. Chyba kocham
        przeszłość której już dawno nie ma.
        • no1teresa Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 18:40
          >>>Czy któraś z was może mi powiedzieć po co ona ze mną pojechała? Co siedzi w
          głowach kobiet? Zemsta? <<<

          przykro mi, pojechala, bo byles chetny, bo byles pod reka wiec skorzystala -
          takie postepowanie to zwykle domena mezczyzn
          o seksie mogla nie myslec, ale na pewno byla swiadoma, ze ten seks klebi sie w
          meskiej glowie
          na pewno nie zachowala sie fair, powinna wyjechac sama
          • zdzichu-nr1 Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 22:15
            No brachu, składam Ci szczere wyrazy współczucia!!! Niezły okaz ta Pani,
            wyraźnie wylewa swoje frustracje wobec kogoś innego na Tobie, bardzo nieładnie
            z jej strony. Zdaje się, że ta Pani to mocno dominujący typ, Ty zaś ciepły
            Misio. Musisz ją sobie wyrzucić z głowy. Znam ten rodzaj kobiet, sama nie wie
            czego chce, rzuca się w wir przygód, ma różne rojenia we łbie, a dopóki życie
            jej mocno nie przetarmosi to wiedzy od innych nie przyjmuje. Rada jest
            następująca - uciekać jak najdalej i nie dać sobą poniewierać
            • nierozumiemnic Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 22:44
              ha, jest zupełnie inaczej, ta Pani to osoba bardzo podległa, słaba nie wiedzaca
              czego chce, ale jednocześnie dosyć bezwzględna i zawzięta jesli chodzi o jej
              cele. Ja zaś większość życia byłem niezłym sukisynem ale odkąd nim przestałem
              być jednocześnie przestałem jej się podobać. Dlatego myślę, że może to kara za
              przeszłość, tyle że dlaczego znowu od niej:-))?
              Mogła nie jechać, nie dzwonić. Gdy do mnie zadzwoniła jedna ex i chciała się
              umawiać po prostu odmówiłem.
              Co za jaja, tu się żalę a wszyscy mnie mają za twardziela.
              • zdzichu-nr1 Re: wyjazd z byłą 01.07.05, 17:31
                Zdania nie zmieniam. Skoro Ty przez tyle czasu po niej żadnej nie ukłułeś to
                jaki z Ciebie sqrwysyn?

                Typ tej Pani po opisie wyczuwam dość dobrze. Nie warto.
    • lisavera Re: wyjazd z byłą 30.06.05, 22:20

      wspolczuje
      ******
    • widokzmarsa Re: wyjazd z byłą 01.07.05, 16:29
      Co tu szukać głębszego dna. Laska, typowa szukająca nie wiadomo czego zimna
      qurew, ma cię gdzieś a ty żyjesz starym glutem i dajesz się robic w jajo.
      A seks bez uczucia też daje przyjemność. Chętnych aż za dużo
      • rraaddeekk Re: wyjazd z byłą 01.07.05, 16:36
        jak dzieci!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka