nigdzienieide 04.07.05, 21:09 Wakacje, na szczęście nigdzienieide bedzie siedzieć w domu i korzystać z uroków siedzenia w domu przed komputerem. Ktoś ma podobne plany wakacyjne na wakacje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:15 Jakie śmiałe plany! Podziwiać siły woli!! -- rozterki, rozterki...rozetki. Rozterki w rozetki. Widział ktoś? Wykopany kwadrat. Wykapany znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:20 No:)))), siły trzeba duzo, żeby potrafić tyle usiedzieć w jednym miejscu, dzisiaj mi się udało, niestety zazwyczaj nie potrafie tyle:(((, -- ten kwadrat to podstawa kwadratu? a może kwadratury koła? Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:23 dlaczego duzo siły, wystarczy odpornym być na tyle siedzenia i wyobrażać sobie siebie na przykład w ruchu, jeżeli chce sie wstac a nie mozna;) -- a może kwadrat to coś zupełnie innego znaczy niż cztery boki zawierające przekatną, albo jeden bok łamany na cztery. Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:28 No widzisz :)))) Sama sposób na długie siedzenie znalazłaś. A dlaczego nie miałabyś po prostu siedzieć, bez tej potrzeby ciągłego wstawania i chodzenia? Czy to jakaś wyzsza konieczność?? -- A ta przekątna w takim razie co miałaby znaczyć? Ta przekątna to już mi tu nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:32 Pytanie :))) Jeżeli to pytanie, to odpowiadam, że jest to pytanie, którego nie powinno być, bo jest oczywiste to, że nie tyle to wyzsza konieczność ile konieczna. Od długiego siedzenia robią się ponoć żylaki, jeszcze nie zdążyłam tego sprawdzić,czy rzeczywiście się robią, ale być może te wakacje będą najbliższą okazją do sprawdzenia czy od długiego siedzenia robią się żylaki, bo przecież będę tylko siedzieć. -- Ta przekątna jest do kwadratu. Ale nie w kwadracie, tylko w rozecie. Odpowiedz Link Zgłoś
poziomica1 Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:37 Ale to wstawanie i odchodzenie od tego, przy czym powinno się siedzieć jest notoryczne, prawda? A może to jakiś zupełnie inny watek, to wstawanie i odchodzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:50 poziomica1 napisała: > Ale to wstawanie i odchodzenie od tego, przy czym powinno się siedzieć jest > notoryczne, prawda? A może to jakiś zupełnie inny watek, to wstawanie i > odchodzenie Pewnie tak, pewnie inny, bo wstawanie i odchodzenie to jedno, a siedzenie to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:40 Od długiego siedzenia robią się nie tylko żylaki;), Od sługiego siedzenia robi się co innego. -- rozeta. nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:43 aniniejade napisała: > Od sługiego siedzenia robi się co innego. Przede wszystkim robi się co innego, a zylaki potem. Ale jeżeli możesz zdradzić, co masz na myśli, to powiedz. -- nie dobrze. Dlaczego rozeta? Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:44 Mogę zdradzić, ale to nie jest przyjemne. -- Nie wiem dlaczego. Miał być kwadrat. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:46 aniniejade napisała: > Mogę zdradzić, ale to nie jest przyjemne. Ale jeżeli nie powiesz, to nie będę wiedzieć. Co więc innego robi się od siedzenie poza zylakami? -- Miał być kwadat, miał być. A jest czy go nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
poziomica1 Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:55 Jeszcze więcej żylaków. Jak chcesz siłę usiedzieć w jednym miejscu, to usiądź wygodnie. A jeżeli nie- nie kłopocz się żylakiami, bo jeżeli nie będziesz siedzieć, nie będziesz miała się czym kłopotać. Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:01 Różnica usposobień jest żadna, według mnie siedzenie sprzyja zylakom tak samo jak długotrwałe stanie na nogach, nigdzienieide, jeżeli zamierzasz stać, żylaki zrobią Ci się tak czy owak, więc tak czy owak będziesz w kłopocie i bedziesz miała się czym zamartwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:04 aniniejade napisała: > Różnica usposobień jest żadna według mnie siedzenie sprzyja zylakom tak samo > jak długotrwałe stanie na nogach, nigdzienieide, jeżeli zamierzasz stać, żylaki > > zrobią Ci się tak czy owak, więc tak czy owak będziesz w kłopocie i bedziesz > miała się czym zamartwiać. To prawda, jednak słyszałam, że sposób siadania może opóźnić powstawanie zylaków. Czy o to chodziło Ci z tym usbosobieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:09 nigdzienieide napisała > To prawda, jednak słyszałam, że sposób siadania może opóźnić powstawanie > zylaków. Czy o to chodziło Ci z tym usbosobieniem? W pewnym sensie o to chodziło, to znaczy o sposób siadania. Jezeli usiądziesz w jakiś sposób w pokoju, w którym znajdujesz się tylko Ty, nie zwrócisz na swój sposób siadania uwagi. Jeżeli w tym pokoju znajdzie się osoba i bezwiednie usiądziecie w ten sam sposób, poczujecie się niezręcznie i któreś z was będzie się starało zmienić pozycję siadania. Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:16 Rzeczywiście, zazwyczaj tak bywa... osobę, którą mam naprzeciw siebie, jeżeli widzę, że zachowuje się podobnie zaczynam traktować z rezerwą i podchodzę do niej mniej ufnie niż do kogoś, kto wydaje się, że w swoim sposobie siadania wygląda bardziej wiarygodnie... to znaczy, nie stara się usiadać w ten sposób w który siadam ja. To dziwne, że zwraca się uwagę na takie rzeczy, ale to chyba podstawa kontaktu? Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:33 To chyba nie tyle podstawa kontaktu, co podstawa w ogóle. Bo to ułatwia ogólnie rzecz biorąc, nie tylko pozwala unikać ranienia innych osób, ale także pozwala dostrzec, co się z nimi dzieje. -- i jak tam wakacje? kwadrat przekopany? Odpowiedz Link Zgłoś
poziomica1 Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:36 Odczułam potrzebę nieco wypoziomować wątek w odpowiedni obszar tematyczny, na szczęście Ty zrobiłaś to za mnie: aniniejade napisała: > i jak tam wakacje? kwadrat przekopany? Chyba mamy ze sobą anieniejade coś wspólnego. Czyżbyśmy usiadły w ten sam sposób, lub przynajmniej podobny;)? Odpowiedz Link Zgłoś
aniniejade Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 22:50 poziomica1 napisała: > Odczułam potrzebę nieco wypoziomować wątek Fajnie, że pociągnełaś ten temat, bo tu nie ma innego pociągu > Chyba mamy ze sobą aniniejade coś wspólnego. Czyżbyśmy usiadły w ten sam > sposób, lub przynajmniej podobny;)? A to możliwe, ale Ty poziomico, wątki poziomujesz, a ja w nich siedze tylko. Dobre i to. Odpowiedz Link Zgłoś
dziejas Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:45 tak. nigdzie nie jade az do pazdziernika... siedze w pracy :( Odpowiedz Link Zgłoś
nigdzienieide Re: wakacyjny piknik 04.07.05, 21:48 o, skoro praca to praca, ale chyba nie jesteś perspektywą siedzenia zachwycony? Odpowiedz Link Zgłoś