Gość: Teresa
IP: 2CE* / 216.163.254.*
17.08.02, 04:42
Czytalam dzienniczek siostry Faystyny. To niesamowite. Kto by
sie spodziewal ze Bog tak sie objawi? Czy do konca zdajemy sobie
sprawe z tego ze Jezus Chrystus ten sam ktorego przyjscie
zapowiada caly Stary Testament, Ten ktory Byl,Jest i Bedzie,
Alfa i Omega blaga nas stworzenia o przyjecie Jego Milosierdzia?
Czy zdajemy sobie z tego sprawe co czynimy ? Zamiast
nieuchronnej sprawiedliwosci uprzedza ja i oferuje nam jeszcze
raz Milosierdzie i obiecuje kto " Chocby mial grzechow tyle ile
ziaren piasku" nie powinien nawet na chwile watpic w Jego
Milosierdzie lecz zaufac MU. Pozostaje nam modlic sie o laske
abysmy mogli mu calkowicie zaufac, wierzyc, odwzajemnic Jego
milosc na ile potrafimy. Czeka na dobra wole z naszej strony
zanim bedzie za pozno. Wyraznie mowi jezeli nie skorzystamy z
Milosierdzia dostapimy Sprawiedliwosci. Przeciez wiadomo ze
nawet nawiekszym swietym dane bylo widziec swoja nedze i
grzesznosc i nie ma innej drogi na zycie wieczne zaufac
Zbawicielowi. Mozemy powierzyc sie Jego Matce i naszej matce.
Powierzmy zatem caly swiat Matce Bozej Milosiernej z posba o
wyproszenie dla calej rasy ludzkiej zbawienia poprzez
Milosierdzie Boga bogatego w Milosierdzie.
Jezu ufam Tobie!