Dodaj do ulubionych

wyjątki z dialogów typu HR interview

29.07.05, 10:44
I znów zaczęłam maraton w poszukiwaniu pracy
Pierwsza rozmowa za mną
Po serii pytań standardowych przeszliśmy z rozmówcą do szczegółów z życia
rodzinnego ( tak to u nas w Polsce jest; pytają - na szczęście nie mam się
czego wstydzić)

-A siostra Pani co aktualnie robi zawodowo?
ja:
- odpoczywa po maturze, a od września zaczyna studia prawnicze
on:
-rozumiem, że ten wybór oczywiście konsultowała z Panią
ja:

- oczywiście ,że nie konsultowała, bo gdyby konsultowała, to bym ją odwiodła
od tego szalonego zamiaru
on:
- a to niby dlaczego?
ja, trochę znudzona pytaniami o rodzinę i w obawie o rozpoczęcie zapytań o
wujków i babcie:
- ponieważ ona sobie nie zdaje sprawy, na co się naraża, a właściwie to po co
mi konkurencja

efekt był piorunujący: najpierw zaczerwienił się, potem przyjrzał mi się
uważnie,czy aby sobie żartuję albo i nie, potem wybuchnął śmiechem.
Siedziałam nie spuszczając z niego oka.Naprawdę się śmiał, ja też. Dość mam
już tych sztywnych rozmów. Potem już nawet było fajnie - pytlowałam z
lubością o tym, co umiem ;-) (he, he)

A Wy? Lubicie rozmowy o pracę? Mój mąż np lubi - bawi się tym, traktuje to
jak ćwiczenia asertywności. Ja chyba nie lubię. No i ostatnio kusi mnie, żeby
poironizować.

Ech, w przyszłym tygodniu następna....
Obserwuj wątek
    • nula9 Re: wyjątki z dialogów typu HR interview 29.07.05, 13:12
      Powodzenia, a może jednak jakiś własny interesik zamiast pracy dla kogoś?

      Ja coraz częściej o tym myślę....
    • ola_kon Re: wyjątki z dialogów typu HR interview 02.08.05, 15:25
      Ja ostatnio chadzam na rozmowy. Co prawda mam pracę ale daleko od "zawodu" i
      zaczyna mi to przeszkadzać.
      Najgłupsze pytanie:
      "Czy ma Pani zamiar wyjść za mąż w ciągu roku"
      odp. "Nie nie mam zamiaru"
      "A dlaczego??"

      "A czy to kluczowa informacja podczas rekrutacji. Myślę, że lepiej byłoby
      zapytać o zakres wiedzy i zainteresować"

      "Nie nas interesują Pani plany małżeńskie"

      "Ale ja już odpowiedziałam, że ich nie mam"

      "A dlaczego?"

      Podziękowałam za rozmowę i poprosiłam o telefon gdy zechcą porozmawiać o pracy.
      Stanowisko: Specjalista do spraw prawnych w spółce giełdowej. Śmiałam się potem
      przez godzinę :)))

      Takich krzaków to sporo się zdarza :) Spotkania są fajne można potem się nieźle
      ponabijać z Hr-owców :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka