Dodaj do ulubionych

JAK ZAPOMNIEĆ ??? :(

09.11.05, 19:02
Pomóżcie jak zapomnieć o gościu (byłym) który (z niewiadomych przyczyn)
zostawia swoja dziewczynę, kiedy był tak strasznie zakochany i cały świat o
tym wiedział, tak bardzo był szczęśliwy.
Najgorsze jest to że nie da rady wyciągnąć od niego ani słowa o tym co się
stało i dlaczego? Bo ciągle odkłada rozmowe na KIEDYŚ ...
Czy to tak wiele że chcę znać powód - bez względu na to co było powodem??
Męczy mnie ta sytuacja straszliwie!!
Co mam robić żeby zapomnieć??
Pomóżcie!!!


What am i supposed to do
Obserwuj wątek
    • migdalek.niebieski Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 19:08
      Olej go, bo marnujesz swój czas, zadbaj o siebie psychicznie, on nie jest wart
      tego żebyś się nim zadręczała skoro tak postąpił. Raz się żyje, więc
      wykorzystaj to i nie oglądaj się w ten sposób do tyłu.
      • onlyju Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 19:19
        Nawet jesli dowiesz sie, o co chodzilo i tak nic juz to nie zmieni. Nie warto
        rozstrzasac. Zazwyczaj jesli nie wiesz, o co chodzi, chodzi o inna kobiete. Tak
        to tez wyglada w tym przypadku.
        Byc moze jest mu teraz dobrze, skupia sie na niej, jej poswieca czas, a z Toba
        nie jest w stanie sie normalnie pozegnac, bo: nie wie, do czego ta nowa
        znajomosc dazy i czy przypadkiem nie powinien miec w Tobie zawodnika
        rezerwowego... Aj, troche tu fantazjuje, ale tak wynika z mojego doswiadczenia:
        jesli nie wiesz o co chodzi, chodzi o inna.
        Zajmij sie soba. Wiem, ze ciezko.
        • migdalek.niebieski Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 19:21
          Bardzo się z Tobą zgadzam;))) też to przerabiałam;))))
          • onlyju Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 19:25
            bo to prawda stara jak sport... trzeba sie zatem cwiczyc w znieczulaniu na tego
            faceta. rowniez w tym przypadku trening czyni mistrza lily..
    • alpepe normalnie, zerwać kontakt, jakby on umarł 09.11.05, 19:29
      • iselle Re: normalnie, zerwać kontakt, jakby on umarł 09.11.05, 20:59
        Onlyju ma rację, facet to tchórz i to jest niski i powszechnie znany wybieg
        tchórzy.
        • gres81 Re: normalnie, zerwać kontakt, jakby on umarł 09.11.05, 21:12
          iselle napisała:
          "facet to tchórz"

          nie wszyscy:)
    • lily824 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 21:17
      Dzięki za odpowiedzi :)
      Ja zdaję sobie sprawę z tego, że to koniec. Dotarło to do mnie.
      Lecz naprawde nie rozumię jak tak można bez wyjaśnień!!!
      I boli mnie że pyta znajomych co u mnie słychać, i opowiada jaki teraz jest
      wyluzowany.
      Gdy przez przypadek spotkaliśmy się na imprezie przy naszych wspolnych
      znajomych ostatnio, to wydukał ze niezręczna sytuacja i że się odezwie w
      tygodniu żeby porozmawiać....
      .... i cisza, kolejny tydzień...
      Brak słów.
      Co zrobić żeby sie poczuć lepiej?
      • onlyju Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 21:38
        Nic Ci nie wyjasni, boi sie z Toba rozmawiac. Woli Cie tak potrzymac na
        dystans. Tacy lubia pozniej wracac (po tym "luzie" i wojazach na babeczki
        widza, ze jednak "co jak co, ale z Toba mozna bylo pogadac o wszysktim...") lub
        raz a dobrze na pozegnanie kopnac w tylek ("ale o co ci chodzi, przeciez juz ci
        mowilem, ze to koniec dawno temu, nie mam ci nic do powiedzenia dziewczyno") -
        rozmowa o takich sprawach to slaby punkt wiekszosci facetow.
        Pyta znajomych, bo zabezpiecza teren na przyszlosc (robi z siebie kochanego
        faceta, a z Ciebie przez to wariatke, ktora placze i tylko z pretensjami
        podchodzi) - obsikuje krzaki, Kochana.

        By poczuc sie lepiej:
        zapisz sie na jakis sport, najlepiej koedukacyjny - grupowe lekcje tenisa (im
        wieksza grupa, tym taniej) itp., na ktorych masz szanse: wciagnac sie w ten
        sport, poznac fajnych ludzi, wejsc w zupelnie nowe srodowisko (nie masz co sie
        kisic w starym sosie), poznac jakiegos wysportowanego tenisiste (a co!) i
        poprawic sobie jakosc cialka (taka Kurnikowa bedziesz). Zajmij sie soba,
        zainteresuj sie muzyka, koncertami, wypusc sie w kulture.
        Naprawde mozna robic wiele rzeczy z powodzeniem, jak sie jest samemu!
    • kominek Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 09.11.05, 23:19
      lily824 napisała:

      > Co mam robić żeby zapomnieć??

      Nic. Samo przejdzie.
      Ale glupia pozostaniesz.
    • pinup onlyju dobrze gada 10.11.05, 08:20
      daj se spokoj. szkoda czasu i nerwow zeby sie zadreczac. facet nie ma klasy i
      po co ci taki? dobrze ze sobie poszedl. tchorzostwo jak nic. zajmij sie soba,
      zacisnij zeby i pokaz ze masz go gdzies. on juz ci nie poswieca swojego czasu i
      mysli wiec odwdziecz mu sie tym samym. burak i tyle.
      zgadzam sie z pozostalymi ze chodzi o inna babe. a faceci tego nie mowia, bo w
      swoim zapatrzeniu i egocentryzmie mysla ze zaraz bedziesz sobie zyly otwierac
      albo blagac o powrot.
      olej go. tego kwiatu jest pol swiatu. zobaczysz :)
    • kamila987 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 12.11.05, 18:09
      ja też nie mogłam kiedyś zapomnieć o swoim byłym,ale kiedy poznałam swojego
      przyszłego męża i wiedziałam,że to właśnie on,cała przeszłość przestała mieć
      znaczenie.Potrzebujesz po prostu czsu.Ja potrzebowałam 3 lat.
    • gburiafuria1 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 12.11.05, 18:31
      Zostaw ten temat i nie kontaktuj się z nim.
    • atlantis75 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 12.11.05, 20:02
      zakochac się w innym. mi pomogło :)
      odpuśc go sobie, skoro nie wyjaśnił Ci powodów, to szkoda czasu na takiego
      dupka. kiedys docenisz, to że go nie ma przy Tobie.
      Trzymaj się.
      • nielubiezimy Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 12.11.05, 20:32
        zakochac sie w innym.. mam nadzieje ze to bedzie proste ;) nie mialam tak
        'słabego' rozstania ale i tak nie jest ławto mimo że sama tego chciałam.
    • taga23 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 12.11.05, 23:10
      Kiedyś byłam w podobnej sytuacji do tej, którą przedstawiasz. Mój chłopak co
      prawda nie rzucił mnie, ale to ja zauważyłam, że coś złego się dzieje i
      postanowiłam zakończyć nasz związek. Zaskoczyło mnie wtedy, że on wcale nie
      protestował, choć byliśmy razem wiele lat i łączyło nas silne uczucie. Było mi
      bardzo cięzko, a najgorsze było to, że on przekreślił możliwość ewentualnego
      zejścia się z powrotem, bo twierdził, że to już nie jest możliwe. Bardzo mnie
      to zaintrygowało, gdyż skrzętnie ukrywał przede mną to, co przyczyniło się do
      tego, że nie mogliśmy (jak wtedy twierdził) już nigdy być razem.

      Droga Lily myślę, że jeżeli Twój ex chłopak będzie kiedykolwiek chciał do
      Ciebie wrócić wtedy odpowie Ci na pytanie dlaczego teraz nie możecie być już
      razem. Podobnie było u mnie. Niestety trwało to wiele miesięcy, dlatego nie
      mogę Ci poradzić nic innego jak dać sobie czas na pozbieranie się, bo nie licz
      na to, że facet wróci do Ciebie z poczucia winy czy też żalu dla Twojego
      załamania po jego odejściu. Jeżeli chodzi o kobiete, a rzeczywiście też sądzę,
      że w tym tkwi tu problem, to predzej czy później możliwe, że facet wróci z
      podkulonym ogonem i będzie Cię błagał o to, żebyś do niego wróciła. Wtedy sama
      sobie musisz odpowiedzieć na pytanie czy na pewno chcesz tego i jeżeli
      zaryzykujesz i wrócisz, czy rzeczywiście chcesz poznać pradę odnośnie tego co
      kiedyś wpłynęło na rozpad Waszego związku.

      Cierpliwości i głowa do góry! Gorzej być nie może, teraz może być już tylko
      lepiej :)

      Pozdrawiam
      • nielubiezimy Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 13.11.05, 17:25
        Taga. no ja wlasnie mam tak podobnie chyba... to ja zauwazyalm ze cos jest nie
        tak i to ja nie wyobrzalam sobei tego zwiazku dalej. ale nasza ostatnia
        rozmowa.. zaskoczylo mnie ze koniec byl taki prosty. i on nie protestowal. i na
        razie jestem w tarkcie tzw brania sie w garsc i mam nadzieje ze to dlugo nie
        potrwa.. tylko te wspomnienia tak bola. zycie wymaa zbyt duzej odwagi.
    • mamagonia Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 13.11.05, 17:23
      pojedź do niego i powiedz , ze nie wyjdziesz bez wyjaśnienia.

      Ot, tyle.
      Ja bym poprostu tak zrobiła.
      Nasza babska ciekawość poprostu nie ulegnie presji czasu, pozostanie zadra w
      sercu - więc dla spokoju ducha jedź i porozmawiaj.

      ps. wiem, że przez ileś tam osób nie będzie ten "pomysł" pochwalony :-)
    • lily824 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 14.11.05, 23:33
      Witam!
      Dzieki wielkie za odpowiedzi:) Pozdrawiam Was bardzo gorąco!!

      Co do ostatniej wypowiedzi: pojedź do niego i powiedz , ze nie wyjdziesz bez
      wyjaśnienia.
      - to moze dziwnie to zabrzmi, ale czuje że moja duma (a właściwie jej resztki)
      mi na to nie pozwalają... Już za bardzo się poniżyłam prosząc go o rozmowe -
      tylko!!!! Nie chciałabym dać mu tej satysfakcji, że jest takim super gosciem!
      Chciałabym naprawde w końcu zapomnieć o nim i pokazać mu że zupełnie mnie nie
      rusza i że swietnie sobie radzę bez niego... (pytanie tylko jak to zrobić)
      • onlyju Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 14.11.05, 23:50
        Nie uda ci sie dopoki nie zrobisz tego dla siebie, a bedziesz tylko probowala
        mu tao udowodnic. On ma gdzies to, jak sie czujesz. Nie dba teraz o Ciebie i
        sie nawet nie przejmie. Ewentualnie znajomym powie: "no tak... szybko sie
        otrzasnela, a ja nadal nie moge..." Zrob to dla siebie, nie dla niego.
        Nie pros go o nic. Z roznych doswiadczen wiem, ze takie gesty rejtanowskie
        ("klade sie pod drzwiami i nie odejde, dopoki nie odpowiesz!") tylko
        osmieszaja. Samopoczucie typu "co ja tu w ogole robie i co ja wyprawiam!"
        Nie zapomnisz o nim jeszcze przez dlugi czas, wiec sprobuj myslec o nim
        inaczej - z tej strony, z ktorej okazal sie niedojrzalym, glupkowatym
        dzieciakiem, ktory nie potrafi zakonczyc czegos, co zaczal.
        Olej raz jeszcze. Pozdrawiam.
        • andzia353 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 15.11.05, 09:33
          ja też nie mogę zapomnieć o moim ex, zostawił mnie dla innej...
          nie odzywam się do niego, nie proszę o spotkanie, nie pytam dlaczego (choć tak
          naprawdę powinniśmy porozmawiać żeby sobie powyjaśniać różne sprawy), po prostu
          odpuściłam sobie i tyle, cierpi moja urażona duma
          a zapomnieć też nie mogę i cały czas wspominam, oglądam zdjęcia, itp tylu
          wspaniałych lat nie da się wykasować z pamięci w ciągu 3 m-cy
        • lily824 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 18.11.05, 19:22
          Dzięki Onlyju!
          Pisze teraz, bo miałaś rację pisząc:

          <rozmowa o takich sprawach to slaby punkt wiekszosci facetow.
          Pyta znajomych, bo zabezpiecza teren na przyszlosc (robi z siebie kochanego
          faceta, a z Ciebie przez to wariatke, ktora placze i tylko z pretensjami
          podchodzi) - obsikuje krzaki, Kochana.>

          pyta ich jak tylko ich spotka... okropne, po każdej takiej rozmowie gdy
          dochodza mnie słuchy, co kiedy powiedział (czyli w kazdym wypadku co u mnie,
          oraz ze juz nie ma sensu rozmowa ze mna bo tyle czasu minelo...) - czuję sie
          dosłownie jak taka wariatka - mimo że staram się jak mogę nie wracac do tematu
          dlaczego ani do jakiegokolwiek z nim zwiazanego! Szlag mnie trafia dosłownie.
          Z każdym dniem coraz bardziej sie zastanawiam czy jest WOGÓLE szansa zapomnieć?
          ... HEHE a o zakochaniu się w kimś innym nie ma szans, mam awersje :(

          Teraz czekam az sie sypnie że chodzilo o inną - wtedy Onlyju - głęboki ukłon w
          twoją stronę, za przewidywalność :)

          > Nie zapomnisz o nim jeszcze przez dlugi czas, wiec sprobuj myslec o nim
          > inaczej - z tej strony, z ktorej okazal sie niedojrzalym, glupkowatym
          > dzieciakiem, ktory nie potrafi zakonczyc czegos, co zaczal.

          staram się o tym pamiętać!


          i ten song chodzi mi po głowie:
          'Did I drive you away?'
          I know what you’ll say
          Oh I know
          I know all about your ways
          What you do
          When you’re gone
          And I knew
          All along
          And they say people change
          So I, tried to look the other way

          Pozdrawiam!
          • onlyju Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 20.11.05, 13:07
            Ja tez Cie pozdrawiam, Lily.
            Pamietaj, ze skupiajac sie na kazdym jego ruchu nigdy o nim nie zapomnisz.
            Sprobuj przestac obserwowac to, czym on sie zajmuje, co robi i co mowi.
            Oczywiscie, ze nie ma sensu z nim o czymkolwiek rozmawiac.
            Wierz mi, ze - jesli teraz zachowasz dystans i po prostu znikniesz mu z
            horyzontu, on przyjdzie do Ciebie sam. Chocby tylko po to, by powiedziec Ci,
            jaka mialas klase, nie ganiajac za nim i jak mu tym dalas w kosc.
            On oczywiscie wolalby, bys za nim biegala, ale doceni bardziej to, ze dasz
            sobie z nim spokoj. Na zawsze pozostaniesz duman kobieta, ktora potrafila
            zachowac zimna krew.
            Pamietaj, ze mozesz go czegokolwiek nauczyc tylko w ten sposob. Bedzie Cie
            pamietal jako dame, wspaniala kobiete, ktora nie zachowala sie jak glupia baba.

            Jeszcze do Ciebie zapuka, wiem to.
            I bedzie Cie probowal zdobyc. Im mniej o Tobie slyszy, im bardziej sie
            odetniesz, tym intensywniej o Tobie mysli.

            Podspiewuj te piosenke!
            Trzymam za Ciebie kciuki.
          • andzia353 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 22.11.05, 09:19
            lily, a jak długo byliście razem?
            • lily824 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 22.11.05, 09:33
              Byliśmy razem około 6 miesięcy - aż i tylko zleży jak na to spojrzeć...
              Czekam aż wreszcie zapomne! Już nie mogę sie doczekać.
              • andzia353 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 22.11.05, 13:50
                ja tez się nie mogę doczekać zapomnienia;-)
                tyle, że u mnie proces może być wydłużony w czasie, byliśmy razem prawie 4
                lata, mamy wspólnych znajomych...
                chociaż nie wiem czy istnieje proporcja pomiędzy stażem a ilością czasu
                potrzebną do zapomnienia po rozstaniu, w obu przypadkach boli tak samo ;-)
                pozdrawiam
                A
                • lily824 Re: JAK ZAPOMNIEĆ ??? :( 22.11.05, 22:35

                  > ja tez się nie mogę doczekać zapomnienia;-)
                  > tyle, że u mnie proces może być wydłużony w czasie, byliśmy razem prawie 4
                  > lata, mamy wspólnych znajomych...
                  > chociaż nie wiem czy istnieje proporcja pomiędzy stażem a ilością czasu
                  > potrzebną do zapomnienia po rozstaniu, w obu przypadkach boli tak samo ;-)

                  Rozumiem Cie doskonale! Mam nadzieje że szybko nam minie i w końcu bedziemy
                  szcześliwe! Ileż można się zadręczać???? Oni chyba na to nie zasługują...
                  Pozdrawiam gorąco i powodzenia!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka