IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 10:50
Mam manie kupowania ciuchów a szczególnie butów. Posiadam ich kilkanaście
par. W niektórych już nie zamierzam chodzić. Korzystając z wolnej soboty
postanowiłam zrobić ich przegląd. Większość moich butów jest niestety z
dobrych firm i dzięki temu nawet po kilku sezonach są w dobrym stanie,
troszeczkę tylko zdeformowała się skóra. W kilkuletnich Adidasach też nadal
można chodzić, są już owszem mocno znoszone, ale nie do końca. Już mi się po
prostu całkowicie znudziły.
Co Wy dziewczyny robicie ze znoszonymi ale nadal nie zupełnie zdartymi
butami. Zastanawiam się, czy musze zupełnie je „dobić”, czy mogą wylądować
na śmietniku?
Obserwuj wątek
    • Gość: jjasio Re: Moje buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.02, 11:07
      Czy nosisz "czwórke"?
      Mógłbym ofiarować je mojej żonie.

      Albo zrób jakiś heppening.Np pt. Moja stopa wybrała wolność i chodzi boso.

      pa

    • Gość: Lena Re: Moje buty IP: 213.216.82.* 17.08.02, 11:09
      Takie ze zdeformowaną skórą wyrzucam. Inne jeszcze dobre chowam. Tez kupuję
      sporo butów i tylko skórzane. Im więcej butów tym większa szansa że przestaną
      być modne w dobrym stanie. Pakuję do pudełek i chowam do piwnicy. Ostatnio w
      piwnicy mojej mamy znalazłam pudełka ze szpilkami. W dobrym stanie i super -
      bordowe, czarne i szare. A do tego małe skórzane torebki. Może moja córka też
      kiedyś wyciągnie moje buty.
      Ja w swojej mam pochowane jakieś koturny. Teraz upycham te ścięte, kwadratowe.
      Stare adidasy używam do biegania po lesie. Mam takie stare NIKE najwygodniejsze
      ze wszystkich.
      • Gość: Vika Re: Moje buty IP: *.ewave.at 17.08.02, 11:19
        A ja kiedys przegladajac stare buty moje i meza wpadlam na genialny
        pomysl.Kupilam kilka puszek lakieru samochodowego i kazdy but zanuzylam w
        lakierze.Te meskie ze sznurowkami a niektore specjalnie popsulam,zeby wygladaly
        malowniczo.Pilnowalam aby te do pary byly polakierowane inaczej.A pozniej
        powstawialam do nich(jak juz lakier wysechl)doniczki z kwitnacymi
        kwiatkami.Bardzo wesolo i dekoracyjnie to wygladalo:-))))))
    • Gość: miki Re: Moje buty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 15:48
      Cześć dziewczyny.Ja uwielbiam chodzić w sportowe butach. Zakładam je
      praktycznie do wszystkiego.Jak mi się znudzą to wynoszę je na śmieci (raz
      zostawiłam koło śmietnika i zniknęły na drugi dzień)Nie zastanawiam się czy
      mogłabym jeszcze w nich chodzić.A często zdarza się,że są jeszcze całe i nie
      rozwalone. Nie mam miejsca na trzymanie w domu starych rzeczy.
      • Gość: Vika Re: Moje buty IP: *.ewave.at 17.08.02, 15:58
        I to jest swieta prawda! T co napisales...jesli cos sie jeszcze do czegos
        nadaje...to sa przeciez inni ludzie...moze wlasnie im sie przyda..;
        • Gość: mikra Re: Moje buty IP: *.org 17.08.02, 16:30
          w moim mieście PCK wystawił takie spore "szafy" -
          kontenery na odzież. Można tam wrzucać niepotrzebne
          ciuchy i obuwie też - nie szmaty, ale takie, które mogą
          przydać się innym, uboższym. moja mama kiedyś przed "erą
          pojemników" wystawiała ciuchy i buty obok śmietnika, ale
          czasami jakaś "uczynna" osoba wrzucała je do śrdka.
          Ja swoje znielubiane rzeczy wrzucam do PCK, a po synku -
          daje znajomej :)))
          • rzulw Oddaj je komuś 18.08.02, 00:01
            Ale odradzał bym PCK ! Dlaczego ? Ano dla tego, że kontenery PCK obsługuje
            prywaciarz i z tego co ludzie wkładają do tych kontenerów to PCKdostaje ok. 1%.
            TAK TAK to prawda.
            Jestem związany z różnymi fundacjami i wiem co mówię. Złodziejstwo.
            Lepiej samemu zanieść do siedziby PCK, bez pośredników.
            Albo wyślij do Czech, tam też się przydadzą.
            Może w sąsiedztwie ktoś potrzebuje ?
            • Gość: mikra Re: Oddaj je komuś IP: *.org 18.08.02, 00:23
              rozmawiałam na ten temat z szefem PCK w moim mieście
              (miasteczku?), tutaj cała zawartość kontenerów zbieraja
              wolontariusze jeżdżacy oznakowanym autem 2 razy w
              tygodniu. Przeglądane jest wszystko w siedzibie PCK, a
              szmaty, te które nie nadają się aby ubrać w nie ludzi,
              sprzedawane są na czyściwo. To, zdaniem tego pana jakieś
              10 procent wszystkich darów. reszta trafia na półki do
              specjalnego magazynu, do którego wchodzą potrzebujący i
              wybierają to, co im potrzebne (pod okiem pani z PCK).
              pozdrawiam.
              • rzulw pck 18.08.02, 07:16
                NO TO SPOKO, ŻEBY TAK WSZĘDZIE ;(....
    • Gość: Nina Re: Moje buty IP: *.toya.net.pl 17.08.02, 17:36
      Co jakis czas pakuje te pary,ktorych juz nie nosze do torby i odwoze mojej
      mamie,ktora z kolei oddaje je komus,kto nie moze kupic nowego obuwia.Wole to
      niz wystawianie pod smietnikiem-zwykle ktos cos wybierze a reszte rozwala po
      calym podworku.
      • Gość: em Re: Moje buty IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.08.02, 23:43
        też wrzucam do kontenerów - i buty i ciuchy, ale tylko te w dobrym stanie
        to rzeczy do kórych mam sentyment chomikuję bez względu na stan w jakim się
        znajdują
        • Gość: inka Re: Moje buty IP: *.acn.waw.pl 18.08.02, 16:13
          Nie zostawiajcie tam w tych kontenerach PCK ciuchów, bo oni to wstawiają do
          lumpexów a PCK dają grosze z tego!!! Złodziejstwo, juz lepiej zostawić pod
          śmietnikiem!!!
    • Gość: ali Re: Moje buty IP: *.magic-net.pl 20.08.02, 21:49
      Nigdy nie miałam takiego zmartwienia bo chodzenie w cudzych butach jest bardzo
      niehigieniczne dlatego też moje stare buty lądują od razu w zsypie na śmieci
      albo kończą u babci w piecu…
      • Gość: Sol Re: Moje buty IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.08.02, 21:58
        ciuchy rozparcelowuje po znajomych, czesc wykladam przy smietniku (ale
        faktycznie, czesciej to ludzie rozwlocza wokol niz zabiora) lub wrzucam do
        kontenerow PCK (a raczej wrzucalam-przestalam, bo tez slyszalam o machlojkach a
        po drugie na moim osiedlu gównazeria zabawia sie w wywracania lub podpalanie
        tych kontenerow). Z butami jest podobnie-czasami mam pary, w ktorych prawie w
        ogole nie chodzilam-oddaje znajomym, reszte stawiam przy smietniku, chyba, ze
        juz sie kompletnie rozpadaja.
        Chyba najlepszym wyjsciem jest zawiezienie tego wszystkiego (ciuchow, butow,
        sprzetu roznorakiego w dobrym stanie itp) do noclegowni lub PCK-jesli ktos ma
        czas i chce, zeby te rzeczy naprawde sie przydaly...

        PS Czasami PCK organizuje chyba bardziej wiarygodne zbiorki-na klatkach wisza
        ogloszenia, ze tego i tego dnia o konkretnej godzinie bedzie jezdzil samochod i
        zbieral rzeczy wystawione przed blok w workach.
    • Gość: Pippi Re: Moje buty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 23:24
      Wrzuć do pojemnika z odzieżą dla biednych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka