IP: *.szczecin.ppp.tpnet.pl 16.03.01, 16:05
czy ktos pracowal za granica jako au-pair i jakie ma doswiadczenia
zgloscie sie !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ewaba Re: au-pair IP: *.134.okr02.dialup.enitel.no 17.03.01, 17:17
      Bylam au-pair we Francji, dwadziescia lat temu(sic!). Szkola zycia. Nauczylam
      sie tez jezyka, ktory bardzo mi sie przydal w pozniejszej pracy.
    • Gość: kicia Re: au-pair IP: *.netcarrier.net 21.03.01, 18:03
      Czesc! To ja aupair w USA! Pytania - zglos sie do mnie: anulkas@poczta.arena.pl
    • Gość: alfa Re: au-pair IP: 194.92.199.* 25.04.01, 14:34
      Kasia, nie martw sie! Au-pair to dobra szkola zycia - jak napisala jedna z
      korespondentek (pozdrawiam, może do mnie napiszesz, ja tez bylam we Francji
      ponad 20 lat temu - sic!). Bywało roznie, byly tez rozne rodziny. Tak sie
      zlozylo, ze zostalam we Francji na rok i zmienilam przez ten czas kilka rodzin.
      Na szczescie firma kierujaca do pracy (posrednik) umozliwiala tyle zmian, ile
      bylo konieczne. W koncu trafilam do rodziny z trojgiem malych dzieci (od 5 lat
      do 6 m-cy). Byly to najlepsze lata, choc jednoczesnie bardzo trudne: brak
      pieniedzy (wtedy dawali 400 FFR czyli niecale 100 USD., a chcialo sie przeciez
      pojsc do tatru, kina, Luwru, czasem wypic kawe no i kupic cos do jedzenia - byl
      tylko jeden posilek - wieczorny).
      To, czego sie wtedy nauczylam: jezyk, pojmowanie Zachodu i jego mentalnosci,
      znajomosc kultury, zostalo mi do dzis, to jest cos, czego nikt i nic mi nie
      zabierze. Z "moja" rodzina kontaktuje sie od czasu do czasu - trzeba bylo
      widziec te radosc, gdy po wielu latach zadzwonilam do nich bedac w Paryzu i
      bylo tak, jakbysmy nigdy sie nie rozstawali - wspolne tematy, dziewczynki,
      ktore juz mialy po dwadziescia pare lat...
      W tym czasie obejrzalam swiatowe zbiory malarstwa, przeczytalam ksiazki, na
      ktore w Polsce bym nie trafila ("zelazna kurtyna"), obejrzalam filmy, ktore w
      Polsce nie weszly na ekrany. "Moja" rodzina dbala, abym perfekcyjnie poznala
      jezyk, sami biegali do slownika, zeby bron Boze nie podac mi niewlasciwej
      definicji czy informacji...
      Duzo sie tez nauczylam w sencie dojrzalosci zyciowej - odpowiedzialnosc za
      siebie i swoja przyszlosc, wazne decyzje - co studiowac, jak za to placic,
      kiedy wrocic, czy zmienic rodzine...
      Dzis, gdzy moja corka jest w liceum (najmlodsze dziecko) z aprobata przyjmuje
      jej pomysl wyjazdu jako "operka" (po maturze) do Niemiec: sama tego chce, a i
      ja dla niej tego chce, bilans bedzie pozytywny, mimo ze nie przywozi sie
      stamtad pieniedzy (radze, nie licz na to, to cie uwolni od zludzen, au-pair ma
      co innego na celu!).
      Na koniec wazna rada: sprawdz, czy bedziesz mogla zmienic rodzine, jesli nie
      przypadniecie sobie do gustu. Nic porozumienia z rodzina jest bardzo wazna,
      musicie sie polubic, musisz czuc sie domownikiem!
      Dzis nie zaluje niczego z tamtego okresu, mimo ze nostalgia towarzyszyla mi
      caly czas. (Nawiasem mowiac, odnalazlam tam moja kolezanke z Warszawy,
      spotykalysmy sie czesto, ale rozmawialysmy tylko po francusku, taka byla umowa,
      po to tam bylysmy. Efekt tego byl taki, ze zapominalam polskiego w rozmowach
      telefonicznych z moimi rodzicami!).
      Kasiu, jedz, to da ci doswiadczenia nieporownywalne z niczym!
      Zycze Ci odwagi.
      ALFA
    • Gość: sunnypol Byłam 2 razy,pracowałam dla firmy która wysyła jako Au-pair IP: 192.168.0.* / 212.160.156.* 26.04.01, 15:40
      Droga Kasiu Au-pair bylam 2 razy, Belgia i Niemcy.Mówie biegle po
      niemiecku,rozumie flamandzki, mam kontakty z całą europą, mam fantastyczną
      pracę,studia - to dzieki Au-pair.Po powrocie pracowałam też dla firmy ktora
      zajmuje sie organizowaniem wyjazdów, byłam przedstawicielem na małopolskę
      Tarnów.Jeżeli masz jakieś pytania to służe pomocą.Ps. Wybieraj tylko duże
      sprawdzone firmy jak np.Anya i Mikroserwis.Napewno nie pożałujesz.Ja sama
      wysłałam za granice jako Au-pair wiele osób łącznie z młodszą siostrą która
      własnie tam jest (Holandia) a za 2 dni leci z "rodziną" na Florydę :)))
      Pozdrawiam
      • mimi62 Re: Byłam 2 razy,pracowałam dla firmy która wysyła jako Au-pair 26.04.01, 17:25
        Mam do Ciebie pytanie. Czy mozna byc AuPair dwa razy? Ja wlasnie jestem Au pair ale czy jest to mozliwe
        zebym pojechala jeszcze raz? Prosze o odpowiedz.
        • Gość: sunnypol Re: Byłam 2 razy,pracowałam dla firmy która wysyła jako Au-pair IP: 192.168.0.* / 212.160.156.* 27.04.01, 10:44
          Jako Au-pair możesz oczywiście pojechać 2 razy i wiecej tyle tylko że już nie
          do tego samego kraju.
          Pozdrawiam
    • Gość: Yellow Re: au-pair IP: 193.120.89.* 27.04.01, 19:31
      Moja luba mowi, ze to najlepszy srodek antykoncepcyjny...

      Y.
      • Gość: do yello Re: au-pair IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 21:49
        I ma 100% racji.Zadna kobieta po powrocie już nie chce miec za szybko dzieci.
    • Gość: nita Re: au-pair IP: *.tnt57.nyc3.da.uu.net 28.04.01, 16:58
      ja tez jestem au pair w usa
      jest ok jesli rodzina jest fajna-moja jest super
      dzieci mam trojke i prawda jest ze sa rozpieszczone ale w koncu s atylko dziecmi
      jesli nie lubisz dzieci nie decyduj sie na to
      alejesli choc troche lubisz-zrob to
      nie masz za duzo pieniedzy ale jak poznasz ludzi to masz fun
      nauczysz sie jezyka choc moze nie tak pefekt jak ci sie wydaje przed wyjazdem
      ale jest ok
      jak chcesz to napisz do mnie
      moj adres
      nitula@yahoo.com

      a jestem w New Yorku i to miasto jest najcudowniejsze na swiecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka