jegokobieta
29.08.05, 14:34
Dziś wieczór wybieram się do lekarza, jednakże każda godzina poprzedzająca
wizytę okrutnie mi się dłuży - w dodatku te nerwy ;)
Zrobiłam test wczoraj -
dwie kreski: jedna wyraźnie niebieska, druga tak samo szeroko, ale zabarwiona
zdecydowanie mniej znacznie... delikatnie błękitna.
Jest 10 dni po spodziewanym okresie. Bolą mnie piersi (bardzo!) i mam skurcze
brzucha (takie jak w trakcie lub tuż przed okresem). Mniej więcej trwa to
tydzień...
Pomóżcie!
Ostatecznie wątpliwość rozwieje lekarz, ale powiedzcie czy Waszym zdaniem to
ciąża??
Rozpaczy nie będzie, ale wolałbym nie ;)