Dodaj do ulubionych

Co o tym myslec??

23.08.05, 12:44
Ustalilismy z zona, ze nie mamy nic przeciwko nawiazywaniu znajomosci w necie. Gadamy na gg z kim chcemy, pelna swoboda.
Pszeszkadza mi bardzo gdy ona rozmawia do 1.00, 2.00 godz w nocy (ciagle, tylko z jednym facetem - ja pracuje na wyjezdzie).
Mowi : to tylko gg. Przeciez ufamy sobie, prawda? Gotuje sie we mnie ale ok. Z bolami to znosze. Ustalilismy pewne zasady.
Zadnych telefonow, zadnych spotkan. A tu nagle moja pani dostaje sms-y od rzeczonego rozmowcy z drugiej strony kabla.
Zbuldoczylem sie nie na zarty na co ona : "i co w tym zlego, ze przysle mi sms-a?. Przeciez sobie ufamy."
Coz mam myslec, gdy widze, ze ona odpisuje mu na sms-y??
Troche jestem zakrecony.
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 12:47
      coz, ona łamie zasady.... ja bym poprosiła o wyjasnienie.
    • mosfet29 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:05
      mozesz juz zgolic wlosy bedzie lepiej widac poroze
    • chickita Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:06
      Ewidentnie ustalone wczesniej reguły zostały złamane. Albo trzymam sie zasad
      albo się nie bawię jak nie umiem.
    • viola2 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:12
      bo ludziom to sie w dupach przewraca od tego neta. Dac dziecku zabawke...
      czego w ogole szukacie w necie. Rozrywka, gry, info itd.. to rozumiem, ale zeby
      ludzi poznawac..? Po co? nudno Wam bylo czy jak? To teraz masz troche napiecia
      i emocji.. Nie rozumiem
      Moj maz tez wyjechal ale nie czatuje z facetami bo po co? Czytuje czasami sobie
      forum, i szukam potraw i niespodzianek jakie moge sprawic ukochanemu po
      powrocie. Ale zeby poznawac i flirtowac z facetami.. W glowie sie nie miesci
    • pimpek_sadelko Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:20
      no roluje Cie kobieta. masz jajka w spodniach? kobiety Ci maja mowic co Ty masz
      myslec? no niby jak? uzywaj szarych komorek.
      a tak swoja droga to masz to na co wydales sam przyzolenie. jak ktos bawi sie
      zapalkami to albo sie zsika albo pozar wywola. na razie zona sie posiusiala...
      jak sie spotkaja to buchnie ogien.
    • omcrew Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:27
      niedlugo ci powie... przeciez sie z nim przespalam, przeciez sobie ufamy
      i tez nic nie zrobisz tylko sie bedziesz gotowal?
      • pimpek_sadelko Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:28
        omcrew napisał:

        > niedlugo ci powie... przeciez sie z nim przespalam, przeciez sobie ufamy
        > i tez nic nie zrobisz tylko sie bedziesz gotowal?
        nie. przyjmie to do wiadomosci i pomysli: faktycznie. przeciez jej ufam a ona
        mnie kocha.
        tacy nie wierza nawet w to co widza i mozna ich kitoac cale zycie.
        • magda010 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 13:56
          Problem w tym, ze ona zlamala zasady. Nie miala mu dawac komorki, a dala. Chce
          zebys jej ufal? to powiedz, ze jej nie ufasz, bo wlasnie w ten sposob juz
          zawiodla twoje zaufanie. My z mezem tez rozmawiamy na gg i nie ma w tym nic
          zlego dopoki nie przekroczy sie granicy..poza tym rozmawianie a flirtowanie to
          tez roznica.
    • katherinka Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 14:59
      Jak sie ustala bezsensowne zasady, to potem sa takie tego rezultaty. A
      nadmierna zazdrosc ze strony partnera tym bardziej motywuje do lamania zasad...
      Zona ma racje: jesli jej naprawde ufasz, to nie rob z tego problemu.
      • dobromir4 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 19:49
        Bezsensowne zasady??? Ustala sie je po to by nie przekraczac pewnych granic. Tutaj zasady zostaly zlamane. Definitywnie.

        > Zona ma racje: jesli jej naprawde ufasz, to nie rob z tego problemu.

        Zaufanie mowisz. Zaufalem. Zasady zostaly zlamane. Nie czuje sie zobowiazany ich przestrzegac.
    • mala07 Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 15:37
      nastepnym razem po delegacji:
      - wpadasz zmeczony do domu a ona z panem z GG w lozku sie bzyka - ty załamany
      a ona "no o co ci chodzi - przeciez sobie ufamy a to zwykly kolega jest"
      nie ma co - jelen z ciebie i juz -sorry
      • love-you Re: Co o tym myslec?? 23.08.05, 22:25
        czas na powazna rozmowe ... mam nadzieje ze bedzie wszystko ok ;]3maj sie i nie
        zakrecaj tak bardzo ;)
        • dobromir4 Re: Co o tym myslec?? 24.08.05, 18:53
          A zeby to jedna miala miejsce. Atakuje, jej poczucie swobody. Roznimy sie w podejsciu do pewnych zagadnien. Staram sie nie zakrecac. Nie bardzo potrafie pogodzic sie z uporem z jakim broni swych sms-ow. To jej sztandar wolnosci. Mowila mi na poczatku o tych sms-ach, az zagotowalem sie kiedys. Dostac, a odpisywac, jest roznica prawda?. Miala nie dawac nr. komorki. Dala. Mysle poprostu, ze tak nie buduje sie zaufania. Nie rwe wlosow z glowy. Ciekawy jestem opinii. Ponoc jestem cholernie zaborczy. Nie robie awantur, nie odbieram jej prawa do pisania na gg. Nie znosze lamania zasad. Amen.
          Ufff....
    • diabel-tasmanski od myślenia to ty masz żone ... 23.08.05, 23:04
      poczekaj a zobaczysz co wymyśli :)
    • pink.girl Re: Co o tym myslec?? 26.08.05, 16:56
      A dziwisz się? jestes na wyjezdzie. Nudzi się babie.
      • olka0306 Re: Co o tym myslec?? 26.08.05, 20:13
        dawaj nr gg zobaczymy co teraz powie Twoja zona:) a tak powaznie to hmm moze
        zona potrzebuje troche odbicia od codziennosci, mysle ze narazie nie masz sie
        czym martwic
    • diablica20 Re: Co o tym myslec?? 26.08.05, 20:35
      ty lepiej bierz sie do roboty i kaz jej to skonczyc! ukroc to !! bo widzisz w
      jaka strone zmierza.... zobaczysz lada chwila bedzie spotkanie i zdrada...a po
      co cierpiec jak mozna temu zapobiec jeszcze ?? do dziela chlopie!! nie zwlekaj
      bo moze byc za pozno !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka