Dodaj do ulubionych

a co myśli kobieta , jak mówi

05.10.05, 16:43
nie mozesz czasem pozmywać ?
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:43
      myślę, że ona myśli, że ty nie myślisz i tu jest problem.
      • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:44
        ale o co jej wtedy chodzi ?:)
        • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:45
          o to, że masz nieświeże skarpety na nogach.Nie wiedziałeś? :)
          • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:46
            domyslałem się - też tak mówisz do męża?:)
            • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:47
              nie, on ma zawsze świeże
              • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:48
                to niexle zasuwasz w tej chałupie swojej
                • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:51
                  hehe dobre, dobre
                  • marta.uparta Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:53
                    zwłaszcza przy garach, prawda Lena?
                    • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:54
                      tak, tak :) zresztą i przy garach i przy sprzątaniu i przy prasowaniu...
                    • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:54
                      nie sądzę , lena jest od prac porządkowych a gotować to trzeba umić :)
                      • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:55
                        kurz ścierać to tyż trza umić :) ja jestem od prac rozwojowych , czyli "rób to
                        szybciej i dokładniej bo nigdy do wprawy nie dojdziesz"
                        • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:56
                          tak do Ciebie mówi ? współczuję, można wpaść w kompleksy :)
                          • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:57
                            ja tak mówię kotuś :) tylko do siebie bo chłop to by mnie zaraz wyśmiał.Dzecko
                            zresztą też
                            • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:58
                              ma podejście do kobiet :)
                              • lena_zet Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 17:01
                                no pewnie :) lecę do domu, pa
                      • marta.uparta Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 17:02
                        obawiam się Clint, że, jak wielu młodych facetów zresztą, żyjesz w błędnym
                        przekonaniu, sądząc, że dzisiejsze dwudziesto i trzydziestoparolatki mają taki
                        sam stosunek do zajęć domowych, jak miały ich matki. Niestety, czasy się
                        zmieniły i jak babeczka nie ma wrodzonych predyspozycji, to nikt jej na siłę do
                        szczotki i gara nie przyspawa. Niestety. Ja np. (nie chwaląc się) b. dobrze
                        gotuję i chętnie to robię, natomiast nienawidze sprzątania w jakkiejkolwiek
                        postaci. I mój maz wie, że jeśli nie chce syfem zarosnąc, sam musi czasem
                        poruszac odkurzaczem itd. Cieszy się, że ma na co dzien dobre jedzenie, dobry
                        seks i miłą żone, która nie gdera. Bo niestety, naokoło aż nadto wiele
                        przykładow wśród bliskich nawet znajomych, gdzie nie ma ani seksu, ani zarcia,
                        ani wyprasowanej koszuli, a jest za to nieustanny zespół napięcia.
                        Tyle.
                        • c.eastwood ale długie:) 05.10.05, 17:06
                          1. nie jestem taki młody
                          2. leniuch z Ciebie :)
                          3. a jak rusza tym odkurzaczem to go włącza , czy tak ogólnie :)
                          4. przesrany ten feministyczny postęp :)
                          • marta.uparta Re: ale długie:) 05.10.05, 17:25
                            1. młody w sensie demograficznym, nie mentalnym
                            2. malutki i nigdy nie przekraczam granic
                            3. odkurzacz był przenośnią, bo w ogóle nie mamy dywanów, chodzi o to, że nie
                            boi się sprzatnia.
                            4. no
                            • c.eastwood Re: ale długie:) 05.10.05, 17:26
                              nie skumałem punktu 2
                              • marta.uparta Re: ale długie:) 05.10.05, 17:30
                                jestem małym leniem. malutkim. I nie przekraczam granic syfiarzenia (np. majtki
                                zawsze wrzucam do kosza na brudy, a nie, że pozwalam im leżec 3 dni na podłodze)
                                • c.eastwood Re: ale długie:) 05.10.05, 17:30
                                  damskie majtki to jeden z moich ulubionych tematów :)
                                  • marta.uparta Re: ale długie:) 05.10.05, 17:32
                                    sam ostatnio mówiłeś, ze omijasz temat seksu i erotyki szerokim łukiem:)
                                    • c.eastwood Re: ale długie:) 05.10.05, 17:33
                                      to było po wypadku :)
                                      • marta.uparta Re: ale długie:) 05.10.05, 17:47
                                        miales doła wtedy, co?
                                        • c.eastwood Re: ale długie:) 05.10.05, 17:56
                                          trochę tak
                                          • marta.uparta Re: ale długie:) 05.10.05, 18:01
                                            widać było i wcale nie trochę. Tylko ja nie umiem rozmawiac jak ktoś ma doła, a
                                            ja nie, bo zaczynam sobie robic jaja.
                                            Ale miło, ze dół minął, moze teraz zmienisz zdanie w sprawie "Freddy contra
                                            Jason":) bo wtedy mówiłeś, że nie teges, a nie sądzę, żebyś mowił to poważnie:)
                                            • c.eastwood Re: ale długie:) 05.10.05, 18:08
                                              to mówiłem przed wypadkiem :)
    • margie Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:47
      mowi ze ma dosc zmywania, sprzatania, prania i ciebie:))
      • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:49
        to bezczel z niej
        jak tak to idę wtedy pooglądać t.v., żeby jej nie rozsierdzać
    • b-beagle Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:51
      Że masz pozmywać i to szybko
      • c.eastwood Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:52
        tak prosto z mostu? to nieludzkie...
        • bo.tak Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 16:54
          toż nie prosto z mostu tylko podstępem cie bierze... ;)
    • sagis Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 16:55

      • c.eastwood Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 16:55
        nie stwierdziłem
        ale wtedy jeszcze była nieuruchomiona :)
        • sagis Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 16:59
          A,ha:-)
          Może pomalowała sobie paznokcie i bała się, że lakier odpadnie;-))
          • c.eastwood Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:00
            leniwa była po prostu:)
            • sagis Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:03
              A, teraz ma zmywarkę i jest szczęśliwa. Ma też więcej siły i chęci na bara, bara:-))
              • c.eastwood Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:04
                nie wiem czy ma
                zwolniłem ją :)
                • sagis Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:14
                  :-)))
                  Za mało jej płaciłeś?
                  • c.eastwood Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:15
                    nie
                    kupiłem zmywarkę i w ten sposób straciła swój największy atut:)
                    • sagis Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:23
                      Przynajmniej będziesz pewny, co dzieje się z Twoimi naczyniami:-)))))
                      Nigdy nie wiesz, do czego ona je używała;-))))
                      • c.eastwood Re: Zmywarka zepsuła się?;-))) 05.10.05, 17:24
                        masakra :)
      • marta.uparta Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:05
        ... możesz kupowac tabletki do zmywarek 3 w 1. Sól jest niezbędna, bo się
        kamień osadza w zmywarce. Mnie odkamienianie kosztowało 200 zł.
        • c.eastwood Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:06
          mam właśnie takie :)
          • marta.uparta Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:26
            to nie bój żaby i eksperymentuj z pokrętłami:)
            • c.eastwood Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:27
              od wczoraj nic tylko zmywam
              nawet obiad i sałatkę zrobłem , zeby sobie pozmywac :)
              • marta.uparta Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:30
                a masz program eko? bo na jeden talerz i wdelec to akurat.
                • c.eastwood Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:31
                  masz :)
                  • marta.uparta Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:33
                    ja też mam, ale nie mam mozliwości wypróbowania (coż, jako entuzjastka
                    gotowania brudzę dużo garów)
                    • c.eastwood Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:35
                      to wrzuc majtki :)
                      • marta.uparta Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:48
                        to byłoby przekroczenie tych granic, o których mówiłam:)
                        • c.eastwood Re: Aha, a propos zmywarki... 05.10.05, 17:56
                          :)))
    • diverse_women umyj do k...wy nędzy te naczynia leniu! 05.10.05, 17:41
      :D o to jej chodzi :PP
      • c.eastwood Re: umyj do k...wy nędzy te naczynia leniu! 05.10.05, 17:57
        a Ty co, patologiczna baba?:)
    • alpepe że ma już dość faceta-któremu-się-nie-chce 05.10.05, 18:02
    • mmagi Re: a co myśli kobieta , jak mówi 05.10.05, 23:38
      mówi to co mysli a myśli to co mowi.................i bierz sie za gary:P
      won na zmywak;-)))))))))))))))))0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka