salem7
18.12.05, 15:25
Jestem facetem 29 lat - ona 24... zostawiła mnie bo bardzo xle ją
traktowałem... ale to bardzo.. - nie okazywałem uczuc.. brałem tylko nic nie
dawałem - strasznie cierpiałą 2 lata... i odeszła.. W momencie gdy
odchodziła.. oświadczyłem sie i rozkleiłem z osoby która była dla niej zagadką
stałem sie ciotą :|
JUż mineło 5 miesiący zamieszkała z nim i sie zaręczyła... czy ja moge coś
zrobić by ją odzyskać... - bardzo ją kocham ( wiem że za późno ).
Czy jest możliwość bym w jej oczach stał sie kimś ponownie:/ ostatnio
powiedziała że 2 lata nie mogła mnie rozgryźć i nagle sie okazałem...
Nie mam z nia kontaktu.. tylko sporadycznie przy okazji gdy potrzebowała
akurat transportu to jej pieskowałem.. - bo mieszakała w innym miescie u
kuzynki obok niego a teraz z nim.. i gdy przyjechała kiedyś to ją zawiozłem do
lekarza i teraz tez gdzieś musiałem...
Czy ja ją moge jeszcze odzyskać? Ja jestem panną a ona skorpione to chyba też
masakra :/
Doradźcie...